-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
No tak - buda jest generalnie Kreśkowa i ewentualnie jej użycza innym, np. Liluni, żeby ją... wygrzała :D Miałam wczoraj telefon w sprawie adopcji... jak się okazało... Nioni! Pani mieszka w Komorowie, 11 czerwca dekarze pracujący przy remoncie dachu wypuścili niechcący jej sunię, łudząco podobną do Soni. Pani cały czas jej szuka, jest w stałym kontakcie z okolicznymi schroniskami, fundacjami, śledzi ogłoszenia - kamień w wodę :( Sunia została przez nią przygarnięta jako małe szczenię, wraz z braciszkiem. Braciszek znalazł dom, a suni pani nie oddała, bo bała się, że nie zostanie wysterylizowana i ją sobie zostawiła. W domu są jeszcze 3 psy - labradorka, sznaucerka i york (córki) - wszystkie kilkunastoletnie (jeden 17-letni, tylko nie pamiętam który). Pani płacze, mówiąc o zaginionej Fidze, cały czas ma nadzieję, że się odnajdzie, choć twierdzi, że gdyby nie została przez kogoś zabrana (przygarnięta), wróciłaby do domu. I tak od słowa do słowa, zaczęłyśmy rozmawiać o Imce, a także o Szyszce i Poli. Przy czym przy Imce się "zatrzymałyśmy" na dłużej ;) Wysłałam dziś pani maila z fotkami o wszystkich trzech. Pożyjemy, zobaczymy...
-
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Miałyśmy wczoraj z Kasią zapytanie o Szyszkę z olx. Pani miała podobną sunię dawno temu i zwróciła uwagę na zdjęcie Szyszki, pytając dlaczego chcemy ją oddać. Wyjaśniłyśmy. Pani odpisała, że musi co jakiś czas jeździć do Gdańska na kilka dni i byłby wtedy problem z opieką nad psem. No, jeśli takich problemów nie można rozwiązać, bo... strach się bać :( -
O łaaaaaaa, ale PAW! A ja będę miała dwa ptaszki ;) Jeden już jest gotowy, drugi "się robi". Pokażę jak zawisną, gdzie mają zawisnąć, po remoncie kuchni :) Hmmmm... a kto to Pixie?!?!?!?!? Bo chyba nie jeden z uroczych włóczkowców, bo wtedy szaleństwa nie wypłynęłyby korzystnie na jego wygląd :D Chorować w wakacje? SKANDAL!!!! Woda, sól, płukać gardło, czarny bez, ciepły koc, wypocić i nie wchodzić do Raby, bo na gardło krioterapia akurat nie jest chyba skuteczna...
-
Złamany kręgosłup, zdarte do krwi tylne łapy. Diego-wielka wola życia
Nutusia replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Nie cierpię fundacji, no po prostu... nie cierpię! Wiem, że czasami bez nich ani rusz, ale... nie cierpię i omijam najszerszym łukiem, jakim się tylko da :( Co to jest za traktowanie ludzi? Kto jest dla kogo? Ktoś się psem interesuje, wpłaca pieniądze, pyta i... d..a?! -
Wystraszony psi krasnoludek Tofinka już nie szuka domu.
Nutusia replied to Onaa's topic in Już w nowym domu
Kamień z serca, że nie jest aż takim twardym orzechem do zgryzienia ;) -
IKA odeszła za Tęczowy Most pokonana przez raka
Nutusia replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Naprawdę? To dlaczego większość ludzi chce ładnego, mądrego, co by nie rozrabiał, nie sikał, nie niszczył, na smyczy umiał chodzić, autem jeździć, był miły dla ludzi i zwierząt i jeszcze tylko (póki co!) matury nie żądają! ;) -
IKA odeszła za Tęczowy Most pokonana przez raka
Nutusia replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Z wyglądu ładunitka, ale charrrrakterek z lekka przyczerniony ;) :D -
Witamy wszystkich miłych Gości! :D Ayame - piękne dzięki za deklarację, ale damy radę! ;) Mam 2 bazarki w toku, w domu pudło filmów na kolejny... A ja nie hotel - za 300 zł będzie full service - sterylka, szczepienia, chip i jeszcze na żarło pewnie starczy, a nie tylko "utrzymanie" przez miesiąc... Poleczka bardzo chciałaby już znormalnieć, ale jakiś straszak ją jeszcze trochę trzyma :( Wyłazi z sypialni, zapuszcza się już nawet na drugi koniec salonu albo do kuchni, ale tylko jakiś ruch i myk, z powrotem do sypialni. Gdy chodzimy po ogrodzie na smyczce, a nasze głupole przelatują jako te pioruny kuliste, Polka