Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. kot kuchenny ma przystrzyżona kryzę - taki juz do nas przyjechał - ogolony z jednej strony na łyso - chyba mial pobierano mu stamtąd krew - on jest honorowym dawcą krwi :) Teraz mu to zarasta i odrasta.
  2. cudny chłopaczek :) tfu tfu!!!! :)
  3. moje gady maja co prawda porcje niezbyt duże, pewnie chcialy by 7 razy większe, ale ja nie chcę im tego dać. mają wyglądać kulturalnie a nie jak zapasione laby i ogar. Też nie pozwolę aby żebra im wystawały, teraz są na optymalnej diecie i w optymalnej wadze - czego u siebie samej zrobic nie potrafię.... gryyy. ale inteligencja dwóch kotów i 1 ogara się skumulowała na czym korzystają labradory :) a co do plastycznej korekcji uszu - no nie wiem czy byścice chcialy tak wyglądać jak miśki po moich operacjach.... ;) bo ja chyba nie bardzo ;)
  4. tak, tak łagodzące zdjęcia baaardzo potrzebne! Wczoraj moje gady zrobily napad na dzienną rację żywieniową (wspólnie z kotami w nocy pożali wszystko co rozmrażałam im na cały dzień) a dziś rano znalazłam ciut nadgryzioną ukochaną zabawkę moich dzieci.... I zamiast się szykowac do biura to robilam operację plastyczną na uszach konika przytulanki. A potem galopem na busa. Tak, psy są kochane i nie pozwalają na monotonię życia....
  5. a ja dziś czekam na dostawę suszonego mięsa w krokiecikach. Ciekawa jestem jak psy podejdą do tego. próbki już były i byl szał futer. Jeśli będzie tak jak po próbce to mam w końcu coś na wyjazdy dla piesów, bo na suchym po 3 dniach dostają takiej sr..aki że szok.... leci jak z kranu z psów. w nocy dziś ogar pożarł ukochaną zabawkę moich dzieci.... Gryyy! Od dziś śpi w klatce zamknięty!
  6. ja też świąt nie bardzo lubię. Są nudne, wcześniej masa roboty, sprzatanie, gotowanie jakby nie mozna było na spokojnie i bez pospiechu, bo święta.... Lubię tylko zapach choinki i dawać innym prezenty. A reszta - no cóż, zostawiam koneserom. a do pierogów daj ciepłą wodę, tzn do cista. tak robi moja teściowa - daje ciepłą wodę do maki i twierdzi, ze wtedy ciasto miękkie. Ja się nie bardzo na tym znam, bo gotować nie lubie....
  7. nie spać - wstawać :) ja już zrobiłam psie zakupy z jedzenia (10 kg indyczych zadków, mniam, mniam :) ) a teraz pora na dogo ;)
  8. [quote name='evel']Rozróżniasz te rudzielce? ;)[/QUOTE] tak. To kwestia poznania ich. Tak jak odróżnialam bez pudła 5 czarnych szczeniaków - rodzeństwo panbazyla. każdy był inny, mimo że wszystkie jednakowe :)
  9. koty odrobaczone też :) Kot pierwszy nawet nie zorientowal sie kiedy dostal do dzioba strzykawę z preparatem. Za to kot drugi - no ten to kopie, gryzie i wariuje. Ale też swój przydzial dostał :)
  10. Ci z FB już znają foty, ale dla tych co nie znają takie cos dostał Gryzli w Kielcach na wystawie [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/14305_467043366670398_598433857_n.jpg[/IMG] a to koty :) kot kuchenny [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/378804_467042423337159_36137439_n.jpg[/IMG] kot wodny [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/481719_467042490003819_2051346196_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/484276_467042460003822_720255308_n.jpg[/IMG]
  11. moje cholery w nocy do spółki z kotami też zrobiły włam na swoją calodniową rację zywieniową.... I pożarły razem z woreczkami bo się jeszcze rozmrażało.... I jakoś rano nie czekały na mnie a raczej unikaly mnie jak diabeł wody swięconej. Chyba dziś taki dzień był.
  12. robale przenosi tez matka. Dlatego się małe szczylki czy kotki odrobacza. evel - kurcze! Pewnie ze wklejaj takie info. Zaraz poinformuję znajomych z osiedla (kiedyś w tamtych okolicach mieszkałam, ale po drugiej stronie Dr Męcz Majd)
  13. czyżby jakaś większa akcja jak cos ukraść właścicielom????? Moje tylko przy okazji pożarły dwa woreczki foliowe.... ale to wiem, ze wyrzygają lub wysrakają... wczoraj zamówiłam w Vollmers mięsno suszone dla psów i suche żarcie dla kotów. Dziś zrobiłam opłatę a jutro żarcie ma byc na miejscu :) ciekawe jak kotom posmakuje. A suche mięso wzięłam to w formie kostek, takie większe aby było na smaczki i na wyjazdy również.
  14. to co - ja dzieńdobruję???? to raczej południuję :) Dziś u mnie będzie krwawy dzień podawania kotom tabletek od robali.... bo moje koty gryzą, plują i drapią przy tej okazji. Psy są za to bardzo grzeczne. ale koty.... a wet nie miał nic poza tabletami....
  15. ja też wywalam zwierzaki z łóżka, choć czasem maja pozwolenie na łóżkowanie (wtedy robię zazwyczaj jakieś foty w stylu ofensywy łóżkowej). A tak normalnie to nie mają wstępu na mój teren :) bo się chcę po ludzku wyspać.
  16. panbazyl

