Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Świetny tekst na tabliczkę - ja też taką chcę! :) Optymizm mam zapisany genetycznie. Bywa huuuuurrrrrraaaaaaa optymizmem i wtedy jest groźny! Czasem mnie gubi, ale trudno. Wolę go niż niejeden pesymizm u innych :D Aha, i bardzo optymistycznie liczę, że wszystkie moje/Kejciowo bazarki przyniosą kuuuuupę sałaty psiaczkom, więc choć zajrzyjcie wesprzeć hopsasankowo ;)
  2. Się już nie frasuj - przyszła emerytka bez stówki się zajmie małą ;) Jutro ja Kejciu do mnie przywiezie :) Ku pamięci jest tu: http://www.dogomania.com/forum/topic/143783-ku-pami%C4%99ci-czyli-wspomnie%C5%84-czar-album-moich-podopiecznych/
  3. Dobra, dosyć narzekania - czas na lepsze wieści ;) Luna/Igła może zostać z Panem do końca sierpnia, a może nawet i kawałek września. Od poniedziałku ruszymy z intensywną akcją ogłoszeniową... A wiadomość najlepsza z dobrych - Kimi wczoraj postawiła kilka pierwszych samodzielnych kroków po operacji kręgosłupa! :D Kamień z serca - co ja mówię - cały GŁAZ!
  4. A bo ja wiem? Ślepa komenda jestem, to nawet psa za dobrze nie widziałam :D
  5. Na razie moje małe ufff - Igła może zostać z panem przez cały sierpień, a może nawet kawałek września. Oby w tym czasie znalazł się dla niej nowy dom!!!!
  6. Jakoś śpię, ale śnią mi się takie głupoty, że hej ho! :(
  7. Na wątku Imki są kolejne fotki małej. Ufff głównie dla niej, dla mnie będzie ufff jak znajdzie dom migiem, bo 7 psów, 10 godzin poza domem, a za chwilę remont to wizja dość, powiedziałabym, ryzykowna :(
  8. Fajnie masz! :) Mam nadzieję, że niedługo i ja będę miała. Że te auta z czujnikami będą na tyle stare (i tanie), że wreszcie będę cofać bezpiecznie i już mnie brama nie "zaatakuje" ;) Iście po naszej myśli bardzo mi odpowiada :D Oby tak dalej! Aaaaa, z tego wszystkiego zapomniałam napisać, że Kimi wczoraj zrobiła kilka pierwszych kroków po poniedziałkowej operacji kręgosłupa!!!! Świat jednak jest piękny :D
  9. "Wtyczka" - genialne określenie! :D Gdyby się jeszcze zdarzyło zapytanie o Dusię, miejcie na uwadze, bo to już mój 3 tymczas (czyli łacznie 7 pies) - gdzie ja mam rozum, będąc poza domem 10 godzin dziennie? :(
  10. Fajnie temu "ktosiowi", który domny będzie :D Fifi rośnie jak na drożdżach i widać jak bardzo jest już pomocny przy opiece nad psiakami - brawo! :)
  11. O rany.... ależ ona jest... ZJAWISKOWA! Na tel "g" widać, za przeproszeniem ;) Faktycznie - ciach i do domu. Tylko którego, bo będzie do wyboru co najmniej kilka! :D
  12. No właśnie - może będzie jak z poprzednią Tosią - będę na nią wołać "Ej, Ty" przez kilka dni, a nowy dom imię nada jakie będzie chciał (nawet Tosia! :D) Cofanie zdecydowanie gorzej mi wychodzi niż jazda do przodu, czego dowodem jest rozwalony tył naszego auta :D A co do kitu, to wciskają mi go zazwyczaj osoby mi nieżyczliwe i co ciekawe - takim zazwyczaj daję się nabrać :( Ciebie zaliczam do grona tych (naj)życzliwszych :) Tak więc "spoczko" jak mawia mój Synek, alternatywę trzymaj, bo się może przydać szybciej niż się spodziewamy :(
  13. No przecież jest już na ostatniej prostej! ;)