się zatrzymuje i "przeczekuje". Gdy któreś podejdzie powoli i spokojnie, daje się obwąchać, ale jeszcze chwilami powarkuje. Wczoraj przeprowadziłam następujący eksperyment - Sławek poszedł spać do Tomka pokoju i zabrał ze sobą całe towarzycho z wyjątkiem Imki i Polci. Wsadziłam Polę na łóżko, Imka sama wskoczyła. Ją aż skręca, że Pola nie chce z nią nawiązać bliższej znajomości! Piszczy, zachodzi z różnych stron, kładzie się przed nią na boczku, odsłania brzuszek, a Apolonia NIC! Ale wracając do eksperymentu... Położyłam się i zaczęłam czytać. Pola leżała spokojnie, nie uciekała. Nawet się wyluzowała i położyła łepek na poduszce. Ale gdy Imka chciała podejść do mnie bliżej - wyskoczyła z jazgotem! Skarciłam delikatnie (słownie ;)). Imka się przeniosła na fotel i tak patrzyła, że aż mi się jej żal zrobiło. Odczekałam chwilę, wstałam, wzięłam Imkę na ręce i położyłam obok siebie. Nie uwierzycie - wtuliła się we mnie jak NORMALNY pies! Drugą ręką głaskałam spokojnie Polę. Potem zgasiłam światło i zasnęłyśmy spokojnie. Rano Mały Szaleniec nie miał pewności czy może po swojemu szaleć i skakać mi po głowie ;) Pola leżała grzecznie, nie uciekała, nie zeskoczyła z łóżka. Wstałam, zabrałam na dwór - komplet potrzeb pięknie załatwiony! Zaprowadziłam ją na smyczce do kuchni i podałam stress-out w szyneczce - niech jej się kuchnia jak najlepiej kojarzy! Śniadanie (w sypialni) podał Sławek, żeby trochę oswoić i przekupić Polcię. Dziś eksperyment będzie polegał na tym, że zamknę sypialnię, żeby Pola się tak nie chowała na każdy ruch w domu. A do spania weźmiemy dziś... może Gapcię? ;)
-
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Nutusia replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Cześć miau-koty! :D -
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
Nutusia replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękujemy Jamnikarzom za pomoc dla Poli :D -
Felix w typie foksa, szczęśliwy, pokochany :)
Nutusia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
E, no przecież cuda właśnie po to są, żeby się zdarzać! I Felicjanowi też się taki cud domkowy zdarzy, zobaczycie! ;) :D -
Złamany kręgosłup, zdarte do krwi tylne łapy. Diego-wielka wola życia
Nutusia replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Czyli Don Diego przejął władzę!!!! :D -
A jak dzieci będą duże, to i psa wymienią na dużego?... ;)
-
Złamany kręgosłup, zdarte do krwi tylne łapy. Diego-wielka wola życia
Nutusia replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
Halo, co tam u Was? Dieguś zamknął DoPi w kojcu i poszedł w cug? ;) A ja tu przyszłam zaprosić na wątek mojej kolejnej tymczasi: http://www.dogomania.com/forum/topic/147884-pola-z-pola-na-g%C5%82owie-torba-na-szyi-sznurek/ -
Za chwilę lato się skończy i będzie "jak zwykle"... A póki co, zaproszę na wątek Poli z pola, którą póki co czeka kąpiel w mojej wannie ;) http://www.dogomania.com/forum/topic/147884-pola-z-pola-na-g%C5%82owie-torba-na-szyi-sznurek/
-
Ku pamięci, czyli wspomnień czar - album moich podopiecznych
Nutusia replied to Nutusia's topic in Foto Blogi
No dobra - rozum ustąpił sercu i mamy kolejną tymczasię; http://www.dogomania.com/forum/topic/147884-pola-z-pola-na-g%C5%82owie-torba-na-szyi-sznurek/ -
Usiata - kocham Cię, Kobieto! :) Wątek psinka już ma - teraz ma na imię Pola, bo nam się Toś namnożyło wokół i trudno się połapać ;): http://www.dogomania.com/forum/topic/147884-pola-z-pola-na-g%C5%82owie-torba-na-szyi-sznurek/
-
I tacy "światli" posłowie jak Kłopotek, który publicznie głosi, że na wsi pies na łańcuchu to uświęcona polska tradycja! :( Mała Pola już u mnie - też się jakiś "człowiek" wykazał, zakładając jej na łepek torbę, a na szyję sznurek... Zapraszam na jej wątek: http://www.dogomania.com/forum/topic/147884-pola-z-pola-na-g%C5%82owie-torba-na-szyi-sznurek/