Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. O tak, Doktorowi to się medal z kartofla należy! :loveu: Ja mu czasami podrzucam różne "dowody wdzięczności", ale z pewnością "laurka" byłaby bardzo na miejscu - szczególnie podpisana przez Wolontariuszy. On w ogóle nie chciał wierzyć, że to tak działa. Długi czas był przekonany, że Toskanka jest pod opieką jakiejś fundacji... Jest pod wielkim wrażeniem ogólnopolskiej walki o Smoka Wawelskiego, który stał się Łosiem z Kampinosu :diabloti: Osobiście zaposiadam dwie lewe ręce do wszelkich poczynań plastycznych, ale zdjęcie Tośki przed, w trakcie i teraz robiłoby wrażenie w takiej poczekalni! :lol:
  2. Myślę, że to się da załatwić - nie obiecuję, że następnym razem, ale... weźmiemy Doktora na nasz urok osobisty - bez dwóch zdań! :) A Panią Teresę Borcz to sama osobiście tu zwabiłam... Zachwyciłam się wątkiem Promyka (tzn. jego "szczęśliwą" częścią) i postanowiłam nieśmiało poprosić o rady i wskazówki made in Anioł Teresa! :)
  3. Przyszły dziś pieniążki od Karoliny Ś. (Bros), Ewy Marty i Ewy B - KŁANIAMY SIĘ DO ZIEMI, zamiatając cudną smoczą kitą! Wpisałam wpłaty w drugim poście i uregulowałam dziś dług u Doktora. A u Doktora było tak: 1. uzyskałam odpowiedzi na pytania Diuny i Ellig, tj.: - na stawy można Toskance podawać wszelkie specyfiki zawierające glukozaminę, ewentualnie do tego wit. C, mangan, luteinę - wywar z kurzych łapek - jak najbardziej można podawać (muszę wyczaić gdzie je kupować...) - karmę Hill's j/d można podawać, ale najwłaściwsza dla niej jest ta dermatologiczna i tej jak najwięcej powinna zjeść; gdyby nie było dermatologicznej, w drugiej kolejności jest j/d 2. w wynikach moczu zaniepokoiło Doktora białko i coś na "k", więc na wszelki pobrał krew na cukier, ale wynik okazał się OK 3. Doktor zakupił sobie niedawno aparat do USG i jako że Łoś jej jego Ulubioną Pacjentką, w ramach ćwiczeń i cieszenia się nową "zabawką", zrobił jej USG pęcherza, wątroby i śledziony! Wszystko wygląda bardzo ładnie, bez żadnych zmian. 4. Tak więc wygląda na to, że zdusiliśmy jakąś potężną francę czyhającą na Tosinkę w zarodku (dobrze, że od razu zauważyłam, że coś jest nie tak i z miejsca zadziałaliśmy uderzeniowo). Za dzisiejsze usługi kompleksowe Doktor nie wziął od nas ani grosika - w ramach rekompensaty Smok nie wyskoczył na niego ani razu z zębiskami, choć parę razy miała ochotę nawiać z gabinetu! :) Mamy się pokazać we wtorek za tydzień.
  4. Natury nie oszukasz... co tam łapy i kręgosłup! :diabloti: Ładna panna, to się pierś wypręża i... wesołe jest życie staruszka - gdzie stąpnie, zakwita mu dróżka i świat doń się śmieje: ha ha W starym ciele młody duch - tak trzymaj IDOL!:loveu:
  5. O widzisz, człowiek się całe życie uczy - dzięki za instrukcję... Próbowałam kasować, ale to na górze nie po mojemu do mnie przemawiało, to skąd miałam wiedzieć, że trza zaznaczyć?! Teraz już skasowałam, co nie znaczy, że mniej Ciebie i Idolka uwielbiam! :)
  6. Ewunia, nic w przyrodzie nie ginie - Figa Kochana się ze mną skontaktowała na PW i jesteśmy już namówione! :)
  7. O masz, ale mi się uwielbienie dla Idola i Ewy Marty powieliło... Przepraszam, ale zawieszało się Dogo za każdym razem jak klikałam "wyślij" :)
  8. Idol jest super gość! Na zdjęciu ze skrzyżowanymi łapkami... co najmniej... Docent! :) Ech, tak niewiele w sumie trzeba, żeby pieskie życie oznaczało RAJ! A że Idol uwielbia Ewę Martę - nie dziwota - ja też ją UWIELBIAM! :)
  9. zlatujta się, ciotki! Gusła odprawiajta, co by łysy zadek porósł szczeciną! :)))
  10. smoczysko się trzyma całkiem, całkiem... Jeszcze się nie cieszę, ale optymizm powoli wraca...
  11. [quote name='Ellig']Witajcie, postaram sie nadrobic zaleglosci i dzisiaj troche poczytac.....Ewa u mnie zawsze znajdzie sie poslanko dla Ciebie:cool3:. Bardzo dziekuje, za Twoja pomoc!:)[/QUOTE] W razie draki czy jakiejkolwiek "eksmisji" - oferuję pokój gościnny z podwójnym łóżkiem! :) Jedyna niedogodność, to nocne wizyty pięciu futerek... :) ZAPRASZAM!
  12. Witanko niedzielne! Tosi skończył się zapas wiesiołka. Witaminy B jeszcze mamy jeden listek i jeden listek essentiale od Gusi. Wiem, że jest jakiś odpowiednik essentiale, ale dużo tańszy (wyleciała mi teraz nazwa z głowy - reklamują w tv). Może też być hepatil czy jakakolwiek inna osłona na wątrobę. Wątroba, jako taka, nie jest chora. Jest jedynie obciążona i podrażniona z powodu antybiotyków i ilości innych leków, jakie Tośka przyjmuje. Encortonu nam starczy na dłuższy czas, bo psinek bierze 2 tabl. co drugi dzień. Z podkładami jest mały problem, bo... nawet te największe (60x90) są ciut za małe. Są odrobinę mniejsze niż tośkowe posłanko, a ponieważ od spodu są foliowe - ślizgają się i ściągają, gdy smocze łapy na nie włażą. Muszę coś pokombinować, żeby np. połączyć ze sobą dwa i żeby dało się je choć kawałeczek podwinąć pod spód. Ale z grubsza spełniają swoje zadanie. Zresztą są potrzebne tylko wtedy, gdy długo nie ma nas w domu. Dziś chyba nawet mogłabym zaryzykować stwierdzenie, że... Smok czuje się lepiej niż ja! :mad: Plącze się po domu, zgląda za żarełkiem, wychodzi na dwór za każdym razem, kiedy tylko otworzą się drzwi i przyłazi podtykać makówkę do głaskania i drapania wąsików. A ja... leżę, bo gdy tylko przyjmuję pozycję pionową, natychmiast leje mi się z nosa ciurkiem :shake: Chciałam ugotować zupę chociaż, ale spadło na męża, bo ciężko się gotuje jedną ręką, drugą trzymając chusteczkę. Wczoraj zrobiłam jej zastrzyk, który Doktor dał nam "na wynos" - nawet nieźle poszło i nie było specjalnych protestów. Mamy jeszcze jeden na dziś, a jutro jedziemy na wizytę kontrolną. Ellig, co do jedzenia naprzemiennie karmy dermatologicznej i tej na stawy spytam w poniedziałek - wielkie dzięki! Miłego popołudnia życzymy i ja spadam, bo... szkoda klawiatury! :evil_lol:
  13. A na filmiku, mój wzrok najbardziej przyciągnęły marlejowe... portki! Ech, gdyby Toscanka się kiedyś takich dorobiła...
  14. [quote name='gusia0106']I w koooońcu odpoczynek :)[/QUOTE] Może to zbieg okoliczności, ale najbardziej zadowoloną minkę to chłopaczek ma właśnie w tej części fotorelacji :evil_lol:
  15. [quote name='Ellig']Zajrzalam, bardzo ciesze sie ,ze Tosienka wraca do zdrowia.....Ewa jest kochana ale nie ma co przesadzac z ty aniolem, tutaj zagladaja tylko same "latajace Cioteczki":) Bardzo dziekuje opiekunom Toski ....tego co robicie nie da sie ocenic....:) "Latające Cioteczki" mówisz... A na czym latają?...:diabloti: Beee tam, a co my takiego robimy?... Kochamy Łosia, bo jej się nie da nie kochać - kto ją pozna od razu się o tym przekona... A jak się kogoś kocha - to wiadomo... nie ma w tym nic wyjątkowego! :lol: Doktor jest zachwycony, że Tośka będzie wciągać najwłaściwszą z właściwych karm na jej problemy. I ze swej strony bardzo dziękuje wszystkim Aniołom, które nas wspierają - jest naprawdę wzruszony i pełen podziwu! Nie ma się co dziwić - w końcu to jego Ulubiona Pacjentka, Pies-Wyzwanie i może... materiał na Doktorat! (cały czas go do tego zachęcam) :evil_lol: A po zastosowaniu odpowiedniej diety, jak napisałam wczoraj Ewie na PW, mamy szansę otrzymać... owczarka długowłosego! :evil_lol: A Tosik jeszcze troszkę słaby jest, wstał rano nieco się ociągając, ale wtrąbił miseczkę zmiksowanego ryżu z kurczakiem i marchewką oraz malutką porcyjką karmy na wrażliwy żołądeczek. Bolą ją te kolanka, rzeczywiście, bo chodzi na takich troszkę przygiętych tylnych łapinach. Cóż, obecna pogoda i wilgotność nie sprzyjają chorym stawom - wiem coś o tym:shake: Panna bardzo niechętnie wychodzi na dwór, a jak już da się wypchnąć, spaceruje po odśnieżonym podjeździe przed domem (waląc kupole na samym środku :mad:) i za skarby świata nie chce wleźć na śnieg... Ja ciągle smarkata - wstałam tylko na chwilkę, żeby Was na troszkę zwolnić z trzymania kciuków ;) Buziaki przesyłamy smocze!:loveu:
  16. Aha, na koniec dodam jeszcze, że nabyłam drogą kupna 5 szt. podkładów w aptece. Niestety, były tylko paczki po 5 szt. za 8,88 zł. Chciałam, żeby miała już na dzisiejszą noc... Następne zakupimy gdzieś taniej - słowo! A teraz zmykam do wyrka, bo się mój kochający mąż podzielił ze mną... przeziębieniem.:shake:
  17. [quote name='bros']to ja się muszę wyłamać i pozostanę przy jednym kciuku bo ostro pracuję nad bazarkiem :) oj bedzie tego odrobina - ciotki proszę szykować portfeliki ;) Rozumiem, że dostałaś mojego maila ze zdjęciami?... No niech będzie - dla dobra Łosia - zwalniamy Cię z obowiązku trzymania obu kciuków! :)
  18. Witanko wieczorne, Wróciłyśmy od Doktora. Po pierwsze, po powrocie z pracy, powitały nas przy drzwiach psie potwory w komplecie! Tosinek się wysiusiał (złapałam do badania!!!!) i pojechałyśmy do Doktora. Oględziny wypadły pomyślnie - żadnych niepokojących objawów, temperatura normalna. Doktor zaniepokojony, bo Toscanka nasza to taka bombka zegarowa z opóźnionym zapłonem... nie wiadomo kiedy wypali. A Doktor jutro jedzie się dokształcać na jakąś konferencję i się martwi, że gdyby coś... W razie draki, kazał dzwonić i będzie... przymuszał żonę do odstawienia dziecka od piersi i biegnięcia Tośce na ratunek! Mamy jednak nadzieję, że nic niespodziewanego nie wyskoczy. Dostała 4 zastrzyki, dwa dostałyśmy do domu na jutro i pojutrze i mamy się pokazać w poniedziałek. Jedyne, co Doktor dziś stwierdził, to bolesność kolan (szczególnie jednego). Ona ma potworne zwyrodnienia (chyba po mnie - właśnie biorę zastrzyki... :) Wczorajszy dług powiększył się o 36 zł (30 zł leki i 6 zł badanie moczu). Smok zaraz dostanie kolację, dokładamy 1 tabletkę Euthyroxu wieczorem, czyli teraz dawka będzie 3+4. Reszta bez zmian. Cioteczki drogie, ogłaszam weekend wolny od prac ręcznych - wszystkie zaciskacie kciuki! :)
  19. [quote name='Cantadorra']Nie zagladalam kilka dni i az mnie przytkalo jak to przeczytalam. Strasznie mi przykro, ze tak sie dzieje. Toska sie meczy, Nutusia ma zajecie jak z chorym malym dzieckiem i oczywiscie wydatki. Tosia, czemu taki chorowitek jestes. Co sie dziewczynko z toba dzieje? Poprosze nr konta na PW. Zaraz wysyłam - DZIĘKUJĘ. Tosik jest chorowitek, bo za dużo w życiu przeszła złego... Teraz w pełni zasługuje na to, żeby przynajmniej ten czas, który jej pozostał był w miarę możliwości jak najbardziej dla niej komfortowy.
  20. Udało mi się wreszcie zaktualizować rozliczenie. Też uprzejma prośba o zerknięcia bardziej "wytrawnych księgowych" i ewentualne uwagi czy wszystko jest czytelne. Lecę do Smoczycy! Trzymajcie kciuki za dzisiejszą wizytę u Doktora! Dam znać do i jak. Buziaki, M.
  21. Aktualizowałam pierwszy post - czekam na opinie i uwagi. Rozliczenie zakualizuję jutro z domu, bo dziś nie wzięłam wszystkich danych, a wczorajsze zapisy mi wcięło :(
  22. WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI! Chyba jest lepiej, bo Tosik opchnął ryż na rosołku z wielkim apetytem, wylizała miseczkę do ostatniego ziarenka! Wyszła na dwór bez pomocy GPS-a i walnęła mega kupala! Posłanko suche. Po tak wyczerpujących działaniach... wróciła na posłanko i zasnęła snem sprawiedliwego! Niestety nie wiem czy ma temperaturę, bo termometr... wcięło...
  23. [quote name='Ewa Marta']Nutusiu, poproszę o numer konta na PW. W sumie wszystko mi jedno, czy zabiją mnie w domu za 600 zł wydane na psiaki, czy za 700 w tym miesiącu... Dorzucę jeszcze 100 złotych na leczenie Tosi, ale jak tylko będzie możliwość pojechania do Was, muszę ją mocno wyściskać. Ewunia, dziękuję, ale naprawdę mam wyrzuty sumienia... Rodzina ma swoje prawa - sama coś o tym wiem. Co do przyjazdu do nas i wyściskania Smoczycy - zapraszamy w każdej chwili - Łoś będzie zachwycony! :)
  24. [quote name='diuna_wro'][FONT=Arial] Własnie to mnie denerwuje u wetów:angryy:. Zrobią wszystko, by najpierw wepchnąć leki wet. Gdyby nie to, że moja bliska znajoma jest wetką a TZ farmaceutą, to pewnie też dawałabym się nabierać. Incurin (wet.) kosztuje ponad 40, a jest ludzki odpowiednik tańszy (ten, co wysłałam). Nie wiem czy to wynika z braku wiedzy, czy ze złej woli,. Tak czy siak. [/FONT] Naszego Doktora można posądzić o wszystko, ale nie o wyciąganie kasy. Za wizyty nie bierze od nas grosza, tańsze specyfiki np. do przemywania wrzodów dostajemy w prezencie, pazury obcina, uszy czyści, kontroluje wszystko za friko... Nie dalej jak wczoraj przyjechał facet ze znalezionym na ulicy kocim dzieckiem potrąconym przez samochód - miał łzy w oczach, bo z czterech klinik całodobowych odesłali go z kwitkiem - bezpańskich nie leczą, bo kto pokryje koszty?... Nasz doktor bez słowa wziął kociaka na ręce i 40 min. później kocię było po dość skomplikowanym zabiegu chirurgicznym i bezpiecznie leżało w kontenerku. Teraz Doktor we własnej osobie będzie mu szukał domku. Dopiero przed paroma dniami znalazł domek psiakowi, którego też jakaś litościwa dusza zgarnęła z ulicy po potrąceniu przez samochód. To było w grudniu, jeszcze przed Świętami. Zabieg na koszt Doktora plus ponad dwa miesiące leczenia i karmienia. Nauczył go czystości, chodzenia na smyczy. Na koniec bezpłatnie wysterylizował psiaka, żeby jego nowej pani nie narażać na koszty. Sterylizuje dzikie koty na własny koszt, daje bezpłatnie karmę menelom, którzy mają psy... Taki Człowiek się nie dorabia na naiwnych właścicielach. Nie wiem skąd mu wczoraj przyszedł ten Propalin. Był okropnie zmęczony, po czterech zabiegach, było późno, do tego to kocię i nasza nieprzewidywalna Tośka... Parę tygodni temu urodziło mu się drugie dziecko - chodzi notorycznie niewyspany... Wiem, że sprawdzał coś tam w Internecie w tej sprawie, może źle doczytał... Wrócę jeszcze z nim do tego tematu i przekażę Twoje, Diunko uwagi. On się nie obraża - to bardzo dobry i mądry człowiek. Wie, że za Tośką stoją zwarte szeregi Ludzi Dobrej Woli, a każdy z nich ma swoje doświadczenia. On jest jeszcze młody, wciąż się uczy, jeździ na jakieś kursy - ma otwartą głowę i postawę świadczącą o tym, że nie pozjadał wszystkich rozumów O tym Incurinie to sama mu powiedziałam, bo akurat tę nazwę zapamiętałam, a nazwa leku, który nam wysłałaś mi umkneła... To tak tylko gwoli wyjaśnienia komu od ponad roku Tośka sen z powiek spędza :) Ale wiem, Diunko, że bywają inni weci - nawet kilku miałam nieszczęście poznać... :(
  25. [quote name='Ellig']Ja sie nie obrazam, absolutnie, chcialam tylko wyjasnic kim jestem:)[/QUOTE] Jak to kim?! Aniołem napełniającym psie brzuski (m.in.) :loveu:
×
×
  • Create New...