    Barf

    podawaj osłonowo coś, jak ludziom. Ja bym tak robiła. Nawet kefir czy maślankę. Żwacze zawsze są dobre. I smaczne dla psa. Tylko nie wiem czy osłonowo dzialają? Bo u ludzi to raczej bakterie kwasu mlekowego są osłonowe.
  17. no mam andzieję, ze sen nie był proroczy, bo na arzie mam dosc tych sierściuchow co je mam.... Moze śniła Ci się Pirania? Ona mniejsza była od syna, czyli od Panbazyla. Dziś jestem na moje zwierze zła jak nie wiem co - wspólnie z kotami w nocy urządziły sobie złodziejstwo i pożarły to co się rozmrażało - w tym na pewno brał udzial ogar i co najmniej jeden kot. One potrafią róże rzeczy ukraść (kot nawet jak ktoś pilnuje talerza to tak łapą sięgnie że właściciel talerza się nie zorientuje, ze czegoś tam brak...). Laby zapewne czekały na łupy a potem wszystkie pożarły to co "upolowały". rano znalazłam tylko elegancko wylizaną miskę w której rozmrażałam oraz 3 papierki po mielonkach mrożonych. Tez elegancko wylizane. I jakos psy nie sępiły, ba nawet mnie cos omijały z daleka. Więc obiadu nie będzie :) A ikony oczywiście że wrzucę tu foty, tylko musze je skończyć - będą takie bardzo podobne do tej coś widziała ją Tascha, baaardzo podobne, ale nie jednakowe. tamta też moja robota. A to wszystko co u mnie w domu (poza 2 obrazami od znajomych) to wszystko moje prace. W kominkowym ze 2 wiszą, ale pewnie ostatnio tam nie zaglądałaś. oraz w "galerii na strychu". Wracam powoli do malowania, ale przy malolatach to ciężkie, bo oni też chcą malować a ja bardzo tego nie chcę aby sie tym teraz zajmowali, bo farby w rękach dzieci to mega pranie z namaczaniem wszystkiego począwszy od psów i kotów a skonczywszy na ścianach.... byłam u weta. Oczywiscie tablety mam :) więc będzie ciężko dziś kotom i nam... gryyy! ale potrujemy robale (o ile są). A w piątek idę z ogrem robic mu paszport, bo wet musi dopiero sprowadzić paszporty....
  18. tak, ikony - choć i kilka obrazów ostatnio też padło pod moim pędzlem. Odgrzebałam stare swoje pędzle, nowe farby (sprzed roku) i zawiozłam do biura gdzie mam spokój i dzieci mi nie planują dnia :) Teraz też bardziej dokładnie sie przyglądam temu co mam wrzucić do kominka i większość desek wraca do schowka z napisem - na potem. Na razie mam 3 sztuki na biurku do pracy. Mam dzisiejsze zdjęcia, ale pokaże wszystko z etapów jak będzie juz gotowe, bo tak to sama do konca nie wiem co mi z tego wyjdzie.
  19. a ja jutro pójdę do wiejskiego weta - pewnie nic więcej oprócz tabletek to on nie ma. Bo na jutro mam zaplanowane totalne odrobaczanie zwierzaków, wyrobienie ogrowi paszportu. Od razu też wdepnę do apteki po plastry na rany po kocich pazurach, ewnentualnie do żelaźniaka po jakieś rękawice spawalnicze i kaski ochronne a moze nawet i cała zbroję, bo mam wyjątkowo waleczne koty (jeden z nich sie wychowywal z 15 psami przecież...) a może wet będzie miał coś innego niz tabletki? eee - pewnie nie. a do Lublina nie chce mi się jechać a poza tym 3 ikony czekają na dokończenie (jak będą gotowe to się pochwalę), bo wrócilam znow do malowania.
  20. panbazyl

