-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
a ja wcale nie robię od późnej wiosny.....
-
i też ukłon w stronę Organizatorów - wjazd od strony Jarosławia ładnie oznaczony tabliczkami "Wystawa psów"
-
fajna wystawa, pogoda jak na zamówienie :) moje psy - labrador Panbazyl Herbu Bazyl FCI, 1 exc, CAC, Zwycięzca (Najlepszy Pies) ogar polski Drużba Herbu Węszynos, 1 WO, Najlepsze Szczenie w Rasie
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
no zaglądam a tu TAKIE nowiny!!!!! :multi::multi::multi: Brawo Boniś!!!!! -
ano.... ale może tak "po drodze" np nocujesz u mnie z wtorku na środę, bo we wtorek musiałaś do ZK jechać z rodowodami albo z inną sprawą. I wtedy w środę z rańca zakupy!!!! ;) albo poszukaj w okolicy po targowiskach sklepów na kółkach z ubojni/masarni. A szkielety kurze po 2.40 +/- u mnie w sklepach....
-
[quote name='filodendron']No masz! A niektórzy twierdzą, że to takie same psy, jak inne, tylko ze słabym PR :D Czyli oprócz gazu i łańcucha jeszcze łom może się przydać :) I najlepiej taki pan jak na polu golfowym - do noszenia kijów :) A nas dziś astka dopadła - szczęśliwie w przyjaznych zamiarach, choć to i tak niemiłe, bo mój pies raz został już zaatakowany i wystarczy emocji i mnie i jemu - trochę czasu biedakowi zajęło zanim zdecydował się zamerdać ogonkiem. A pan astki łapał w trawce ostatnie promienie wczesnojesiennego słonka rozmarzonym głosem z daleka wołając: "pieeeees? Czy suuczkaaaaa?" A jakby była suczka, to - kurna - co wtedy? Bo rozumiem, że miał powód, żeby zadawać to pytanie.[/QUOTE] w kwestii pierwszej części - tylko wielebny CM jest w stanie pomóc ;) a druga część - są psy - np mój czarnuch w wieku gimnazjalnym, które dziwnie reagują w pewnym okresie swego dorastania na samce. Być może w ten sposób chce sie pozbyć konkurencji???? W domu mam tylko samce, pełnojajeczne - w domu wszystko ok, ale na razie omijamy obce samce, bo mojemu hormony rozum zarosły. Jedyne co działa to wyćwiczone "zostań" i wtedy ok. Ale luzem nie mam zamiaru puszczać swojego gimnazjalisty do innych być może też gimnazjalistów. Jak do tej pory tylko z jednym obcym samcem się przyjaźnił - ale to był chyba pies o zwiększonej ilości żeńskich hormonów, bo choc dorosły to męskie atrybuty jakieś takie niezbyt okazałe a i inne samce traktowały tego psa jak suczkę a psu to nie przeszkadzało. Mam nadzieję, że za niedługo psisko mi wyrośnie z gimnazjum i oleum w głowie osiągnie stan idealny.
-
jak nic - do Lublina do bardzo fajnych sklepów ruszyć się musisz :) ewentualnie w środę na targ do Piask - bo tu też namierzyłam budę objazdową z firmy Dobrosławów - i większe zamówienie to przywiozą (ja na następną środę serca wołowe zamówiłam), ogony swińskie mają po 1.50, kości te "kongi" coś za jakieś grosze - nie chcę się pomylić, ale chyba 35 gr za kg. A kości takie mięsne super smaczne po 2.50 chyba albo 2.60 za kg.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
panbazyl replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='N&N']PRAWIE robi różnicę. ;-) Moja ma 28 cm wzrostu i waży 4500 gr. Przeciętny Manchester terier powinien mieć ok. 40 cm i ważyć ok. 8-10 kg. :shake: No, PRAWIE to samo :evil_lol: :diabloti: Naiwnie myślałam, że pani ze związku będzie nieco bardziej zorientowana w rasach. Choć faktycznie, muszę przyznać, że moja suczka jest niezbyt podobna do przeciętnego pinczerka/ratlerka spotykanego zwykle na ulicach. :-)[/QUOTE] ojtam ojtam :) o paniach ze Związku to mozna by kabarety robić. -
[quote name='Tessi&Tola']cholewka - to tylko ja mam takie cięcie po kieszeni z moimi żarłokami:mad: A one nie pływają, nie tropią - raz dziennie przebieżka przy rowerze (tak około godziny truchcikiem) i patrolowanie terenu przez resztę czasu. Ale co to jest 10 arów dla takich psów? Tyle co nic, ledwo się rozpędzi i już płot... ehhh :obrazic:[/QUOTE] no my mamy pól hektara podwórka, ale i tak spacery koniecznie poza podwórkiem, bo traktują go jak kolejne pomieszczenie domowe, taki zielono błotny pokój. ja się nauczyłam wyszukiwania żarcia dla psów w dość rozsądnych cenach jak swego czasu miałam spory krach finansowy. Wymagało to sporo samozaparcia i poszukiwań w dziwnych miejscach, ale czego sie nie robi dla kochanych futrzaków :) Tylko żałuję, że nie znalazłam tu w okolicy żadnych "dziwnych" mięso-gnatów w stylu baranina czy inne "egzotyczne" pierzaki. ale to być moze jeszcze do odkrycia, bo znając swoje szczeście często jestem jak ten Koziołek Matołek co Pacanowa szukał.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='a_niusia']hehehe no wiesz...ciezko wymagac wykoszonej trawki w lesie:)))[/QUOTE] nie wymagam wykoszonej, ale rozumu trochę. Bo ranne zwierze jak wlezie w krzaki to już z nich nie wyjdzie, chyba że kilka metrów i pada na amen a nie łazi 600 metrów po SAMYCH krzakach i jeżynach. Ja też dużo kiedyś pracowałam na poleskich bagnach i znam realia lasu (mieszkam też prawie że w lesie - wszędzie mam jakieś lasy dookoła). Ale jak sie robi konkursy to teren się też odpowiedni wybiera do tego, a nie non stop chaszcze, jeżyny i dziki chmiel. Dobrze, ze żmij nie było a jak nawet były to niewidoczne w tym zakrzaczeniu. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
taki którego nie polecam - w Jarosławiu (Olchowiec Makowiska) - jeżyny po pachy, las krzaczasty że sędzi mi się gubił co chwila, ja plątałam się w otoku między chwastami i krzakami (chyba kilka razy też sędziego podcięłam otokiem, bo coś syczało mi z tyłu). Nie polecam - chyba że ktoś lubi extremum - łapy i ryj mam podrapane równo jakbym miała przemoc domową i patologię. 3 kleszcze to był gratis. Oczywiście z 60 punktami (odłożenie na 4 ze wspolczynnikiem 5, coś tam na 3, coś na 4 i jedno chamskie 0 które nas pogrzebało) olaliśmy konkurs.... ale piwo dobre było. -
[quote name='Tessi&Tola']500g na Barfie przy wadze 40 kg? To ja chyba coś źle podaję moim... Ważą 35 kg i zjadają około kg dziennie. Nie ważę co do grama. Tak plus minus 100-200g się zdarza. I też im żebra pod skórą się rysują. Może to bardziej kwestia budowy? Bo moje takie pół dogowate są, a wiadomo - dogi do okrągłych psów nie należą:)[/QUOTE] 40+ nawet (nie wiem jak teraz, ale wcześniej 45 i 42 kg). I każdy mi zwraca uwagę, że za grube.... No nie każdy. Bo ten co rasę zna wie jak one wyglądają. Moje są mocnej kości, mają duże masywne samcze głowy. Żeber im nie widać, fakt. I tylko tyle jedzą. Raz na tydzien chodzimy tak po kilkanaście km na spacery, czasem robię im ścieżki tropowe (to bardzo psa wykańcza), mamy rzekę pod nosem, więc pływają. I jedzą tylko tyle. Nie będę im na razie zwiększać dawek, są na 1% z kawałkiem. W widełkach się mieszczą.
-
[quote name='panbazyl']Andzia - to jest numer tatooo z lubelskiego Związku Kynologicznego. Jak masz możliwośc to dzwoń do Lublina (tel znajdziesz przez neta jak wklepiesz "związek kynologiczny Lublin", po 15-stej dzwoń we wtorki, środy i czwartki). To zapewne pies urodzony w połowie 2010 roku lub potem. W Związku są spisy numerów psów i bez problemu można znaleźć hodowcę a hodowca powienien przecież wiedzieć komu sprzedał zwierzaka[/QUOTE] sama napisałam maila do Oddziału Lubelskiego. To jednak nie pies z tego oddziału, bo literę K mają z drugiej strony numerka w tatuażu. Ten pies jest z Oddziału Łódzkiego. Kto tam napisze/zadzwoni?
-
[quote name='basenji@o2.pl'] Zamieszczone przez basenji@o2.pl Na razie czekamy na kolejne posiedzenie sądu. Najwięcej do powiedzenia mają tu świadkowie. Trzeba uzbroić się w cierpliwość. A swoją drogą to chyba coś nie tak z tymi procedurami postępowania w wypadku znęcania się nad zwierzętami. Sądzę, że uda się to poprawić. Ela Piotrowska Napisał Pan Bazyl: "jeśli masz zamiar to zrobić na tych rozprawach, to chyba nie dasz rady...." Nie chcę zapeszyć, ale udało mi się zainteresować sprawą kogoś bbbb. postawionego i zainteresowanego konstrukcją prawa. A może coś uda się zmienić, bo szkoda, żeby w przyszłości zwierzęta były poniekąd ofiarami złego systemu prawnego. Przecież w innych krajach to od razu fundacje zabierają zwierzęta - przynajmniej tak pokazuje telewizja. Zobaczymy. Ela jeśli się coś uda ruszyć w sprawie konstytucjonalnej - bardzo, bardzo będę rada. Ba, w miarę swoich mozliwości z chęcią pomogę. Tylko jak do tej pory nauczyła mnie współpraca z władzami na różnych szczeblach - no cóż - im niżej tym gorzej i większe bagno. Ale nadal wierzę w dobro i pozytywne zmiany. Tylko jak na razie same faule.
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='andzia69']do schroniska w Kielcach było zgloszenie, że w gminie Kije (wieś) jest gość, który nie wiadomo co robi z psami - i tam jest labrador biszkoptowy z tatuażem 755K - nie wiecie, czy komuś taki pies nie zaginął? [IMG]http://img41.imageshack.us/img41/3311/25082012337.jpg[/IMG] [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/5374/25082012338.jpg[/IMG][/QUOTE] Andzia - to jest numer tatooo z lubelskiego Związku Kynologicznego. Jak masz możliwośc to dzwoń do Lublina (tel znajdziesz przez neta jak wklepiesz "związek kynologiczny Lublin", po 15-stej dzwoń we wtorki, środy i czwartki). To zapewne pies urodzony w połowie 2010 roku lub potem. W Związku są spisy numerów psów i bez problemu można znaleźć hodowcę a hodowca powienien przecież wiedzieć komu sprzedał zwierzaka
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
tropowce (choć wpisali nam w zgłoszeniu posokowce - ?????? ) -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
no nieźle ;) ale chyba w Biedronce były jakoś ostatnio takie szczotki, jeśli dobrze pamiętam. Wie Rudzik, że pora na nową ;) -
rób badania raczej. Moje labki jedzą po 500 g dziennie .... a ważą tak 40+. Ruchu fakt nie mają teraz za dużo. ale powoli się ogarniam i zmieniam to.
-
pewnie same plotki.
- 1229 replies
-
- agnieszka
- hodowla w puławach
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='Chein']U mnie to samo...[/QUOTE] spróbuj normalnie "na piechotę" wejść przez stronę Oddziału - mnie się tak udało. Strona Oddziału, potem z lewej zakładka "wystawy" i już.
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
panbazyl replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
odwiedzam Wiselowe zwierzaki :) I gratulacje dla Lunki za coraz lepsze sprawowanie :) -
z sąsiedzkimi odwiedzinami zaglądam :)
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='LadyS']Człowiek robi sobie urlop od dogo, wraca i okazuje się, że teraz IPO jest sportem NADpsów i mistrzów :lol: [B]Ciekawe, co będzie następnym razem[/B] :lol: Bo argumenty powalają. A ja chce foty Zu, bo to własnie jej galeria ;)[/QUOTE] no jak to co? Konkursy myśliwskie.... kurza mać! pies wyszedł cało z ostatniego konkursu, ale ja.... no cóż do dziś musze mieć dlugie rękawy bo się tak na nadgarstkach przeorałam jeżynami na ścieżce w lesie, że wyglądam jak ofiara przemocy domowej.... a na dodatek zaczynam bać się strzałów (no ja, nie pies!!!!) -
a ja dziś odkryłam, ze na cotygodniowym targu w "mieście" jest budka z mojej ulubionej firmy mięsnej do której do sklepów wybierałam się do Lublina na zakupy. Jestem jak ten Koziołek Matołek ;) No i zrobiłam dziś bardzo smakowite zakupy, czyli ogony po 1.50 za kg i kości mięsne po 2.60 chyba, albo coś koło tego. Zamówiłam na za tydzień serca wołowe :) Muszę się bardziej zaprzyjaźnić z panem to będzie mi przywoził jakieś inne smakołyki w rozsądnych cenach dla moich futrzaków.