-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
a mój czarny labek ma chyba uczulenie na wołowinę.... Bo jak mu daję to po 10 min zwraca... Jak dostaje co innego jest ok. Najpierw myślałam że to zwracanie to z powodu zbyt szybkiego jedzenia, to od kilku dni dostaje jeść oddzielnie - i nadal to samo (ale tylko rano, wieczorem nie ma tego efektu zwrotu), potem, ze może za zimne, więc ciut w mikrofali podgrzewałam aby było cieplejsze - też to samo. Po kurzynie i świni nie zwraca. Nawet po woniastej kurzynie co dostaliśmy ostatnio za free ze sklepu jakieś 8 kg. Tylko po wołowinie (mielonej dla psów, bo innej nie miałam ostatnio możliwości testować)
-
[quote name='bezag']Mam, że propozycję. Zakończy glupie rozmowy, bo co bym nie napisała jest źle, więc na zdrowy rozum nie ma to sensu. Wiem, że gdybym miała na karku więcej lat inaczej byłoby to odbierane.[/QUOTE] o w końcu coś rozsądnego. I nie chodzi o Twój wiek, to jest bez znaczenia, a o to że sie upierasz bez sensu przy czymś co juz dawno dowiedzione. Trochę pokory nie zaszkodzi. Może jednak warto abyś została wolontariuszką ciut dłużej niż ten 1 dzień, np w domu pomocy dla ludzi starszych czy dla upośledzonych dzieci, najlepiej za granicą abyś za szybko do rodziców nie mogła wrócić - takie doświadczenie z pewnością by Ci pomogło poskładać w całość wiele spraw.
-
no tak - przypominaj, przypominaj. Mozna też podać hepatil - takie jak dla ludzi, nie zaszkodzi a jak pomoże to dobrze
-
[quote name='Alicja']sobota ...przedszkole zamknięte :diabloti:[/QUOTE] aj, ale może jakieś takie tygodniowe,co? :diabloti:
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
no nie mogę - buzi jest cudne :loveu: a u mnie za oknem -14 -
To juz pudle nie są teraz rasą obronną? Aż filę sobie musiałaś zapodać?
-
[quote name='Vectra']takie mam pytanie ... skąd zatem ma soje i wie że nie jest modyfikowana ... bo zaczynamy ciekawy temat .... może jako banda matołów się czegoś nauczymy :evil_lol:[/QUOTE] no nie wiem czy do nas coś dotrze jeszcze :diabloti: choć ja mam na sumieniu kilka lat bez mięsa. a się czepnę - nabiału - a niby skąd krowa/koza/kobyla ma mleko? I co się dzieje z ich dziećmi? Idą sobie na plac zabaw pewnie albo do Alicji do przedszkola.
-
[quote name='Vectra']tak łatwo się poddajesz ? :diabloti:[/QUOTE] pewnie nie, ale chyba dogo popsułam :diabloti::evil_lol::eviltong: bo mi wyskoczyło coś takiego jak tu chciałam zajrzeć [h=1]Website currently unavailable[/h] The website you are trying to access is currently unavailable. Please try again at a later time. If you are the site owner, here is a [URL="https://support.cloudflare.com/entries/22036452-my-website-is-offline-or-unavailable"]help resource[/URL] to help resolve the issue. [URL="http://www.cloudflare.com/"][IMG]http://www.dogomania.pl/cdn-cgi/cache-err/cloudflare.png[/IMG][/URL]
-
maszeruj ze zwierzem do weta, rób krew i co się tylko da. Kupa w śluzie to nic dobrego.
-
ja po napisaniu powyższego posta na chwilę weszłam w ustawienia a potem znów chcialam zajrzeć na ten wątek i mi się pojawiło takie coś [h=1]Website currently unavailable[/h] The website you are trying to access is currently unavailable. Please try again at a later time. If you are the site owner, here is a [URL="https://support.cloudflare.com/entries/22036452-my-website-is-offline-or-unavailable"]help resource[/URL] to help resolve the issue. [URL="http://www.cloudflare.com/"][IMG]http://www.dogomania.pl/cdn-cgi/cache-err/cloudflare.png[/IMG][/URL] chmmmm - chyba dogo zepsułam :evil_lol:
-
bezag - soję przestań jeść! Bo niszczysz lasy amazońskie! Teraz tam rośnie soja którą jadasz.
-
teraz przedłużanie w modzie, niedługo nawet dzien po wystawie będzie się mozna jeszcze zgłosić.
-
no super się napisałaś na swoim watku u Murzynia :crazyeye: czas zacząć się uczyć czytać krzaczki. Gryzoń miał jakiegoś myślaka, on czasem tak ma - zawiesza się i udaje ze myśli. a za oknem już -12.... i to chyba nie koniec.
-
a świninę jej dajesz? Moje po wieprzu tak mają.
-
no malutko, malutko. A gnaciory jednak wypełniają jak błonnik.
-
bazie też są i u mnie ale mam wrażenie, że są zamrożone na amen, zahibernowane z jesieni. Niby za oknem ładnie, słonce, ale zimno!!!!! A tu wiosna akurat, przyszedł mróz i śnieg już spadł.
-
taki dzien - marudzimy!
-
to lepiej mielone kości dawaj - one sa tak zmielone, ze na pewno się tym nie zadławi. Ja dawałam takie szczylkom.
-
dogo mnie wkurza - lata mi po prawej jakaś reklama - do tych co zajmuja caly ekran juz się przyzwyczaiłam chyba. gryy!!!! No i jak coś poprawiam to nie mogę pisać wtedy normalnie, tylko literki wskakują na górze posta. se pomarudziłam :diabloti:
-
ech - nie ma jak to prawdziwe wiejskie na gnoju wyrośnięte :) Jak ma takie marchewki od sąsiadek to aż zupa lepsiejsza. a to mój stary przepis z czasów bezmięsnych jak karmilismy tym tabuny ludzi na konferencjach - tylko czasu wymaga, niestety. Moczymy pszenicę - tyle ile się na podoba, to baza całego dania. Moczy się ja dobę, czasem więcej, potem się to gotuje - też długo, aż zmięknie i da się jeść z przyjemnością. A potem to już czysta orgia wrzucania wszystkiego co jadalne - czyli owoce surowe typu banan, kiwi, jabłka, gruszki - co tylko się nadaje do jedzenia, do tego te z konserw typu brzoskwinie, ananasy i różne inne - oczywiście owoce rozdrobnione na cząstki. Można to wszystko miodem polać albo i nie - jak kto lubi. Najsmaczniejsze na liścu z kapusty pekinskiej - też sie konsumuje razem z potrawą. Ilość owoców względem pszenicy - jak kto lubi. To taka murzyńska kutia.
-
oj tak - jakis fajny przepis - byle prosty. I bez syropu glukozowo-fruktozowego proszę. a ta książka to staroć, sama nie wiem czy ją mam - za dużo przeprowadzek, do tej pory nie mam szafki na książki...
-
[quote name='motyleqq']zanikła w Tobie dziecięca wrażliwość i wyobraźnia :diabloti:[/QUOTE] nie, teraz mam inne zabawki :evil_lol: