Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Łał, kiecka pierwsza klasa - dobrana kolorystycznie do pięknych rudości :)
  2. Owoc bardzo urodziwy, ale... No właśnie, najgorsze to "ale" :(
  3. Jeśli ma dyżur z dr Traczykiem, to do 20ej i wtedy ją zobaczę :D
  4. Prześliczna jest! :D I kubraczek największy krzyk mody - jeszcze takiego wzoru nie widziałam! ;)
  5. Czyli kompletne przeciwieństwo mojej Kreski, do której mówię: "idziesz, czy nie?", a ona... albo idzie, albo nie :D
  6. Ech, tytuły to moja pięta achillesowa... :( Brawo Tosinka! :D
  7. Ech, wolałabym, żeby na wykłady to się już u siebie załapała ;)
  8. I tekścik dla kremóweczki :D BLANKA – kremowa słodzizna Pies na symbiozie z człowiekiem nie wyszedł na swoje. Delikatnie rzecz ujmując: człowiek zdradził psa i oszukał go. I takim oto sposobem, śliczna Blanka znalazła się sama na skraju drogi „donikąd”… Blanka jest średniej wielkości – sięga do kolana, waży ok. 15-20 kg. Została oceniona na maksymalnie 2 lata. Jest bardzo uległa w stosunku do człowieka i nadal mu ufa! Jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana. Blanka umie chodzić na smyczy, jest karna, zachowuje czystość. Bez problemu zaprzyjaźnia się z innymi psami. Chodzi o to, by Blanka już nigdy żadną drogą nie musiała iść sama. By zawsze był przy niej jej ukochany człowiek, bo wtedy dopiero psia droga ma sens. Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt:
  9. Zamówiony tekścik do ogłoszeń panny Antoniny :) TOSIA – subtelna i grzeczna łaciatka Tosia już wie, że życie jest dobre, kiedy jest się z ludźmi, których się kocha. Czy kochała tych, który się jej wakacyjnie pozbyli? Pewnie tak, bo przecież pies nie zna pojęcia zdrady. Tosia jest małą (waży ok. 9 kg, sięga do połowy łydki) i młodziutką (oceniona na rok) sunią o bardzo ciekawym umaszczeniu. Została znaleziona na stacji benzynowej, gdzie szukała ratunku przed hordą walczących o nią psów (była w rui). Obecnie przebywa w domu tymczasowym. Jest zdrowa, zaszczepiona i wysterylizowana. Jest bardzo łagodna, subtelna i wesoła. Bez problemu zaprzyjaźniła się z innymi psami. Tosia potrafi chodzić na smyczy, grzecznie podróżuje w aucie, jest posłuszna i wszędzie towarzyszy swojej opiekunce. Już pora, by Tosia pokochała tych ludzi, którzy też ją pokochają – na dobre i na złe, na zabój, do końca życia… Warunkiem adopcji jest wyrażenie zgody na wizytę wolontariusza oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt:
  10. W razie czego, nic się nie stanie, jeśli będą "zaszyte" chwilę dłużej. Zawsze lepiej dłużej niż za krótko ;)
  11. Lesio dostał na imię Lesio, bo jest równie niebanalny, nieprzewidywalny i popyrtany jak Lesio Chmielewskiej :D Na użytek domowy ma ksywkę "schizofrenik-autystyk" :) Więcej w nim z kota niż z psa, w miarę poważa tylko mojego męża, jest uparty bardziej niż osioł i lepiej nie próbować go przekonywać do czegoś, na co nie ma ochoty ;)
  12. Hmmmm... żeby muchy nie pstrzyły :D A może panny różowe dobrze wychowane, bo u mnie takie "zasieki" by się nie sprawdziły ;)
  13. Nie było, bo nikt stołu nie pilnował. A pełny stół niepilnowany być nie może, bo w mgnieniu oka robi się... pusty ;) Chyba już mogę odtrąbić chyba największy jak dotąd sukces Imciowy - Imcioch daje się dotknąć, złapać i pogłaskać gdy jest na podłodze!!! 10 miesięcy nam to zajęło, ale się UDAŁO!!!!!!!!!!!!!!! :D
  14. Ech, nikt nas nie kocha, nikt nie odwiedza :( Chyba się przerzucę na płatny tymczas ;) A tymczasem Poleczka robi powoli postępy. Wczoraj na ten przykład się wmeldowała na fotel w... salonie! A wieczorem SAMA Z SIEBIE wskoczyła na łóżko, choć były już na nim Imka i Gapcia. I nawet nie warczała! Warczenie odbiła sobie dziś rano, gdy po porannych przytulankach i przepychankach, nie wiedzieć czemu w pewnym momencie wlazła pod łóżko i grzmiała, jakby burza nadciągała :D Coraz bardziej ją też intrygują koty. Nastawia uszy i staje w pozycji bojowej, z podniesionym ogonkiem. A przedwczoraj, gdy poszłam wieczorem do łazienki, usłyszałam nagle okropny szczekot. Krzycząc na "zaś", wpadłam do salonu, gdzie Polcia ujadała na kota, siedzącego na oparciu fotela. Cicha woda z tej Polci ;) Najprzyjemniejszy dla niej jest moment niesienia pełnej miseczki z kuchni do sypialni - tak się wtedy cieszy, tak skacze i wywija, że aż miło popatrzeć :)
  15. Też chciałabym wiedzieć po co "produkujesz" kolejne szczenięta - jakby ich było mało! :( Np. tu wątek wyjątkowych szczenięcych bardzo "odpowiedzialnie" wyprodukowanych "szczęściarzy": http://www.dogomania.com/forum/topic/147624-potrzebne-dt-17-szczeniak%C3%B3w-wyrzuconych-jednego-dnia-pilnie-potrzebna-pomoc/
  16. Dzień dobry, czy pieniążek z mojego bazarku dotarł do Tomisiowej skarpeteczki?... Jeśli tak, uprzejma prośba o potwierdzenie TU: http://www.dogomania.com/forum/topic/147531-zako%C5%84czony-lektury-na-lato-na-szyszk%C4%99-tomiego-i-benia-do-1307-godz-21/
  17. Po "coś" nam to widocznie jest... Tak źle i tak... jeszcze gorzej :(
  18. Hmmmm... w takim razie mój Lesio jest wyjątkiem. Ale fakt faktem, że to jest pies całkowicie niebanalny - jak jego pierwowzór, czyli Lesio Kubajek, który już na pierwszej stronie książki Chmielewskiej postanowił... zamordować personalną :D
  19. To niech idzie dobrze, albo jeszcze lepiej! :D
  20. Ech, same "idealne" domy! :(
  21. Cukiereczki! :D Mazowszanko, dopytałaś o możliwość zdjęcia staplerów? ;)
  22. Hej, gwiazdki, zapiszcie też taki fajny domek dla klona Dusieńki, czyli "mojej" Poli, co?... ;)
×
×
  • Create New...