-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
no dalej stoje na stanowisku - nie mieszać. I podtykam psy do ryja co jest mozliwe poza mrozonką mieloną - dziś rano dostal kleik ryzowo-marchwiowy, ale kolo 15 juz kośc mięsną i szpikową (czyli 2 gnaty) i NIC nie zwrócił. Na kolację jeszcze kleik. A rano znów bedzie mięsna kość. Może on nie toleruje tych mrożonek-mielonek? Bo po gnaciorach nie zwraca. Kupię mu jutro kuraka na spróbowanie czy po kuraku haftuje.
-
a to moje koty domowe.... teraz mam tylko takie. [IMG]http://i42.tinypic.com/zv3aeu.jpg[/IMG]
-
[quote name='evel'][url]http://i39.tinypic.com/2qmfbxz.jpg[/url] jakie fajne, które to? :) No to ja widzę, że się musimy do Ciebie przejechać koniecznie, bo do listy rozrywek dochodzi sesja zdjęciowa? :evil_lol: Ale z kąpieli błotnych i innych można nas wykreślić - Zu nawet pazura nie zamoczy dobrowolnie :lol:[/QUOTE] to najpewniej Mlody poduszkowiec - tak mu z pyska jakos po męsku patrzy ;) Ej to dawajcie - odpowiadam od razu Wszystkim - u mnie kałuże tylko w porze wiosennej są - a tak sucho jak w pieprzniczce - kurzu tylko pełno. No mam rzeke, jakieś 50 metrow od granicy ogrodu, ale damy rade i rzece - Bazyl też lubi tylko do brzuch wchodzić, dalej jakos nie bardzo - oprócz tej kałuzy którą zaliczył - nie wiem czemu sie tam położył.... on normalnie tylko do podwozia się bloci a tu całościowo. ten weekend mam mały spęd rodzinny, nie wiem co dalej. Niech jeszcze obeschnie trochę podwórko, bo mozna nie wyjechać.... W Woli Sobieskiej chyba podobnie z podwórkami? koniecznie musimy się spotkać - moje psy sa spore - t labki w koncu (moze poza Piranią, ja łatwiej przeskoczyć niz obejść....) Młody pożeracz poduszek dziś po południu dostał kość mięsną - zjadł i nawet nie myślał o rzygnieciu kością. I dobrze. na kolacje kleik ryzowy z marchewką. ja swoje kąpię nieczęsto - a na pewno NIGDY przed wystawami! Bo sie robi wtedy brzydki miękki wlos i pofalowany a labki powinny miec trochę twardy i prosty. Kąpię je jak juz mi za bardzo capia albo jak mam totalny pęd do sprzątania - wtedy piorę i myję wszystko co mi w łapy wpadnie. a dzis w biurze w końcu nam przywieźli meble. Oj - jest na czym usiąść i przy czy też - w końcu po 3 miesiącach się z pudelek wyprowadziłam i nie taszczę juz laptopa do roboty :) Musze puknąc fotkę naszych sąsiadów z naprzeciwka. są bardzo spokojni i nieuciążliwi. Moze jutro im zrobie fotę.
-
[quote name='Guciek']3 tygodnie i nic.... Siembieda odsyła poleconym czy normalnym?[/QUOTE] nie pamietam.... ale chyba ja załączyłam koperte ze znaczkami od razu i z adresem do siebie - u mnie bylo baaardzo szybko.
-
Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy
panbazyl replied to evel's topic in Foto Blogi
a ja uwielbiam robic rogaliki z różą - mam swoja różę z której zbieram płatki a potem robię z cukrem. Oj pycha :) jak się evel zjedziecie wiekszą brygadą to pewnie coś takiego zrobię (ogólnie to ja nie lubię gotować, ale czasem, coś zrobię nawet zjadalnego). -
nie wiem skąd masz przeświadczenie o takiej cenie psów w hodowlach rejestrowanych. Owszem są drogie rasy czy drogie hodowle, ale jak szukasz psa do budy czy na kolana to znajdziesz na pewno - tylko nie wiem czy w hodowli ktoś będzie tak chętny na sprzedaż rotka do budy, bo to niekoniecznie psy budowe. I są też bardzo niedrogie psy z rodowodem - takie które nie mają szans na wystawę czy mają jakieś defekty np nie taki kolor jak we wzorcu. Często też hodowcy oddają swoje psy z jakiś przyczyn (np. nie mogą się dogadać psy w hodowli). Ja mam często takie informacje z innych hodowli, że ktoś ma psa do oddania za free (warunek kastracja) w dobre ręce a nawet na warunku hodowlanym - np za ileś tam szczeniaków.
-
baaardzo :) ale jak ktoś już przetrzyma taki hardkor to potem moze byc tylko lepiej, bo juz gorzej byc nie da rady (chyba, ze pies sie wyrzyga prosto do łóżka - tak zrobil mój Bazyl jak przyjechala do mnie w odwiedziny koleżanka z Hiszpanii od której dostalam Bazyla - nie wiem co to miało znaczyc, ale nigdy wcześniej on się tak nie zachowywał, później tez nigdy czegoś takiego nie zrobił....) ojej - ale tu temat się zaczął....
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
najlepiej jak foty nam pokaże -
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='wapiszon']Nie za wcześnie n malowanie Borysowych jajek?;)[/QUOTE] no ja tam nie wiem.... Trza pytać autorki malunków :p -
w schronisku takiego psa dostaniesz za darmo.
-
BORYS//szczeniak LabraDoRar//**********ma dom***********
panbazyl replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
[quote name='dana']Niech je pomaluje;), tylko niech się już odezwie .... przed .... Wielkanocą :diabloti:.[/QUOTE] ano - Maryś - daj głos! -
no chcę, ale na razie nie mam kiedy sie wybrac. Miał co prawda całkiem niedawno robione USG - już po pożarciu poduszki - ale bardziej byl nacisk kladziony na pęcherz i sprawy męskie a brzuch tak pobieżnie - było ok. Ale nie wiem czy nie pożarł czegos jeszcze. Nie bede wiecej ogladąc tych filmów!
-
podejrzewam, ze zaraz sie posypia propozycje z działu psy w potrzebie - tam jest na prawde dużo fajnych miśkowatych czy onkowatych psów do oddania - popatrz moze tam najpierw. Jest w kim wybierać :)
-
[quote name='ajeczka']Ratunku!! Już nie rozumiem. Mój pies odmówił jedzenia, od trzech dni post. Kupy normalne do dzisiaj rana, popołudniu już nie było ale nie miał czym. Dostaje to co zwykle, żadnych wynalazków. Po prostu nie je. Nawet nie zachowuje się jak głodny. Dzisiaj "poskubał" mięso z miski chyba tyle żeby przeżyć. Czy to normalne??[/QUOTE] to nie jest normalne. tak samo jak ja mój pies - ja swiruję bo pies zjadł poduszke a do tego oglądalam kilka dni temu program w tv o tym co zjadly psy i jak skonczyły. daj mu cos gotowanego. Może zechce to zjeśc. Mój poduszkowiec po mięsnej kości (mrozonej na amen) nie miał zwrotu. uff... Ryż z marchewką ugotowany, jutro kupie mu znów miesnego gnata. na razie pełen barf odstawiam u niego.
-
[quote name='andegawenka']Po prawej stronie jest "pobierz program" [url]http://www.irfanview.pl/[/url][/QUOTE] dzięki..... Na noc sobie nastawię na sciąganie, bo mam noce gratisowe. Jestem zero komputerowe.... no takie mniej niż zero nawet często ;)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
no daj koniecznie, bo ja znam tylko z opowieści tej pani polożnej - co z resztą bardzo mi sie podobalo juz w samej opowieści. -
dawno mnie tu nie było, banerek slicznosci :)
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
oj daj się ponieść akupunkturze :) Opiszesz nam jak było ;) -
[quote name='betty_labrador'] O matko PanBazyl wspolczuje i trzymam kciuki by bylo ok....oglądałam kiedys "co zjadł mój pies" -zjadł skarpetke, ktora utkwila mu w żołądku, i później długo było niby ok, ale często wymiotował, na ryżu i mięsie było w miare ok(normalnie jadł suchą karme), ale wkoncu ryż zaczął zwracac i operacja pomogła dopiero. Odpukać oczywiscie ale taka przestroga zeby uważać jesli za długo jej nie wydali.[/QUOTE] nooo - ja tez jakoś tak z tydzien temu oglądałam calkiem przez przypadek w nocy cos o tym (zjedzone pieniądze, zabawki, pilki...) .... masakra. Po tym mam właśnie te nocne i dzienne urojenia i wyobraźnia na tak wielkich obrotach, ze szok. Jedno postanowilam - pies sam w domu mieszka w kennelu, ja nie oglądam w nocy (w dzien też nie) takich programów - obserwuje gada non stop - nawet teraz jest pod moimi nogami i na razie ok - po kości nie zwracał, a zjadł ja juz jakiś czas temu (mielonke mrożoną zwraca zazwyczaj po 20 minutach). Nie daję mu mielonek teraz a ryż z marchwią i oliwą przez 2 tyg od dzis i moze te miesne kosci?
