-
Posts
922 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aina155
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/429/73630fe79a6161c4med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/430/5f8ee2abc8d2059bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/45/3b9886429fb8787fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/429/0e4d48ac313b8f78med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/45/af8f84f34f0abd9amed.jpg[/IMG][/URL]
-
Hassan ostatnia ofiara Schroniska dla zwierząt w Żyrardowie??
aina155 replied to Hanah's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Co prawda nie w temacie za bardzo, ale sprawa tez dotyczy schroniska w Żyrardowie. Jestm po prostu ciekawa. Chciałam sie zapytac (bo jakis czas temu czytałąm w ktorejs z gazet), ze schronisko bedzie przenoszone, bo raz ze jest za blisko siedzib ludzkich a dwa ze nie spelnia norm. Ma ktos jakies wiesci na ten temat? -
Oto najnowsze zdjęcia potworka. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/45/8938422dcf69f627med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images32.fotosik.pl/429/653bf1adcc6903f6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/45/e4f4f55712f1a489med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images29.fotosik.pl/310/7323af9217786aeamed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/45/24b8aa3b3c6d1d92med.jpg[/IMG][/URL]
-
Zdeformowana łapka czyni mnie brzydką, PODRÓŻUJE DO NOWEGO DOMU :)
aina155 replied to NightQueen's topic in Już w nowym domu
Mogłabym prosic o podlinkowanie tego mniejszego banerka? Bo nie umiem -
Bonmsai, czy ja tez moge?
-
To w takim razie ja nie bede dziekowac ;)
-
Chodzilo mi o zalecane na forum smyrganie delikwentom pod nogi, a nie celowanie w psa specjalnie. Licze na to, ze tak jak pisaly dziewczyny przestraszy sie wtedy i ucieknie.
-
[quote name='Saite']L'or, zgadzam się z Aina, winny jest ten, kto nie dopilnował swojego psa/psów, a nie ten, kto szedł ze swoim psem na smyczy i jego pies zaatakowany się obronił. Przepisy mówią jasno, że posesja, jeśli ma się psa na zewnątrz, ma być ogrodzona i zabezpieczona tak, by pies nie stanowił zagrożenia i nie mógł się wydostać. Może tych ludzi powinien dzielnicowy pouczyć? Widać nie są absolutnie świadomi obowiązków, jakie spoczywają na posiadaczu psa.[/quote] Mi kolezanka kiedys sugerowała ze jak moja suka (bedac na smyczy) pogryzie inna suke (ktora ja zaatakowała) to bedzie moja wina, bo pogryzly sie dwa psy bez kaganca (ale moja na smyczy). W zwiazku z czym bedzie to tez moja wina. Tak by owszem moglo byc, gdyby ten drugi byl tez na smyczy, ale jesli jest lzuem i nas zaatakuje to jest juz probelm jego wlasciciela bo ja sie bede bronic. Bo własciciel musi psa wyprowadzac albo na smyczy albo w kagancu (a w przypadku gdy jest agresywny to w jednym i drugim) i ja nie zamierzam dbac o czyjego psa kosztem zdrowia mojego psa i mnie samej.
-
Ja ostatnio sobie obiecalam, ze bede nosic ze soba kolcztake, ale nie jako obroze dla psa a ochorne od natretow. Jakby co jeden i drugi dostanie kolcztaka to mu sie odechce mnie atakowac.
-
Jesli tamtemu atakujacemu psu cos sie stanie, jesli Cie atakuje to nie jest to Twoja wina i nic Ci nie zrobie bo to nie Ty go zaatakwoalas ze swoim psem.
-
No gdzie tam- przeciez my zagladamy. Ale tyle mam dzis zajec ze nawet nie mam specjalnie kiedy odpisac.
-
To ja kiedys byłam po prostu beszczelna i skomentowałam. Jechałam pociagiem i wysiadała kobieta z wozkiem- sama nie mialam jak je pomoc bo byłam obladowana dwoma torbami, ale nie wysiadałysmy same, wysiadali rowniez faceci. oczywiscie, zadnemu sie nie chcialo jej pomoc :mad: No to ich bardzo glosno (niby sama do siebie :diabloti: ) skomentowalam, ze jak wiadac mezczyzni pociagami nie podrozuja bo nie ma kto pani pomoc. O dziwo, zaraz sie znalazł jeden pan chetny do pomocy :evil_lol:
-
[B]Justyna [/B]mam nadzieje ze Twoje zyczenia sie spelnia [B]Anitaa [/B]zaraz zajrze do was wczoraj wpadlam tylko zlozyc zyczenia noworoczne. Ps to bedzie rok zmian, bo musze zmienic pare waznych rzeczy w swoim zyciu. Mam nadzije ze wszystko uda mi sie pozytywnie zalatwic. Wiec na razie nie bede zapeszac.
