-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
Przegubowa Szyszka - cud, że choć jedno auto się zatrzymało...
Nutusia replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Też mam takie fotki z naszą królicą Maryśką, poprzednią jamnisią Pestką i boksią Nutką. Tyle, że na papierze i nie umiem wcisnąć do kompa ;) Oj, zasiedziała się, zasiedziała, a tu mi się na łeb świat wali! :( W polu sunia z workiem na głowie i sznurkiem na szyi, a wieczorem telefon z domu Igły, która za 2 tygodnie świętowałaby 4 adopciny, że... rozwód, dramat, żona psa nie chce, pana nie stać na wynajęcie mieszkania (jedynie pokoju) i... CO ROBIĆ!?!?!?!? W dodatku przez te 4 lata Igła była jedynaczką i uważa, że nadal tak powinno być. Nie zaryzykuję, by wziąć ją do siebie, bo raz dwa byłoby... po Gapci :( Jedyna jej zaleta to to, że uwielbia dzieci, pozwala im na wszystko i wręcz się nimi opiekuje - jak kwoka. Łeb mam kwadratowy :( -
Chce się żyć! :D
-
IKA odeszła za Tęczowy Most pokonana przez raka
Nutusia replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Brawo! Czyli rozumiem, że wrażenia po rozmowie jak najbardziej pozytywne ;) -
A jakże! Hopcia też szorpata, aż ręka swędzi :D Naprawdę jest szorstkowłosa, choć może nie zawsze to na fotkach widać :)
-
Felix w typie foksa, szczęśliwy, pokochany :)
Nutusia replied to sylwija's topic in Już w nowym domu
A jakie to ma znaczenie, że już korzystałaś z pomocy? Jakbyś nie musiała, to byś nie prosiła... Klub od tego jest, choć ostatnio nieco "podupadł". Ale może też dlatego, że idea BDT też jest w zaniku :( -
U mnie jest tak, że imię się musi móc zdrabniać na milion sposobów. Z Ossim miałabym pewien problem, choć Osek albo Osesek w sumie już można wołać :D
-
Ale to jest zapalenie, a zapalenia nie można grzać, tylko trzeba oziębiać (czego nie robię, bo jest mi wystarczająco zimno!). Łykam diclac (niestety 2x dziennie, choć od wczoraj udaje mi się wytrzymać na dawce 1x), do tego jakiś lek na rozluźnienie mięśni i smaruję Voltarenem. Jest coraz lepiej, więc jeszcze się wstrzymuję z wystąpieniem o eutanazję ;)
-
Złamany kręgosłup, zdarte do krwi tylne łapy. Diego-wielka wola życia
Nutusia replied to DoPi's topic in Już w nowym domu
On nie ma przerwanego rdzenia - dlatego się zdarza, że staje, a nawet idzie. I dlatego silne mięśnie są tak ważne. Tomografia pokaże dokładnie odległości, ucisk albo klin, ale nic nie wniesie do "całokształtu" :( Ciotka, prąd zakładaj, zamiast dźwigać 45 kg płyty, bo jeszcze przepukliny dostaniesz! A jeśli chodzi o mizianie, to ewentualnie ów prąd będzie i Ciebie mógł... popieścić :D -
Pojarmarkowa Lerka zamieszkała razem z Bliss i z nami.
Nutusia replied to konfirm31's topic in Już w nowym domu
Oj, Lercia, Lercia... Za bardzo dałaś się pokochać chyba... -
To jak Ziutka może, to i ja się dopiszę ;) :)
-
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
Nutusia replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
I tak trzymać! A właściwie jaka jest ostateczna diagnoza? Co się zadziało w tym kręgosłupie? Pytam, bo moja niegdysiejsza tymczasowiczka ma teraz podobne kłopoty... -
Bosssssko! I jaki uśmiech na ostatniej fotce! :D
-
Bieda z nędzą czyli Karmel już w najcudowniejszym DS.
