-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
[quote name='gops']u mnie ostatnio po kaczce(szyje i skrzydła) 2 dni psy odchorowały :roll: wymioty, biegunki nigdy tak nie było myślałam że mi się odwodnią oba . musiało coś być nie tak z ta kaczką bo wcześniej jadły i normlanie było a rzeźnik nasz zaufany nie świeżej by nie dał . już chyba więcej im kaczki nie kupie.[/QUOTE] ej, no nieświeże (z ludzkiego punktu widzenia) dla psów są wprost najlepszym smakołykiem pod sloncem :) Dlaczego psy wiejskie czy dzikie zakopują "na później" to co upolują? I spokojnie mogą jeść nawet takie woniaste. Spokojnie. To nie o świeżość czy jej brak chodzi. W kaczce coś jest takiego, ze psy nie chcą jej jeść. Moje psy jak do tej pory zjadly tylko jedną kaczkę, wiejską, już śmierdzącą lekko (znajomym się zasmrodzila w lodówce). A był u mnie czas, ze psy zwiewały mi na wieś i same polowały na kury/kaczki i inne paskudy. Na szczęście zwalczyłam w nich ten proceder ucieczek (nauczyly się od suki którą adoptowaliśmy z bezpańskości....). I nigdy na tych gigantach nie jadały kaczki, co najwyzej zapolowały. Wiem dokladnie, bo sąsiedzi ze szczegółami opowiadali.... hmmm. za to gołębie dla moich psów są zjadliwe :) i jak jakiś głupi srajdek sądzi sobie na podwórku to juz po nim. Konsumowany jest praktycznie w całości, tylko zostają te najdłuższe pióra.
-
kupiłam to na wystawie od takich sprzedawców wystawowych i na tyle byłam mało rozgarnięta, ze nie wzięłam namiarów..... Pewnie i w Rzeszowie na wystawie będą jacyś z dry bedami, teraz to coraz modniejsze jest, choć znane od lat 60 XX wieku (wykorzystywane w szpitalach jako podkłady antyodleżynowe i antypotowe (tego ewentualna woda czy siku się nie trzyma tylko przesiąka pod spód ale nie wraca do góry). Na allegro jest tego do hu hu (np [url]http://allegro.pl/listing.php/search?sg=0&string=dry+bed[/url] ) tam są różne wzory, wielkości i "grubość" A lub B - juz teraz nie pamiętam które gęstsze, ale mozna się doczytać bo w opisie jest ile gęstości am A a ile B. To też jest dobre dla ludzi!!!! Bo dla ludzi było wymyślone. A ma też taką zaletę - jak dla mnie, ze się nie ślizga po podłodze i nikt na tym nie pojedzie przez pół korytarza. Może tanie nie jest, ale kupię jeszcze jeden albo i dwa - takie większe. Będą jako dywaniki w domu - tam gdzie sypiają najczęściej psy. Bo się expresem pierze i schnie. A ja muszę, po prostu co jakiś czas musze wyprać wszystko po psach bo mi psem śmierdzi. A te duże posłania z wypełnieniem nie bardzo się wpychaja do pralki....
-
ważne aby psychikę miał na miejscu a nie jakąś zrypaną. Ale ze szczeniakiem można dużo nadrobić ewentualnych braków. Kupiłam psom w Kielcach an wystawie dry bed. I wiecie co - fajne to jest. Co prawda położyłam to w korytarzu jak dywanik, ale jest to dywanik dla psów. Ciepłe, pierze się expresem i jeszcze szybciej suszy. I jak mi się jeszcze trafi w rozsądnej cenie to kupię kolejny na moje wyjazdy terenowe z namiotem - bo to zamiast karimaty mozna używać. Tzn nie wiem czy ktoś tak używa, ale po wstępnym testowaniu w domu na pewno zakupie dla siebie na wyjazdy. Miękkie, ciepłe i lekkie. Fajnie mieć psy - czasem coś psiego się przyda (bo psie miski metalowe na dalekich wyjazdach zagranicznych to od zawsze po porządnym wymyciu służą za miski na sałatki :) )
-
Czaki na pierwszy rzut oka to przypomina ostrzyżonego tollera, z pyszczka.
-
nie, no boksio to nie jest... chyba, że taki sprzed rewolucji genetycznej. To śliczny szczylek. Może jak podrośnie to będzie więcej coś widać. Z takim umaszczeniem to domy się w kolejce po niego powinny ustawiać :)
-
moje koty mam od 3.5 mca i 1.5 mca. A dostałam je jako roczne stwory, więc juz nauczone pewnych rzeczy jeść lub nie. Więc teraz każdy przejaw zjedzenia czegoś innego niż suche uznaję za sukces :)
-
to na pewno nie labrador. może coś z molosów?
