Jump to content
Dogomania

Alex78

Members
  • Posts

    660
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Alex78

  1. Kochani, jesli ktoś z was dysponuje szablonem allegro, którego moze mi użyczyć wysyłając na maila [email]hamlet@op.pl[/email] , to ja sobie porobię ogłoszenia dla każdego z piesków oddzielnie :) z góry dziękuję
  2. Może znasz dobre strony internetowe, gdzie jest dużo wejść i jest dobra skuteczność adopcyjna, bo trzeba wiecej ogłoszeń dawać do netu.
  3. To napisz wiecej o powodach powrotu Kubusia. wanda coś mi pisała, bo okazało się, że to właśnie ludzie, którzy mieli Kubusia wypytywali mnie o suczkę, którą ja mam do oddania do adopcji. Po wiadomości Wandy zrezygnowałam z tej adopcji.
  4. [quote name='Marta67']jeśli udostępnisz swoje konto, lub lecznica (?) to możemy zacząć zbierać deklaracje ;)[/QUOTE] Ja już napisałam, że udostępniam swoje konto. Miałam podawać tylko na priw, aby moje nazwisko nie "latało" po publicznym forum :) Niestety do tej pory nic nie wpłynęło. Nikt nie wpłaca grosików :( Trudno... Ja myślałam, ze właścicielka lecznicy już wpłaciła za marzec i kwiecień, a tu bach - przypomnienie od jamora, ze czeka na kasę za te 2 m-ce. No i ma rację. Postaramy się wpłacić kasę do konca tyg.
  5. Planem B może być jakieś przytulisko, DT itp..... Ale skad nabrać pieniezy na opłaty? Wystarczy, że zbieramy na Fibi u Jamora.
  6. Napisałam do admina prosbę o przeniesienie na ogólny. Zobaczymy jak do tego podejdzie.
  7. Jesteśmy na etapie pisemnych porozumień, ale nie wiem czy cos z tego wyjdzie. Wczoraj wysmarowałysmy z szefową pismo na 5 stron. Zobaczymy czy przyniesie efekt. Na razie musimy ogłaszać pieski do nowych domków.
  8. Dobrze, już ci wysyłam. Ta pani uzywa 2 nr tel. Dzwoniła z nr, którego chyba nie mam juz w komórce, a na drugi prosiła o wysłanie MMSa z fotką Fibi, bo na tym mogła odbierać takie wiadomosci.
  9. [quote name='enia']nie poradzila sobie z "ratlerkiem" a chce dać rade z Fibi???? co za dziwne podejście.......[/QUOTE] to był tak mały piesek? litości..... Fibi miała być chyba tylko gadżetem
  10. Napisałam teraz smsa do tej pani, że dowiedziałam sie, że miała psa Kubusia, który został zabrany, bo nie opiekowała sie nim i że nie dostanie niestety Fibi. A kobieta napisała: To nie tak. Kubuś został tylko raz sam w domu.
  11. Bardzo gorąco dziękuję za te informacje. Jeśli to pani dzwoniła, pani Wando (wczoraj), to przepraszam, ze nie odebrałam, ale do 20.00 jestem w lecznicy i nie zawsze słyszę swój telefon, a nr był nie zapisany w mojej ksiażce telefonicznej. Ta pani w rozmowie telefonicznej powiedziała, że ma domek z działką ogrodzoną siatką. Potem dostałam od niej smsa z adresem, który wskazywał na to, że jest to jednak mieszkanie w jakimś bloku. To mnie trochę wstrzymało w entuzjazmie. Jednak cały czas miałam nadzieję, że moze w koncu ktos normalny dzwonił w spraiwe Fibi. Ale widzę lipa.... Kobieta mówiła, że ma kundelka z adopcji. Napisała pani, że w niedzielę został zabrany. W tą niedzielę? Dziękuję pani Wando za pomoc. Fibi na pewno tam nie pojedzie.
  12. Jestem w kontakcie z Wandą Szostek. Moze uda sie, ze tam podskoczy na wizytę. Natomiast dostałam dzis kilka SMSów od zainteresowanej Pani. No i ten ostatni był pytajacy czy jeszcze w tym tyg dostanie pieska. Ja zapytałam czy jest jakis konkretny powód, dla którego tak jej zalezy na czasie. To odpisala, że córka miała urodziny w piatek i nie chce, aby prezent się opóźnił..... I co tu mysleć....?
  13. Mam już adres tej pani z Siedlec. Jesli ktos może tam pojechać, niech napisze, a na priw podam adres tej pani oraz nr tel. Napisała, że dzisiaj jest cały dzień w domu.
  14. [quote name='agaga21']czy lecznica ma jakiś plan "B" w razie jakby nie udało się psiakom znaleźć do tego czasu innego lokum?[/QUOTE] Niestety nie mamy planu "B" Zupełnie nie wiem, co zrobimy, jesli rzeczywiscie zastuka 31 maja i powie "wynocha z psami" Kompletnie nie wiem, co wtedy zrobić. Totalna bezradność. Ktoś powie: No co wy, trzeba mieć plan "B". Ale my poprostu nie znaleźlismy takiego planu.
  15. [quote name='auraa']Podnoszę psiaki! Może powinny póść na ogólny wątek .Tu nikt nie zagląda.[/QUOTE] Nie jestem tak rozeznana w dogo. Co oznacza "ogólny wątek"?
  16. Sorki, w niedzielę nie miałam dostępu do netu, Dostałam wczoraj SMSa od Pani zainteresowanej Fibi. Jest z Siedlec. Dziś do niej zadzwonie i zapytam o konkretny adres. Jesli ktos może podjechać na wizytę przedadopcyjną, to poprosimy. Umówię wtedy z tą Panią. Z góry dziękuję.
  17. WAFEL to agent jest. Widywaliśmy go sporadycznie w lecznicy kiedyś. Pewna pani leczyła jego rany na łapach, nie pamiętam ich pochodzenia (jestem zootech a nie wet). Zaprzestała potem leczenia i trafił na ulicę. Nie pamiętam czy to ona go porzuciła, czy inna kobieta, a ta poprostu nie miała już kasy na leczenie. Wafel mieszkał na ulicy w mojej dzielnicy. Nocował pod ścianą przy barze (żulernia). Obok miał pojemnik po maśle na wodę i drugi na karmę. Któregoś dnia gimnazjalistki przyniosły go, bo odnowiły się rany. Mówiły, że trzeba uważać, bo gryzie. ALe ja już poznałam to spojrzenie :)))) I na pewno nie jest to ostrzeżenie przed zębami :) No i w zeszłym roku pojawia się u nas 2 pijaczków, już po "degustacji", że mają psa po wypadku. A to Wafelek. Miał na szczęście tylko ranę ciętą na udzie (samochód go trzepnął). Pomogłam koledze przy szyciu. Wafel w narkozie warczał i łapał zębami przez sen :) Potem kołnierz, kroplówka i pojechałam. Wstąpiłam do sklepu. Za 10 minut telefon od kolegi: Przyjedź, bo Wafel zdjał sobie szwy ! Hahahahaha, ledwo oprzytomniał odrobinę, a juz ściagnął sobie kołnierz i wyjał szwy hehehehe Znowu szyliśmy :) W narkozie terminator, a na "trzeźwo" sympatyczny koleżka :)
  18. A oto FILIP. FILIP jest młodym mixem owczarka. Trafił do nas ok pół roku temu. Teraz ma ok 13 m-cy. Był znaleziony w polu, podobnie jak Polka. Hycel przewidywał, że od razu go uśpi. Filip miał obrzydliwy wygląd. Cały był w strupach. Nużyca, pchły, kleszcze.... czego on nie miał na skórze..... Psiak jest w trakcie leczenia. Skóra nie może się szybko zagoić, zwłaszcza, że przebywa on w kojcu. Nie mamy warunków, aby był cały czas w pomieszczeniu. W szpitalu mamy bieżących pacjentów. Szukamy mu cierpliwych i wyrozumiałych właścicieli, chcących adoptować tego fajnego brzydala. Jest łagodny, ale szczekliwy. Ma lekkie ADHD, trzeba go wyciszyć. Wszędzie chciałby latać, skakać itp. kontakt 607-446-668 (nie odbieram zastrzeżonych) [email]hamlet@op.pl[/email] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/l4qxdqquoj4csd342i.jpg[/IMG] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/k4sft2k7oym8esg63xvz.jpg[/IMG] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/c9nfd52igi0589233pfh.jpg[/IMG]
  19. [quote name='Marta67']a po ile mają lat? :) Wafel jest słodki :D a po Białej nie widać tego charakterku, cicha woda ;)[/QUOTE] Biała ma ok 3 lat, a Wafel 4 lub 6. On lekko siwy włos ma na pysku
  20. Poznajcie POLKĘ POLKA została znaleziona w polu. Hycel przywiózł ją do naszej lecznicy w stanie agonalnym. Lekarze zdjęli z niej ponad 100 kleszczy. Można było wręcz śpiewać piosenkę "Zielone korale...." Wbrew opinii hycla, została przetoczona krew. Sunia leczona była w kierunku b.c. Po 3 dniach powróciła do nas spod Tęczowego Mostu. Jest to bardzo wesoła i łagodna sunia. Przypomina mieszańca owczarka. Ogonek ma ucięty w dziwnym miejscu, jakby ktoś kiedyś chciał to zrobić siekierą. Teraz przebywa w kojcu z Filipem. Tęskni za kontaktem z człowiekiem. Szukamy jej domu z dobrymi ludźmi. Nie wiem jak zachowuje się w mieszkaniu, wiec nie narzucam czy ma to być rodzina z mieszkaniem czy domem z posesją. Kontakt 607-446-668 [EMAIL="hamlet@op.pl"]hamlet@op.pl[/EMAIL] nie odbieram tel z nr zastrzeżonych [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/uixmia52fdos4r3g7q.jpg[/IMG] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/hd14c5j8iciajqxt4un.jpg[/IMG] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/5xibz12j34oyuhdkngx.jpg[/IMG] Ciężko było mi samej robić fotki, więc są zza kratek kojca robione. Inaczej Filip i Polka obskakiwałyby mnie i żadna fotka by nie wyszła.
  21. Priorytetem dla nas była wspólna adopcja. Niestety nie trafił sie taki chętny. Z racji tego, że właścicielka budynku robi awantury, jesteśmy skłonni wyadoptować je oddzielnie :( BIAŁA nazywana jest przez naszego kolegę lekarza "mózgiem". Sprzedałaby całe towarzystwo, a potem z niewinnym uśmiechem powiedziałaby, że o niczym nie wie :) Jest łagodna, żywiołowa, nie robi krzywdy dzieciom. Jest czujna. Oszczekuje intruzów. Koty toleruje, ale lubi czasem pogonić. Jest po kastracji. WAFEL to łagodność i czujność w jednej osobie. Lubi bawić się z dziećmi, nie krzywdzi kotów. Z innymi psami jest się w stanie dogadać. Jak karci się go głosem za coś, to kładzie się, kładzie też uszy i patrzy błagalnym wzrokiem. Mozliwe, że kiedyś był bity. Lubi pobierać po 1 chrupku z miski i nosem zakopywać w koc na kanapie. Jak ma za mało ruchu na dworzu, to moze niszczyć meble wypoczynkowe. Jest po kastracji.
  22. [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/e2kgp1mtqf6titwrl53t.jpg[/IMG] [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/nq3mhdt1zi4tac3r24pt.jpg[/IMG] MEFISTO trafił do naszej przychodni na wizytę profilaktyczną, przywieziony przez hycla. Miał ok 7 m-cy. Był zabiedzony, głodny, okropnie chudy i zaniedbany. Miał obrożę bez numeru tel. Hycel dostał zgłoszenie ze straży miejskiej, że kobieta na jednym z osiedli boi się o wnuczkę, że zostanie pogryziona. Bała się psa wyglądającego tak: [IMG]http://gfx.efotek.pl/images/1zi4xjtg2qsy5ur4zma6.jpg[/IMG] Zostawiliśmy Mefista u nas. Od razu rzucił sie na miskę suchej karmy. Po 2 tyg niestety dostał kulawizny. Przeciążyło się prawe biodro. Zmieniliśmy dietę, zastosowaliśmy leczenie oraz przeprowadziliśmy Mefka z domu do kojca dla zapewnienia większego ruchu (całe dnie leniuchował na kanapie). Teraz Mefi jest pełnym życia, energicznym, wesołym, ale groźnie wyglądającym pitkiem. Żaden z potencjalnych domów nie był dla niego dobry. Szukamy mu domu z posesją. Nowy opiekun nie może mieć innego psa z tendencją do dominowania. Z łagodniejszymi Mefisto powinien się dogadać. Moze spać w ciepłej budzie w kojcu, ale musi mieć spory teren do biegania. I absolutnie, bezsprzecznie musi być KOCHANY. Kontakt w sprawie adopcji 607-446-668 [EMAIL="hamlet@op.pl"]hamlet@op.pl[/EMAIL] Nie odbieram tel z nr zastrzeżonych
  23. Innych fotek Mefkowi nie udało mi się zrobić, bo ganiał za mną, chciał sie przytulać i bawić....
×
×
  • Create New...