-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Everything posted by Nutusia
-
[quote name='Ewa Marta']Kochana Toscanko lub jak ktoś woli Łosiaczku cudowny:-) Wtaszczyłam właśnie do domu kolejny 14 kg worek karmy Hills d/d dla Ciebie!!!!!! karmę dostałaś dzięki wielkiej determinacji dwóch wspaniałych Ciotek Bogusi i Eli (Ellig tu na dogo), które cudem jakimś odnajdują dojścia do psiego jedzenia:-) Dodatkowo mam jeszcze dwa mniejsze worki (zapomniałam po ile, czy po 3, czy po 5 , czy po 6 kg - zobaczę jutro) karmy hills z/d, która równiez jest bardzo dobra na Twoją sierść i żołądek! A żeby tego było mało, mam dla Twojego osobistego weta piękną książkę "I jak tu nie kochać psa" z osobista dedykacja autorki - Pani Barbary Borzymowskiej "Za miłośc do zwierząt - Barbara Borzymowska" Fajnie, że tyle ludzi Cię kocha:-) Wszystko przekażę w nadchodzącym tygodniu Nutusi, Twojej kochanej Pańci;-) Ciociu Ewo, widzę, że Twoją ambicją jest zrobić konkurencję Pudzianowi! :diabloti: Jeszcze trochę potachasz i... samolot przepchniesz! Ale żarty na bok: z całego swego psiego serca (oraz wiecznie głodnego żołądeczka) dziękuję Tobie oraz Ciociom Bogusi i Eli, które - podobnie jak Ciebie, mam nadzieję poznać już niedługo. Bardzo się również cieszę, że będę mogła wraz z moją Pańcią w tak piękny i niebanalny sposób podziękować mojemu niezmordowanemu i nieocenionemu Doktorowi za ratowanie życia oraz zdrowia. Miło być kochanym i otoczonym tyloma życzliwymi ludźmi, którzy zapewniają mi pyszne żarełko, niezbędne leki, martwią się o mnie i pomagają mojej Pańci jak tylko mogą!:loveu: Czuję się coraz silniejsza, wczoraj buszowałam w ogrodzie ponad 4 godziny! Biegałam, szczekałam i okropnie się zmęczyłam... Trochę mnie potem bolały łapki i kolana, ale... warto było!:lol: ps. Moja Pańca od środy do niedzieli będzie we Włoszech szukać wiosny (obiecała przywieźć w walizce trochę i dla nas...). Zostaję pod opieką Pańcia i obiecuję być grzeczna.:lol: Wszystkim życzę miłej niedzieli! Tosca
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No! I to właśnie chciałam usłyszeć! Jakby co, Idol, pamiętaj że to JA Ci to załatwiłam! :diabloti: -
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Skandal! To, że odchudzasz swoją Sunię nie oznacza, że Idol ma się obejść smakiem! Słusznie Cię obszczekał! :) Baaaaaardzo się ciesze, że tak umie postawić na swoim! -
[quote name='Selenga']A marudź sobie. Jeśli tylko przyczyni się to dobrych stosunków z wetem i dla dobra psa, to sobie możesz marudzic do upojenia. Poprawiłam tekst Jak będziesz drukowała sama, to postaraj się ustawić drukarkę na najwyższą jakość druku O rany, ale fajnie... Mogę sobie bezkarnie marudzić!:multi: Stosunki z naszym Doktorem to już mamy więcej niż dobre, ale każdy przecież lubi jak się go chwali, nie?;) A Doktorowi się pochwały należą jak Tośce micha!:diabloti: Będzie drukował mój Małż, bo u mnie kolorowej drukarki niet.:shake:
-
[quote name='Selenga']Dodałam napisy. Po wydrukowaniu będzie mniej więcej A4 Jakbyście jeszcze coś chciały żeby zmienić to nie ma problemu :) Jeśli mogę pomarudzić, może napisałabym tak: "Panu Doktorowi Dariuszowi Traczykowi, z podziękowaniem za pełne poświęcenia i bezinteresowności ratowanie życia i zdrowia "niczyjego" psa. Tosca i wolontariusze :) Bo wiesz, Selengo, on ją zaczął leczyć jak już była u mnie, czyli pod opieką wolontariuszy - to tak dla zgodności ze stanem faktycznym :eviltong: Czyli co?... Jak już będzie gotowy plakacik, mam wydrukować, oprawić i czekać na książeczkę p. Borzymowskiej, żeby wręczyć "w pakiecie"?... ;)
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A u mnie masz wszystko, co tylko chcesz - bez względu na mój wiek! :) -
Strasznie mi przykro... Niestety, 1% już przekazaliśmy na piesy, ale jeśli mogłabym pomóc inaczej - zaoferować mieszkanie u siebie na czas wizyt w Centrum, dowóz... Na razie niewiele więcej :placz: Choroba dziecka jest olbrzymią tragedią i cierpieniem. W naszej rodzinie przeszliśmy przez białaczkę 3-letniego synka mojej kuzynki... W naszym przypadku walka zakończyła się zwycięstwem. Wierzę, że Jagódce też się uda!
-
Dziewczyny, kocham Was co najmniej tak mocno jak... Toskankę! :loveu: Żadne słowa nie wyrażą naszej wdzięczności za Waszą pomoc. Dziś odebrałam paczuszkę z lekami od Iwony z Zielonej Góry (encorton i heparegen na wątrobę)- piękne dzięki. Tośka ma zapas, że ho, ho! Niebawem skończy się tylko wit. B complex i wit. C, która jest uzupełnieniem glukozaminy. Jeśli któraś Ciocia ma witaminowe wejścia to się polecamy ;) Jak się skończy zapas encortonu, Doktor zaproponował przejście na encortolon. Nawet mi wyjaśnił dlaczego, ale... zapomniałam :oops:
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ewuś, tylko mu nie mów, że się boisz myszy, bo stracisz autorytet! :) -
Eeeee. no aż tak dobrze to nie było! :eviltong: Selengo, bardzo, bardzo dziękujemy za piękny plakacik :loveu: (czy po wydrukowaniu będzie miał format A4?) Tośka w zasadzie jest "domna", ale żyje, jest leczona i ma pełną michę dzięki Ludziom Dobrej Woli. Doktor o tym wie i dlatego traktuje ją tak ulgowo i jest pełen podziwu, że Tośka nie będąc pod opieką żadnej regularnej organizacji typu fundacja, może sobie pozwolić na takie wypasione życie:diabloti: Kiedyś też się wyraził, że Tośka to dla niego sprawa honorowa i pies-wyzwanie:evil_lol: Uważam, że każde podziękowanie sprawi mu przyjemność, bo on przecież zna jej historię...
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nic... Na miłość ponoć nie ma lekarstwa! :) -
[quote name='Ewa Marta']Jak fajnie, że kochany Łoś może już dłużej być na dworze:-) Trochę słońca na pewno dobrze jej zrobi! Nutusiu, koniecznie wyściskaj ten kochany pychol ode mnie. Mam nadzieję że w końcu dojadę do Was i osobiście wykocham moją ulubienicę:-) Do pełni szczęścia, oprócz słoneczka, potrzebne nam jeszcze ciepełko, co by łysawy zadek nie zmarzł :diabloti: Na ściskanie pychola możesz zawsze liczyć, bo to sama przyjemność!:lol: A co siebie zapraszamy nieustająco! Wybierasz się w ten weekend do Ronji, bo ja się wstępnie z Gusią umówiłam. A stamtąd do mnie to już mikre 20 km!
-
[quote name='gusia0106']Ale klnę na czym świat stoi za ten swój pomysł z kąpielą :evil_lol: Lnienie wiosenne mu się po niej zaczęło i kłaki są WSZĘDZIE !!! :evil_lol:[/QUOTE] Się czepiasz! Musi chłopak na wiosnę nowy garnitur, świeży i pachnący przywdziać, nie? :evil_lol: A jeśli się martwisz o ulubiony dywan - przyjeżdżaj - pożyczę Ci wypasioną turbo-szczotkę!
-
Idolek odszedł za TM:-( Nie chciał już walczyć...
Nutusia replied to Ewa Marta's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Ewa Marta']Pani Eulalia z dumą opowiadała, jak dzisiaj rano zaczepiał jedną sunię do zabawy:-)[/QUOTE] A jaki jest miniasty! :) Idol filozof - spokój, zaduma i lekkie zdziwienie w oczętach! :) -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Nutusia replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Siostrzeniec chyba psiarz ;) super fotki.[/QUOTE] Ciekawe po kim to ma?... :) -
[quote name='Selenga']Diuna - ja już robię laurkę, powinna dzisiaj być - 2 wzory do wyboru Dziewczyneczki, nasz Doktor to nawet na 5 laurek zasługuje! :loveu: Poza tym ma dwa gabinety, więc w obu może laur zawiesić, no a "nadprogramowy" nie gdzie indziej, jak nad własnym kominkiem! :diabloti: Witaj Diunka, dobrze, że wróciłaś, bo teraz to już z czystym sumieniem możemy chyba zimę odwołać, co?...:mad:Podliczę się z tośkową apteką i dam znać o stanie magazynowym...;) Gusiu, to my dziękujemy za wizytę (szkoda, że tak krótko...). No i oczywiście jesteśmy wdzięczni za dobre slowo! :loveu: Toskanka nie pokazała całej swojej "miziastości", bo akurat pańcio wyciągał szynki i polędwice z wędzalniczej beczki - więc trza było pilnować... A potem zmożył ją sen, bo się dziewczyna nachodziła po dworze pół dnia, korzystając ze słonecznej pogody. Mam nadzieję, że następna wizyta będzie dłuższa i może w większym gronie!:loveu: Przywiezione przez Ciebie w prezencie smaczki baaaaaaardzo smakowały i "osłodziły" wczorajszą psią samotność spowodowaną naszym wyjazdem do Łodzi ;) (udało Ci się skontaktować z Panią Aresową?...) Miłego tygodnia życzymy!:loveu: