Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. O tak! :D Aneciku - gratuluję decyzji o powiększeniu Rodziny :) A Mimronki proszę, żeby nie były takie i pozwoliły Pańci na tymczasowanie takich, do których jeszcze się takie szczęście jak do nich nie uśmiechnęło...
  2. Dyzio?!!?!?!? O mamo, ależ mam dziś piękny dzień! Co chwila jakaś dobra wiadomość :D
  3. Kolejny ciężki dzień dziś przed naszą dzielną Basią - nieustająco podziwiam!
  4. A tam, ja zawsze twierdziłam, że Ty Amigę... demonizujesz! ;) A poza tym, może ona obserwuje Nuśkę i gdy widzi, że ta z otwartymi gałązkami przyjmuje koleżanki, to tak trzeba :D A Piksiak się u Agamiki tymczasuje?...
  5. Ja miałam kiedyś w grudniu prawdziwy maraton - 21, 26 i 29 - jednego roku! :D
  6. A, no jeśli chodzi o ducha, to mój faktycznie fertyczny książkowo! :D Irenko - może tym razem była miska z żarciem i magia przyjdzie z czasem?... Bardzo Ci tego życzę, bo skorzystają na tym z pewnością zwierzaki :) Dziunia - mądra z Ciebie dzieweczka - tak trzymaj! ;) Aha, zapomniałam Ci odpisać, że poszewki spokojnie mogą sobie na mnie poczekać - mam czym handlować, póki co :)
  7. Nie zapomnij dołączyć karty gwarancyjnej ;) :D
  8. To był oczywiście żart! :D Fajnie byłoby zobaczyć szczęśliwą parkę, ale też dobrze wiedzieć, że ich szczęśliwości nie ma końca :)
  9. Oj tam, oj tam... W prezencie dostałam wczoraj od losu mega migrenę - taką z mroczkami przed oczyma i bólem ucha :( A skąd mi wiedzieć, Irenasie? Dogo robi co chce i kto jej zabroni? :( Już wstawiłam ponownie zdjęcie... Dzięki za życzenia. Czasami łatwo nie jest, ale siłą przyzwyczajenia jakoś dajemy radę :D Witaj Bebetko :) Cudna jest, ale charrrrakterek ma! ;) No widzisz, równowaga w przyrodzie być musi - Ciebie nie ma, pojawia się pies :D Muszę dziś naskarżyć na Polkę! Takie to przestraszone, takie biedne, oczy jak u kota ze Shreka, a charakterek jamniczy pomieszany z terierowatym dał o sobie znać, szczególnie dziś rano! Wczoraj umierałam na głowę, więc leżałam bez życia na łóżku w zaciemnionym pokoju, a że byłam sama w domu, zostawiłam drzwi otwarte, żeby wchodziło i wychodziło jak chce, bez konieczności mojego wstawania. A mały agresor co? A siedział pod łóżkiem i wydobywał z trzewi groźny warkot, jak tylko ktoś się zbliżał do drzwi sypialni. Moje biedne psy nie wiedziały co mają robić, nie do końca wiedziały skąd ten gulgot się wydobywa, więc okrążały wolniutko i cichutko łóżko i właziły na mnie od drugiej strony :D Wieczorem wpadli Ula z Włodkiem. Polinka wyglądała z sypialni, merdała ogonkiem i nawet się Uli dała pogłaskać (Włodkowi nie, bo duży i facet). A dziś rano, zamiast czekać na swoją kolej przy wydawaniu śniadania, podeszła do Gapci, nawarczała na nią i odgoniła od miski tę naszą ofiarę! Zachowałam się mało wychowawczo i pozwoliłam jej dokończyć ledwie co zaczętą porcję, żeby nie robić zamieszania, bo wtedy płoszy się i Gapcia i nici z jedzenia. Dałam Gapci porcję Poli w drugim końcu kuchni i co? Pola zjadła swoje, podeszła do Gapci i zamierzała powtórzyć manewr! Na szczęście w porę zauważyłam i udaremniłam te jej zapędy tak, żeby nie przestraszyć Gapci. Oj, coś czuję, że nasza Poleczka chyba jedynaczką powinna być, bo taka z niej cicha woda i "ścichapęk" :D
  10. To podobnie jak ja... Na "przeciekanie" dobry jest propalin - u nas zadziałał i na sunie i na naszego króla haremu ;)
  11. Dałam znać Kejciu. Trzy psiaczki prześlę dziś do ogłoszeń.
  12. A do nasz zawitacie przed hopsasankami nad morzem czy po? ;)
  13. Matko, Irenasie, ledwie żeś do Dyszobaby dotarła, a już zdążyłaś się Babo zadyszeć! :D I to parokrotnie!!!!!! Uważajcie z tą rzeką, bo o nieszczęście nie trudno :( Nawet w takiej, co w niej wody prawie wcale nie ma... Akcja z biały chudzielcem - I klasa! Mam tylko nadzieję, że od teraz brama u mitycznej p. Basi będzie zamknięta ;) Aha, na wszelki wypadek sprawdziłam w słowniku znaczenie słowa "fertyczna", bo to, które znałam nie zgadzało mi się z moją skromną osobą - szczególnie od kiedy jestem nieszczęśliwą posiadaczką przetrąconego biodra! :D ZNACZENIE Inaczej ruchliwy. UŻYCIE: Fertyczny to także zwinny, żwawy lub zręczny. Blondyneczka się zgadza (choć już teraz to tylko farbowana). Za sympatyczną dziękuję :)
  14. Sławuś i Anetka - mało mi serce nie wyskoczy!!!! Krzysiu, a na jakie województwo ogłaszasz? Ja bym dała na Warszawę - w razie czego mam super kontrolera domków dla koteczków na tzw. podorędziu ;)
  15. Jestem z Wami i się nigdzie nie wybieram! :D Mało tego, spinam się w sobie i CIERPLIWIE czekam na foty ;)
  16. Jagusko - robisz dla Misienka wszystko, a nawet więcej! Nie nam decydować jak i kiedy, ale z pewnością dzięki Tobie owo "kiedy" zostało odroczone o dłuższy, a przede wszystkim dobry dla Misia czas!
  17. A u mnie nie ma reguły - zdarzały się adopcje i w wakacje, a nawet w święta :D Kiedy nastąpi szczęśliwa adopcja Karmelcia i tak jest już zapisane w górze i nic z tym nie zrobimy ;) :D
  18. Myślę, że dobrze z tą operacją, choć drżałam bardzo, a dr T. się urlopował... Tosia jest bardzo podobna do Gapci, tylko z usposobienia inna, bo na szczęście nie zdążyła poznać co "człowiek potrafi". Myślę, że jak już się tak zaprzyjaźniła z Kropcią, nie będzie problemu i wszędzie da się poszaleć ;)
  19. O tak - szczególnie dobrej Pani trzeba pilnować! :D A o takiej złej, co wzięła i oddała - zapomnieć jak najszybciej ;)
  20. Nareszcie dobre wieści :D
  21. I tak na słowo mamy uwierzyć? ;)
  22. Znając Rudka - będzie zachwycony! :D A ja skorzystam z okazji i wytarmoszę moją ulubienicę w "Marysiowie", czyli Figusię :)
×
×
  • Create New...