-
jak rozmrażam psom żeberka (te po 2 zł czy ciut więcej, zeby ktoś nie myślał, ze to super żeberka) to przylapałam jednego z kotów na kradziejstwie :) czyli koty zaczynają powoli barfować :) uff... będą z nich jeszcze porządne psy :)
-
tak, spokojnie - sa pudle :) a ta fota to nie był podpis tylko zdjęcie - tak jak tu czasem wrzucam foty psów. Tak to jest jak się komputer uwziął na właścicielkę....
-
Mlecz - znajdź na dogo magdabroy - czasem tu też zagląda, ona mieszka w Germanii to może coś Ci podpowie odnośne barfa - jej sunia jest na barfie właśnie.
-
no powinnam się wybrać z futrami gdzieś znów na wystawy. Może pomyślimy nad tą styczniową?
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
powstawaliście czy śpicie? -
no i sprawa mojego zdjęcia się wyjaśniła. Do konca nie wiem jak to się stało, ale coś dziwnego się zadziało, cos co praktycznie jest niemozliwe i nie powinno się zdażyć (czyli jesteśmy na wyższym poziomie rozumienia, mówiąc po ludzku - tu zaczynają się "cuda"). Ewelina w poście pierwszym o swoich bombkach (z resztą bardzo fajnych :) ) załączyła zdjęcie bombki które się chyba nie otwierało. Za to u mnie się w miejscu zdjęcia (ale jak byłam zalogowana na dogo a na dogo wchodzilam przez swoją pocztę) pojawiało się zdjęcie paszportu osoby którą znam. A jak wchodziłam na dogo bez logowania albo z ominieciem swojej poczty to w pierwszym poście o bombce nie miałam żadnego obrazka (pewnie jak wszyscy inni). I przy pomocy dobrych dusz (którym bardzo dziekuje!) doszlismy do wniosku, że cos co niemożliwe się wlaśnie zdażyło, ale jak to nie wiem. W każdym razie (ale to tylko sie dzialo u mnie i pod warunkiem wejścia na dogo z poczty) podczepiło mi się zdjęcie z załącznika jaki dostałam w mailu ponad 3 lata temu! Nie wiem jak sie to stało i dlaczego akurat ten załącznik a nie inny. W każdym razie sprawa sie wyjaśniła :) Mam nawiedzony komputer. Nauczyłam się robić screeny i posprzatałam sobie pocztę :) A bombki Eweliny są śliczne i choinka nimi obwieszona musi wyglądać uroczo :)
-
nowe informacje z targu cotygodniowego - kostki te co pakowane jak smalec - mrożone surowe wolowina bez kości mielona po 60 gr za kostkę. na kg wchodzą 4 sztuki, czyli kg jest za 2.40. Sklep z mięsnymi tanimi gnatami dziś nie przyjechał, ale w zwyklym miesnym (firma Ryjek) kupilam kupry indycze za 2.50 za kg. To dość ładne elementy z indyka z kuprem tez, ale nie same kupry jakby nazwa na to wskazywała a z kawałkiem szkieletu również.
-
dzięki :) zrozumiałam, ale nie rozumiem jak sie to stało :) no mam zbyt mały rozumek. dla niewtajemniczonych - podpiął się załącznik z mojej skrzynki prywatnej. Ale potem to już czarna magia - grunt, że coś mi się rozjaśniło. Tylko nie wiem jak się to podpięło, dlaczego akurat ja padłam tego ofiarą, ale jak to zawsze bywa - ciemne blondynki są ciemne.... i o technice wiedzą niewiele.
-
[quote name='Unbelievable']a możesz skopiować adres tego zdjęcia? klik prawym przyciskiem na zdjęcie i kopiuj adres url/obrazka bo chyba wiem o co może chodzić ;)[/QUOTE] adres poślę CI na pv, bo się dane osobowe pojawią... zrobilam eksperyment an drugim laptopie (z innym modemem do neta, zeby nie było, ze z tego samego) i co wyszło? ano jak się zalogowałam to obrazek paszportu był widoczny jak na dłoni - ślicznie i pieknie (ale tylko w moim cytowanym poście, bo oryginał usunięty) a jak weszłam na dogo bez logowania to nie było nic - biała większa przestrzeń w cytowanym poście nr 1588.... i zgłupialam juz do reszty. To coś się czepiło mojego loginu.... Chyba egzorcystę powinnam wezwać....
