-
Posts
922 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aina155
-
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
aina155 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
NIestety nie widze- zdjecia mi sie nie wyswietlaja. A tak poza tym to nie sa chyba najnowsze zdjecia Ariela. -
Pewnie ze szczeniaki szybciej znajda domy, ale czy to ze ten jeden szczeniak, ktory juz trafil do jakiegos domu, na 100% tam zostanie? CZy nie doprowadzimy do sytuacji, ktora mamy teraz, ze psa mozna bardzo latwo zalatwic, a jak dorosnie wyrzucic na ulice albo w jakis inny sposob go sie pozbyc. Szczerze mowiac wieksze zaufanie zyie do osoby ktora bierze doroslego psa, bo taka decyzja znacznie czesciej jest przemyslana niz spontaniczne wziecie szczeniecia. Chociaz, niestety, czaem ktos nawet takiej decyzji nie przemysli. W koncu pies to fajna zabawka :angryy:
-
Cchiałabym wiedziec czy podejmowałas kiedys decyzje o uspieniu zwierzecia ktore jest z Toba kilka lat? O uspieniu, bo uspienie jest wybawieniem od codzienngo cierpienia. Bo widzisz jak pies błaga Cie oczami o pomoc a Ty nie jests w stanie mu pomoc. Jak robisz wszytsko co mozliwe a ten pies umiera Ci praiwe na rekach. W ciagu nie całego półtora roku odeszłpo 3 z mocih zwierzat, czy naprawdę myslisz Milady, ze nie wiem o czym mowie? A teraz pomysl- ja byłam w stani zapewnic i suce, i krolikowi, i psu wujka ktorym przez ostatni okres sie opiekowalam, sporo. Bylismy w stanie byc u weta codziennie, dawać leki dwa razy dziennie, wychodzic na dwor co diwe godziny. Myslisz ze ktos by ktoremus z moich zwierzat w schronisku poswiecil tyle energii? Nie chce byc okrutna ale mysle ze nie. A te szczeniaki w schronisku nie czeka nic lepszego, naprawde wolałabym je uspic (jeszcze slepe i głuche) niz pozwolic aby tak cierpialy. I to jest (jak moja mama słusznie okresiła) akt miłosierdzia. Jesli konicznei chcesz zeby one zyly (nie patrzac ile cierpienia ja czeka w schronach) to według mnie mamy tu do czynienia z chora miłościa. Nivczym wiecej. No moze jeszcze egoizmem/
-
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
aina155 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Tzn dzis? No to w takim razie gdzie te fotki? :cool3: -
[quote name='Onomato-Peja'][URL="http://allegro.pl/item596765326_wyzel_wyzly.html"]wyżeł / wyżły (596765326) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] - nie wiem, czy to jest straszne, ale mi ta Wyżlica nie wygląda na zadowoloną z życia i te sutki .. :shake:[/quote] mnie ciekawi w jakim wieku jest ta suka, ale wyglada na starsza- pysk siwy
-
A potem mamy do czynienia z przypadkiem o ktorym mi moiwl moja kolezanka (a scislej pokazywałą ogłoszenie). Zdumiony chodowca lab[B]l[/B]adorów napisał mniej wiecej cos takiego w swoim ogłoszeniu, ze ma iles tam pieskow i suczek do sprzedania, z ktorych czesc (nie pamietam czy pieskow czy suczek) nie ma ogonkow. I ze te psy takie sie urodzily. Od razu pomyslałam wtedy o jakiejs wadzie genetycznej i zapytałam sie tej kolezanki. Dowiedzialam sie wtedy ze przy bliskim inbredzie takie rzeczy sie zdarzaja. No ale skad "hodoffca" moze wiedziec czy pies i suka nie sa ze soba spokrewnione skoro nikt nie zna ich rodowodow.
-
Tak, znam to skads. Znajoma oddała szczeniaki do schroniska bo nie wiedziala co z nimi zrobic a tak przynajmniej szybciej dom znajda. Nie chce nic mowic ale chyba faktycznie lepiej by je było uspic zaraz po porodzie a nie fundowac im taki "cudowny" start w życie. A jeszcze lepiej by było jesli by sie suke wysterylizowało jesli nie umie sie jej upilnowac. No ale to temat na kolejna dyskusje. W każdym razie ja sie staram wszystkim swoim znajomym uswiadamiac jak wyglada zycie psa w schronisku i łudze sie nadzieja ze rozumieja, ale boje sie ze nie. I tak wiekszosc traktuje mnie jak nienormalna, bo psa karmie karma a nie resztkami z obiadu i wychodze z nim na spacer na dłuzej niz 10 minut, a to przeciez w koncu takie normalne. Po co pies ma biegac.
-
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
aina155 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Witam, czy są jakies nowe wiesci co slychac u Arielka? Jak sie czuje? -
Ja dam inny przykład: ile psów jest umieszczonych w dziale "Psy w potrzebie"? Nie wiem, w każdym badz razie na pewno setki jesli nie tyisące. I co? tym psom tez nikt nie szuka domow? Owszem te domy sie znajduja, ale nie jest ich tyle zeby zapewnic kazdemu z tych psiakow, a reszta dalej tkwi w schronach. Myslisz ze to jest takie radosne wydarzenie jak nagle powiedzmy do wydania zamiast 10 psow masz ich 30? I gdy dla tych 10 brakowalo juz domow, a tu pojawiaja sie nowe istnienia, którym tez wypadałoby znalesc domy. Załoze sie, ze wszystkim osoba ktore musza podjac taka decyzje kroi sie serce, ale do postapienia w ten sposob zmusza je sytuacja.
-
Świetnie, chcesz miec agresywnego psa... W sumie to nie ma w tym nic złego, do momentu gdy kogos nie pogryzie, ale co tam... ważne, że pies bedzie agresywny.
-
Miejmy nadzeje ze nie...
-
Niestety po przyprowadzeniu jej rok temu było to samo- przez pierwsze dwa miesiace futro było wszedzie. Tylko ze, jak sadze, wtedy to faktycznie był brak witamin. Teraz natomiast wydaje mi sie ze to jest normalne gubienie futra na wiosne. A w tym przykonaniu utwierdza mnie jeszcze fakt, ze jak sie ochlodzilo przestała gubic futro. Posty znow skacza.
-
A ja mam jeszcze lepszy pomysł- poznac TZta przez psa, a najlepiej to niech i on sam ma tez psa. I beda dwa psy w domu :cool2:
-
Moja kundlica do tej pory nie liniała prawie wcale. Natomiast to co sie teraz dzieje to przechodzi ludzkie pojecie, wiec argumet ze znajdywaniem futra wszedzie w pelni rozumiem. Futro mojej suki mozna znalesc nawet w zamknietej szafce z talerzami lezace sobie na w/w talerzach :evil_lol:
-
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
aina155 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieje ze coraz lepiej. -
*FPR-ZwP* - Łódź,Ariel - obraz psiego nieszczęscia,ma DOM!!!
aina155 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
Przyszłam sie pochwalic... Wreszcie udało mi sie zrobic przelew. A poza tym przyszłam jeszcze podniesc Arielka ;) Chciałam sie tez zapytac, jak sie dzis czuje? -
Przy naszej polskiej mentalnosci to moge smialo zaryzykowac stwierdzenize ze szanse iz uda im sie "koteczka" upolowac sa raczej nikle... No ale nigdy nic nie wieadomo, moze tym razem im sie poszczesci
-
Jak słowo daje, jeszcze raz od kogos usłysze ze jamniki sa wredne i zlosliwe to (slowo daje) pokaze jaka ja jestem wredna, a nie jamniki. To, ze duza czesc tej rasy, o ile tak w ogole mozna powiedziec bo przeciez to nie sa rasowe jamniki tylko psy w typie, trafia w rece osob, ktore nad nimi totalnie nie panuja to nie jest wina psa a nieopowiedzialnosci wlasciciela.
-
Z tego co ja słyszałam (tylko nie wiem czy to ma tak naprawde jakis zwiazek) to jamniki nie powinny chodzic na szelkach ze wzgledu na długi kregosłup i ryzyko dyskopatii. Tylko, ze mowie ja nie wiem ile w tym jest prawdy, bo slyszałam to od znajomej ktora ma jamnika. W kazdym razie, ani moja jamniczka nia chodzila na szelkach, ani obecny mix jamnika rowniez na nich nie chodzi bo stwierdziłam ze lepije nie ryzykowac. Ps. Po 8 m-cach intensywnej nauki mojego uparciucha (mieszanca) udało mi sie nauczyc chodzic przy nodze. Normalnie w szoku jestm.
-
Cicho tu jak w grobie... zagląda tu ktoś poza mna?
-
Moze sprobuj na poczatek nauczyc go ze do kuchni nie wolno w ogole wchodzic? Albo naucz go komendy "nie wolno". Ja swoja suke ze schronu, ktora kradła nam na pocztaku jedzenie i grzebała w smietniku, tak ze musielismy grzwiczki od niego wiazac, nauczyłam tej komendy. Wygladało to w ten sposob, ze zostawiałam cos, powiedzmy kanapke na takiej wysokosci gdzie pies mogl bez problemow dosiegnac jakby chciał, i ja siadałma w jakiejs odległosci. Oczywiscie kladac to mowilam "nie wolno". Jak przez jakies 10 s nie ruszyła tylko sie w nia wpatrywałam to chwaliłam i dawałam ciasteczko. Stopniowo czas wydłuzałam i zaczelam wychodzic z pokoju. Oczywiscie wszyscy domownicy postepowali w ten sam sposob z nia. No i na szczescie udalo nam sie oduczyc kradziezy.