Jump to content
Dogomania

panbazyl

Members
  • Posts

    14744
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by panbazyl

  1. [quote name='nykea']Jak na to reaguja wlasciciele suk? Oczywiscie wiadomo ze zdarza sie kretyni ktorzy Cie wysmieja, ale z takimi to i tak nie warto sie zadawac, ale czy zdarza sie ze wsrod "oswieconych", znanych ludzi w swiatku ktos Ci zaczyna marudzic o to?[/QUOTE] jeszcze nie wiem, bo nie ogłaszam za bardzo chłopaków a jak ktoś się zgłosi to podawałam warunki i tyle było potem gościa.... Więc na warunkach po badaniach nie miałam jeszcze krycia (czyli od roku).
  2. [quote name='Vectra']To samo czeka za 3 tygodnie Bogusława , jeszcze podpowiem by mu struny głosowe podcięli :evil_lol:[/QUOTE] oj tam, bedzie tylko cieniej piszczał. (choć mojej Piranii glos się nie zmienil)
  3. [quote name='wisela1']Mamy nowy bazareczek :-)[/QUOTE] to ten link z podpisu? zaraz zajrzę.
  4. ja i tak mam warunek dla suczek na test na "psie wenery" robiony przed aktualną cieczką. Ale się mocno zastanawiam nad tym DNA.
  5. taaa... po tym spa potem się obydwa wytarzały w polu w jakimś błocie, poprawiły chwastami na łące a ja byłam już tylko 10 minut piechotą od biura - do którego w sobotę zabrałam psy..... Więc to moje 10 minut zamieniło się na pół godziny, bo musialam zabrać kolesiów do rzeki "do prania" a że woda niska, więc Bazyl uprał sobie tylko kopyta a Młody ciut więcej bo się położył.... :) I tak do biura weszły jak błotne świnie - dobrze, ze to była sobota i nikogo w budynku nie było, bo by na pewno w takim stanie nie weszły nigdzie.
  6. [quote name='Lotty']W Polskiej Federacji Kynologicznej ( PFK) są obowiązkowe testy DNA. Ze strony tego stowarzyszenia wynika, że robią to w porozumieniu z Uniwersytetem Rolniczym, czyli dawną Akademią Rolniczą w Krakowie. [URL]http://pfk.org.pl/?s=46,dna[/URL][/QUOTE] a to może i z tej organizacji. Nie pamiętam, więc przepraszam zaintersoweane osoby. Pomysł na te testy fajny, tylko ciekawe co dalej. Ja swoje psy też bym poddała takim badaniom DNA, ale co z tego jak sucze co do nich przyjadą juz tego mieć nie będą. I ich dzieci pewnie też nie. Nie mam takiego obowiązku ani "mody".
  7. 48 m to odpowiednio duża buda zarówno dla ludzia jak i zwierzaków. W końcu one tam śpią, jedzą i czasem się bawią a ruchowo funkcjonują poza mieszkaniem. W dodatku są tam ludzie którzy kochają zwierzaki i potrafią się nimi opiekować. Podam taki przykład - jakiego byście nie mieli łózka, nie ważne jak wielkiego, to i tak zawsze będzie brakowało miejsca dla właściciela :diabloti: Napisz coś o tej rasie. Nie znam jej.
  8. [IMG]http://i40.tinypic.com/21c7bci.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/qq7d79.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://i40.tinypic.com/qssh1s.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/fjdksy.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/301m5vc.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/imjrip.jpg[/IMG]
  10. a teraz trochę okolicznych zabytków ruiny w Gardzienicach Borku [IMG]http://i41.tinypic.com/357op5s.jpg[/IMG] a to gorzelnia w Gardzienicach [IMG]http://i42.tinypic.com/2nrfp0l.jpg[/IMG]
  11. [quote name='sacred PIRANHA']u mojego Ajusia się tak zrobiło...wycięłam jajka i została pustka!!![/QUOTE] no co za sama słodycz przekazu :diabloti:
  12. a mi szkoda czasu na prasowanie. Z resztą, nie kupiłam sobie do tej pory porządnej deski do prasowania. A na byle czym prasować nie będę. Jestem jak Cygan - byle czym jeździć nie będę (widziałaś kiedyś Cygana w małym fiacie?) więc prasuję tylko rozety jak wstążki się same ułożyć dobrze nie chcą i czasem jakąś białą koszulę ot i wszystko. Ale za to jak pranie wieszam to w taki sposób aby gdy zdejmę ze sznurka nie było praktycznie żadnych zagnieceń. Więc moje pranie wisi pokazowo po prostu.
  13. Moja Pirania miała co 4 miesiące cieczkę.... I jeszcze samiec w domu (wtedy jeden) i małe dzieci. Dla obcych psów ogrodzenie nie robiło problemu - nie wiem jak one przechodziły, ale jednego złapałam jak przełaził przez siatkę jak kot - górą.... Tyle tylko, że Bazyl reagował tylko na płodne dni u Piranii, wcześniej sie nią interesował, ale tylko aby posprzątać kropki z podłogi. ale jak się zaczęła rujka - oj koszmar. Tydzień wyjęty z życiorysu. Spacery na smyczy po własnym podwórku (ale to podczas całej cieczki) z kijem w garści. W tym czasie Bazyl był zamykany w domu na klucz w klatce na dodatek. Potem akcja z wyciąganiem Bazyla z klatki, zamykaniem w jedynym pokoju z drzwiami, pakowanie Piranii do klatki wypuszczenia 46 kg Bazyla. Nie chcę tego. A ludzie jeszcze marudzili, że tys za szczyla to dużo.... no w mordę jeża. Wolę popatrzeć u znajomych na maluszki i mieć spokój i porządek w domu. W Pl chyba masz sporo taniej sterylki jak w Dojcz czy Niderland. Z tego co mi mówili znajomi tam mieszkajacy to dośc duża różnica (nawet jak w PL w wypasionej klinice zrobisz cięcie to i tak wychodzi taniej niż tam).
  14. a ja jedynie co prasuję to rozety na wystawy. A tak z zalożenia nic nie prasuje i żyję :diabloti:
  15. [quote name='dana'][B]Panbazyl[/B], to Murzynek też szybko załapał i na: " Fee - zostaw", wypuszcza wszystko ... oprócz .... no zgadnijcie czego :evil_lol:.[/QUOTE] [quote name='wapiszon']Moje czyścioszki jak znajdą kość, to żadne FE nie działa ;)[/QUOTE] a ja jak jestem na horyzoncie i przyłapię na gorącym uczynku to wypuszczą wszystko. Ale jak mnie nie ma (zwłaszcza w krzakach i czarnuchy) to hulaj dusza pieklą nie ma - a najbardziej smakuje - no.... co????? hm. nie napisze, bo mi cenzura pożre. Bazyl tego nie rusza, on jest inny. ale się nam "smaczny" temat zrobil. a foty cudne :) Śpiący przystojniak po prostu słodki :)
  16. [quote name='Lotty']Owszem, ma to sens jeśli mówisz o jakiejś dobrej organizacji zagranicznej, bo ja na razie w Polsce nie widzę żadnej sensownej alternatywy dla ZKwP.[/QUOTE] dokladnie. Choć PKPR - albo pomylilam nazwy, ale w każdym arzie to stowarzyszenie co ostatnio w Lublinie robilo wystawę robi swoim psom badania genetyczne, tzn wlaściciele mają taki obowiązek. Na papierze mi sie to podoba, ale jak w praktyce - tego nie wiem. Pewnie jak zawsze - miało byc dobrze a wyszlo jak zwykle.
  17. panbazyl

    Barf

    ja jak mam "gest" to kupuję w biedronie maślankę bez dodatków, taką zwykłą - bardzo ją lubią (z wyjątkiem Bazyla, ale on niewiele z nabiału jada, jak musi to zje)
  18. moi znajomi na wsi też mają takiego sąsiedzkiego pieska. Niby piesek ma "właścicieli" ale mieszka u tych moich znajomych, jeść też do nich przychodzi.... W podziękowaniu znosi im własnopyskowo upolowane kury....
  19. [quote name='zaginiona sara']Chciałabym jak najszybciej wyciąć. To wygodne jak nie ma cieczek. Tym bardziej jak kręci się taka jedna starsza pani i może furtki nie domknąć a psów cały dzień nie ukiszę bo kochają siedzieć w ogródku, a nie zawsze jestem żeby pilnować.[/QUOTE] ale spokojnie teraz mozesz poczekać te 3 miesiace. Pewnie ona cieczkę ma co pół roku, chyba, że częściej - to wtedy w połowie cyklu. Pzrecierpialąś cieczkę to teraz wytrzymaj jeszcze trochę. Ja Piranię ciachałam dopiero po cieczce po porodzie. Więc najpierw poród, potem cieczka i dopiero po niej ciach ciach :) (ale co mialam w tą cieczkę po szczeniakach to moje.... Jak forteca w chałupie. Nawet kennel byl zamykany jeszcze na karaBińczyki ze smyczy, bo sobie otwierali....)
  20. [quote name='daguerrotype']Pirania ma białą bródkę?[/QUOTE] To akurat Panbazyl - taki zapluty ze zmęczenia.... :) [quote name='magdabroy']Jaskółki :crazyeye: Ale Ci zazdroszczę :oops:[/QUOTE] no ja też lubię je podglądać :) w lecie jak jeszcze to pomieszczenie nie było naszym biurem a tylko gościnnie go wynajmowaliśmy to podglądałam sobie rodzinę jaskółczą (mamy 3 gniazda) - we wrześniu jeszcze miały młode. Teraz będą jak w wielkim bracie :) wiecznie na podglądzie, [quote name='zaginiona sara']Wesołe psiaki to zmęczone psiaki :), mnie zimno wystraszyło i cieczka suni jednej, bo jak wyjdę na wieś to adoratorzy się zbiegną. Po tej ciecze muszę ją wyciąć, ciągnie ją do facetów teraz... Obie się wściekają przecież kastrowana musi być solidarna i gwałcą się dalej :-/. Wariatki. Panbazyl jaskółkom podłóż deseczkę na parapet i zdejmiesz jak młode z gniazda wyfruną, nie wiem czy jaskółczy nawóz w cenie :D[/QUOTE] No cieczki to paskuda s[prawa - dla psów też - robią się "durne". Poczekaj z tym wycięciem jeszcze 3 miesiące i wtedy tnij ją - w polowie cyklu, wtedy macica jest najmniejsza jakby w "uśpieniu" hormony i organizm najlepiej znosi jednak dosc duzą operację. I jest o wiele mniejsze ryzyku nietrzymania moczu posterylkowego. I jak będą Vi mówić, ze to tylko promil powikłań, to nie wierz w to. Być może tylko promil ludzi to obserwuje i zgłasza się z tym do weta, cala reszta albo nie wie albo daje sobie spokój, albo wyrzuca sucz za drzwi (miałam podrzutkę z ta przypadłością...) a jaskółcze quano nawet na parapecie jeszcze jest - jak ktoś chętny - jest do wzięcia. Gdyby jeszcze to na parapet tylko lądowało, to olał, ale to najpierw na szybie laduje, po czym splywa i robi różne wzorki a na koniec dopiero na parapecie spoczywa.... Przykleiłam do szyby pod jednym z gniazd (tym gdzie sraczyk jest od strony szyby) kawałek folii - pomaga przy zmianie trajektorii amunicji.
  21. [quote name='Vectra']więcej poczucia humoru i luzu :) ale ok , już milknę, niech będzie na poważnie ... wszak foto blogi to poważny dział ;)[/QUOTE] łe che che :) Byle nie śpiewajmy marsza żałobnego, bo to już zbyt poważnie.
  22. [quote name='ladySwallow']Irytuje mnie śmiecenie po prostu. [/QUOTE] zgadzam się z Tobą :) Ale czasem ktoś po prostu tak prowokuje, że aż ciężko "olać"....
  23. a ja Wam powiem tyle, z własnego doświadczenia - na mojego laba na wystawie rzucił się inny lab i nie dość że agresor nie został zdyskwalifikowany to wygrał.... a pani sędzina po ringu chodziła z katalogiem wystawowym co w PL jest zabronione (nie chodzenie z katalogiem ale wiedza jakie psy są w katalogu - bo tam jest wpisane więcej niż w dokumentach ringowych). I bardzo, bardzo mnie denerwuje jak ktoś ma psy agresywne i jeszcze je w tej agresji "doszkala" brakiem reakcji na takie zachowania.
  24. na poprawienie wizerunku moich brudasów dodam, że jak coś znajdą na spacerze i wezmą do pyska to starczy moje stanowcze FE i wypuszczają same od razu (choć Bazyl z pewnymi oporami jednak).
  25. [quote name='ladySwallow']A cóż mnie to obchodzi? ;) Zresztą, offowanie jest chyba niezgodne z regulaminem? ;)[/QUOTE] a coś Ty taka regulaminowa, co? :lying::cooldevi:
×
×
  • Create New...