-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
[quote name='PaulinaBemol']oj czepiacie sie dziewczyny to jest po prostu dogociotkowa miłość do zwierzątek albo wyrośnie albo niedługo przejdzie na PWP i już. Każdy pojmuje dobro inaczej :loveu:[/QUOTE] no i tym optymistycznym akcentem przejdźmy do tematu głównego - czyli do kogo strzelamy? :diabloti:
-
to żaden spam - pomoc potrzebna to szukać trzeba.
-
się melduje do podrzucenia przynajmniej. na razie tyle.
-
[quote name='bezag']Zależy czy zostanie wypatrzona, ale najczęściej jest przegniana.[/QUOTE] tylko tyle? spodziewałam się więcej.
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
też bym chętnie recenzję poczytała. -
[quote name='bezag']Różnorodność, ja ja pojmuję, ale co niektórzy na tym wątku- już nie. Ale to inne granice, całkowicie inne. DOstrzegacie podobieństwa tylko tam, gdzie to wygodne, najczęściej w przemocy. Granica wilcza, czy małpia całkowicie się różni od ludzkiej.[/QUOTE] mówisz, ze inna? a co się dzieje z malpą czy wilkiem który przekroczy ową granicę?
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
bardzo mi sie podoba okładka ksiązki - serio! wiem, wiem książkę nie po okładce sie ocenia, ale to zdjecie mi sie podoba. -
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='motyleqq']miałam na myśli, że dla właściciela lepiej :eviltong: a że takie pieski są wkurzające dla ludzi wokół to dobrze wiem[/QUOTE] no co Ty :diabloti: takie małe to mogą dziamgać, duże już nie (tu mogę to napisać, bo na innym wątku mnie pożrą - jak jeżdżę na zagraniczne wystawy to plagą jest jak jakaś popierdółka w stylu mopa drze mordę całą drogę, czasem nawet 2 doby a włascicielka nic z tym nie robi, bo małemu wolno paszczyć a jakby któryś z moich zapaszczył oj to by od razu darła mordę że jej mopy się przestraszą...) -
[quote name='bezag']Wszystkie trafiły do dobrych domów. Nie mogę odpowiadać za dziadków( bo dokłądniej to ich kozy, ale mieszkamy wszyscy razem i wszyscy pracujemy przy nich) i ich transakcję kilka lat temu. Wszystkie państwa są sztuczne, bo stworzone krwią i żelazem, przez człowieka. A ja tylko w połowię jestem Polką, więc...[/QUOTE] No ale możesz przeprowadzic z dziadkami rozmowę, powinni zrozumieć o co Ci chodzi. więc jak widzisz świat nie jest tylko czarny czy biały, nawet w najbliższej rodzinie. A tym bardziej, jak jesteś osobą co pochodzi z dwóch (lub więcej) kultur to tym bardziej powinnaś rozumiec róznorodność panującą na świecie. Bo teoretycznie masz to w genach. a jak sobie popatrzysz na świat przyrody - tam też masz granice - nie chcę Ci już w głowie mieszać, ale popatrz tylko na wilki i ich terytoria. masz jakieś wnioski z tego? A jak chcesz iśc ciut dalej do zwierząt poslugujących się przyrządami (w tym pierwocinami broni) to popatrz na małpy, zwłaszcza te człekokształtne od których róznimy się tak niewiele w DNA - na ich granice i walki plemienne. I wyciągnij wnioski z tego.
-
ja dużo jeżdżę z psami w pociągach - nawet to lubią, tylko ja nie lubię głupich przepisów PKP, bo to chore, że na jednego podróżnego może przypadać tylko 1 sztuka psa. A ja często jeżdżę z dwoma a nawet i trzema. I nie mogę im normalnie kupić biletu, tylko muszę do każdego psiego biletu dokupić niepotrzebny bilet na człowieka, bo pani w okienku nie może na jednym bilecie co jest dla mnie dopisać pozostałych numerów z psiego biletu.... I tak jesem zmuszona przez durne przepisy kupować zbędne bilety, pakować w to kasę. I się musze dogadywać z kimś kto jedzie w to samo miejsce aby na jego bilecie jechał mój pies. Albo taszczę ze sobą klatkę materiałową, kupuję tym razem bilet tylko dla siebie oraz na bagaż i w pociągu rozkladam klatke i pakuje tam psy i jedziemy..... paranoja! A nie można by tak normalnie po prostu kupic bilet na człowieka i na tyle psów co jedzie? Prościej i logiczniej.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
ej, no co Wy - ja też bym poszczekała na maszyne do robienia baniek :diabloti: -
[quote name='bezag']Raczje większość trafia do ludzi kochających zwierzeta, nie jestem patriotą, i jestem przeciw sztucznym granicą.[/QUOTE] jak to "raczej"? a to nie sprawdzasz dokąd idą twoje zwierzaki? I ponawiam pytanie - a co z tymi co nie trafila do ludzi kochających zwierzęta? i jesteś pewna że wszystkie granice są sztuczne?
-
na wsi siedzą 4 w śniegu i w takiej błotnej sadzawce źródle co nie zamarza. Ludzie donoszą im jeśc, ale wiejskie burki się też wywiedziały o darmowej stołówce.
-
[quote name='bezag']Po pierwsze, koza daje dłużej niż krowa mleko po urodzeniu, po dwóch-trzecha latach może dawac mleko przez dwa lata bez rodzenia. Mamy kilka kóz, aktulanie jedną dorosłą, dwa koźlęta i capka, są to wysokomleczne kozy, a więc chętnie je się kupuje do hodowli. Dotej pory kozy, które sprzedaliśmy nadal żyją, [B]najczęściej nie jako wyłacznie pokarm[/B], ale i przyjaciel.[/QUOTE] no właśnie - a co się stało z tymi co nie zostały przyjaciółmi? I ciesz się, ze możesz żyć w takiej Pl jaką mamy teraz, również dzięki temu co go nazywasz wojakiem - bo jakby nie on i jemu podobni to nie wiem jaki były nasz los.
-
bezag a wytłumacz mi jak się te kozy róznia od krów? I co się dzieje z ich dziećmi - przecież mleko nie kapie z cycka non stop tylko się pojawia w pewnym ściśle określonych przez naturę momentach i również ściśle uwarunkowanych. I co się dzieję potem z tym "elementem" dzięki któremu pojawia się mleko u kozy?
-
bezag - blagam - poczytaj powoli i ze zrozumieniem slowa Aysel, bo się pogrążasz znów. Robisz zadymę na wątku.
-
[quote name='Aysel']Panbazyl - dobry kurnik dobrym kurnikiem, ale kuna potrafi niestety wiele... Kiedys gdy mieliśmy pseudojamniczke problemu nie było (kiedys 'niestety' taka co weszła do kunika i zagryzla 5 kur) po prostu zabiła.). Kiedys miałam fretke - nie wyobrazacie przez jak małe szczeliny potrafią sie przecisnac i jak dużo szkody narobic.[/QUOTE] no tak - na kunę i tego typu zwierzaki nie ma mocnych - na szczura też. Szkoda mi tych poduszonych kur, choc ich nie lubię, ale kura też zwierzak. Chyba jedynym wyjściem jest dobrze wytresowany pies na szczury który nie łapie kur.
-
super cena! Klasa B nie jest zła :) a na pewno cena jest bardzo zachęcająca.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
[quote name='asiak_kasia']ale kastracja nie jest remedium na wszystko, a ona mniej więcej tak to stosuje. Inaczej żaden pies reproduktor nie byłby do ogarnięcia. ;) Poza tym nie jestem zwolennikiem cięcia wszystkiego jak leci.[/QUOTE] ja mam akurat 3 pełnosprawnych facetów z pełnym ujajczeniem. da sie spokojnie z nimi wytrzymać w domu, ba często nas odwiedzają również inne samce z jajami - przy elementarnych zasadach dobrego psiego zachowania również da się z jajecznymi wytrzymać. [quote name='motyleqq'] ee,to akurat popieram, wiele problemów ma podłoże w jajkach :eviltong:[/QUOTE] a największym jajecznym problemem są święta.... :diabloti: a Viktorii jednak nie będe oglądać. Jakos mnie zniechęciliście - czego wcale nie żałuję (z resztą teraz też na Czarka jakoś trafić nie mogę, ale co fakt - niektóre samochody to miał lepsze od Bonda a te numery rejestracyjne - no pełna profeska!) -
no jest, fota jak najbardziej realna, bez szopów, bo nadal nie bardzo się na tym obczajam..... :oops:
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
no to ja jestem chyba jedyną na dogo istotą co nie oglądała słynnej Viktoriii :eviltong: i jakos nie mam ochoty na to - wolę Czarka po stokroć. -
no nikt mi nie wciśnie kitu, że wszystkie psy są takie same.... mam psy myśliwskie, więc powinny być też takie same :diabloti: a tu zonk, bo nie są - hoduje dwie rasy - labki i ogara. I choć obie są mysliwskimi psami to się bardzo, bardzo róznią i nikt mi tu nie wciśnie kitu, ze to osobnicze różnice, to są rasowe różnice - duże. Inaczej na śladzie pracuje labek (górnym wiatrem, jak nawąchuje to chrumka jak świnka, pracuje szybko, czasem na skróty, ale szybko) a ogar idzie dolnym wiatrem, spokojnie, cicho wącha, ale tak powoli, spacerowo wręcz. Takich róznic jest dużo więcej.
-
u nas na rtg z kontrastem Panbazyl sam zostawał w gabinecie na stole bez specjalnych sprzętów, zostawał tak jak mu kazałam - ma to wyćwiczone. To dobrze, ze chyba (tak w miarę) wszystko ok. ufff :) Byłam u naszych wiejskich boćków - siedzą bidulki w śniegu blisko źródliska-błotniska które nie zamarza nigdy, ludzie coś im jeść znoszą. Ale bocian na sniegu to smutny widok - one takie nastroszone, jakby smutne.
-
i wiosenny bukiet [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/64704_520238308017570_1074655035_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/480669_520238488017552_157995742_n.jpg[/IMG] no i może coś wiosennego na koniec [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/263796_520238564684211_985009519_n.jpg[/IMG]
-
no i trochę wiosny tu są bociany (nie ma lepszego obiektywu a nie chciałam ich straszyć) [IMG]http://sphotos-g.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/527568_520238058017595_594737318_n.jpg[/IMG] oraz takie wiosenne widoki [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/63937_520237998017601_160817523_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/562292_520238108017590_157757683_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/388424_520238148017586_551473653_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/522457_520238201350914_632597588_n.jpg[/IMG]