Jump to content
Dogomania

Alex78

Members
  • Posts

    660
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alex78

  1. Ra_dunia dzięki jak mozesz, to edytuj swój wpis i popraw, że szefowa lecznicy wet znalazła ją na jakiejś posesji, przytuloną do psa przy budzie był upal i każda kropla wody z jego miski była dla niej zbawieniem a oddana z adopcji została po tygodniu, o ile dobrze pamietam
  2. Allegro było już robione, ale kolejne nie zaszkodzi :) W sobotę będe miała lepsze fotki niż te, które wrzucałam na dogo. Podaj mi prosze na priw swój e-mail, to prześlę to w weekend. Dzięki
  3. Ja tez bym u siebie zrobiła banerek, ale robiłam to kiedyś raz i musicie mi przypomnieć jak wrzucić do siebie. A widziałam, ze juz ktoś ładny zrobił :) W sobotę robię nowe zdjecia naszych bezdomniaków, bo z nimi tez muszę ruszyć. Wczoraj miałam oakzję zaprzyjaźnic się z Polcią. Śmieszną suczką, która już umierała. Hycel stwierdził, ze nie ma po co jej ratować. Ale my przetoczyliśmy krew i sunia wczoraj śmigała :) Jak nasi lekarze zdejmowali z niej kleszcze kilka dni temu, to naliczyli przeszło 100 ! Teraz ma załozony Kiltix....
  4. Tak, bez wątpienia musi to być osoba, która ma dom z posesją i czas dla suni. I fajnie gdyby był jeszcze jakiś psiak, prawda?
  5. Jeśli jakiś młody człowiek ma czas, aby powrzucać kilka ogłoszeń do sieci, to plisssss..... :) Mamy kilka psiaków do adopcji. Staramy się w miarę mozliwości na bieżąco monitorować sprawę w necie, ale jednak brakuje tych godzin czy minut, aby wszystko bylo perfect... Jeśli ktos jest w stanie wesprzeć grosikiem te pieski, to będziemy wdzięczni. Mamy aktualnie w lecznicy 7 psów uratowanych przez naszych lekarzy. Wszystko, co dotyczy piesków, robimy z funduszy własnych lecznicy lub prywatnych szefowej. Wśród tych piesków jest 1 kaleki. Po wypadku nie został uśpiony, ale ma niedowład nóżek. Kupiliśmy mu wózeczek dość drogi, aby poruszał sie w nim, nie raniąc nóżek. Jest też staruszek, który zdychał, ale nie daliśmy mu odejśc, mimo, iż wiedzielismy, że ma nikłe szanse na adopcję. Kilka dni temu hycel przywiózł suczkę w stanie krytycznym, z której nasi lekarze zdjęli ponad 100 kleszczy !!! Przetoczono jej krew. teraz jest lepiej, biega juz w kojcu. Mamy też 4 koty, a których jeden to dziewczynka z chorą pupinką i marne szanse na adopcje widzimy. Gubi niestety kupcię. Dlatego własnie jest dla nas ważne wsparcie finansowe dobrych ludzi. Potrzebujemy spore ilości karmy. Jedna z suczek przebywa w hoteliku, za który też płacimy z budżetu szefowej.
  6. dla tych, którzy nie wchodzą do galerii Jamora: [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/dhbtru25g88obefa22y.jpg[/IMG] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/japo2srlup741qlfm0ga.jpg[/IMG] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/vqmx01tq3lv7nkrsy2nc.jpg[/IMG]
  7. siedzę teraz i wrzucam ogłoszenia [jednak na cafe animal miałam inne psiaki :) ] [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/FIBI,13568[/url] [url]http://www.eoferty.com.pl/amstafka_fibi_szuka_nowego_domu_181788.html[/url] [url]http://forum.gazeta.pl/forum/w,20877,110320832,110320832,urocza_suczka_szuka_domu_z_posesja.html[/url] [url]http://www.minskmaz.com/zwierzeta[/url]
  8. [quote name='Szarotka']Mozna spokojnie zbierac na dogo, ale to kosztuje czas i przyparcie :):) nie musisz za posrednictwem fundacji.[/QUOTE] a jak to zrobic? poprostu w tytule wątku napisać, ze prosimy o wsparcie finansowe?
  9. [quote name='Szarotka']A jak fibi stoi z ogloszeniami ??[/QUOTE] dałam jej ogłoszenie na lokalnej stronie internetowej, gdzie można dodać zdjecie wydrukowałam ogłoszenia i powiesiłam w lecznicy i w sklepach zoologicznych w Mińsku raz na jakiś czas pokazuje się kolorowe ogłoszenie w tyg lokalnym (bo tam sporo zwierząt pokazują i nie ma miejsca, aby Fibi była co tydz) była na cafe animal na kilku innych stronach, ale ja nei wiem które są najpoczytniejsze
  10. [quote name='Szarotka']Czyli potrzeba ogloszenia i brakuje pieniadzy ??[/QUOTE] właśnie zastanawiałam się nad jakimiś zbiórkami poprzez net, ale to chyba trzeba robić za posrednictwem fundacji, aby było przejrzyste? najlepiej byłoby znaleźć dom dla Fibi, bo i my zostalibyśmy odciążeni od kosztów, a i Jamor nie ponosiłby strat "budowlanych" ;)
  11. Wow, ale "pospolite ruszenie" :) wielkie dzięki za chęć pomocy. Jamor napisał prawdę. Hotel sponsoruje właścicielka przychodni wet. Staramy sie regularnie płacić co miesiąc. Wystawiliśmy puszeczkę w lecznicy, gdzie nasi klienci wrzucają na nasze bezdomniaki. Z puszeczki rozdzielamy na potrzeby piesków. Szefowa zabiegana, duzo ma pracy, wiec zobowiazała mnie do pilnowania wątku. Ja niestety jestem na etacie w takim miejscu, że praca nie pozwala mi na ciągłe siedzenie na necie dla własnych potrzeb. A w nowym mieszkaniu nie mam netu. Korzystam z lecznicowego popołudniami. Z tego, co Jamor pisze, to widzę, że coś w Fibi zostało z tych manier, o których myśleliśmy, że zniej ulecą. Gdy wydaliśmy ją do adopcji w zeszłym roku, powróciła chyba po tygodniu. Kobieta powiedziała, że zniszczyła jej meble itp. W ogóle to dziwna sprawa była. Daliśmy namiary na lekarza z ich miejscowości, polecając go. Mieli zaszczepić p/wściekliźnie. My tego nie robiliśmy, bo sunia była świeżo po kastracji. Jak kobieta oddawała Fibi, to bez książeczki, bo zapomniała. Miała dowieźć lub dosłać. Mówiła, że szczepienie zrobione, ale nie pamięta nazwiska lekarza. Potem nie odpowiadała na SMSy i nie odbierała. 2 tyg się dobijałam, bo przecież musiałam wiedzieć czy szczepić, a nie chciałam zdublować. No i Pani skruszona napisała SMSa, ze mąż jej powiedział, że jednak nie zaszczepił Fibi, bo coś tam..... a ksiażeczkę niby zjadła i dlatego jej nie dostałam. A ja uważam, ze poprostu w ksiażeczce było czarno na białym, ze brak szczepienia.
  12. Bardzo prosze o pomoc w robieniu ogłoszeń dla tej uroczej pary. Oczywiście wiem, ze wiele z aktywnych osób na tym forum ma mało czasu. Ja też... :) Bardzo nam zależy na tym, aby Biała i Wafel trafili do wspólnego domu. Najlepszy jest dom z posesją do wybiegania się. Psiaki te potrafią alarmować o zblizajacych się do posesji osobach. Są przy tym miłe i łagodne dla opiekunów. Tolerują koty, ale Biała lubi czasem "dla zasady" pogonić kotka do jego kryjówki :) wafel ma upodobanie do zjadania suchej karmy "po chrupeczku". Biega z pojedyńczymi chrupkami na wersalkę i tam wsuwa :) Lub noskiem zakopuje w narzuconą kapę :) ostatni telefon jaki odebrałam w ich sprawie polegał na tym, ze dla rozmówcy najwazniejsze było, czy stróżują i czy oszczekują, a nic od siebie nie mówił, co może psom zapewnić....
  13. Niestety nadal nie ma chętnych na Fibi. Dzięki uprzejmości jednej z forumowiczek mielismy ogłoszenia na Allegro oraz na NK. Robiłam ogłoszenia na Cafeanimal oraz na różnychs tornach internetowych "gdzie popadnie", byleby dużo było Fibi w necie. Co tydzień pojawia sie ogłoszenie w lokalnym tygodniku. Jak ktoś dzwoni, to pyta czemu wykastrowana i rezygnuje. Pojawiają się też wątpliwosci, gdy w rozmowie proszę o to, aby sunia nocowała w domu lub ciepłej budzie w kojcu. Niestety wiekszość dzwoniacych to panowie, którzy chcą szczekajacego psa na podwórko, do budy (bez kojca, łańcuch). Nawet jeden z panów powiedział, ze psa miejsce jest na łańcuchu przy budzie. I ze jeśli tak dalej będziemy postępować (nawiazywał do wymienianych przeze mnie warunków dla psa), to niedługo psy będą musiały spać w pościeli w łózkach..... Mam takie telefony raz na tydzień. Nawet nie chce mi sie o tym za każdym razem pisać. Czy psy w typie bull adoptowane są tylko wtedy, gdy są groźne i płodne?! 2 lata temu nie mieliśmy problemu ze znalezieniem nowych domów dla naszych psiaków, które wtedy potrzebowały pomocy. A teraz...ehhh...
  14. Dziś drukowałam kolejne ogloszenia dla Fibi. Jak ktos dzwoni do mnie to oczywiście ten sam problem: pilnowanie podwórka i bez wstepu do domu. Do tego dziwią się, ze wykastrowana. Eh.....
  15. Tak, chyba o to poproszę. Był artykuł w prasie lokalnej, ale nic to nie dało.
  16. Podnosze do góry wątek Białej i Wafelka. Nikt nie skusił sie jeszcze na ich adopcje. Dwa małe wariaty potrzebują domu z wesołymi i kochajacymi zwierzęta ludźmi :)
  17. Biała i Wafel nadal szukają domu. Ta para jest nie do rozdzielenia. Bardzo się lubią i tęskniliby za sobą. Problem w tym, ze nie zgłasza się nikt po parę. Ktoś chciał tylko Wafla, ale Biała by się zapłakała.
  18. Maluch z wątku znalazł już dom i jest tam szczęśliwy :)
  19. Podbijam do góry Fibi ! Suczka nadal nie znalazła domu. Moze znajdzie się ktoś, kto chciałby zaopiekować się amstaffką o dużej żywiołowości, łagodną? Moze jest na forum ktoś "nowy", kto szuka takiego pieska? Prosimy o zainteresowanie się sunią...
  20. Niestety Allegro przeszło bez echa. Z ogłoszeń prasowych miałam telefony, ale oczywiście, a jakżeby inaczej, po dowiedzeniu się, ze sunia jest po kastracji, nie ciagnięto tematu, lub było "To ja się zastanowię" i nie oddzwaniano. Dzwonił tez ktoś, bo szuka psa do pilnowania posesji. Posesji, gdzie dopiero dom będzie sie budował i nie ma tam ludzi. No bez przesady. Fibi bez kontaktu z człowiekiem jest w kiepskim stanie. Tak wiec biorę się za kolejne gazety i fora internetowe :)
×
×
  • Create New...