-
Posts
660 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alex78
-
...ale przybyła nam suczka beagle'a ok. roczna błąkała się po PKP, miała ranę na boku rana zaszyta, pies nakarmiony czeka u nas załozę jej wątek, jak zrobie fotki narazie w kołnierzu biega, bo szew chce rozgryźć
-
Dzisiaj po Sonię przyjechało małżeństwo, które interesowało się nią już przed Wielkanocą. Pozostali przy jej obecnym imieniu. Sonia zostaje w naszym mieście, więc zapewne czasem nas odwiedzi. Zwłaszcza, że to tylko 15 minut na piechotkę od naszej lecznicy :)
-
Słuchajcie, narazie jest dobrze. Jestem w kontakcie tel z ludźmi, którzy odwiedzili sunię i mają ją zabrać. Trzymajcie kciuki. Jutro kupują budę. Miski już są :) W sobotę ma dojść do finalizacji adopcji.
-
Bardzo dziękuję. Allegro miłe dla oka :)
-
Jeśli masz czas, to poproszę. Do kontaktu podaj maila [email]hamlet@op.pl[/email] a w tytule wiadomosci niech piszą "suczka mix collie"
-
Kolejne fotki Sonii [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/7xypds4qjykq721ga5r5.jpg[/IMG] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/rwzrmbtt7koq1zb5yx.jpg[/IMG] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/wxy6td4sw7r8palns7rh.jpg[/IMG] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/mqa3bzqn6fejga8jsrzb.jpg[/IMG]
-
miałam na myśli wysoki współczynnik inbredu bez wątpienia inbred jest najkrótszą drogą do utrwalenia pożądanych cech w rasie przecież właśnie dzięki kojarzeniu ze sobą osobników spokrewnionych tworzono rasy
-
Im dłużej jej się przyglądam, tym bardziej mam wrażenie, że to mix collie/husky Mam husky i stąd to podejrzenie. Z ONka ma naprawdę niewiele.
-
[quote name='Nowalijka']Kiedy inbreddy maja sens i czy kupiec powinnien byc poinformowany ocelach inbredu.[/quote] Inbred tak, ale np w hodowli koni. Przy psach daruj sobie. Zbyt duze prawdopodobieństwo wad.
-
Oj, a co to FC?
-
Błąkała się po ulicach naszego miasta. Uczennice podstawówki ją dokarmiały, ale szkoda, żeby się błąkała, bo moze wpaśc pod samochód. W tej chwili ma opiekę, gdyż przebywa w przychodni weterynaryjnej. Na nasze oko ma 6-7 m-cy i jest mixem collie. Jest bardzo wesoła, toleruje inne psy oraz koty. Wymaga uwagi człowieka, bo to jeszcze "dziecko". Szukamy jej dobrego domu! [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/cid2z4tjfc6bq36ydm.jpg[/IMG]
-
Postrzelony śrutem-KOSTUŚ ZAGINĄŁ-ODNALEZIONY i w swoim domu
Alex78 replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
To super, że Kostek ma nowy dom :) Mała sugestia - najlepiej prosić nowych właścicieli o przyjazd (przyjście) po psa. My praktykujemy tę metodę, aby pies nie pomyślał, że się go porzuca. Może dlatego Kostek piszczał chwilę po twoim wyjściu... Bardzo się cieszę, że Kostek ma dom :multi: -
Postrzelony śrutem-KOSTUŚ ZAGINĄŁ-ODNALEZIONY i w swoim domu
Alex78 replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='enia']ja odpowiem, bo evita sprawdza kolejnych chętnych;) przez tel wyglądało wszystko super, teren ogrodzony, chlopiec w domu 12 letni, brak innych zwierząt itp. na miejscu zupełnie inny obraz, dom wielorodzinny "komunalny" na podwórku kilka psów na łańcuchach i jakieś "królicze klatki" ( ponoć psy sąsiadów) w domu suka, ogrodzenie z dziurami, głęboka wieś dookoła las, bieda aż piszczy, ci ludzie sami potrzebują pilnie pomocy, może i dobrzy ludzie, ale psów nie powinni mieć w takiej sytuacji.....:roll: myśle,że będą nadal szukać bo chłopiec baaardzo chce mieć psa.....[/quote] No tak, wiem coś o tym. Też takich "klientów" miałam na nasze ampułkowe bezdomniaczki. Odrzucaliśmy odrazu. Pewnie chcieli kolejnego na łańcuch. Szkoda gadać. Nie mam nic przeciwko ludziom mało zamożnym, ale jak bierze się psa, to trzeba być za niego odpowiedzialnym m.in. finansowo. Bo jeśli zdarzy sie choroba, to trzeba płacić. Wet charytatywnie wszystkich psów leczyć nie moze, bo też do garnka coś musi włozyć. -
Postrzelony śrutem-KOSTUŚ ZAGINĄŁ-ODNALEZIONY i w swoim domu
Alex78 replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
[quote name='enia']ALEX-jeszcze pytanie do Ciebie bo pewno masz doświadczenie, Kostek jest nadpobudliwy na spacerach ( ma tak odkąd wydobrzał) ciągnie i piszczy, skomle, awanturować sie chce z samcami:razz: po jakimś czasie przestaje ciągnąć smycz ale nadal popiskuje , ludzie się oglądają, że mu sie krzywde robi, ja pierwszy raz spotkałam sie z czymś takim- on chyba tak wyraża radość ze spaceru:roll: kiedy odjajczenie zadziała?:lol: i czy w ogóle? macie jakieś doświadczenia z takim płaczkiem spacerowym?[/quote] Kurcze, nie mam doświadczenia z takimi "płaczkami", ale dowiem się co i jak :) "Odjajczanie" zadziała, ale potrzebna cierpliwość. To, że zaczepia inne psy oznacza, ze jego ogólny stan psychofizyczny się poprawił i dobrze. -
Postrzelony śrutem-KOSTUŚ ZAGINĄŁ-ODNALEZIONY i w swoim domu
Alex78 replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
A co mówili przez telefon i co zastała Evita, że zrezygnowała z tego domu? -
Nie mam jeszcze fotek. Moja sąsiadka bywa u tych Państwa, bo to jej kuzyni i wiem, ze suni jest OK. A czy fotki są takie ważne? Będą to będą, a jak ich nie będzie to nic się nie stanie. Jak coś dostanę, to napewno umieszczę.
-
Postrzelony śrutem-KOSTUŚ ZAGINĄŁ-ODNALEZIONY i w swoim domu
Alex78 replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
Niestety musi pochodzić w kołnierzu, jeśli ma sie interesować szwami. -
Postrzelony śrutem-KOSTUŚ ZAGINĄŁ-ODNALEZIONY i w swoim domu
Alex78 replied to evita.'s topic in Już w nowym domu
Tak, u Rybona jest w marcu promocja. Robimy badania, aby nie było "niespodzianek" w trakcie działania narkozy. Kastracja zwiększa szanse na adopcje. Przynajmniej w przypadku kundelków, bo jeśli chodzi o rasowe "bezdomniaki", to nie. Sama miałam tel od pana zainteresowanego adopcją naszego DON Kruszyna i jak uslyszał, ze kastracja, to powiedział, że szuka reproduktora. Więc szybko powiedziałam, co sądzę na temat takiego rozmnażania "bez papierów" i rozłączyłam się. Adrenalina skoczyła :) Kiedy Kostek szykuje sie na zabieg? -
Moje zainteresowanie wynika stąd, że u mnie w domu od zawsze były zaprzęgowce :) Czy ktoś moze mi zrobić i podesłać bannerek do tego watku? Wstawiłabym sobie w podpisie.
-
Malutka sunia znaleziona w lesie - ZNALAZŁA DOM !
Alex78 replied to Alex78's topic in Już w nowym domu
Idefixa ma teraz na imię Yoko. oto jej ostatnie zdjęcia z przychodni przed przekazaniem do adopcji. W tle nowi właściciele: [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/kjknwy35p3s40jrroq6w.jpg[/IMG] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/ol9vyqrfiswftw6pj4uo.jpg[/IMG] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/aqgl48kao5kfijypyp6.jpg[/IMG] -
Czyli nie grzybica, ani świerzb, tylko nużeniec? Mieliśmy u siebie na DT dalmatyńczyka z tym świństwem. Długo się goiło. Nie wiem o co chodzi w sporach interpersonalnych, ale zwierzę nie może na tym ucierpieć. Mimo wszystko trzeba zbierać kasę, aby opłącić leczenie i szukać jej domu...