-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
OSSI teraz RONI,młodziutki kudłaczek POJECHAŁ DO DOMU!!!
Nutusia replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Ja moją Mimronkopodobną tymczasię wytrymowałam palcyma. Ale ona szorściaczek jest ;) Zapraszam na jej wątek: http://www.dogomania.com/forum/topic/147884-pola-z-pola-na-g%C5%82owie-torba-na-szyi-sznurek/ -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
I ja mam nadprogramową tymczasię... http://www.dogomania.com/forum/topic/147884-pola-z-pola-na-g%C5%82owie-torba-na-szyi-sznurek/ -
Fakt! Jak kiedyś się odwiedzimy w realu, będziemy się czuły jak u siebie :D Może ustawiła Ci się przypadkiem angielska klawiatura? Spróbuj wcisnąć jednocześnie lewy shift i ctrl - powinno się z powrotem przestawić na polski... Witaj Ciociu z dawna niewidziana!!!!! :) Nawet bardzo! Jest nawet "przydługa" ;) Tylko sterczące uchole ją... zdradzają :)
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dobry wieczór, zapraszam na wątek "naszej" Poleczki: http://www.dogomania.com/forum/topic/147884-pola-z-pola-na-g%C5%82owie-torba-na-szyi-sznurek/ -
To ja do Mimiso-Ossio-podobnej Poleczki zaproszę: http://www.dogomania.com/forum/topic/147884-pola-z-pola-na-g%C5%82owie-torba-na-szyi-sznurek/
-
Polisia jest maleńka - waży ok. 6 kg. Jest mniej więcej wielkości Imki :) Z soboty na niedzielę, Polcia spała w sypialni, na posłanku na podłodze. Wczoraj cały dzień spędziłam w Warszawie. Sławek próbował wyjść z Polą do ogrodu na smyczce. Bardzo się bała i kłapnęła na niego ząbkami. W końcu się udało. Od razu zrobiła wzorcową kupę :) Potem Sławek zaryzykował i puścił ją ze smyczy. Gdy wróciłyśmy, nie mogliśmy jej namówić, żeby podeszła. A gdy daliśmy jej spokój, sama przyszła na taras i usiadła sobie pod stolikiem :) Potem niestety była burza - Pola się boi, schowała się pod łóżko i niestety uznała, że to jest świetna kryjówka :( Na szczęście, gdy się do niej cmoka i przemawia, wyczołguje się :) Gdy położyłam się spać, wsadziłam ją na łóżko i przytuliłam. Leżała grzecznie, choć nie była zachwycona. Jednak gdy zgasiłam światło, zeskoczyła i słyszałam jak mości się w posłanku. Rano, wyprowadzona na smyczce, pięknie się załatwiła. Ma dobry apetyt, wcina suchą karmę. Musiała być pieskiem domowym! Ma trochę przydługie pazurki, jakby dawno nie chodziła... Zostawiłam ją zamkniętą w sypialni na cały dzień. Po powrocie, gdy weszłam do pokoju, z radości wskoczyła na łóżko, zaczęła się do mnie czołgać i... popuściła na łóżko. Znowu pięknie się załatwiła na dworze (na smyczy). Coraz częściej wychodzi zaciekawiona z sypialni. Poczekam jeszcze do jutra i zrobię tak jak z Imką - zamknę sypialnię, żeby nie miała gdzie dać dyla ;) W czwartek wybieramy się do Doktora ;)
-
A może to terier jest? Alibo jakiś sznaucer? ;) Weekend miałam bardzo nieczasowy, bo miałam gościa, któremu musiałam poświęcić czas na rozmowy i zwiedzanie Warszawy i okolicy. W sobotę, zostawiłam Polkę w sypialni i pojechałam do Żelazowej Woli i Niepokalanowa. Gdy wróciłyśmy, Pola powitała nas przy bramie. Ucieszyła się na nasz widok, ale do domu nie chciała wejść i musiałam ją złapać "sposobem" ;) Potem, już na smyczce, siedziała sobie na tarasie:
-
W sobotę Ciocia Kejciu tak pisała o tym, jak się Polcia zachowywała w trakcie podróży do mnie: "Dzisiaj o 7 wystartowałam po małe TOTO :) jest przeurocza - na zdjęciu wydawało mi się że jest większa - bardzo lgnie do ludzi - z pieskami koleżanki, która ją przedwczoraj złapała i przetrzymała dogadywała się bez problemu - uwielbia dzieci - u Nutusi zapoznanie przebiegło w miarę poprawnie - Malutka ze strachu troszkę powarkiwała, ale będzie dobrze. Cała trasę siedziała grzecznie na kolanach mojej siostry - tuliła się bardzo - u Nutusi próbowała wyjść za nami z pokoju, ale strach jednak troszkę był silniejszy :) Fajny sierściuszek z niej - jest bardzo chuda, czego spod sierści nie widać, bo ma jej dużo i jest szorściakiem". Polinka bała się moich psów, choć one - swoim zwyczajem - podjęły próbę polubownego zapoznania się, ale gdy stwierdziły, że na razie nic z tego nie będzie - odpuściły. Tu Poleczka zaraz po przyjeździe. Na łóżko wskoczyła bez krępacji ;)
-
POST ROZLICZENIOWY: Bieżący stan konta: 0 zł Wpływy: 383,29 zł - 200,24 zł - wpłata Mattilu na sterylizację - 50,00 zł - wpłata Mattilu "górką" ;) - 133,05 zł - przeksięgowanie z wątku Szyszki dla wyzerowania konta Poli (http://www.dogomania.com/forum/topic/147274-przegubowa-szyszka-cud-%C5%BCe-cho%C4%87-jedno-auto-si%C4%99-zatrzyma%C5%82o/) Wydatki: 383,29 zł - 62,00 zł koszt paliwa Kejciu na transport Poli z pola do mnie (240 km) - 34 zł - Stress-out (60 tabl.) - 9,31 zł - karma w lipcu - 7 dni (od 25 do 31) x 0,20 kg = 1,4 kg x 6,65 zł (karma Fitmin Dog for Life Adult - 15 kg za 99,80 zł) - 25 zł - szczepienie przeciwko wściekliźnie - 150 zł - sterylizacja - 5 zł - tabletka na odrobaczenie - 40 zł - chip - 50 zł - paszport - 7,98 zł - karma w sierpniu - 6 dni (od 1 do 6) x 0,20 kg = 1,2 kg x 6,65 zł (karma Fitmin Dog for Life Adult - 15 kg za 99,80 zł)
-
Co miał w głowie (bo serca to raczej to "coś" nie miało) ten, kto porzucił w szczerym polu maleńką sunię, z workiem na głowie i sznurkiem na szyi?... Maleńka tkwiła na tym polu, zapewne czekając, aż "pan" po nią wróci. Wykopała sobie dołek w ziemi i czekała. Nie doczekała się... Na szczęście doczekała się pomocy ze strony osób, które serce mają na swoim miejscu! Najpierw była dokarmiana na polu, następnie zabrana w bezpieczne miejsce, a w ubiegłą sobotę, dzięki uprzejmości Cioci Kejciu i jej siostry Gosi, mała Pola przyjechała do nas (jako 7 pies - rozum nam chyba odebrało!). A oto Poleczka: - tu jeszcze w polu Tak pisała Kejciu, przekazując wieści od osoby, która dokarmiała Polę: "Daje się głaskać bez problemu - worek leży obok - poproszę żeby zrobiono zdjęcie jak się uda. Wczoraj jej nie było wieczorem, a dzisiaj rano znowu przyszła - lata po wsi i wraca w to samo jedno miejsce obok wykopanego dołka. Może sama sobie wykopała i w nim spała... tego nie wiem".
-
IKA odeszła za Tęczowy Most pokonana przez raka
Nutusia replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Się dzieje, ho, ho! A Ika chyba coś pomyliła i sądziła, że jak się zapakuje do bagażnika, to od razu pojedzie do Katowic :D Mam na Śląsku 2 psiaki - oba super szczęśliwe, w cudownych domach, u cudnych ludzi :) -
Poleczka ;) Inaczej - Polka :D Ma już wątek! http://www.dogomania.com/forum/topic/147884-pola-z-pola-na-g%C5%82owie-torba-na-szyi-sznurek/
-
Jest - dwójka dzieci. Mamusia ciężko pracuje, żeby dzieci również znielubiły psa. Np. nie pozwala synkowi zapozować z Igłą do zdjęcia do ogłoszeń :( A Igła za dziećmi w ogień by skoczyła! Pan mówi, że spokojnie można było je same zostawić z psem w ogrodzie - pilnowała jak źrenicy oka! Niestety, na głupotę lekarstwa nie ma i nie zanosi się, żeby je ktoś wynalazł w najbliższym czasie :( Fajowe koleżanki - Tosi będzie smutno po wyjeździe Iki...
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
U nas wczoraj lało tak, że rynny nie nadążały odprowadzać wody i się przelewała "wierzchem". Ale lało tak może z... góra 10 minut! Za mało, żeby się poziom wód podniósł. Już ze 2 tygodnie temu słyszałam gdzieś w wiadomościach, że aby wszystko, co z wodą związane (rzeki, lasy, ogrody...) powróciło do normy, musiałoby padać 2 tygodnie bez przerwy (czego jednak chciałabym uniknąć!). -
No i bardzo dobrze! Miło, że napisali i wiemy, że się jakiejś bidzie pofarciło :) Pofarciło się Twoim dzieciaczkom, anecik. A jakie grzeczne - u mnie po tak długiej nieobecności to by raczej kamień na kamieniu nie został...