-
Posts
660 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Alex78
-
[quote name='Wunia']Alex bardzo Cię proszę wstaw w poście #1 miejsce na rozliczenia. Deklarowała wpłatę jednorazową Ra_dunia? Doszło? Ja wysyłałam 12,50 na wyróżnienie allegro, też tam powinno to się znaleźć, poza tym link do allegro i późniejszych ogłoszeń, też w tym poście powinien być ...[/QUOTE] Tzn mam napisać "Rozliczenie wpłat" tak? No to juz wstawiam. Niestety nic nie doszło jeszcze na fibi. Ja dzisiaj zrobiłam allegro podświetlone.
-
[quote name='PawelParos']gdzie ogłaszane są te psy?[/QUOTE] W internecie szukam stron adopcyjnych i tam ogłaszam. Nie zapisuję nigdzie adresów tych stron, bo nie mam na to czasu. Jestem na normalnym etacie w biurze, gdzie po kryjomu piszę "na swoich" stronkach w necie. Ogłaszałam też w prasie lokalnej oraz na lokalnej str internetowej. Ogłoszenia są na tablicy w lecznicy. W niedzielę jedziemy na Jarmark Kwiatowy namawiać na ansze pieski...
-
Dzisiaj z sesji fotograficznej nici! Leje jak....... szkoda słów. Dziadek Kazio jeszcze bez dodatkowych zdjęć musi pozostać. Jak nas nie zaleje ani deszcz, anie krew (z wiadomych powodów), to postaramy się szybko jemu i pozostałym biedakom zrobić fotki. Ponawiamy prosbę o pomoc. Potrzebne są pilnie chociażby DT. A równolegle szukamy DS dla Białej, Wafla i jak ktoś zechce to dla Muszka oraz Dziadka!
-
Dobra, dziś mamy lepszą pogodę. Postaram się porobić fotki. Jednak wrzucę je w razie czego na dogo dopiero jutro rano. oze uda sie to zrobić dziś do 20.00 Jest o tyle kiepsko, że ten Muszek to kaleka. Ma wózeczek inwalidzki, ale raczej nikt go nie zechce. Trzeba częściej po nim sprzątać, bo czasem kupę w domu zrobi oraz umieć go "odsikiwac", ale to nie jest trudne manualnie. Trzeb naciskać boczki, aby pęcherz opróżnić. On juz tak odzyskał wiarę w ludzi i nadzieję na życie, że nie możemy teraz go uśpić. Schronisko to dla niego jeszcze gorsze wyjscie!
-
Relacja z dzisiejszego dnia: :angryy: :mad: :angryy: :placz: :placz: :mad: 1. zadzwonił do mnie Pan w sprawie pieska, nieważne czy suczka czy piesek itd okazało się, że poprzednie 2 psy zginęły na torach kolejowych, bo ktoś nie domknął furtki i wybiegły; teraz ma 2 szczeniaki i chce jakiegoś psa, który nauczy je "szczekania" - dobre, co? - odmówiłam 2. dostałam tel od pani, która miała zabrać Muszka (niedowład tylnych nóżek) niestety zmarła krewna, która miała 12-letniego psa i wiozą go jej dziś na 20.00 Szukamy znowu domu dla Muszka
-
Właścicielka domu dała nam tydzień na "pozbycie się" psów z części mieszkalnej. Czyli Mefi, Polka i Filip moga zostać w kojcu. Nie wsadzimy Białej, Wafla i Dziada do kojca do nich, bo sie zjedzą. Muszek w czwartek jedzie do nowego domku do miłej pani, którą znam z działalnosci prozwierzęcej. Potrzebujemy chociażby DT dla Białej, Wafla i Dziada. Cała sprawa mozliwe, że potrwa miesiąc. Nie moze być psów w domu, aby właścicielka nie miała argumentów do wymówienia umowy najmu z rygorem natychmiastowym. Jednocześnie i tak szukamy im stałych domów.
-
[quote name='agaga21']a co z kastracją? masz jakieś zdjęcie z bliska? te są mało wyraźne bo w ostrym słońcu robione.[/QUOTE] Mefisto nie jest wykastrowany. Przed adopcją zapewne będzie miał ten zabieg. Nie miałam mozliwości wykonania innych fotek. Tylko ja je robiłam, nikt nie mógł mi trzymać Mefiego, wiec pies właził na mnie. Dlatego zdjecia są tak blisko robione.
-
[quote name='agaga21']amstaff do kojca?? przepraszam ale kłóci sie to z moimi przekonaniami...rozumiem, że u was nie było innej mozliwości ale bullowate to psy domowe. dlaczego szukać mu budy zamiast ciepełka w domu?[/QUOTE] Bo widziałam co lubi zdemolować Mefi , gdy jest w domu. Juz jedna stkę nam zwrócono z adopcji, bo pogryzła meble (Fibi). Jeśli ktos mnie przekona, że da sobie z nim radę w domu, OK - nie ma sprawy. Kojec nie wpłynął na Mefiego źle. Przynajmniej w moim odczuciu. Jest łagodny. Bawi się równie dobrze ze mną, co z moja córką. Robotników, którzy modernizowali ogrodzenie zaakceptował po 10 minutach i potem narzędzia im podbierał :)
-
Wczoraj dzwonił do mnie jakis pan w sprawie Fibi. Pierwsze pytanie jakie zadał brzmiało: Czy pies jest zdrowy? Potem zapytał: Czy ta suczka jest ostra czy łagodna? Ja powiedziałam, ze łagodna do ludzi i do psów raczej też, że wykastrowana itd. Dodałam, ze skacze przez źle zabezpieczone ogrodzenia. Powiedział, ze sie zastanowi i oddzwoni. Ale na pewno tego nie zrobi, bo prosiłam go o adres mailowy SMSem, żeby wysłać fotki fibi. Nie dostałam tego adresu. Więc moze pan szuka płodnej, agresywnej suki ast?