    Barf

    w srodę kupię na spróbowanie kilka kg. Zobaczymy co to, tzn psy i koty będą jeść.
  21. panbazyl

    Barf

    [quote name='skrzeli']No, że Primex jest w Kra to ja dobrze wiem, ale ceny wiesz dla mnie lekko wygórowane ;)[/QUOTE] rozumiem. Na pewno coś musisz znaleźć. Jak mnie sie udało na zadooopiu totalnym. Właśnie w środę robię większe zakupy, tzn 70 kg wołowiny psom kupię, bo w zamrażalniku tylko szron już w szufladach. Będzie na 2 miesiące (bo do tego jeszcze psy jedzą kości mięsne świńskie oraz drobinę różną w stylu indyk czy szkieletor z kurczaka)
  22. co za słodki widok łóżkujących stworów :)
  23. panbazyl

    Barf

    no byłam w czerwcu kilka dni w Krk z psami, ale kupowałam im jakieś kurzyny w ludzkich sklepach na obrzeżach Plant. Nie szukałam nic więcej. Na wystawie było stoisko Primexu.
  24. panbazyl

    Barf

    ale poszukaj u tych co sprzedaja karmę dla zwierząt , nie w "ludzkich" mięsnych
  25. panbazyl

    Barf

    [quote name='filodendron']Mają i prowadzi się wyrywkowe badania próbek z dzików na okoliczność programu zwalczania choroby w stadach świń na terenie RP (dziki traktowane są jako "rezerwuar" potencjalnych zakażeń w stadach hodowlanych ze względu na bliskie pokrewieństwo ze świnią). Program miał być realizowany w latach 2008-2013 - nie wiem, jak im idzie.[/QUOTE] jeśli z unijnej kasy to moga byc poślizgi.... Kiedyś przy okazji sie popytam myśliwych czy wetów badających mięso (w lutym najwcześniej) jak będę się osobiście z nimi widzieć. Tak na prawdę dzik hodowany jak świnia w niczym od świni się nie różni na talerzu, tak jak swinia wypuszczona do lasu na kilka lat w niczym się w pieczeni od dziczyzny nie różni. Jedynie z wyglądu. One są spokrewnione (słynne świniodziki hodowane np w Woli Uhruskiej nad Bugiem) i zapewne maja te same choroby lub mogą na identyczne chorować (jak ludzie i naczelne).
×
×
  • Create New...