Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. [quote name='milagros19853201']podzielam swietna rzecz naprawde dobrze wydana kasa n ksiazke,program tez mega ciekawy taki guru w kwesti zwierzat i naprawde duzo cennych porad jesli chodzi o naszych kochanych niesfornych i nie tylko m przytulinskich[/QUOTE] uważaj, zaraz Cię zlinczują :diabloti: a CM jest na NG ale White i nadal w piątki, ale chyba o 18 a do tego non stop powtórki co dzien, ale nie wiem o której....
  2. na Pogodnej mieszkałam. Blisko mialam fajny targ, ale wtedy moje psy nie były na barfie, nie miałam bladego pojęcia o tym.... Targ nadal jest i jak jestem tam przelotem to zawsze zajrzę do mięsnych po coś dla psów i po super smaczne cebularze w jednej budzie. I żałuję też, że aktualnie mam do Makro daleko, bo tam dla barfiarzy można zawsze coś ciekawego wyszukać. ale - mam za to teraz inne atrakcje i spokój :)
  3. panbazyl

    Barf

    [quote name='Tessi&Tola']serc wołowych w moim mięsnym nie uświadczysz, niestety coś wołowego chciałabym czasem im sprawić i tak sobie myślałam, aż wymyśliłam - jeśli raz w miesiącu zamiast standardowego zestawu drobiowego:4 szyje indycze+kg serc drobiowych+4 korpusy+łapki kurze wezmę same łapki za to w gigantycznej ilości 5 kg! to zaoszczędzę na dwa ogony wołowe i mój limit tygodniowy (70 zł na dwa psy) nie zostanie przekroczony:p i w ten sposób raz w miesiącu będzie wołowinka... jestem geniuszem ekonomicznym:evil_lol:[/QUOTE] ja liczę właśnie miesięczne wydatki na dom, w tym na psy. Pod koniec miesiąca będę wiedzieć ile mi tak +/- idzie na psy na żarcie, ale coś mi się zdaje, że są to okolice 30, może 35 zł na tydzień dla 3 psów (2 laby i ogar polski)
  4. mam jeszcze 2 tyg do zastanowienia, potem zamawiam wstążki, robię a potem mam nadzieję, ze się komuś spodoba to co dostał i się gdzieś pochwali. No mam taką nadzieję.
  5. a czy psy próbowały wody z morza? Ciekawa jestem ich reakcji.
  6. panbazyl

    Barf

    ja znam tylko ceny serc wołowych - 3.80 za kg (też ok 2 kg ma jedno serducho)
  7. Historia tego "okna" była dosyc fajna. Ponieważ ja lubię cos innego niż ogólnie dostępne w sklepach, więc nasz dom meble zyskiwał przez wiele lat i zazwyczaj w dziwnych sklepach, typu używane meble holenderskie czy Inne Meble. I właśnie "okno" jest z tego drugiego, bo sie okazało, że na moim starym osiedlu gdzie mieszkałam przez długi czas w Lublinie ten sklep ma siedzibę na takiej ulicy o któej bym nigdy nie powiedziała, ze tam moze być coś fajnego. A jak juz weszłam do tego sklepu to był dla mnie raj (choć jeszcze większy na zapleczu gdzie były meble nie eksponowane aktualnie). Są to meble z Indonezji, większość jak zawsze do bani (dla mnie), ale te okna mnie urzekły! Bo jak zawsze w sklepach są pokazowe pokoiki z meblami a w jednym takim były właśnie te "okna". I sobie podeszłam do jednego, otworzyłam okiennice i co zobaczyłam? ano siebie z baaardzo dziwną miną. I wiedziałam, ze to MUSI być nasze. Nie było tanie, ale co tam. Kupiłam i tak takie z przeceny, bo się już w sklepie wypaczyło lekko, a mnie to nie przeszkadza, ze jedna okiennica się lekko nie domyka. Tera zbieram na kolejne, ale mniejsze lustro w tym typie do łazienki - też takie "z zaskoczenia" a co tam za oknem panie".... Kufer co stoi obok kominka uratowalismy przed siekierą, odermontowałam go i teraz jest kufrem na farby, kredki i tego typu sprawy. Kominek sami sobie omurowaliśmy wszędzie tu dostępnym białym kamieniem, czyli mówiąc inaczej opoką lub wapieniem (często się w nim znajduje muszelki lub inne starożytne odciski jakis morskich stworów). Ikonę co jest na słupie też sama pisałam. Deska nad kominkiem dopiero niedawno znalazła tu swoje miejsce, tzn ja dopiero niedawno znalazłam deskę co mi pasuje do wystroju, tak samo jak kawałek korzenia co dynda na kominku. Fajna jest też historia dmuchawki do kominka co wisi na słupie. Przyjechała ona do mnie z Hiszpanii, a do Hiszpanii przywieźli ją Bułgarzy. Taki mały przedmiot a jak wędruje po świecie :) a marmur pod kominkiem - taki mały zielony fragment widać to dostaliśmy ze śmietnika (serio!) jednej z firm produkujacych marmurowe parapety - te nasze kawałki to byl śmietnikowy odpad.... Kosz wiklinowy na drzewo przywiozłam z Białowieży, jest bardzo fajny, ale jestem zmuszona poszukać kolejnego w tym stylu, bo po 4 latach mocnego używania zaczyna się sypać.... a szkoda, bo jest bardzo, bardzo fajny.
  8. panbazyl

    Barf

    [quote name='farabutto']Sierść, kopyta, rogi i wymiona też robią za "mięso". To wyjaśnia cenę 15 zł/kg. ;)[/QUOTE] a i bardzo dobrze, bo to sa bardzo cenne odżywczo dla psów elementy. I bym chciała aby były w tym suszu, bo mięso to mogę im kupić w każdym mięsnym a takie "odpadki" to na specjalne zamówienie i po wielkich prośbach.
  9. [quote name='mańka_']A fakt, z taką kolorystyką spotkałam się za granicą :-) Ale zrozumiałam, ze panbazyl miała na myśli dla 1,2,3 kolory medali i co dla 4 :>[/QUOTE] tak, dokładnie tak. A tak dokładnie to BIS - bo chcę zrobić tak jak powinno być. I mam problem z IV lokatą właśnie.
  10. [quote name='mańka_']Jakiegoś konkretnego koloru nie ma, ja daję granatowe ;-)[/QUOTE] dzięki. Bo raz chcę zrobić tak jak trzeba. I szukam właśnie na IV lokate jaki być powinien.
  11. a witaj :) zaraz pewnie spadam z netu bo mnie dzieci wzywają do baaardzo niezbędnych dla nich czynności.... ech ;)
  12. proszę powiedzcie mi jaki kolor się daje na IV lokatę? Czy jest jakiś taki typowy czy nie?
  13. panbazyl

    Barf

    [quote name='filodendron']W składzie jest napisane "suszone mięso" a nie "suszona polędwica, udziec" itp. ;) To mogą być odpady w dużej mierze - i w sumie nic w tym złego. Ścięgna, ozory, tkanka łączna, tłuszcz - to pewnie wszystko podpada pod def. "mięso", bo nie sądzę żeby tu obowiązywały normy UE dotyczące zawartości tkanki łącznej i tłuszczu w produktach dla ludzi, które załapują się do tej kategorii. Kiedyś rozmawiałam z właścicielem firmy Primex i on od razu powiedział, że ich wołowina jest pozbawiona tych najcenniejszych kawałków krowy typu polędwica, ligawa.[/QUOTE] no dokładnie. Mnie chodzi o coś w miarę "mięsnego" czyli coś co jest ze zwierza a nie ryżem czy kukurydzą w czystej postaci. Na wyjazdy jak znalazł! Bo moje ze 2 dni na suchych bobkach wytrzymają a potem sr..aka. I wielkie bąki - a przy wyjazdach grupowych pierdzący pies to problem dla wszystkich.... a barf to nie szynki i schabowe. To zazwyczaj "odpadki". I nie wyobrażam sobie, aby moje psy jadały lepiej od mojej rodziny ludzkiej! Nie będe psom kupować szynek a dzieciom serdelków czy "szynki z indyka o smaku tuńczyka". Psy dostaną mięso-gnaty a dzieci schab. I w rozsądnych cenach, bo na forsie nie śpię i nie zanosi się abym dostała spadek po cioci z Ameryki bo takiej nie mam....
  14. panbazyl

    Barf

    ludź spokojnie by na tym zupę też ugotował, jak by chciał oczywiście (ja nie chcę bo nie lubię zup na szkieletach, gnatach i takich tam, zupa ma być na warzywach).
  15. dzięki. Kafli szukalam kilka lat. i znalazłam w końcu to co chciałam.
  16. panbazyl

    Barf

    moje to po 2 zł za kg :)
  17. panbazyl

    Barf

    [quote name='betty_labrador']te pieknosci na zdjeciach to co to za częśći? to od żeberek?[/QUOTE] tak żeberka z całkiem sporą iloscią mięsa
  18. tak, ta wykladzina to nie bylo fajne. Labradory szły spokojnie i na wykladzinie i bez - choc bez były lekkie poślizgi. Ale juz ogary nie wiem czemu, ale część się bardzo bala iść po wykładzinie a bez się ślizgały. I przez to niektóre wyglądały jak pokraki a szkoda.
  19. no wiesz - samochody, zegarki i inne gadżety sporo kosztują. A wszystko sygnowane CM.... Do tego żona pewnie w byle jakim futrze ze skunksów też nie chadza po LA a i dzieci mają potrzeby spore. U mnie by "specjalne" wody nie przeszły. Mam za ogrodzeniem piękne źródliska z czystą wodą nieskalaną żadna reklamą. I na szczęście hoduję psy którym wystarczy ścierka aby je oczyścić a jak są mega brudne (po kąpieli w szambie na przykład) to żadne środki z jedwabiem tu nie pomogą. Jestem dośc odporna na reklamę, więc nawet CM wyskakujący z TV mnie nie przeraża.
  20. jeśli chodzi o ogra to on będzie łapał taki mahoniowy odcień na części rudej futra, na czapraku jest czaprakowy. A kocury są w ciut innych odcieniach - jeden - pierwszy - jest ciemniejszy a drugi jaśniejszy.
  21. panbazyl

    Barf

    dziś nie bylo serc wołowych. U mnie nawet jeden kot pożera serca jak mu pokroję na małe części. Drugi nie bardzo rusza mięso... dziwak.
  22. nie mam zamiaru tu go bronić ani najeżdżać - nie w moim stylu. Jak nie mam ochoty mieć Czarka w domu to nie oglądam TV po prostu. Tak samo jak wyrabiać sobie opinii tylko po obejrzeniu nawet wszystkich sezonów. Bo to tylko strona wizyjna. A jaki jest "na żywo" przecież nie wiemy. Ale "cackania" się z psami nie lubię. Czasem potrzebne jest ostre cięcie aby pies czy człowiek zaskoczył o co kaman.
  23. panbazyl

    Barf

    ja mięsne "stałe" mam w cenach właśnie takich wyższych. a co tydzień mam targ na którym kupuję taniej. W Lublinie są sklepy tej firmy, więc tam można praktycznie co dzień kupić, ale nie mam potrzeby tak często byc w Lublinie. A jakbym byla to z pewnością coś bym jeszcze "upolowała". Te żeberka są bardzo mięsne, choć wedle paragonu to "kości techniczne".
  24. ale co Wy chcecie. Popatrzcie tylko na byle sklep z art dla psów.... i co tam jest? Ubranka, przypinki, kokardki, pierdółki, buciki, śliniaczki, nocniki.... Robimy z psów dzieci, traktujemy jak ludzi a zapomnieliśmy że to psy. Specjalne jedzenia, miski, ba nawet woda MUSI być specjalna a nie normalna. I jak tu nagle takie kuriozum z wytapirowaną grzywą potraktować jak psa? Pies moze i by chciał być psem, ale właściciel mu nie pozwala. I CM pokazuje ludziom że pies to pies, mówi to Milan razy. Często do ludzi to nie dociera.
  25. no to bardzo piękny rodowód imienia ;)
×
×
  • Create New...