Nutusia replied to Poker's topic in Już w nowym domu
No widzicie - ja ja, gdybym miała wybierać dla, wybrałabym Karmelka ;) Głównie dlatego, że jest gładkowłosy! A właściwie, to wybrałabym tę sunię od Elik, bo wolę sunie. Dlatego o gustach się nie dyskutuje! :D Mimiśka jest śliczna i urocza, ale takie pieski to ja wolę u kogoś - u siebie stawiam na "gołość" :) -
Tak mi się nawet zdawało, ale pewności nie miałam ;) Obejrzałam jeszcze raz - Ossi ma na głowie czupurka, a Mimisia jest bardziej... ulizana :) Tak czy inaczej, z kotkami raczej zadzierać nie należy, bo można dostać bęcki, o czym - jak czytałam - Ossi się już przekonał. A właśnie - w końcu to imię zostaje?...
-
Strachulec na razie na smyczy nie chadza. Musiałyśmy przerwać treningi, bo mi szyję pokręciło i czaszkę mam podłączoną do wysokiego napięcia :( A do tego lek, który biorę, żeby wytrzymać te "przyjemności" bardzo podnosi ciśnienie, więc czuję się, jakby mi ktoś głowę helem napompował. Ja raczej z tych, co ciśnienia nie mają - norma to góra 110/70, a tu nagle mi wyskoczyło 185/110 - w życiu takiego ciśnienia nie miałam! Na szczęście, chyba powoli się to draństwo wycofuje, bo od wczoraj, od 4 rano udało mi się przetrwać do teraz bez prochów. Tylko całą prawą stronę głowy, szyi i ramienia mam taką jakąś inną, nieswoją, zdrętwiałą. I ciężko mi się w samochodzie obrócić, jak muszę cofnąć :( Za to mały strachulec jest coraz bardziej przytuliński. Szczególnie wieczorem się miziamy, układamy na poduszce i przykrywamy kołderką ;) Dzielnie się poddaje tym moim karesom, momentami mam nawet wrażenie, że sprawia jej to przyjemność, ale też czasami potrafi sobie ciężko... westchnąć, że musi to znosić :D Aaaaa, i dziś rano, całkiem niespodziewanie, pozwoliła się pogłaskać, choć była na podłodze!!!!!!!!!!!!! Mówię Wam, jeszcze z 5 lat i będzie z niej normalny pies ;) :)
-
Ech, a wakacje to taki fajny czas na adopcje - ciepło, dzień długi, wszystko sprzyja spacerom i poznawaniu się. Ludzie są kompletnie bez pojęcia! :(
-
OSSI teraz RONI,młodziutki kudłaczek POJECHAŁ DO DOMU!!!
Nutusia replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Przyzwyczai się, że za każdym razem otwierasz ;) Ja też tak mam z tymczasowiczami, że początkowo strasznie trudno ich namówić na wyjście, bo boją się, że już nie będą mogły wrócić do domu. Na szczęście taki stan szybko mija :) -
Ossi jaki... czupurek :D Ale na fotce z Luckiem minkę ma niewyraźną! ;)
-
O tak - takie iniekcje są dosłownie życiodajne! :D
-
Ale tu nie chodziło o odświeżenie, tylko o potwierdzenie nowo dodanego ogłoszenia! Nieważne - ważne, że ogłoszenia są! :D Wszystkie psiaki przesłane do Kejciu - został Tenor i Tola, które postaram się wysłać dziś/jutro.
-
~ Wiejska zaniedbana Amisia zamieszkała w Ostródzie :)
Nutusia replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Udaje "dobrze wychowaną" ;) O matko - pies, który nie szczeka to moje marzenie! Nie wymieniłabyś się na ze 2 szczekaczki? :D -
Koty w potrzebie, które stanęły na mojej drodze...
Nutusia replied to Ferox's topic in Kotki już w nowych domach
Gdzieś kiedyś przeczytałam, że psy to wspaniali ludzie, a ludzie to... wściekłe psy. Duuuuuużo w tym prawdy, niestety i naprawdę często trzeba się wstydzić za przynależność do tego gatunku :( -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
Nutusia replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Matko moja, jakie cuda! :( Mari, ozłocić Cię to mało!!!!!!