-
przez ta sprawę nauczyłam się robić skreeny, potrafie prześledzić już część historii zdjęcia (to akurat było z wp. wysylane - z historii foty się tego dowiedziałam, ba nawet datę znalazlam kiedy robione było i numery plków, reszty oznaczeń na arzie nie jestem w stanie rozgryźć, ale mam nadzieję, że mi się kiedyś uda) czyli zawsze jakieś pozytywy są :) jeszcze jakbym się nauczyła robić strony www to by było cudnie!
-
ten "sznurek" jest tak na prawdę rewelacyjny - ale też trzeba się nauczyć go obsługiwać. To polączenie klsycznej ringówki wystawowej z mixem obrożowym który trzyma tą ringówkę na miejscu gdzie pies ma najczulszą szyję i ciągnąć nie będzie, chyba ze jest masochistą. Można by na i ringówce, nawet się zastnawialam czy tak psów nie wyprowadzać. Ogara w każdym razie juz od 2 miesięcznego szczyla nauczyłam chodzić od razu na ringówce (ale tej zaciskowej a nie "szubienicznej") i ogar peknie chodzi teraz na zwyklej obroży, nawet na nitce by mi ladnie szedł. Za to labek jedne to traktor na łańcuszku - zwłaszcza w obcym miejscu pełnym ciekawych aromatów i miejsc godnych obsikania (łącznie z ringiem i lokatami - zawsze jak ma lokatę mniejszą niż I to podnosi łapę i ma ochotę oblać...aż mi wstyd...)
-
dzięki - juz mnie łopatologicznie nauczyli skreeny robić :) nie było to łatwe. Tylko ja wcześniej sobie wrzuciłam na tiny pica tą fotę z aparatu a mnie cholera bierze jak mam z tego tiny tu coś wklejać.... bezsensowna praca. To nie podpis, to jest zdjęcie jakie u mnie w kompie się pojawiało - to tylko góra paszportu, potem byla reszta, ale ekran nie obejmował całości. Podpis ma taki jak zwykle - czyli teriery. Nie chcialam tez wkejać foty reszty paszportu bo tam dane osobowe i zdjęcie było. Ale mam to obfocone i skreeny juz na kompie.
-
to opowiem teraz "obrazowo" bo już dziewczyna edytowałą zdjęcie które u mnie sie otwierało jako skan paszportu a u innych jako nie wiem co, ale zrobiłam fotę ekranu (tu tylko część tego paszportu, bo reszta to dane osobowe i zdjęcie, mam to zrobione u siebie na kompie, ale nie będę tego pokazywać na forum) [IMG]http://i46.tinypic.com/2vltt0g.jpg[/IMG] to było na wątku - rozetki, kotyliony, floo (dział wystawy) w poście 1585 który został edytowany dzis o 20.07 chyba (usunięte zdjęcie) niżej w poście 1588 - moim - cytowałam całość wcześniej podanego postu ze zdjęciem - u mnie nadal się pokazuje jak pełen paszport), nie wiem jak u innych. No i mam zagwozdkę już kilka godzin.... nie wiem jak to możliwe?
-
przeglądarkę mam non stop od początku istnienia tego kompa taką samą (jestem straszną tradycjonalistką i mozilla ponad wszystko). Przy okazji nauczyłam się robić skreeny z ekranu (baardzo potrzebna umiejętność) a temat dalej drążę.
-
można poprawiać, ale po kilkunastu minutach dasz sobie spokój i włączysz cholerowanie. Dzięki za linki do "wynalazku" diabła :) poczekam na kasę i zamówię :)
-
[quote name='evel']A nie lepiej użyć zwykłego dławika? Czy to passe? ;)[/QUOTE] można i zwykły - miałaś przyklad na moim czarnuchu - na łańcuszku wtedy na wystawie był coście go we dwie trzymały.... Zwykly dławik spada, chyba, ze pies ma sierść kudłatą. A jak spadnie to jak zwykła smycz działa, czyli wcale....
-
a witajcie. Wiecie co - nie wiem co się dzieje, ale na wątku o rozetkach dziewczyna napisała, ze robi bombki świąteczne a pod napisem fota paszportu osoby mi dośc dobrze znanej, bynajmniej która bombką świąteczną nie jest. No i zaczęłam drążyć temat - fotę paszportu mam tylko ja.... tylko na moim kompie to się pokazuje, u innych nie! Porobiłam foty, screeny - wszystko nadal z tym paszportem.... Zaczynam wierzyć w jakieś sily nadprzyrodzone. Nawet odświeżenie ekranu nic nie zmieniło ani wyłączenie kompa.