  14. U mnie to samo - jakby wyekspediować choć jedną... Ty przynajmniej widzisz światełko w tunelu ;) A ja... biorę tę bidę z pola :(
  15. Pani psa nie chce, bo jest pana, a pan jest przecież teraz "be" i wróg nr 1, więc jego pies też. Gdyby pan miał tyle kasy, żeby opłacać hotel dla psa, to byłoby go stać na mieszkanie, a nie tylko na pokój i Igła zostałaby z nim. Pan jest w stanie (na dzień dzisiejszy) dołożyć 100 zł... Nie chcę się tu rozpisywać o szczegółach czyjegoś życia prywatnego, ale mogę napisać, że dla pana rozstanie z Igłą będzie wielkim dramatem, rozpatrywanym w kategoriach kolejnej życiowej porażki :(
  16. Ja jestem techniczna "inaczej". Na sprzęcie się nie znam, a już na jego cenach ani trochę! Joluś, dzięki za chęć pomocy. Można bazarek wystawić z tym cudem, albo może na allegro próbować?... Luny/Igły. Po 4 latach... A najgorsze jest to, że ona do mnie wrócić nie może :( Oj, Tosia to ona nie zostanie, bo były już dwie - wystarczy! Ciocia Nutusia czeka na Ciocię Kasię i (jeszcze) Tosię :D Od dziś do poniedziałku mam gościa (spoza psiego "kręgu"). Nawet nie chcę myśleć, co sobie o mnie pomyśli :) Mam nadzieję na ekspresową adopcję! ;) Tym razem to bardziej Sławek "świadomość" stracił :D Ciocia Nutusia uległa jest, ale wcisnąć to jej można głównie... kit ;) Chyba ma to pierwsze. To drugie ma na pewno - przecie to OMC jamnik szorstkowłosy jest :) Dobrze, że Doktor wraca z urlopu, bo chyba trza będzie ciachać ino migiem!!!! Ja mówię, tylko czy ja jestem wiarygodna?... :( A co chcesz od Mazowszanki przejmować, jak Ika już prawie na walizkach? ;)
  17. Pies był pana. Pan się musi wyprowadzić z domu i będzie go stać tylko na wynajęcie pokoju przy rodzinie... Tu wątek "Ku pamięci": http://www.dogomania.com/forum/topic/143783-ku-pami%C4%99ci-czyli-wspomnie%C5%84-czar-album-moich-podopiecznych/ Dzieciaczków nie widać (chyba na szczęście). Pomysłów brak. To znaczy jest jeden - najprostszy...
  18. Z powodu rozwodu. Opisałam wszystko na wątku "Ku pamięci...". Igła u mnie miała na imię Luna - taka spora sunia biało-szara, szorstkowłosa. Kukułcze jajo, podrzucone mi na weekend ;) Aborcję miała 2 dni przed porodem... 30 lipca minęłyby 4 lata od adopcji :( Bez torby i bez przyszłości na tym polu. Cycki do ziemi, wykopany dołek i czeka, aż "pan" po nią wróci...
  19. Spoko, wszystko wskazuje na to, że już niebawem będę wiedziała sporo to TYM psie ;)
  20. Jeśli wraca w to samo miejsce, to moim zdaniem w tym miejscu została porzucona i czeka na powrót swojego "pana" :(
  21. Ma to w sobie coś z jamnika?... Siedzi w polu, na głowie miała worek i sznurek (w celach raczej jednoznacznych).
  22. Armagedonu ciąg dalszy... Takie "coś" siedzi w polu od kilku dni. Miała na głowie torbę, na szyi sznurek (w celu chyba jednoznacznym :(). Dziewczynka to jest, cycki wyciągnięte, w ziemi na polu wykopany dołek. Wczoraj zniknęła, dziś znów się pojawiła. Pomysły? Tysiące!!!!
  23. A takie "coś" siedzi w polu od kilku dni. Na zdjęciu już bez torby na głowie i sznurka na szyi... Wczoraj zniknęła, dziś znów się pojawiła. Jakieś pomysły?... Wiem, wiem - TYSIĄCE! :(
  24. Siedzi w polu - na szczęście już bez worka na głowie i sznurka na szyi...
×
×
  • Create New...