-
Z nowym rokiem vhvialam wszystkim ktorzy do nas zagladaja złozyc serdeczne życzenia do siego roku i spoelnienia wszystkich marzen.
-
Mam nadzeje ze moje slowa sie nie sprawdza, ale mi pierwsze z czym sie skojarzylo to cos, ajk obejrzalam zdjecia, to podobne fotografie ukazujace czerniaka. Mam jednak wielka nadzieje ze psiak jest zdrowy. Napisz jak juz bedziesz po wizycie i bedziesz cos wiecej wiedzic.
-
Psy i nie tylko w "Mam Talent" - TVN sobota godz. 20.35
aina155 replied to Kala&Majka's topic in TV & radio
[quote name='LALUNA']To był chyba ten chłopiec [URL="http://pl.youtube.com/watch?v=5RJuBjT_tIc"]YouTube - Dancing dog[/URL][/quote] No mowie- toz to moja suka ;) Ktos mi ja ukradl chyba ;). -
Witam :) O, nie wiedzialam, z pyska przypomina moja Sunie wzielam 27 maja 2008, w schronisku nie wiem od kiedy była (powiedzieli mi ze ok. roku), wiem za to kiedy byla sterlizowana- moze to cos pomoze-10 (albo 09- bo nie pamietam) pazdziernika 2007, nie wiem tez w jakim wieku jest (w schronisku usłyszałam 2 mozliwosci- 1,5 roku lub 2,5 roku - 3 lata). Byłabym bardzo wdzieczna jesli by sie cos znalazło- bo niestety przez ten rozgardziasz wtedy nie zrobilam jej zadnego zdjecia (poza jednym ktore mam na komorce i na ktorym prawie jej nie widac), a chcialabym pokazac jak psica sie zmienila. Równiez sie ciesze- mam nadzieje ze inne psy tez znajda dobry dom. Chociaz jak ja bralam to, tak naprawde, nie wiedzialam czy sobie poradze. Na szczescie, dla mnie i suki, dalysmy rade. [B]Anitaa[/B] witaj :)
-
Trzymam kciuki ze cos z tego wyjdzie. Posty skacza
-
Radze zmienic- dobrze ze nie kazal aby suczki przed sterylka zaszly w ciaze.
-
[quote name='Erazm']Aina, mam nadzieję, ze wybaczysz offa Sytuacja jest dramatyczna. Można uratować niejedno życie wchodząc na poniższy link, wysyłając maila, przekaż go znaojomym[/quote] Pewnie ze wybacze sa sytuacje ktore nie podlegaja zadnym dyskusjom- obiecuje ze jutro wejde w ten link.
-
Tez mam łake prawie pod nsoem, potem mały "łacznik" i druga łake na ktorej moge spokojnie chodzic godzine za kazdym razem inna sciezka. Nietstey, jak tyle czasu chodze ze swoim psem tak spotykm pojedyncze osoby wychodzace tylko na siusiu i szybko do domu. No jeszcze chwila i zmykam do domu a pozniej z suczydlem i kolezanka z labem na spacer
-
Czyli nie ma szans na ten tymczas o ktorym wczesniej byla mowa? Ten z kotami? Czy mowimy tu o jakims innym tymczasie?
-
Tak, bo czesc spraw mozna wytlumaczyc zupelnie inaczej- to ze ktos nie wie na czym polega R=R to nie znaczy, ze trzeba go od razu zamordowac. Jeszcze nie caly rok temu sama chciałam kupic labradora bez rodowodu, bo nie miescilo mi sie w glowie czym sie rozni jeden od drugiego :oops: Sama duzo zaczelm czytac, prawie nie pytalam za to czytalam i powoli zaczelam rozumiec o co chodzi z ta cala rasowoscia. Ja rozumiem ze komus moga nerwy puscic jak 3 strony tlumaczy jednej osobie czym sie rozni rasowy bezrodowodu od tego z rodowodem, ale jesli ktos pierwszy raz pyta to nalezy mu sppokojnie wyjasnic, bo pyta po to zeby sie czegos dowiedziec, a nie po to by ktos na niego nakrzyczal (od razu mowie ze przejaskrawiam, ale z rozmysłem to robie). Trzeba przyjac ze wiekszosc tych osob pytajacych, nie pyta bo to aby wkurzac osobe, ktora zna akcje R=R, ale po to by ja zrozumiec i byc moze zaczac pomagac psom. Z reszta mowie, jeszcze rok temu jakby mi ktos zaczal opowiadac o psach rasowych wylacznie z rodowodem to popukalabym sie w glowe i stwierdzila ze zwariowal.