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
w PL aż takiego luxusu nie ma - choc pewnie w prywatnych klinikach jest i to nawet lux mega. Ale i w tych normalnych się dużo zmienia. Jedno jest pewne - dla tych co lubią full natur w Pl jest super - nawet znieczulenie tu nie działa :diabloti: a najlepszym sposobem na rozbicie bóli jest oddychanie serio - dyszysz jak zmęczony pies - szybko szybko. Pomaga -
o kurcze - juz się pogubiłam.... Kiedyś mialam fajny program - Irfan Viev - ale po kolejnej restrukturyzacji na dysku juz go nie mam.... Nic to - w biurze mam Corela - no tak, ale jeszcze nie zainstalowany nawet.... Jutro spróbuję coś z tym zrobić. I wezwę jakiegoś magika co by mnie oświecił.... bo ja technike lubię, bo mam z kim się pokłócić przynajmniej - tyle tylko, ze technika coś malo wygadana a ja za to aż za bardzo....
-
Tora & Lumpek (oboje za Tęczowym Mostem), ich dwóch i Tajga :)
panbazyl replied to *Magda*'s topic in Owczarek niemiecki
ja rodziłam w niedużym powiatowym szpitalu - nie chcialam w wojewódzkim - i jestem z niego bardzo zadowolona. Miala też rodzinną salę do porodu z wanną, ale nie miałam czasu nawet na jakies dyrdymaly w wannie (to przy drugim porodzie było, bo pierwszy nie byl tak lux i nie tak szybki, ot zwyczajnie na zwyklej sali bez bajerów, bo ta z bajerami byla zjęta) bo od pierwszego bólu do urodzenia zajęło mi 1,5 godziny, przy czym same bóle porodowe 10 minut (pierwszy poród inaczej - bóle porodowe 45 minut). I spotkalam w tym szpitalu panią połóżną która pracowała w niemieckim szpitalu i mówiła dużo fajnych rzeczy jakie tam są - począwszy od torebek z pestkami wiśni które po podgrzaniu w mikrofali wkłada sie maluchom pod nóżki aby mialy ciepło aż do akupunktury. Żałowała bardzo, ze nie miała uprawnien do akupunktury na terenie Pl tylko na Dojcz, ja też, bo to co ona opowiadala to bylo bardzo bardzo fajne. a liście malin działają rozkurczowo na macicę - tzn moga w za duzej ilości wywolac poród. -
to kąpiel w źródłach [IMG]http://i39.tinypic.com/vg4ewz.jpg[/IMG]
-
[quote name='magdabroy']A to całusy dwóch panów czy Piranii z Bazylem??[/QUOTE] to tatus z synkiem.... nie będę komentowac tego zachowania.... [quote name='andegawenka']O matko :lol::lol: [url]http://i42.tinypic.com/55kxvm.jpg[/url] jak tu teraz wpuścić do domu?[/QUOTE] tu juz byli po namoczeniu.... wcześniej byla kaplica po prostu. Szybki marsz do źródełek i potem pranie w domu. Citeczki - jaki macie sprawdzony program do zmniejszania zdjęc (nie chodzi mi o ten do wrzucania na forum, ale do zmniejszania) - byle legalnie za friko do pobrania był. Bo przy tej rozdzielczości (16 mega) tinypic nie wyrabia.... Pluje się 10 minut ze zdjęciem.... a - jestem blondi komputerowe....