Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/9592_434438986644971_558472896_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/599784_434439019978301_248330714_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/599711_434438739978329_820490319_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/305909_434438783311658_1423418682_n.jpg[/IMG]
  2. moje rude chłopaki [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/381183_520240834683984_326991568_n.jpg[/IMG] i zadek "wiewióry" [IMG]http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/578298_520240898017311_239546748_n.jpg[/IMG] a tu wiewiór z ogrem [IMG]http://sphotos-b.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/164256_520241051350629_2010200885_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-h.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/28171_434438176645052_2013801932_n.jpg[/IMG] [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/580274_434438376645032_1164316474_n.jpg[/IMG]
  3. panbazyl

    Barf

    [quote name='Sukóru']Ja dostałam od sąsiadki odpady ze świni i między innymi jest tam nerka, świnia jest przebadana ale pochodzi z małego gospodarstwa z chowem zwierząt na swój użytek i raczej nie zaryzykuje dać psu tej nerki ale czy pozostałe odpady (kości, zrzynki) które miały kontakt z tą nerką mogę dać czy lepiej też nie?[/QUOTE] no spokojnie. Ajuszki siedzi w mózgowiu, rdzeniu kręgowym i ogólnie - w podrobach. Jeżeli jest. Bo raczej byc go nie powinno. ale - no własnie to ale...
  4. panbazyl

    Barf

    moje ostatnio pożerały żeberka z dzika - bardzo im smakowało. (surowe oczywiście) W dziczym łbie jest mózg (teoretycznie jak w każdym innym łbie) - nie wiem jak u dzików z Ajuszkim jest....
  5. no niestety, ale węgiel też kosztuje, drewno też - nie mam ani swojego drzewa ani kopalni. Więc raz w roku boli jak cholera jak muszę zamówić dostawę gazu... oj boli. ale - no ale - za luksus się płaci.
  6. [quote name='lis']W takim razie trzeba lepiej zabezpieczyć kurnik, aby lis się tam nie dostał.[/QUOTE] tak, porządnie zabezpieczony kurnik to powinna byc podstawa. Mnie bardzo denerwują kury/kaczki i inna drobina puszczana luzem po wsi. Mam psy myśliwskie które nie rozróżniaja kury od kuropatwy - wszystko co pierzate jest dobre do polowania..... Co prawda dużo juz z psami wyćwiczyłam aby kur nie łapały, ale czasem kura pada na zawał jak pies ją pogoni - a pogonić pozwalam na swoim podwórku - ja kur nie hoduję a jak mi obca wlezie to jej problem. Sąsiadki kury zamykają dopiero jak zasieją swoje grzędy, ale tylko swoje. Jak ktoś inny zasieje to jeszcze nie powód aby grzebiące kury pozamykac w kurnikach.
  7. [quote name='Maron86']Oj widzialam i to z dwiekiem oraz z urywkami w zwolnionym tempie, tyle CSow co ten pies wyslal to ... nawet moje* sie az tak nie fatyguja. Jednak ja nie jestem znawca psiej psychologi i wiele sygnalow nie dostrzegam, wiec jakim cudem 'wielki guru' tego nie widzial. Zaskakuje mnie szczegolnie fakt ze facet uznal psa za 'agresywnego i dominujacego', ten pies byl tak przerazony cala sytucaja jaka go spotkala ze az zal bylo patrzec :-([/QUOTE] no dokładnie. Ja bym zakończyła ćwiczenie już po pierwszym odejściu od miski, potem co najwyżej znów powtórka ale od początku - czyli znów od miski. I nie rozumiem za wcale dalszego toku postępowania, to zwykłe dręczenie psa tylko w imię czego?
  8. ale żeby nie było - lubię oglądać Czarusia, ale czołobitnie do niego nie podchodzę - z resztą do innych też nie.
  9. [quote name='bachar']Ja mam pytanie z innej beczki. Czy ktoś jadący na WDS (najlepiej na dzień I grupy) mógłby przywieść w drodze powrotnej szczeniaka owczarka węgierskiego? Plissss o info - sprawa dość pilna, bo trzeba przelać zaliczkę.[/QUOTE] napisz do Krzysia na pv
  10. eeee - to ja tez nie wiem.... z mojego konta kasa poszła - tyle wiem i NIC więcej.... jak się sprawdzić? tzn czy pies przyjęty? Tylko proszę jak dla blondynek instrukcję.
  11. też ciekawe jak ktoś nie oglądał [url]http://www.joemonster.org/filmy/51493/Zaklinacz_psow_ukarany[/url]
  12. wodociąg jest - studnia też, ale głęboka.... a sołtyskę mam za płotem, więc nawet jak odśnieżają to mam super odśnieżona drogę (chodnikow tu nie mamy)
  13. gaz t ja mam ale z butli :cool3: bo na moje zadoooopie to dobrze, ze elektryka dochodzi i że jakiś czas temu wodę doprowadzili. pyknę dzis foty rozetek - wtedy konkretne średnice środka Ci podam, bo czasem mam różne średnice, ale to jak wrócę z biura, ogarnę dom, dzieci i psy. U nas też długo kominek był jedynym źródłem ciepła :-o tzn obok kominka w wielkie mrozy było w miarę ok, a im dalej tym zimniej a na górze to kwiaty zamarzły na amen. Tak samo jak w korytarzu w którym teraz stoja psie klatki. Teraz jest już ok, chyba że się piec zbiesi i zawiesi (jednak woda ma sporo zanieczyszczeń i to całkiem sporych - od tego się blokuje piec u mnie i co jakiś czas trzeba filtry płukać) Pamiętam czasy gdy ogrzewaliśmy chatę tylko kominkiem i jak nam w pewną zimną zimową noc w pokoju z kominkiem przymarzł do podłogi materac....
  14. niestety - takie są minusy :diabloti: (a nie ma mozliwości zamknięcia nawiewu na górę? pewnie nie....) najlepiej więc ogłosić koniec sezonu grzewczego - w końcu wiosnę mamy :eviltong:
  15. moja wiedza pudlowa jest też bardziej niż skąpa. Ale kiedyś to były psy użytkowane myśliwsko - chyba te królewskie, bo nie wiem czy toje i miniatury też.
  16. no właśnie - najlepiej zapytać u źródła.
  17. a fryzura też jest użytkowa - taką odpowiedź dostałam od sędziego pudlowego (wystawowego, nie prób pracy), bo pompony na nogach chronią od ostrych cierni, pompony na nerkach chronią nerki a kryza z przodu też chroni od jakiś badyli. Jednemu sędziemu prób pracy zapowiedziałam, że może kiedyś minie mi foch na konkursy myśliwskie, ale jak znajdę tak porządnie wyćwiczonego pudla żeby w 15 minut przeszedł całą ścieżkę i znalazl dzika na koncu - oczywiście ja się ubiorę na różowo a pudel bedzie miał papiloty i kokardki. I wtedy jestem w stanie pójść w krzaki pełne kleszczy i jeżyn. W krajach skandynawskich każdy pies moze startować w konkursach myśliwskich a u nas co? a spróbuj zglosić pudla do konkursu, no zgłosisz, ale na 120% go nie przyjmą.... a znam pinczera miniaturowego który teraz mieszka w Skandynawii który swietnie sobie daje radę na ścieżkach tropowych na konkursach. Tam jakoś można. U nas nadal mentalny beton.
  18. wiesz gazu nie trzeba mieć aby mieć problem z czadem.... Nie tak dawno w Bystrzejowicach (10 km od Lna) w bloku wysiedlili wszystkich mieszkańców, bo się rozszczelnił komin właśnie.... Tam ogrzewali blok centralnym a komin na bloku - w mniejszych miejscowościach tak często się ogrzewa wielorodzinne bloki. Ja mam gaz - ogrzewamy nim dom - nie jest to tanie, ale za luksus się niestety płaci. Kominek służy nam w końcu jako element czysto hedonistyczno-ozdobny do czego został stworzony, bo mit o ogrzewaniu domu kominkiem między bajki mozna włożyć - kominek jako element podgrzewający tak, ale nie jako główne ogrzewanie. (ja mam jeszcze piec węglowy czynny - na wyjątkowo zjadliwe zimy - jak nie ma prądu wtedy gazowe nie działa, nie działa wtedy też rozprowadzanie ciepła od kominka, ale kominek działa a piec węglowy działać będzie). I nie chce mi sie do miasta do bloku wracać, no czasem na przedwiośniu (taka historyczna pora roku) i błotną jesienią marzę o wybrukowanym podwórku a w zimie o tym aby ktoś odśnieżył wjazdy i ścieżki - ale to mija szybko.
  19. no właściwie to w kraju skąd pochodzą jest to pies użytkowany myśliwsko. W Pl czasem jest dopisek - psy podlegające próbom pracy. No ale są też wystawy psów myśliwskich bez tego dopisu. szczerze - nie wiem.... Mam nadzieję że się znajdzie ktoś mądry co nas oświeci.
  20. mój czarnuch miał RTG z kontrastem, ale jakoś więcej zdjęć mu robili i trwało to chyba ze 4 godziny.... Byl bardzo grzeczny. A mnie się bardzo podobały te zdjecia potem - nie byłam tak na prawdę świadoma tego ile w psie jest kiszek.... ło jejku - kiszki, kiszki i kiszki i końca nie widać. tak, śnieg mamy - kto chce? Mamy też bociany na śniegu - siedzą bidaczyska i okupują takie źródlisko-bagienko gdzie cieplej jest, bo nie zamarza to. Ludzie jedzenie im przynoszą. Ale też wiejskie burki wyczuły darmową michę.
  21. [quote name='Zuza i Noddy']Ale chodzi raczej jakie rasy można zgłaszać?[/QUOTE] a dokładnie o co Ci chodzi?
  22. tu link do filmu [url]http://www.joemonster.org/filmy/51493/Zaklinacz_psow_ukarany[/url] oceń sama. A polskiego psiego psychologa może bym i obejrzała, czemu nie - tylko nie wiem kiedy jest a ja nie mam zwyczaju kupowac programu telewizyjnego a nawet jak mam to i tak zazwyczaj wybieram Visat History i sobie słucham przy robieniu rozetek.
  23. no wiesz, jak się coś wydaje i firmuje swoim nazwiskiem to od tego jest sztab ludzi który powinien pilnować czy aby wszystko jest ok. Bo jednak to do czegoś zobowiązuje. i żeby nie było - lubie oglądać CM, ba mam nawet lub miałam wszystkie jego książki wydane w Pl, ale nie mam do gościa czołobitnego podejścia. I jestem cholernie ciekawa nowych sezonów, czy będzie tam o psie co udziabał Czarka w łapę a Czarek go skopał (po necie krążył filmik) - bo akurat tego momentu nie rozumiem za nic - "ustawił" psa przy misce ale to co zrobił potem - tego za nic nie kumam, a pies wysyłał takie sygnały, że każdy by zrozumiał o co chodzi, no chyba, że to było rozumiane jako oblizywanie nosa po chwilowej konsumpcji z owej miski o jaką walczyli. Być moze trafił w koncu an godnego przeciwnika. A Zuza jakoś schudnięta :cool3: - też się ostrzygę na nogach i będę chudsza :diabloti: Kto będzie na lubelskiej kwietniowej? Z kim się spotkamy?
  24. [quote name='a_niusia']str 32 przypic o amerykanskiej klasyfikacji str 60-pytana, na ktore powinien odpowiedziec hodowca-BARDZO ROZSADNE PYTANIA str 61-czym powinien charakteryzowac sie DOBRY HODOWCA i slowa nie ma o koszyku ze smaczkami. wszystko rozsadne, wypunktowane i proste w odbiorze nawet dla idioty.[/QUOTE] no to cofnij się o stronę wcześniej - tam gdzie po raz pierwszy wymieniana jest rasa pod nazwą podrozdziału i dwie linijki niżej pisze o psie w kategorii terierów (w tym miejscu powinien być przypis polskiego tłumacza a nie potem). do stron 60 nie doszłam jeszcze. a o koszu podarunków przeczytasz sobie na str 34. Zwłaszcza ostatnie pełne zdanie z tej strony mnie rozbawiło. Mam specyficzne poczucie humoru. :diabloti:
  25. był u nas kowal - w sprawie komina w kominku. I co się okazało? że całkiem możliwe że ta przerwa w kominie była od samej nowości..... Bo to niemożliwe aby tak się rury rozlazły, po prostu niemożliwe - tak stwierdził kowal.
×
×
  • Create New...