Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. O tak, nasz Lesio jest niebanalny w każdym calu. W sumie całe życie był zdrowy i od pewnego momentu jego niebanalność dotyczyła jedynie "trudnego" charakteru. W wieku 7 lat przeszedł kastrację... w 3 rzutach! Okazało się bowiem, że jest wnętrem, a drugie jajo było nie do zlokalizowania! Już mieliśmy szukać... za uchem :D Doktor już, już myślał, że znalazł, a to był... powiększony węzeł chłonny! Powstała nawet teoria, że Lesław był jednojajeczny (ponoć literatura medyczna opisuje takie super wyjątkowe przypadki). Ale po usunięciu pierwszego jajka, prostata się nie zmniejszała, co wskazywało na to, że jednak to drugie GDZIEŚ jest. W końcu, za trzecim razem się znalazło - za nerką!!! W tzw. międzyczasie Lesio był uprzejmy się "zreoperować" brzegiem kołnierza, a co - kto niebanalnemu zabroni? ;) No a teraz, jak się zaczęło, to co diagnoza, to niebanalna. Cushing niby jest, ale bardzo nietypowy. Niedoczynność tarczycy niby z powodu Cushinga, ale nie do końca. Nieoddawanie moczu też zagadkowe... Na szczęście wieczorem siusiał i pił. Dziś rano też nalał wzorcowo! :D Jeśli chodzi o remont, to wzięliśmy się za kuchnię. Wybiliśmy ścianę, żeby schować lodówkę (będą "wystawały" tylko drzwi), zbiliśmy starą glazurę, bo kolor nie pasuje do nowej koncepcji, zerwaliśmy znienawidzoną boazerię z komina (będą gołe cegły), zerwaliśmy drewniane (boazeryjne, o zgrozo!) obramowanie okna. Dom kupiliśmy gotowy. A budowała go kobieta, która na niczym się nie znała, fachowców miała z bożej łaski i chyba dawała sobie wcisnąć i wmówić wszystko, co fachowcom było na rękę :( Wnęka okienna będzie wykończona kartongipsem i glazurą, okno i ramę zeszlifuję - od wewnątrz będą "zaciągnięte" na biało lakierem, od zewnątrz na rudo, jak cała reszta. Zostaną też wymienione fronty szafek kuchennych. Do tego do renowacji idą dwa stare kredensy kuchenne z lat 50-tych, na których powstaną decoupage'owe ozdoby zrobione przez moją zdolną sąsiadkę. No i oczywiście kuchnia zostanie odmalowana. Do tego będzie szlifowana i lakierowana sosnowa podłoga w salonie oraz "renowowany" kredens w salonie i komoda w przedpokoju... Front robót imponujący, a urlopu tylko 2 tygodnie :( Nas dwoje, ewentualnie kolega na 2-3 dni do robót "kluczowych"... W przyszłym roku będziemy wymieniać terakotę w kuchni, przedpokoju i korytarzu. Trochę na odwrót niż powinno być, ale niestety budżet się nie domyka :( A w tym całym bałaganie... 7 psów, w tym 2 mocno "bojące" :(
  2. Beatka miała wczoraj jednak dyżur rano, więc nie poznałam osobiście Molaka :(
  3. Może to i lepiej, że się nie dowiemy... Mają swoje strachy z przeszłości te nasze psie rozbitki :( Pola też jest jedną wielką zagadką, że o Imce nie wspomnę :( Potrzeba czasu, czasu i jeszcze raz... cierpliwości, by wszystko w miarę wróciło do normy. A tu jeszcze jedna rewolucja przed nimi - po raz kolejny zawali im się świat. Co prawda na chwilę, ale jednak...
  4. No... prawdziwa z niej... gościówa! :D Sterylka w cieczce to jednak zwiększone ryzyko. Nie każdy wet chce się podjąć, właśnie z powodu silnego przekrwienia.
  5. Otóż to - jeśli "religia" zabrania wysterylizować suni, by i ona i opiekunowie mieli spokój raz na zawsze i "stanie się" - należy wykonać sterylizację aborcyjną, w ostateczności uśpić ślepy miot i nie dopuścić do niekontrolowanego rozmnażania się psów nierasowych, których setki tysięcy tkwią w schroniskach, na łańcuchach, melinach itp. Świadomość przede wszystkim!
  6. Różne mogą być przyczyny. Np. częste zapalenia pęcherza. U Lesia nie zauważyliśmy takowych, ale inna sprawa, że on uwielbia "uszczelniać" drzwi wejściowe i czekać na Sławka, leżąc na terakocie.Teraz już może mniej - woli złożyć stare kosteczki przy kaloryferze... No i niestety, u Lesia to już SKS :(
  7. Zagadnęłam dziś naszego Doktora o wodogłowie i co to za zabieg się wykonuje w takich przypadkach. Pobieżnie powiedział, że się odprowadza nadmiar płynu z łepeczka do otrzewnej... Kosmos!!!!
  8. A ja już wiem gdzie pojedzie Puszka ;) :D
  9. Staplery to takie jakby zszywki stalowe. Dużo łatwiej się je zakłada niż przy tradycyjnym szyciu, nie grożą żadną alergią na nici i super zamykają ranę. Można je zakładać nawet bez znieczulenia! A zdejmuje się je za pomocą specjalnego "rozszywacza", który wygląda jak małe cążki - żadna skomplikowana maszyneria! Blance zostały założone staplery właśnie dlatego, że miejsce cięcia było bardzo ukrwione ze względu na początek cieczki. Pani Doktor uprzedzała nawet, że rana może podciekać krwią - wtedy staplery są bezpieczniejsze. Nie przyszło nam do głowy, że może być aż taki problem z ich zdjęciem! :(
  10. Gadać, a my już ocenimy czy mądrze czy głupio :D Polinda zaszczepiona na wściekłość, uffff.... Koszt - 25 zł. Miałam dziś zawieźć mocz Lesława do badania celem ustalenia dalszej dawki vetorylu. Po powrocie z pracy Sławek się namierzył na łapanie sikawki, a po akcji zeznał, że Leśko nasikał bardzo mało (a cały dzień siedział w domu). I pomyślałam sobie, że co nam szkodzi, weźmiemy nie tylko mocz Lesia, ale i samego Lesia. Bo też mi się tak wydawało, że jakby znowu połknął balonik... I całe szczęście, że go wzięliśmy!!! Okazało się, że Lesiowy pęcherz jest pełniuteńki po brzegi... Skończyło się na RTG w poszukiwaniu jakiegoś kamienia (nie było), na cewnikowaniu, dwóch USG (przed po podaniu leku), antybiotyku i zastrzyku rozkurczowym. USG wykazało zgrubienie ściany pęcherza tylko. No, mój niebanalny Lesio nie może być chory normalnie, żeby było wiadomo co mu jest i jak go leczyć! Mamy przez 2 dni podawać mu nospę i obserwować czy i ile sika... A było już tak pięknie... :(
  11. O Kochana, zanim ja zdejmę ostatnią deseczkę w tej mojej drewnianej chatce, to ta Twoja naleweczka będzie jak najlepsza whisky - stuletnia! ;) :(
  12. No tak - mogłam się spodziewać, że będzie na FB, a ja tam konsekwentnie nie mam konta :( Bloga poczytam. Głównie chciałabym wiedzieć gdzie konkretnie, u kogo, będą psiaki...
  13. Ma ogródek. Z psem byłam kiedyś nawet w środku (jeśli Duszkę - ratlereczkę) psem można nazwać ;)) :D
  14. Bossssssko! A jakiś link do Domu Tymianka to ktoś mógłby mi podesłać?...
  15. Chyba dlatego, że... pieniądz rządzi światem :D
  16. No nie żartuj, że nigdzie bliżej nie da się staplerów zdjąć!!!!! Cholerka, nie pomyślałam o tym, bo bym uprzedziła dr Martę i trudno - zaszyłaby na okrętkę ;) A jeśli chodzi o spotkanie, to... ZONK! Nutusia od poniedziałku na urlopie jest i okazji do spotkania nie przepuści ;) A przy okazji okazji, przekaże Irenasowej książki z bazarku :) Tylko, że we wtorki nasze Doktory przyjmują od 15ej. To może w środę się wybierzcie - będą rano, do 15ej.
  17. O nie, nie - żadnych deseczek!!!!! Remont polega m.in. na sukcesywnym pozbywaniu się deseczek z domu i jak już kiedyś, za lat nie wiem ile, zdejmę ze ściany czy sufitu ostatnią - chyba się w końcu... upiję!!!! Szycholowy schabik porasta, ale bardzo powoli, bo dłuuuuugie ma do odrośnięcia. Na razie odrósł tyle o ile podszerstek i półdupek wygląda jak... kurczaczek wielkanocny :D Psica gania jak opętana, ledwie na zakrętach wyrabia! A jak wpadnie do domu, to jak bomba, aż się Polka boi... A, i szczekaczka się z niej zrobiła (niestety :))
  18. Pokażcie sandałki - może się skuszę ;) W ciemno nie bierę :D
  19. Azja faktycznie nie pasuje do wariatuńcia. Ja też muszę mieć możliwość odmiany i zdrabniania imienia na milion sposobów. Ale najważniejsze, że jest poprawa, że maluch sobie radzi coraz lepiej i tak trzymać :)
  20. Może potem wyjechał na wakacje? I sądził, że jak wróci to sunia jeszcze będzie tam, gdzie ją zostawił. A jak nie, to sobie weźmie inną i za rok znów porzuci, jadąc na wakacje...
  21. No nie wiem kto zapłaci dużo złotych za poradę, która zadziała za 10 miesięcy! :D Wczoraj chciałam zademonstrować Kejciu jak działa głaskanie Imki na podłodze i co? I gucio - na pokaz nie będziemy się głaskać. Bo jeszcze ktoś uwierzy i psa wyadoptują ;) Za to do Kejciowych ciasteczek podarowanych przez nasze Wielbicielki Imka w kolejce stała jako... druga! :) Tym razem ostatnia była Poleczka...
  22. Łatwiej byłoby wierzyć, że są jeszcze równie dobrzy ludzie na świecie jak Ty, agat... I chyba tak trzeba, bo inaczej człowiek zwariuje :(
  23. Irenko, to Ty nie wiedziałaś, że kot się składa z futra, kota właściwego i... zespołu mruczącego?!!?!? :D Masz rację, Szerloku - krowa dużym zwierzęciem jest, rogi ma i respekt przed nią czuć trzeba ;)
  24. No proszę, jakie te nasze pieski tanie, jak nie trzeba płacić za hotel ;)
×
×
  • Create New...