Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. Panbazyl robi beta rolla na Piranii [IMG]http://i39.tinypic.com/6fqp2c.jpg[/IMG] Tak wyglądają moje psy po godzinnym spacerze :) [IMG]http://i44.tinypic.com/33ek6pw.jpg[/IMG]
  2. a teraz Panbazyl [IMG]http://i44.tinypic.com/kdahj7.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/o5rrc0.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2vrwwo4.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/332xqpd.jpg[/IMG]
  3. a takich to sąsiadów mamy w biurze za oknem (na razie ich jeszcze nie ma, są sympatyczni, ale toaletę mają kiepsko rozwiązaną....) [IMG]http://i40.tinypic.com/2s8l541.jpg[/IMG] a to z poszukiwań wiosny w lesie [IMG]http://i42.tinypic.com/16llksn.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/141lajd.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/1235vgw.jpg[/IMG]
  4. zaglądam na sekundę :) Wieczorem pogadam :)
  5. [quote name='N&N'][B]panbazyl[/B], kasa to oczywista oczywistość :evil_lol: Tylko chcę mieć pewność, że jak pojadę, to załatwię sprawę (za pierwszym razem). Dla mnie wyjazd do Lublina to spore osiągnięcie logistyczne :razz: [/QUOTE] to tak jak dla mnie - wyjątkowo godziny otwarcia ZK mi nie pasują do kursów PKS (a mam tych PKS ze 3 w sumie przez cały dzień....). Też sie muszę tam pojawić aby repa w rodowód psu wbić (tzn nie ja a osoba za to odpowiedzialna, ale ja muszą dokumenty dostarczyć) Na wystawę weź sobie coś do siedzenia, bo nogi rozbolą od stania, nawet zwykły parasol od słońca (pod warunkiem, ze będzie słońce - lub od deszczu - w zależności co będzie tego dnia), miskę na wodę dla psa. No i te wspominane smaczki i ringówki - co w razie wszystko do nabycia na miejscu jak się coś zapomni. I weź torebkę na kooopę - tego to na pewno nie będzie na ringach, ale dobrze mieć i posprzątać po piesku.
  6. Zaglądam tu. Maryś - uściski dla Ciebie i mizianki dla Borysa.
  7. a odwiedzam Was :) Wczoraj poszłam sobie z chłopakami - Piranię w domu zostawiłam - na długaśny spacer. I co te małpoludy zrobiły? Przed wejściem do "cywilizacji" czyli miasteczka wytarzały mi się w mega błocie.... To wzięłam typów za fraki i poszliśmy po krzakach do rzeki. Niby się wykapali, ale wody mało, więc plecy nadal w błocie.... Oj. Na czarnuchu nie było za bardzo widac tego syfu,a le na Bazylu bardzo.... Zawsze mi to robią - albo pzred przystankiem PKS jak mamy gdzieś jechać to się wytarzają w ludzkim gooownie albo w błocie. Ech. Bo nie moze być tak, zeby było normalnie.
  8. [quote name='N&N']Witam. We wtorek chcę zarejestrować psa w Związku Kynologicznym w Lublinie (o ile nic mi nie wypadnie :roll:). Myślicie, że uda mi się zapisać na kwietniową wystawę? Jak długo trwają formalności? Do "Związku" mam zabrać metrykę, umowę kupna-sprzedaży, książeczkę zdrowia psa, dowód osobisty i pieniądze? Coś jeszcze? Jestem nowa i zupełnie [COLOR=darkgreen]zielona :oops:[COLOR=black] w temacie. Będę wdzięczna za wszelkie rady i sugestie. Pozdrawiam, Agnieszka[/COLOR][/COLOR] :) P.S. [B]shrek,[/B] jesteś z Puław? Ja też :cool1:[/QUOTE] nie wiem po co Ci tyle kwitów do ZK. Potrzebna jest metryczka i kasa :diabloti: (najbliższy bankomat kawał drogi od ZK). Długopis na miejscu mają.
  9. panbazyl

    Barf

    [quote name='evel']Mam pytanie odnośnie kefirów. Wiem, że są tutaj psy, które jedzą śladowe ilości kefiru, jogurtu czy sera białego. Jak ich wyniki zdrowotne? Bo chyba muszę ograniczyć suczowi kefir :roll:[/QUOTE] moje praktycznie nabiału nie jedzą. Tzn czarnuchy by jadły, Bazyl tak średnio, ale ja zazwyczaj zapominam im coś kupić i dlatego nie jadają. Tylko mixowane skorupki z jaj. Z wyniki krwi ok :) (poza incydentem z poduszką wszystko jak najlepiej)
  10. panbazyl

    Barf

    Tascha - ja ostatnio przeżywalam zjedzenie poduszki przez Młodego, tzn nie poduszkę ale to że całej nie wydalił dołem tylko część poszłą górą i nie wiedziałam czy na pewno całość.... Ty masz psy równie pancerne jak i moje - ale cos na Lubelszczyźnie jakas plaga... A zwracał tylko po podaniu wołowiny mielonej dla psów - surowej oczywiście....
  11. panbazyl

