-
Posts
922 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aina155
-
Czyli 1/2 ampulki dziennie? A moze to stac otwarte, czy bede musiała wylac to co mi zostanie? Tylko nie wiem czy dobrze bede robic, bo nie chce zeby lekarz ktory mi psa leczy wiedzial o tym, ze ja ją bede sama leczyc. Moge to robic samemu, tzn zastrzyki? Bo tak jak pisalam wyzej, stweirdzil ze albo przejdzie samo (zdarza sie to u psow do 20 kg) albo trzeba bedzie operowac. A slyszalam ze ten lek jest tez w tablektach?
-
No wlasnie plakala :diabloti: a ja weszlam do wody tylko do kolan :evil_lol: Ciekawe co by zrobila jakbym jej odplynela gdzies dalej? Moze rzucilaby sie do wody aby mnie "ratowac"? :diabloti:
-
Tzn ona poszla na dno ale machajc lapami, a jak juz kiedys do wody wpadla to probowala sie tylko jak najszybciej wydstac ze szczelnie zam,knietymi oczami. Chociaz ostatnio jest juz leipej- sama zaczyna do wody wchodzic. A najlepszy cyrk urzadzila jak jej zabawke wrzucilam zeby jej pokazac, ze moze wejsc: zaczela siedrzec ze zabawke topia :diabloti: Moja aportuje, na ladzie chetnie. Ne wiem jak w wodzie
-
Jest Nie wiem- mysle ze jeszcze jaies 2 miesiace bede jej bieganie ograniczac. Jezioro jest, ale Fiona sie topi :cool1:
-
Czyli wyprawa do apteki po traumel. Tylko jak go dawkowac dla psa o wadze 12,5 kg? A mi lekarz powiedzial ze moze po schodach juz schodzic :cool1:
-
A moze i tak :diabloti: Chociaz, ja ostanio stosuje spacerki 10 min. o Fiona lapke ma oszczedzac, wiec ja prawie na sile do domu z powortem wciagam :evil_lol:
-
Sa fajne, ale nie sa pse dla kazdego, bo w stosunku do nich (zreszta jak kazdego) psa trzeba byc bardzo konsekwentnym. A to sa urodzeni manipolatorzy :mad: No wlasnie ja tez bardzo malo jamnikow na lakach widuje, a jest ich wszedzie pelno.
-
Aaa, nie zrozuzmialam :)
-
Skora nie, raczej podszerstek, bo Fiona podszerstek ma jasny. A czesalam tylko tyle o ile zeby z grubsza wyczesac. Dzis sie wezme za nia porzadnie. A to chyba kazdy wlasciciel jakiejs rasy wariuje na jej punkcie. Chociaz ja jamniki odradzam kazdemu kogo moge i wiem ze jamnika chce wziasc. Bo to naprawde nie sa latwe psy, jesli chodzi o wychowanie
-
No to ladna strata czasu :eviltong: Wyczesalam Fionke- grzbiet jej sie troche bialawy zrobil jak mama zauwazyla :evil_lol:
-
No nie wiem czy to takie raz, dwa- bo to jakies pol godzinki do 45 minut czesania. A futro nadal wychodzi :mad: A ile czasu trwa czesenie Lenki?
-
No ale chyba opracolo sie pracowac nad Beza? Najazniejsze ze sie udalo. No i jak tak mozna zaniedbywac psa? :diabloti: A swoja droga musze Fione wyczesac- bo juz mi jej futro latajace po domu zaczyna przeszkadzac :evil_lol:
-
[quote name='Ania!']Nie, Lenka pochodzi z normalnej hodowli. Ale suka mojej mamy nie. Bezkę kupiła jakaś kobieta z pseudo, a później chciała się psa pozbyć. I tak trafiła do nas. Zarobaczona, zabiedzona, masakra. Mama chciała basseta ale jak zobaczyła to biedactwo, które miało trafić do schroniska to ją zabrała. No i zaczela się praca nad psem. Ponieważ ja już wtedy mieszkałam sama to przez długo okres musiałam jeździć codziennie do mamy, żeby uczyć i socjalizować tego małego potwora. Psica miała szczęście, że trafiła na moją mamę, bo ta właśnie wracała z urlopu. To był niesłychany przypadek. To babsko nawet się nie zapytało mojej mamy, gdzie piesek będzie mieszkał. Nic, wcisnęła ją mamie na ręce i poszła :angryy:[/quote] No ludzie to po prostu sa wstretni. Zapomnialam, ze przeciexz Lanka ma rodowód wiec nie mogla byc efektem przypadkowego rozmazania. [quote]Trzymaj kciuki, bo jak dostanę urlop to pojadę nie tylko na sobotę ale na prawie 3 tygodnie z Lenką powylegiwać się na słońcu :multi: Umówiłam kudłatą do fryzjera. Powyrywają jej podszerstek to będzie jej chłodniej. Teraz jest jej strasznie gorąco, a nie chcę mysleć co będzie w lipcu :shake: Niestety wizyta dopiero na początku czerwca. Byłam z nią w marcu ale nie dało się pozbyć całego. Teraz powyrywają wszystko :diabloti: I od razu czesania mniej, bo nie będzie sią tak kołtunić :multi: [/quote] Bede trzymac, ale kto tu bedzie ze mna pisal? :eviltong: Sadysci- beda skubac psa jak ges :eviltong::diabloti:
-
Moja dostaje Arthrofos (czy jak to sie tam pisze). Na 20 kg przypada 1 tabletka. Fiona wazy 12,5 kg i tez daje jej jedna. Mam wrazenie ze jest juz lepiej niz bylo. Nie biega, oszczedza sie. Pytanie mam tylko, czy te leki ten traumeel s to to samo co arthrofos (i moge dawac jedno zamiast drugiego)? Czy cos innego?
-
To Lenka to tez efekt takiego rzmnazania?
-
No wlasnie. Tyle "jamnikow" lazi tez po ulicach. Czesc osob mysli ze jamnik to piesek kanapowy i marzy tylko o tym aby spedzac czas na kolanach u panci :cool1: A to pies mysliwski pelna geba. I na pewno, wbrew powszechnej opinii, nie jest zlosliwy. "Złosliwosc" to efekt wynudzenia tego psa. Wiec trzeba mu znalesc zajecie i tyle. A nie opierac sie na opini, ze male to potrzebuje malo ruchu.
-
[quote name='WŁADCZYNI'] Nie zauważyłam aby ubranko powodowało obniżenie nastroju, pampersów nie ma potrzeby używać, papilotów nie mam jej na co zawinąć.[/quote] Bo nie widzialas mojej poprzedniej suni- jamniczki krotkowlosej, ktora na wdok ubranka robila mine meczennicy. I do tej pory nie wiem czy to bardziej bylo ze wzgledu na ubranko, czy z tego powodu, ze ubranko kojarzylo jej sie z tym ze na dworze jest zimnbo.
-
Szczesciara Lenka :) Nie wiem, wlasnie. I to jeszcze rok tam spedzila. Teraz jedza ma trzy lata, wiec jak do mnie trafila to miala dwa :roll: A jak byla w schronie to byla tak zniechecona do zycia, ze nawet do krat nie biegla, tak jak pozostale psy. Malo tego, nastepnego dnia (po tym jak ja juz wybralam), gdy mi ja wyprowadzili to ze strachu sie zalatwila pod moimi nogami.
-
Żadne 3 lapy, bralam 4 lapy ze schroniksa i tak ma zostac. Maja lapy byc 4 :diabloti: A inny pies to moze dopiero za 3-4 lata
-
Fionka tez ma takie znajome asty. I to sa tak naprawde jedyne psy, ktorych nie przeraza brutalnosc Fionkowych zabaw :diabloti:
-
No wlasnie, delikatnosc. Fiona ma delikatnosc nosorozca, wiec niestety grzywka odpada. A druga rasa wymarzona to ast :loveu: Z tym to by sie Fionka juz dograla pewnie. I na pewno nie zmiazdzyla go :diabloti:
-
Dlatego mi sie marza grzywki chinskie. Male to, lekkie, skoczne i zwinne. Idealne do frisbee i agility . I jeszcze dodatkowo piekne :loveu:
-
Biedna mamusia :evil_lol: i biedna glodzona psinka :diabloti:
-
Gratulujemy serdecznie :multi:
-
No wiesz, jak tak mozna mamusie stresowac :evil_lol: Powiedzialam o tym, ze Fionce trzeba jedzenie ograniczyc- mama stwierdzila ze psa chce zaglodzic. A potem dodala ze jak Fionka bedzie zaglodzona to lapa jej sie napewna nie zagoi. Bo ta moja suka to na pewno wyglada na zaglodzona :diabloti: