Jump to content
Dogomania

aina155

Members
  • Posts

    922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aina155

  1. A ja bym chciała wiedziec jak to jest z jamnikami. No bo jest: czarny, brazowy, merle, masc dzicza (glowy nie dam ze to nie to samo co merle- bo mi sie wydaje ze to sa dwie rozne nazwy tego samego koloru), brazowy z czarnym nalotem (z ciemniejszymi kocowkami ogona, uszu i pyskiem) i ciemniejszy brazowy "podpalany" jakby jasniejszym. To chyba wszystkie zseatwienia, chyba ze cos pominelam. I jak to sie moze dzidziczyc? Z czarnego i brazowego co moze wyjsc? A z innych kolorw? Z gory dziewkuje za odpowiedz.
  2. [quote] Jeszcze tydzieńjakąś wytrzymacie ;-)... [/quote] Poddałam sie... nie wytrzymałam i pusciłąm szatanice na chwile. To jakim tempem zaczela biegac, bardzo mnie zaskoczylo. Ale chwile pobiegala i momwentalnie sie uspokoila. Cale szczescie...
  3. aina155

    Galeria Daisy

    [quote name='JIM']:P Tak ta po prawej ;D Myslalam, ze zadam Wam troche trudu, skoro moja mama miala klopoty :lol:[/quote] Ja sie przyznaje bez bica- poznalłam po szelkach :diabloti: A raczej porownałam dwa zdjecia ze soba i taki efekt mi wyszedl.
  4. A jeszcze: ile znam osob adoptujacych asty? :hmmmm: Dwie: jeden to chlopak ktory adoptowal dorosla suke amstafke ze schronu, a drugi ast (a raczej mieszaniec) to był szczeniak ktory zostal przeze mnie znaleziony na ulicy (psiak zostal wyrzucony) i zostal wyadoptowany do nowego domku.
  5. [quote name='MedioN']Nie nie opuściłam forum...bo zamiast siedzieć na kompie wolę iść z psem na spacer...a jak tak piszecie o tych schroniskach to ilu z was ma psa z tamtąd???i?[/quote] Mam psa ze schroniska. I wszyscy moi znajomi o tym wiedza. Ba mowie o tym kazdemu z kim zaczynam jakas dluzsza rozmowe na temat psow. Ale mowie o tym nie po to aby sie tym "chwalic" ale po to by uswiadamiac innych ze pies ze schroniska moze byc tak samo wartosciowy jak skadinad. Myslisz ze sie nie balam biorac ja stamtad? Musialabym byc chyba nienormalna zeby sie nie bac. Balam sie ze sobie z nia nie poradze, ze nie bede umiala wychowac psa ktory ma juz za soba jakies przezycia.
  6. Normalnie az niewiarygodne ze to moj wlasny pies na tych zdjeciach. Niby taki spokojny, a wstarczy haslo "spacer" i zryw zajaca :evil_lol: Chociaz dzis suka nie wierzyla ze chce ja na dwor wziasc. No fakt na dworzu byla dzis az 5 razy wiec to pewnie z nadmiaru szczescia ;)
  7. A ja mam jeszcze inna metode- przegladam ale nie ujawniam sie. No chyba ze cos ciekawego mam do napisania
  8. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/101/bc5d7f48f5c1f5d3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/101/7394e797ad0cd296med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/97/01c3d1c9585d158amed.jpg[/IMG][/URL]
  9. Pewnie ze damy rade, kto da jak nie my? ;) A tymczasem zdjecia [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/101/6db79997dff4a3b3med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/97/f9afec8b97275fe9med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/101/0c5d339d1c60ee34med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/97/51166079cfe70c94med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/97/5c6a37b2d3a5e2bfmed.jpg[/IMG][/URL]
  10. Dziekujemy :) Fionka to sie juz na tyle dobrze czuje ze dom probuje rozniesc. A tu jeszcze tydzien jej biegac nie wolno :roll: Normalnie jakbym miała w domu istne tornado :evil_lol: Suka caly czas nosi zabawki w pysku i wszystkich zaczepia zeby sie z nia bawic. NO ale taka zabawa w domu to prawie nic w porowananiu z normalnymi spacerami i aportowaniem pileczek.
  11. Wczoraj znow byłysmy u lekarza, tym razemw przychodzni była inna pani doktór. No wiec okazalo sie, ze co lekarz to inna diagnoza :mad: Chyba zaczne suke sama leczyc :p Ta weterynarz nie ogladajac zdjecia stwierdzila ze Fiona łape zwichneła :niedowia: W kazzdym razie nie musze suki juz nosic po schodach :multi: ale jedza nadal nie moze biegac przez jakies 1,5 tygodnia. Zwariuje, ona mi urzadza juz biegi w domu, ganiajc miedzy pokojami :angryy::mad: Fiona ma brac jeszcze dodatkowo tabletki na stawy.
  12. Ooo, ujawnie sie ze tu bywam :diabloti: i pochwale- moja tez kulała na łape. Co sie okazalo ze glupie sobie zrobilo? Łapę zwichnęło. Jeszcze poltora tyg. chodzenia na smyczy bez biegania :angryy:
  13. NO i znow bylysmy u weta, bo Fiona mi na spacerze zaczela kulec bardzo :roll: To było jakos przed siedemnasta, wiec wrocilam do domu, zabralam kase i znowu do lekarza. Zrobilysmy przeswietlenie. Pani doktor podejrzewa, ze albo to jest naderwanie wiezadla (kolanowego albo krzyzowego- nie pamietam ktorego), albo zwyrodnienie kregoslupa. Na zdjeciu (z tego co ona mi tlumaczyla- ja sie na tym totalnie nie znam) widac, ze dwa kregi z kregow ledzwiowych maja wieksze niz pozostale wyrostki, ktore to powoduja mikrouciski a to prowadzi do tego ze pies kuleje. Dostalysmy zastrzyk oraz leki przeciwbolowe. W poniedzialek ponowna wizyta, do tego czasu lekarka sie skonsultuje. Czego Fionie nie wolno: biegac, skakac, chodzic na dwoch lapach. Jedynie co to tylko na smyczy. Jest mi jej tak zal...
  14. Nie wiem, czy zeby moc podopisac taka umowe z wetem nie musielbysmy zalozyc jakiegos stowarzyszenia, albo czegos w tym stylu. Bo zastanawiam sie nad tym czy osoby cywilne moga taka umowe zawrzec. Ale to juz pewnie nalezaloby sie jakiegos prawnika zapytac.
  15. Pewnie- co tam sie przejmowac, ze dopiero w schronisku beda mialy "fajne" zycie, np zdechna na jedna z wirusow chorob, albo zostaa zagryzione. :angryy::mad:
  16. A mnie wkurzylo stweirdzenie, ze "wszystkie wczesniejsze zwierzeta (tu nastepuje ich wymienienie) musiała oddaws", bo jest alergiczka i ma astme. No jak jest to chyba sie o tym dowiedziala wczeniej, a nawet jesli nie to nie sadze aby trzy zwierzaki (bo chyba tyle wymienila) miala na raz.
  17. Najpierw poobserwuje, bo nie chce niczym zakkocic wynikow obserwacji. A jakby co czeka nas przeswietlenie
  18. Jakby co to na mnie spokojnie mozecie liczyc, pomysl mi sie bardzo podoba i tyle na ile bede mogla to pomoge. Wiem ze za pomoca tego swiata nie zbawimy ale moze choc troszke ograniczymy ilosc psow
  19. Nowe zdjęcia z niedzielnej wycieczki rowerowej: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/96/8060c5a1c7ad3c1e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/92/f9ad042f33d8fdb4.jpg[/IMG][/URL] A teraz informacje z tego co zalatwilam u lekarza: Pani doktor obejrzala Fione, obejrzala jej kregoslup, zaberka i biodra. Fionie nie spodobalo sie ogladanie bioder (zaczela warczec), wiec wnioskujemy stad ze cos ja moglo zabolec. Efekty ogledzin: sa trzy opcje: 1. Psu nic nie jest a to ze kuleje jest spowodowane tym, ze lezy calym ciezarem na tych lapach (a pani jest histeryczka); 2. Zwyrodnienie kregoslupa, ktore podobno nie za bardzo da sie leczyc; 3. Problem ze stawami biodrowuymi, jesli chodzi o leczenie patrz punkt wyzej. Na razie nie robilysmy rentgenu, bo mamy na to czas, a poza tym nawet jesli jest chora to na rentgenie i tak nic moze nie wyjsc. Zalecenia: oduczanie chodzenia na 2 lapach (ciezko to bedzie, od prawie roku ja tego probuje oduczyc) i skakania na lozko, pies nie moze przytyc (wazy dokladnie 11,8 kg) oraz obserwacja tego jak dlugo trwa kustykanie, na ktora lape bardziej itp. oraz czy sie nie pogarsza. Mam nadzieje ze wyjdzie na to ze psu nic nie jest.
  20. Zdjecia beda wieczorkiem- musze je zgrac. A z Fionka dzis po obiedzie idziemy- oby tylko powiedzeli ze Fiona ma pania histeryczke
  21. Jakze to nie pisze?? No dobra bede wiecej pisac Zabiore lozbuza moze sie okaze ze ja jestem przewrazliwiona, ale przynajmniej ja nie zwariuje w miedzyczasie czemu suczydlo na lzoko wskoczyc nie moze.
  22. Jest piękny. Zaznaczam. Mam nadzieje ze uda mu sie znalesc kochajacy dom, gdzie nie bedzie robil za psa, ktory jest "morderca" a bedzie kochanym czlonkiem rodziny
  23. Nikt nie zaglada :roll: Zostawiliscie nas same? Ale jestescie A my z Fionka mamy problem. Sunia zaczyna mi cos kulec na tylne lapy, zwlaszcza jak lezy i potem wstaje to jakos inaczej je stawia. Chyba musze z nia do lekarza isc.... A moze ja po prostu przewrazliwiona jestem i to normalne ze pies jak wstanie to kuleje na lapy?
  24. Jestem za. Taka skarbonka to swietny pomysl.
  25. Ja juz nie wierm, co mam o niektorych wlascicelach psow myslec :mad: Jestm wczoraj z suka na lace i bawimy sie (tzn. cwiczymy komendy, za ktore w nagrode dostaje rzut pilka) i nagle z daleka widze pania z pieskiem. A ze jestem w takim miejsce, ze pani moze wczeniej skrecic w minimum dwie sciezki wiec sobie stoje i dalje cwicze. No ale pani chyba konicznie chciala zsocjalizowac swojego psa ( a dokladnie dwa co sie okazalo duzo pozniej) :mad: Wiec idzie do mnie, z tym swoim psem, zabieram pilki Fionie (co by nie bylo powodu do awantury) i kaze zostac w siadzie. Fiona komende wykonuje i za moment piesek sie od nas odczepia, wiec zludzona nadzieja rozpoczynam kolejne rzuty. No i w tym momecnie sie okazuje ze pani miala jednak 2 pieski, a nie jednego. No ale drugi pieske to nie dosc ze sie nie chcial od nas odczepic, probowal ukrasc pilki to jeszcze dobieral mi sie do suki :angryy: W koncu pani podhodzi do nas, wiec mowie ze pewnie chialby sie pobwaic, i zabiera pieska z komentarzm, ze on jeszcze mlody i glupi (piesek wygladal na mnimum rok). No ale na oslode dowiedzialam sie od jednego chlopca, ze moja suka jest genianie wytresowana. Polemizowalabym, ale chlopca juz lubie :loveu:
×
×
  • Create New...