    Barf

    [quote name='SZPiLKA23'] Tak jak pisalam tylko Lukow (nie mam polskich znakow) my ich nie mamy jak jeszcze gdzies sa do zdobycia to kupujcie, moga polezec i kilka miesiecy w suchym miejscu[/QUOTE] ten nasz lubelski Łuków?
  12. odwiedzam Was, pewnie zaraz pójdę z psami w pola, bo pogoda jest cudna po prostu!!!
  13. Bazyl 14 marca skończył 6 lat - czyli chłopaki w bardzo podobnym wieku :) (muszę się przyznać, ze zapomnialam o bazylowych urodzinach.... przypomnialam sobie po kilku dniach dopiero....). A ja swoim kupię, ale po 1-szym dopiero, taki psiukacz od pcheł, kleszczy i innego badziewia, w cenie ok 40 zł lub coś kolo tego a moze i 30, nie pamiętam dokladnie, ale ma 400 ml - mialam juz takie coś 2 lata temu - na cały sezon mi wystarczylo na pryskanie po psich futrach (wtedy też i po kocim) - jeszcze wszelkich psich gości tym częstowałam, rok temu nie kupiłam i psi gość przytargał na futrze mase pcheł w gratisie moi psom....
  14. [quote name='rasowa2410']czepianie się byle czego... phi! Tak, jestem zrzędą i co? :D ;)[/QUOTE] [quote name='rasowa2410']Nie ma to jak odpowiedzi na podany temat: Cesar vs Vicktoria...[/QUOTE] że się czepnę :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: :hand:
  15. no zaglądam aby się nacieszyć szczęściem suni i nowych właścicieli.
  16. panbazyl

    Barf

    aj bo śmierdziele najpyszniejsze - fuuuuj
  17. oj tak - dawno temu Lublin była bardzo protestanckim miastem - praktycznie wszystkie przedwojenne fabryki były w rękach protestantów. A u mnie w rodzinie chyba jest bardzo nowocześnie, bo mój ukochany dziadeczek - w tamtym roku obchodził 90 urodziny :) - do tej pory nam się oficjalnie nie przyznał, że wziął ślub z panią z którą mieszka :) Zrobili to cichaczem nikt nie wie kiedy :) I za to ich jeszcze bardziej lubię :) I choc mój dziadzio nie jest młody, to jego umysł jest bardzo nowoczesny :) i można z nim o wszystkim pogadać (tylko nie o dacie ich ślubu )
  18. no jaka śliczna pannica :) I jaka grzeczna - patologia pełna :diabloti:
  19. no właśnie - co sie tam dzieje, że wątek usunięty?
  20. ale jednak kilka dni takiego "cyrku" będziesz mieć. Koty muszą zrozumieć że nie będą już same teraz - i zrozumieją to niebawem.
  21. Ale przynajmniej trochę życia do tematu sie wniosło :)
  22. taaak - plotka na wsi dźwignią handlu..... Tu wystarczy komuś "w zaufaniu" powiedzieć coś a jest pewne, że za dwa-trzy dni wszyscy już wiedzą.... Zawsze opierniczam sąsiadki za plotkarstwo - więc teraz się przychodzą pytać co tam u nas - żeby mówić sprawdzone newsy :diabloti: My też obcy z miasta na wsi, więc spraw atrakcyjnych do poltek w naszym zachowaniu pewnie jest masa :p (pierwsza to taka, ze psy mieszkają z nami w domu a nie na podwórku). Duże psy. ja się postawilam "tradycji" i mój chłop też, ci co musieli to przełknęli sprawę, reszta po prostu zaakceptowała i już. Najbardziej zaszokowana byłą pani w USC gdy poprosiliśmy o wielki nóż :evil_lol: , nie załapała po co nam ten sprzęt. Dopiero jak ktoś przyniósł tort to się zorientowała do czego. Do nas łatwo trafić, ale pierwszy raz może być trudny, choć mozliwy do zrobienia. Na podwórku już w miarę sucho więc da radę wjechać bez utopienia samochodu - znajomy ze 3 dni temu wjechał busem i wyjechał, więc już można spokojnie. My samochodu nie mamy. Info jak dojechać na pv, bo jednak forum jest ogólne a nie bardzo bym chciała aby wszyscy wiedzieli gdzie to jest. Poszłam rano - nie wiem co mi się porobiło, ale rano wstaję... - z psami nad rzekę - popływały sobie, potem taplanie w błocie i znów rzeka. teraz śpią w najlepsze :) Rzekę mam praktycznie zaraz za ogrodzeniem, jakieś moze 50 metrów, ale w tym miejscu jest kiepskie dojście przez łąki, więc wolę pójść troszkę dalej na mostek - widok ładniejszy.
  23. a my ślubu nie robiliśmy :) tzn był u "księdza samicy" czyli w USC. Zadnego wesela też nie było :) nocy poślubnej tez nie - hihihi, bo mi chłop zaraz po USC do Portugali poleciał.... a potem to opowieśc na długa historię :) w każdym razie cyrku nie robiliśmy - pewnie ku przerażeniu kilku osób (a co oni - tzn sąsiedzi powiedzą????? tak bez wesela?????) I żyjemy i mamy się dobrze. a ja muszę znów ściągnąć na kompa zminiejszacz do zdjęć - bo ostatnio jak ściągnęłam to potem z biura zabrałam innego laptopa a zostawilam swojego z programem - zabralam za to firmowego na ktorym mam "pracę domową..." ech technika.
  24. się wpraszaj (-cie). zapraszam :) Jutro jestem w domu - że tak powiem - mam wolną chatę!!!! dzieci na wakacjach u babci, chłop w pracy a ja z psami :) :) :) jak ja to lubię :)
  25. [quote name='Soko']Odpowiedzi każdy już napisał ;) a że nikt nowy się nie udziela, to wątek trochę zboczył z tematu, nie ma to jak czepianie się byle czego :)[/QUOTE] dokladnie, temat się wyczerpał.
×
×
  • Create New...