Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. w każdym mięsnym (tym co handluje surowym mięsem)
  2. myślicie że bym nie chciała? Otóż BARDZO bym chciała jechać na WDS. Ale nie mam za co.... Umowę w pracy ma do końca tego roku. Zarabiam dużo poniżej średniej, akurat moje miesięczne zarobki to cena zgłoszenia + dojazd. Może są tańsze dojazdy - ale o tym nie wiem. I wiecie to nie jest fajnie jak mam duże aspiracje a braki czegoś tak bezsensownego jak kasa mi przeszkadzają w tym. A poza psami mam też dzieci i dom i inne koszty. Cholernie bym chciała z młodym jechać, bo pies fajny i już weteran wystaw choć młody. Jak znajdę jakiś ludzki w cenie dojazd i ludzki w cenie nocleg to może i pojadę. Ale 1300 zł mnie teraz nie stać aby pakować się w koszty. żałuję, że zamiast przysłowiową budowlankę to kiedyś wybrałam studia, doktorat i te wszystkie "zaszczyty" przed nazwiskiem. Bo tak bym miała zapewnione porządne utrzymanie rodziny a nie stos książek którymi mogę utykać przeciągi w zimie.... A mojej rasy akurat w Eu praktycznie nie ma. Są fajne pojedyncze psy w Stanach, kilka w Niemczech.
  3. na 1 stronie w 1 poście masz odpowiedź na swoje pytanie. nie będę tu offować.
  4. jak surowych nie ruszy to daj gotowane. Moze to niezbyt zgodne z ideą, ale czasem trzeba się nagiąć. A skorupki z jak to wysuszcie porządnie (może byc w piekarniku też) a potem slicznie się kruszą w kamiennym moździerzu - bez problemu się to kupuje praktycznie wszędzie - a przy okazji taki sprzęt się przyda do innych kuchennych rzeczy. Skorupki w czymś takim kruszy się na proszek, spokojnie szczylkom można by to podawać.
  5. zapraszam do mojego wątku na dogo - wejście przez zdjęcie poniżej.
  6. a to taki cytat do tego co powyżej - to robota labka, już wtedy dorosłego, który nie powinien tego robić.... [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/523318_445280015513400_1220915705_n.jpg[/IMG]
  7. mój ogr potrafi wciągnąć do swojej klatki cały koc z klatki Panbazyla..... Nie wiem jak, ale potrafi....
  8. no nie wiem czy 5 minut - mnie się nie udało zapłacić kartą więc drugi raz nie próbuję (mam taki przesąd i już) Macie wszyscy rację, ale ja pogłowie pięknych psów/suk mam w kraju - tu a nie za granicą. I tu mam korzenie rasy. I tu chcę promować rasę która jest znana większości ludzi tylko z kilku słów Wielkiego Wieszcza i tyle. A nie zarabiam aż tyle aby mnie było stać na duże wyjazdy, więc nic dziwnego, że przeliczam każde koszty. To chyba normalne. Nienormalne by było jakbym wydała całą kasę co mam na wyjazdy z psami. Niestety muszę wybierać między tym co bym chciała a tym co mogę.
  9. to daj nam znać co tam u chłopaków. Moje jak są w amorozie (tej zaraz po wąchaniu) to latają im od razu szczęki - tak drgają i się od razu też ślinią, bardzo obficie.
  10. [quote name='filodendron']No właśnie, i jak tu jajka malować... Pasowałoby choinkę stawiać :D [URL]http://i48.tinypic.com/264qdj5.jpg[/URL][/QUOTE] fantastycznie :diabloti:
  11. jak się masz denerwować to dziś zapakuj go w samochód i zawsze jakiegoś weta gdzieś znajdziesz. Ja takiego przypadku nigdy nie miałam - a miałam w życiu wiele psów. Trzymam kciuki za Baritkę!
  12. a ja się dziś musialam odkopywać ze sniegu, bo drzwi się otworzyć nie chciały, do bramki to surwiwal przez metrowe zaspy, psy odmówily wyjścia z domu - siłą je wyrzuciłam... jestem niedobra, bo powinnam pieluchy na podłogę położyć.... a co do awarii - to jak już któreś u mnie zacznie rzygać to następne za chwilę mu pomoże (ostatnio wyrzygały torebkę w którą zapakowałam kocie gooowno.... ) a na dodatek jak sprzątam to koty w tym czasie muszą skorzystać z kuwety.... i jeszcze przyłazi sąsiadka po cukier.
  13. mój ogr miał coś podobnego, ale inne jednak - w lecie zaczął bardziej pluć niż zwykle - okazało się że dureń połknął osę która go udzibała w przełyk, gardło mu spuchło, dostał gorączki i silnie pluł (ciekło z niego wielkimi glutami śliny). Oczywiście wizyta u weta, zbicie temperatury, jakiś antybiotyk, to co mu napuchło w gardle pękło potem, więc ślinił się na dodatek krwią z ropą... było to obrzydliwe. Labki czasem mi się "pienią" jak wywąchają siki suczki w cieczce. Robi się im taka jakby piana na pysku, szczęka im drga i wyglądają na rozanielone. Ale to szybko przechodzi - chwilowa amoroza, niegroźne. daj znać co z Baritką, bo takich objawów u swoich nie spotkałam. Oby nic poważnego!
  14. no tak, ale walczyć z systemem przelewów nie mam zamiaru. Za bardzo to pokręcone i skomplikowane. Ja lubię proste rzeczy. A tu za dużo ambarasu jak dla mnie.
  15. ja się dziś musiałam odkopać ze śniegu za drzwiami aby psy mogły pójść siku.... ech wiosna podobno niedługo....
  16. dla mnie dużo ważniejszą wystawą jest klubówka. Pewnie mój pies by wygrał spokojnie w swojej klasie na światówce, bo teraz w Pl nie ma lepszego psa w jego klasie (wiem, ze to mało skromnie z mojej strony...), ale wolę promować moją rasę w kraju gdzie jest nadal mało znana. Jak zwykle z resztą. I może bym pojechała na swiatówkę, ale jakby Pl wzorem Japonii zasponsorował wszystkim psom ras polskich koszty zgłoszenia (Japonia tak zasponsorowała na jednej z dużych wystaw europejskich koszty zgłoszenia wszystkim psom ras japońskich w celu popularyzacji ras japońskich w Europie). A akurat w mojej rasie (nie tej z awatarka!) ceny krycia czy szczeniąt są identyczne czy po psie z milionem championatów czy zwycięstw świata czy po psie tylko z uprawnieniami. Może różnią się 10% - to wszystko.
  17. nie powiem też gdzie mi zaspy sięgają.... moze ciut mniejsze niż u Taschy, ale całkiem całkiem. I jakbym to wczoraj miała jechać na Jaroslaw to bym się puknęla kilka razy w czółko... i to młotkiem. Dziś chłopa wyslałam z łopatą aby nas odkopał - jak juz się przekopał do szosy - 80 metrów to się okazało, że szosa odśnieżona :) A wczoraj dzieci do szkoły/przedszkola nie pojechały bo szkolny bus nie dal rady dojechać, nie wiem nawet czy szkoła byłą czynna, koszmar wczoraj był!
  18. no pięknie :) :) :) tylko czemu TAK MAŁO ŚNIEGU????? U mnie dziś szkolny bus nie jeździł, z reszta szosy widać nie było, na podwórku w miejscu ścieżki mam metrową zaspę a reszta tak do kolan. Do szosy dziś nawet dojść nie próbowałam, starczyła mi ekspedycja do drewutni po drwa do kominka... brrryyy! Byle do wiosny powtarzam za Wami!
  19. [quote name='McDzik']print screen :P[/QUOTE] ech... a myślałam, że coś szybszego :evil_lol:
  20. a ja nie zgłaszam. za dużo korowodu, za dużo kosztów pośrednich (przejazd, nocleg itp) - na to miejsce kupiłam mega zamrażarę całą dla psów na mięcho. Przynajmniej pożytecznie. A tak być może kolejny papierek do segregatora by trafił i tyle.... Trochę blichtru, trochę radości, wiele zazdrości - po co?
  21. no tak. Ale ile ekspresji przy okazji :diabloti:
  22. tfu tfu tfu! Jaki Piękny Szkrab :loveu: i Torcik też urocza. I oczywiście Teoś z pajdą chleba - urocze :)
  23. [quote name='magdabroy'][URL]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/313470_429662480455955_450620326_n.jpg[/URL] podniósł nogę, bo jakby kucnął, to by siusiaka w śniegu zamoczył :evil_lol:[/QUOTE] ojtam ojtam - ja tu się chwalę że mój pies dorósł w końcu a tu odkrywają nasz fortel :evil_lol:
  24. ja poprosze o inny zestaw pytań.... :eviltong: byle do wiosny! a zdjęcia faktycznie poprawiają humor :)
  25. bez sensu karmimy tu trolla. bezag zachowujesz się jak kotka na rozpalonym dachu albo baba przed okresem, ewentualnie w klimakterium - ale to chyba nie pora na to jeszcze, co? a taki nudny był wątek o myśliwych....
×
×
  • Create New...