Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. [quote name='Ewa Marta']Już nie trzeba Gusiu kochana, dogadałam się z Nutusią i spotkamy się jutro gdzieś na jej trasie do domu. Doszłyśmy do wniosku, że nie będziesz tego targać do pracy:-) Poza tym będzie mi bardzo miło wyściskać opiekunkę Tosi:-) Ale bardzo dzięuję za Twoje chęci:-) I ja dziękuję, Gusiu... Wór karmy autobusem... ej, Gusia, Gusia...
  2. Gusia, zbadaj mu tarczycę. To badanie z krwi, nie jest masakrycznie drogie. Tośka też za nic nie chce przytyć (głaskać ją strach - same kości). Doszła do 30 kg i dalej waga ani drgnie! Było podejrzenie o trzustkę, brała Kreon - nie pomogło. Pytałam przedwczoraj doktora dlaczego nie przybiera (wciąż mam wyrzuty o marną karmę). Powiedział, że po tak długotrwałym i potwornym zagłodzeniu cały przewód jest wyniszczony i zatracił funkcje przyswajania. Tośka potrafi walnąć do 6-8 kup dziennie! Są normalne, zwarte i kształtne, ale wskazują na to, że co zje, to przez nią przelatuje z prędkością światła. Widoki na to, że to ulegnie zmianie sa marne. Jedyne pocieszenie, że przynajmniej zwyrodniały kręgosłup korzysta na mniejszej wadze...
  3. [quote name='kinia098'] Ja to nie wiem, gdzie w Wawie coś taniego :/[/QUOTE] Dziewczyneczki, co to dla Was znaczy tanio?... Mogę spytać u naszego doktora (Nowy Dwór Mazowiecki), bo to nie tylko lekarz, ale i Człowiek jest... W razie czego mogę własnym autkiem z i do Wwy przewieźć Małą Księżniczkę. p.s. Ponieważ mam kłopoty z ogarnięciem nowego wcielenia dogomanii, w razie czego proszę o wiadomość na priv
  4. [quote name='Neigh']Ja sie dowiem, bo właśnie usiłuję znaleźć gdzieś miejsce na bezpłataną sterylkę i kastarację. Kurna olek talony potrzebne na gwałt.....[/QUOTE] Dziewczyneczki, co dla Was znaczy "taniej". Mogę się dowiedzieć u naszego Doktora (Nowy Dwór Maz.) - na pewno taniej niż w Wwie (szczególnie dla schroniskowca)... Jeśli będzie taka potrzeba - mogę nawet psiaka zawieźć z Wwy i odwieźć (u siebie niestety nie mogę go przetrzymać, bo "przepsienie i przekocenie"...
  5. [quote name='wilczyca']Nutusia jest dosyć dobra maść i żel na takie trudno gojące się rany (wrzody, odmrożenia,) nazywa się "Solcoseryl" można kupić w aptece bez recepty (ok. 20 zł). Stosowałam u mojego psa (głupie przecięcie poduszki a nie chciało się goić przez 1,5 miesiąca - stosowałam różne specyfiki i nie pomagało) w przeciągu nie całego tygodnia łapa się zagoiła. Spróbuj jeśli choć troszkę zacznie skutkować to będe regularnie (hi hi chyba dobrze napisałam) przesyłać dla dziewczynki Witaj Wilczyco Kochana!:loveu: Dzięki za info, ale wiesz, u tej naszej Złośnicy okropnie trudno taki wrzód zauważyć... Ona nie bardzo jest chętna do cierpliwego pokazywania się tu i ówdzie - zwyczajnie... nawiewa! A te wrzody to takie są ustrojstwa, że ich wcale nie widać i nagle ni z tego ni z owego - pęka. Wylewa się trochę krwi i znika. Z gojeniem nie ma zupełnie problemu... Ech, gdyby tak wymyślić co zrobić, żeby się ta kasza na skórze nie pojawiała... no i żeby nam Śpiewaczka nie łysiała co i rusz... :shake: Synek mój jutro na chwilę do domu feryjnie przyjeżdża, więc może mi się uda sfilmować tę "smutną Toskankę" jak śpiewa, albo jak przyśpieszenia zazdrosnego dostaje w biegu po głaski Pańcia... Zaglądajcie regularnie, może się doczekacie...:eviltong:
  6. [quote name='gusia0106'] Grzeczna byłam, serio. Na spacer tylko chciałam zabrać. A on nie chciał:evil_lol:[/QUOTE] Grzeczna?! A kto obcego psa na rękach nosił i śmiardolił nim tak, że go z pracy przedwcześnie zwolnili, co?!?!? Się nie dziwię, że Marlej wyraził swoje niezadowolenie!:evil_lol:
  7. Cantadorro, meldujemy, że Euthyrox dotarł wczoraj (i całe szczęście, bo dziś mógłby przepaść w zaspie) - pięknie dziękujemy!:loveu: Setki starczy na jakieś dwa tygodnie z niewielkim okładem, a potem jeszcze przeliczymy ten mniejszy. Fajnie, bo akurat się kończył, a tu nie ma ani czym ani jak do Doktora nawet po receptę się udać :shake:
  8. [quote name='Cantadorra']Nutusia, powiew pesymizmu odczulam z twojego powyzszego posta. Glowa do gory, jesli cos jest pewne to wlasnie zmiana. Mam nadzieje, ze na lepsze. Musi byc lepiej. Czy doszly juz lekarstwa dla Tosi? Wykończył mnie ubiegły tydzień: dwa razy zepsuło mi się moje mocno leciwe autko, więc był mega problem z dojazdem do miasta, mocno poturbowałam sobie kolano i łokieć, wywalając się jak długa na lodzie, w piątek zapomniałam kluczy do pracy i okularów, a na dodatek wczoraj nie udała nam się... kaszanka:oops: Normalnie same tyły! U Tośki cisza jak makiem zasiał... Ale w sumie, może to i lepiej, nie wywołujmy wilka z lasu...:roll: Łysina jakby się zatrzymała, choć jak się złapie kłaczki w okolicy, to wyłażą jak z masła :placz: Przesyłka, Cantadorro jeszcze nie dotarła. U nas listonosz chadza we wtorki, więc pewnikiem jutro odbierzemy. Damy znać. Dziękuję za słowa pociechy i wsparcia. Z urodzenia to ja optymistka raczej jestem, więc tak łatwo się nie poddam...
  9. Weekend miałam bardzo pracowity, poprzedni tydzień to jeden wielki, nieustający pech (dobrze, że już się skończył i jest nadzieje, że ten będzie lepszy... Miałam nadzieję, że jednak ktoś nas odwiedzi, a tu nic...:shake:
  10. [quote name='gusia0106']Nie zaproszę ;) A Łajza nie zostanie[/QUOTE] Ech Gusia, ale uparciuch z Ciebie! A jak Ci obiecamy w zamian coś fajowego?...
  11. Klarcia ma tak ujmujący wyraz pysia, że nie sposób jej się oprzeć! Jak ją zobaczą - wymiękną jak nic :razz: Ale kciuki oczywiście warto nadal trzymać, więc trzymam i ja!
  12. [quote name='jola_li']Tak, to wszystko jeszcze bardzo kruche, a lęki kto wie czy nie dożywotnie... Ale gdzieś na pewno są Ludzie, którzy pokochaliby Marleja...[/QUOTE] Tylko czy on będzie w stanie pokochać tego kogoś równie mocno, jak pokochał Gusię?... No i zaufać?...
  13. [quote name='gusia0106']Można Kochana, jak często trzeba No to fajkowo, będziemy prać znowu, tylko jakiś "zainteresownik" muszę wykombinować na przepisowe 10 min spienienia. Cantadorro, co do przyswajania hormonu, to ona właśnie bardzo dobrze przyswaja - w każdych ilościach. Po prostu niedobory były gigantyczne i to przez długi czas... W chwili obecnej problemy są dwa: - wrzodziejąca i strupiejąca skóra, co skutkuje przełysieniami - fakt, że nie daje się podtuczyć chociaż na tyle, żeby przestał wystawać kręgosłup i kości miednicy (dobija do 30 kg i stop). W drugim przypadku, gdyby miała porządną sierść i podszerstek, nie byłoby to takie widoczne i wyczuwalne. Poza tym ona ma masakrycznie zwyrodniały kręgosłup, więc ciężar ciała przenosi na przednie łapy, a co za tym idzie, z tyłu mięśnie słabo pracują i nie rośnie "masa". To widać na zdjęciach, gdzie Tosina siedzi - taki ten siad "pierdołowaty" właśnie jest. No, ale za to z przodu, to ona jest przystojniacha włochata!
  14. [quote name='gusia0106']Dembele....... Ale moja Ada, mówi, że on jednak wcale nie takie guru jak się wszystkim wydaje..... No, czyli nadal wiemy, że... nic nie wiemy :( Gusieńko, dzięki za pomoc wszelką. Powiedz mi jeszcze, Kochana, czy mogę Tośkę częściej w tym Manusanie kąpać, bo właściwie to znowu by się zdało - wróciły strupy i śmierdolęctwo, a od kąpieli minął raptem tydzień. Jeszcze w kwestii dawki Euthyroxu... Mojej sąsiadki pies (coś między kaukazem a leonbergerem) bierze dziennie 4 tabletki dwusetki. I z łysolca, który stracił futro z powodu tarczycy, znów odzyskał piękną szatę i podszerstek, czyli... działa. Tyle, że on "tylko stracił futro", a Tośka zdaje się o wiele, wiele więcej...
  15. [quote name='Ra_dunia']Toscanka na tych zdjęciach wygląda tak... smutno :( Rzeczywiście znowu zapowiada się na leczenie. Te wyłysienia niefajne są. Przeszukam szufladę i pomyślę nad bazarkiem. Rzeczywiście trochę smutno wygląda, ale zapewniam, że humorek to ona ma wyśmienity i bez przerwy jej jakieś małpie figle w głowie. Wyłysienia są niefajne, pewnie, ale gorsze są te pękające wrzody... No ale wszyscy wiemy w jak masakrycznym stanie miała skórę (nie wiadomo ile czasu). Wszystkie możliwe diagnozy i metody leczenia zostały wykorzystane. Nasz Doktor wspomniał kiedyś, że teraz to już tylko pozostało wziąć wycinki skóry do głębokiego badania. Padło też nazwisko tego "zagranicznego" doktora z SGGW (nazwisko na D...) - specjalisty dermatologa... Może rzeczywiście powinniśmy ją u niego skonsultować?...
  16. [quote name='Cantadorra']Nutusia, jutro ci wysylam Euthyrox. Niektore sa 100 niektore 75 mg. Ale czemu Toska bierze ich az 6 tabletek dziennie? Zle cos zrozumialam? To konska dawka. Jestes pewna ze tak ma brac? Tak pytam, bo jak powiedzialam swojemu wetowi, to byl zaskoczony. Ale oczywiscie wynikow psiny nie widzial. Bardzo dziękujemy! Tosina bierze 100, ale jakoś to "poprzeliczamy" (tzn. Doktor przeliczy, bo my z matmy niekumate :evil_lol:). Tośka bierze 6 tabletek setek dziennie (3 rano i 3 wieczorem) - dobrze zrozumiałaś Cantadorro. Początkowo brała jeszcze więcej - chyba siedem, jeśli nie osiem. Gdy zaczęła kurację, po jakimś czasie zrobiliśmy badanie krwi i nadal niedobór był gigantyczny. Ten hormon po prostu wsiąkał w nią jak w gąbkę! Kolejne badanie krwi wykazało już jakie takie "nasycenie". Teraz dawka jest 6 tabletek. Jak tylko ta cholerna zima trochę odpuści, będziemy jechać na kolejne badanie krwi i może się uda odrobinę zmniejszyć dawkę. Wyniki badań krwi na tarczycę gdzieś powinnam mieć, albo są u Doktora. Jak odnajdę, podam do wiadomości.
  17. [quote name='gusia0106']Tak Nutusiu, zdjęcia wstawię z domu bo w pracy nie działa, a o modzie Ci niedługo odpiszę;) Bardzo dziękuję, będę cierpliwie czekać. A jak już się do Ciebie wybiorę na przeszkolenie zdjęciowe, to wreszcie się będziesz mogła "uwolnić" ;)
  18. [quote name='gusia0106']Tosca naprawdę potrzebuje grosza... To łysienie pewnie znowu skończy się podawaniem antybiotyku. Stałe deklaracje to jedyna opcja na to, żeby Tosca została u Nutusi. Jeśli nie....musimy jej szukać nowego miejsca. Może ktoś zrobi dla nich bazarek? Może ktoś może pozwolić sobie na jednorazową wpłatę? Może ktoś może rozsyłać wątek, żeby ściągnąć tu jakieś dobre dusze? Rzeczywiście, obawiam się, że bez wizyty u Doktora się nie obejdzie :placz: Już bym pojechała, gdyby nie to, że... aktualnie nie mam czym :roll: Zima wykończyła mnie na amen: samochód i komórka odmówili współpracy, w pracy mam 17 stopni, a na dodatek wczoraj wywinęłam malowniczego orła na Świętokrzyskiej i nie mogę ruszać lewą ręką... Po powrocie do domu zastałam... wykopyrtnięty kubełek z odpadkami "kompostowymi" :mad:i dziwnym trafem jakoś tak byłam mniej wylewnie witana w progu przez moją Ulubienicę i tak szybciutko, bez namawiania pognała na mróz...;) Gusia, dostałaś moje maile ze zdjęciami i prośbą w sprawie napisania do moda?...
  19. [quote name='Ra_dunia']Tosca pewnie łysieje bo sugeruje, że zamiast swojego wolałaby na te mrozy futro z norek... ;) Lesio pewnie stwierdził, że na lanie na dworze jest stanowczo za zimno, a na swoje posłanko lać przecież nie będzie, więc Nutusiu - nie zeschizolowany a wybitnie inteligentny :evil_lol: Kto dorzuci grosik do skarbonki Toscanki????????? Ja jej dam "z norek"!:mad: Ubranka Ciotki podarowały, gustowne, cieplutkie - nie ma się co mrozów bać! A własne futro mieć, to nie łaska, żeby się o kasę na kolejną farmakologię nie trzeba było martwić i jakby jakaś skapnęła trochę lepsze żarełko kupić??!!??!?!?!? A co do Lesia i jego hm... inteligencji... to przyjedź, zapoznaj, poobserwuj, a ręczę, że zmienisz zdanie. No, chyba że moje wyobrażenie o psiej inteligencji jest całkiem błędne!:evil_lol:
  20. [quote name='Ra_dunia']Tosca pewnie łysieje bo sugeruje, że zamiast swojego wolałaby na te mrozy futro z norek... ;) Lesio pewnie stwierdził, że na lanie na dworze jest stanowczo za zimno, a na swoje posłanko lać przecież nie będzie, więc Nutusiu - nie zeschizolowany a wybitnie inteligentny :evil_lol: Kto dorzuci grosik do skarbonki Toscanki????????? Ja jej dam "z norek"!:mad: Ubranka Ciotki podarowały, gustowne, cieplutkie - nie ma się co mrozów bać! A własne futro mieć, to nie łaska, żeby się o kasę na kolejną farmakologię nie trzeba było martwić i jakby jakaś skapnęła trochę lepsze żarełko kupić??!!??!?!?!? A co do Lesia i jego hm... inteligencji... to przyjedź, zapoznaj, poobserwuj, a ręczę, że zmienisz zdanie. No, chyba że moje wyobrażenie o psiej inteligencji jest całkiem błędne!:evil_lol:
  21. Ale cwaniaczek z tego Marleja - tak mu się spodobało przychodzenie na gusiowe zawołanie, że nawet nie za każdym razem szedł pod same drzwi (żeby nie musiał za daleko wracać):evil_lol:!
  22. [quote name='bros']Nutusiu bardzo dziękujemy za rozliczenie ! to chyba ważne dla dogomaniaków, wątek wtedy jest czytelny i uczciwy :) jestem do Was ogromnie przywiązana moje kochane !!!! Ja to wszystko wiem, ale jak człowiek sam nie może zrobić "po bożemu", na pierwszych stronach, tylko musi prosić o pomoc Ciotki zajęte ogromem psiej biedy, to jest jak jest... Jak mi Gusia odpowie na maila, może uda mi się... dojść do władzy! :evil_lol: Lesia mojego pogięło - systemowo leje Tośce na posłanko - nie chce ktoś zeschizolowanego yorka olbrzyma?...:mad:
  23. [quote name='beka']Może chodzic lepiej, przeciez w schronie to ona nie miała mozliwości rozbudowania mieśni. Może zanik mięśni też odpowiada za ten stan.[/QUOTE] Może jest jak z naszą Tośką... zima w ciepłym domu, ciepła wiosna i lato całe dnie na dworze dla odbudowy masy mięśniowej i śmiga jak fryga, choć kręgosłup zrujnowany i początkowo problemy były spore... Oby tak było w przypadku Klarci! Trzymamy kciuki!
  24. Zapomniałam dodać, że oczywiście wszystkie paragony na zakupy mam u siebie do wglądu (niestety nie mam jak skanować...), a wydatki poniesione u weta są przez niego rejestrowane i również w każdej chwili do wglądu.
  25. Witamy, Za namową Gusi, wstawiam niniejszym aktualne rozliczenie finansów Tośki od 15 maja do dnia dzisiejszego (rozliczenie na 1 str. kończy się 11.05). Do tej pory zajmowała się tym Irenaka, ale nie zagląda do nas ostatnio...). Jeszcze dziś (również za wskazówkami Gusi) postaram się napisać do moda z prośbą, bym mogła edytować pierwsze strony i tam dokonywać zmian - będę po prostu "Nutusia wszechwładna"! :evil_lol: Chciałabym w tym miejscu nadmienić, że Toskanka na chwilę obecną bierze następujące leki: Euthyrox (hormon tarczycy) - 6 tabl. dziennie - i będzie je brać do końca życia (jedynie dawka może się zmienić), wit. B complex (4 tabl. dziennie), olej z wiesiołka x 1, encorton (co drugi dzień x 2). Powinna też przyjmować jakiś preparat witaminowy ogólnie wzmacniający, ze wskazaniem na skórę i stawy. Tak więc wydatki na powyższe leki są stałe. Mając na uwadze stan naszych finansów, Tośka jest obecnie karmiona tak jak moje psy - psim makaronem z dodatkiem mrożonych kostek drobiowych (karma dla zwierząt), bo na więcej po prostu nas nie stać - mamy na utrzymaniu własne 2 psy i 2 koty (z czego 3 sztuki to absolutna geriatria wymagająca nakładów na leczenie). Proszę również zauważyć, że nasz wet praktycznie nie bierze nic za wizyty - tylko za leki i badania. Nie liczymy również kosztów paliwa na dojazdy do niego (30 km w obie strony), nie zawsze wpisuję też do rozliczenia karmę czy smaczki. Przykro mi, ale na więcej po prostu nie mogę sobie pozwolić. Toska trafiła do mnie na DT bezterminowy (płatny za leki i karmę) i absolutnie się z tego nie wycofuję, chyba, że osoby decyzyjne zmienią zdanie. Jeszcze dziś prześlę do Gusi najświeższe zdjęcia naszej znów łysiejącej pannicy. Pozdrawiam, Magda [FONT=Arial]WPŁATY[/FONT] Na dzień 11.05.2009 miałyśmy na koncie 284,36 [FONT=Arial]15.05.2009 – 12,00 – Monika S. Czadrów [/FONT] [FONT=Arial]08.06.2009 – 122,00 – Agnieszka O. (Gusia - bazarek) [/FONT] [FONT=Arial]12.06.2009 – 10,00 – Ewa Rz. (Szczecin) [/FONT] [FONT=Arial]15.06.2009 – 60,00 – Agnieszka O. (Gusia – bazarek) [/FONT] [FONT=Arial]22.06.2009 – 105,00 – Agnieszka O. (Gusia – bazarek)[/FONT] [FONT=Arial]04.09.2009 – 130,00 – Agnieszka O. (Gusia – bazarek) [/FONT] [FONT=Arial]21.10.2009 – 30,00 – Małgorzata M. [/FONT] [FONT=Arial]06.11.2009 – 146,00 – Agnieszka O. (Gusia – bazarek) [/FONT] [FONT=Arial]13.11.2009 – 91,00 – Agnieszka O. (Gusia – bazarek) [/FONT] [FONT=Arial]30.11.2009 – 70,00 – Agnieszka O. (Gusia) [/FONT] [FONT=Arial]01.12.2009 – 60,00 – Radosława B. [/FONT] [FONT=Arial]03.12.2009 – 20,00 – Karolina Ś (Bros) [/FONT] [FONT=Arial]10.12.2009 – 61,00 – Agnieszka O. (Gusia) [/FONT] [FONT=Arial]08.01.2010 – 10,00 – Karolina Ś. (Bros) [/FONT] [FONT=Arial]11.01.2010 – 20,00 – Małgorzata M. [/FONT] RAZEM na 24.01.2010 = wpłaty od 15.05.09 947,00 + 284,36 = 1.231,36 WYDATKI [FONT=Arial]16.05.2009 – 16,81 – apteka (Euthyrox) [/FONT] [FONT=Arial]16.05.2009 – 33,90 – hurtownia (preparat witaminowy) [/FONT] [FONT=Arial]21.05.2009 – 55,00 – weterynarz (badanie w kierunku nużeńca – krople Advocat) [/FONT] [FONT=Arial]22.05.2009 – 55,39 – apteka (olej z wiesiołka, ascorutical, Nolicin) [/FONT] [FONT=Arial]28.05.2009 – 16,81 – apteka (Euthyrox) [/FONT] [FONT=Arial]28.05.2009 – 13,59 – sklep (karma) [/FONT] [FONT=Arial]04.06.2009 – 40,00 – weterynarz (obcięcie pazurów, szampon Sebovet) [/FONT] [FONT=Arial]04.06.2009 – 38,32 – apteka (Nolicin (2 op.), Encorton) [/FONT] [FONT=Arial]04.06.2009 – 13,00 – sklep (sucha karma) [/FONT] [FONT=Arial]13.06.2009 – 16,81 – apteka (Euthyrox) [/FONT] [FONT=Arial]23.06.2009 – 16,81 – apteka (Euthyrox) [/FONT] [FONT=Arial]27.06.2009 – 157,90 – hurtownia (karma Josera + makaron psi) [/FONT] [FONT=Arial]11.07.2009 – 16,81 – apteka (Euthyrox) [/FONT] [FONT=Arial]15.07.2009 – 21,48 – apteka (wit B complex, olej z wiesiołka, Encorton) [/FONT] [FONT=Arial]25.08.2009 – 24.41 – apteka (Euthyrox) [/FONT] [FONT=Arial]09.09.2009 – 20,51 – apteka (Euthyrox, wit. B complex) Euthyrox (hormon), wit. B complex [/FONT] [FONT=Arial]09.09.2009 – 16,00 – sklep (karma drobiowa) [/FONT] [FONT=Arial]16.09.2009 – 8,24 – apteka (Encorton) [/FONT] [FONT=Arial]18.09.2009 – 12,99 – sklep (karma) [/FONT] [FONT=Arial]24.09.2009 – 40,00 – weterynarz (badanie krwi (trzustka) [/FONT] [FONT=Arial]24.09.2009 – 16,81 – apteka (Euthyrox) [/FONT] [FONT=Arial]01.10.2009 – 50,00 – weterynarz (badanie krwi na hormon tarczycy, cholesterol I inne) [/FONT] [FONT=Arial]03.10.2009 – 21,99 – apteka (olej z wiesiołka - 150 kaps.) [/FONT] [FONT=Arial]05.10.2009 – 20,76 – sklep (karma drobiowa) [/FONT] [FONT=Arial]06.10.2009 – 78,00 – weterynarz (tabletki na odrobaczenie (9 szt.), krople do uszu Surolan) [/FONT] [FONT=Arial]07.10.2009 – 43,62 – apteka (Metronidazol + Lacidozone) [/FONT] [FONT=Arial]10.10.2009 – 12,90 – hurtownia (makaron psi) [/FONT] [FONT=Arial]14.10.2009 – 80,00 – Labwet (badanie krwi w kierunku przyswajania wit. B12 i kwasu foliowego) [/FONT] [FONT=Arial]17.10.2009 – 56,61 – apteka (Kreon) [/FONT] [FONT=Arial]26.10.2009 – 24,33 – apteka (Euthyrox, wit. B complex) [/FONT] [FONT=Arial]07.11.2009 – 8,98 – apteka (witamina B complex) [/FONT] [FONT=Arial]12.11.2009 – 20,79 – apteka (Metronidazol) [/FONT] [FONT=Arial]21.11.2009 – 22,48 – apteka (Metronidazol i Triflora) [/FONT] [FONT=Arial]24.11.2009 – 20,15 – apteka (witamina B complex) [/FONT] [FONT=Arial]26.11.2009 – 24,98 – apteka (Metronidazol (2 op.) [/FONT] [FONT=Arial]30.11.2009 – 16,81 – apteka (Euthyrox) [/FONT] [FONT=Arial]04.12.2009 – 8,24 – apteka (Encorton) [/FONT] [FONT=Arial]17.12.2009 – 37,54 – apteka (Metronidazol, Euthyrox, Encorton) [/FONT] [FONT=Arial]30.12.2009 – 16,81 – apteka (Euthyrox) [/FONT] [FONT=Arial]16.01.2010 – 25,04 – apteka (Euthyrox, Encorton) [/FONT] [FONT=Arial]19.01.2010 – 19,82 – sklep (karma drobiowa)[/FONT] RAZEM wydatki na dzień 24.01.2010 = 1.261,44 [FONT=Arial]Czyli na dzień 24.01.2010 jesteśmy na minusie: 30,08 zł[/FONT]
×
×
  • Create New...