Jump to content
Dogomania

Alex78

Members
  • Posts

    660
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alex78

  1. Mefik ma teraz ok.13 miesięcy. A ponizej zdjecie z sesji telefonem komórkowym sprzed 2 tygodni :) [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/jwinp14ovx7b3r1ete8i.jpg[/IMG]
  2. Dzięki za zaangażowanie. Dla Mefista szukamy domu, który zostanie dokładnie "prześwietlony" :cool3: Co prawda dla żadnego psa nie chciałabym losu tzw. gadżetu do fury-skóry i komóry, ale do Mefista przywiązałam się bardzo.
  3. Z Fibi sprawa jest bardzo pilna. Brakuje nam miejsca na jej "przechowanie". Nie spodziewaliśmy się, że ktoś ją odda z adopcji. Ale tak się złożyło, że ktoś pomyślał, że psa nie trzeba niczego uczyć, że dostanie się "gotowca". Fibi jest odseparowana w ciągu dnia od innych psów, bo 15-letniego dziadka zamęcza zabawami, a 2-letnia pensjonariuszka ją "bije". Dlatego PILNY jest dom stały, bo na inny DT nie mozemy sobie finansowo pozwolić. Zachęcam do adopcji Fibi :lol:
  4. Zachęcam gorąco do zainteresowania się losem Mefista. To bardzo fajny pies dla ludzi, którzy zechcą cierpliwie i konsekwentnie go poprowadzić. To nie jest pies dla leniuchów :cool3: Nie dość, że lubi zabawę, to jeszcze wymaga układania. Ale jesy wspaniały. Szkoda będzie mi się z nim rozstać, ale nie mogę zabrać go do siebie, bo mam mieszkanie w bloku i pracujemy na tyle długo, że zanudziłby się w domu.
  5. Wydaje mi się, że ta sunia ma kiepskie szanse na adopcję, bo urodziwa nie jest. Nie każdy lubi biszkoptowe kundelki. Jednak to bardzo mądra i bystra suczka. Gdy ja ktoś pokocha, odwdzięczy się konsekwentnym i skutecznym pilnowaniem posesji. Nie wydamy jej na łańcuch ! Tylko do domu z posesją, gdzie do woli Biała mogłaby pobiegać.
  6. Biała to młoda, urocza suczka. Bardzo bystra i sprytna. Została porzucona i błąkając się pomiędzy gospodarstwami trafiła w końcu na stację benzynową pod Mińskiem Mazowieckim, gdzie spędziła dokarmiana kilka miesięcy. Zlitowała się nad nią mińszczanka i dała jej schronienie w DT. Jednak Biała musi trafić do DS. Szukamy jej domu z posesją, bo jest to dobry stróż. Lubi kontakt z człowiekiem, który pogłaskałby ją i "porozmawiał" z nią. Lubi zabawy z dziećmi, bieganie za piłeczką itp. psoty. [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/045r0cl7tqvqw9we12g4.jpg[/IMG]
  7. Dzisiaj komórką zrobiłam Mefikowi zdjęcie. Było to trudne, bo szalał ze mną w kojcu. Jak mam czas, to wchodzę do kojca i bawię się z nim. Bardzo się lubimy i dlatego zależy mi na tym, aby szybko znalazł odpowiedni dom na stałe. [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/j5kb4hlqx29di355xibm.jpg[/IMG] Szkoda, że nie wyszło mi ujęcie, na którym widać jaką ma klatę chłopak :)
  8. Dzisiejsze fotki Fibi. Przestraszona, bo nie wiedziała czego od niej chcemy.... Robiłam komórką. Bateria w aparacie siadła. [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/ns3ah4m7jd5alcwp803w.jpg[/IMG] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/hjrtvd7wxffocpqmxi1h.jpg[/IMG] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/xq1cxuw61s46ggyabsym.jpg[/IMG]
  9. Dzięki za n-k. Jak tylko wygeneruję fotki lepiej pokazujące sunię, to prześlę.
  10. Jak ktoś adoptuje psa musi liczyć sie z tym, że w pewnym momencie ujawni się rysa na osobowości. I wtedy trzeba czasu na naukę. No, ale jak sie chciało "robota", to się teraz ma.... Przykra sprawa, ale lepsze to, niz porzucenie "młodej" w lesie lub oddanie do schroniska. Okazało się, że obgryzła meble i mąż właścicielki bardzo się zdenerwował. ale gdyby zadzwonili do mnie w momencie pojawienia sie tego problemu, zaleciłabym jakąś skuteczną metodę po konsultacji z zaprzyjaźnionym szkoleniowcem.
  11. Mefisto nadal szuka dobrego, odpowiedzialnego domu, najlepiej z posesją.
  12. Niestety złe wieści. Dziś miałam telefon, że Fibi nie przystosowała się w ciagu miesiaca do nwoego domu w mieszkaniu. 3-4 dni było OK, sama prosiła o spacer, była grzeczna. Wg mojej rozmówczyni później zaczęły się problemy, m.in. z demolowaniem mieszkania. Dzis ją do nas przywiozą. Szukamy dla Fibi domu z posesją, gdzie zarówno dużo sobie pobiega, ale będzie też miała kontakt z człowiekiem.
  13. Aha, obawiam sie, że w przypadku potrzebnej interwencji lek.wet. nie miałyby jak sie udać do lecznicy, bo dom jest bardzo oddalony od jakiegokolwiek lekarza, chyba, ze przyjechałby na miejsce, a to kosztuje....
  14. Sprawdziłam dom, dzwoniłam juz do Funi. Generalnie domu nie polecam. Na podwórku roczny psiak na łańcuchu przy budzie, która sie rozlatuje. Taka byle jaka. Poprzednie psy, jak to dziewczyna określiła "pobrała" rodzina, np wujek, który sie wyprowadził i potrzebny mu był pies na posesję. Przy schodach obok drzwi do domu, króliczek w klatce (na dworze 15 st. i deszczyk kropił). Obok króliczka 4 inne klateczki różnej wielkości, w których były inne domowe gryzonie, ale ich juz nie ma.... Podwórka nie za bardzo zadbane. Ogólny chaos. Ja wiem, ze kury i kaczki robią kupę, ale u moich dziadków było dla nich miejsce wydzielone. A tam inwentarz cały na jednym wybiegu. Na pytanie dlaczego ten psiak jest na łańcuchu, odpowiedź była taka, że łapie ludzi za nogawki. Zasugerowałam oduczenie go tego, skoro ma dopiero rok. No niby Wiluś miałby biegać luzem, ale nie wierzę w to, skoro tamten pies jest na łańcuchu. Dziewczyna mało komunikatywna, wszystko z niej trzeba było wyciagać. Ale raczej dla tego, ze to bardzo, bardzo prosta rodzina. Skoro biednie im sie żyje, to nie uważam, aby jeszcze jedna "buźka" do wykarmienia mogłaby tam znaleźć miejsce.
  15. Wysłałam do tej "Wojciehuwki" SMSa, ze chciałabym dziś tam być o 17.00. Jeszcze nie mam odpowiedzi.
  16. Słuchajcie, sorry za szczerość, ale jak ktoś nie potrafi napisać poprawnie miejscowości, w której mieszka, to "Hello...!", jak mawia kabaretowa Mariolka :) To Wojciechówka, NIE Wojciehuwka ! Funia, ty możesz nie znać miejscowości, bo tu nie mieszkasz, OK. Ale ta dziewczyna (kobieta) powinna umieć poprawnie to napisać. To mój powiat, a ościenna gmina. Do Siennicy dojeżdżałam do LO i Wojciechówka jest oddalona od tej trasy jakieś 2 km. Sprawdzę ten dom, ale czarno to widzę.....
  17. [quote name='funia']trzeba sprawdzić dom w Wojciechuwce koło Mińska Mazowieckiego[/quote] Odpisałam ci na pw, ze nie wiem gdzie jest Wojciechów, bo takiej nazwy miejscowosci użyłaś. Po przeczytaniu wątku widzę, że się stuknełaś w nazwie. Wojciechówka jest ok. 11 km od MMz. Mogę podjechać, ale w dni powszednie po 16.00, bo pracuję. W najblizszą sobotę mam zjazd jubileuszowy w szkole, która jest akurat na tej samej trasie, wiec mogłabym tam rano być ok.9.00 lub w niedzielę. Co do nieodbieranych telefonów, to jesli spróbujecie z innego numeru i nie za często, to sie okaże czy rzeczywiscie od was nie odbieraja, czy tylko im cos wysiadło. To jest wieś, moze chdzą juz coś w ogródku robić lub w obejsciu. Pytanie - czy nie pójdzie pies na łańcuch. Pozatym w tamtej okolicy był przypadek, że ludzie "załatwili" psa jakiegoś starszego człowieka. Opiekun zmarł, to psa "załatwili", żeby problemu nie było. ja nie straszę. Piszę tylko jak jest. Ale sprawdzić dom można. Moze to akurat porządni ludzie.
  18. Dzisiaj Fibi pojechała do domu :multi: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zaglodzony-maly-astek-szuka-domu-chce-kontaktu-z-czlowiekiem-132308/index9.html#post12344974[/url] Tak się złożyło, że Państwo przyjechali oglądać pieska, który raczej do mieszkania nie bardzo sie nadaje, prędzej na podwórko. Postanowili zaadoptować Fibi :)
  19. No więc po wywiadzie zrobionym przez gallegro oraz po wizycie zainteresowanych u nas, doszliśmy do wniosku, ze Mefik do mieszkania nie pójdzie. Za mało terenu do biegania bez kagańca i smyczy, czyli brak własnego podwórka. Ale nic straconego! Państwo zaadoptowali od nas młodą mix-astkę :)))) [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wyrzucona-z-samochodu-mloda-astka-szuka-domu-137823/[/url] Pojechała dziś do domu :multi: Będzie wysterylizowana po 1-wszej cieczce i zachipowana, bo w jej nowym mieście jest akcja darmowego chipowania do końca roku :)
  20. Pomagała mi dziś córka [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/bjs9bveenpauy7vcip62.jpg[/IMG] Plastuś bada teren :) [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/bce7kl7l7pols6wwoqsi.jpg[/IMG] Było mu dzisiaj bardzo miło. Biegał sobie po trawniczku bardzo zadowolony. Pierwszy raz od wielu dni miał dostęp do własnego trawniczka. Niestety w DT był trawnik uczęszczany przez obce psy, a nie chcieliśmy narażać go na zarazki. Plastuś ma dom!
  21. Gallegro, dzięki za poświęcony czas na wizytę przedadopcyjną. Kontaktowałam się z Panią i prawdopodobnie przyjedzie jutro w odwiedziny do Mefista. Ma mi potwierdzić jeszcze. Mam nadzieję, że wszystko potoczy się w dobrym kierunku.
  22. Plastuś miał już odwiedziny ze strony zainteresowanej nim rodziny. Mieszkają kilka ulic od naszej przychodni wet. Jutro jadę zawieźć maluszka i podpisać umowę adopcyjną :) Postaram się zrobić mu foteczki :)
  23. Dzieciaczek :))) Patrząc na niego od kilku dni, mam wrażenie, że będzie małym pieskiem. Nie większym od jamnika. Ale to tylko przypuszczenia. Tak to z kundelkami bywa... Ups, przepraszam... z "bukietem ras" :)
  24. Plastuś nadal szuka domu.
  25. Ku ścisłości safe-animal.eu ;) czy ktoś z was orientuje się czy obowiązek znakowania psów wszedl tylko w tych miastach, gdzie jest pobierana opłata od posiadania psów? Pytam, bo jeśli miasto zniosło opłatę, to może uważać, ze nie ma środków finansowych na znakowanie.
×
×
  • Create New...