-
Posts
922 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aina155
-
[quote name='Ania!']No może być nieciekawie jak Fionka ją spotka. Każdy pies ma jakąś granice wytrzymałości.[/quote] Zwłaszcza ze nie za bardzo przyjemnie jak Fiona ja spotyka, gdy jest na smyczy (tzn. Fiona, bo tamta jak zwykle bez). Tamta od razu sie na nas rzuca, ale jakis czas temu pan dostal wiazanke i znow mnie omija :diabloti: [quote]Ja wkleiłam do Twojej galeryjki 3 zdjęcia, a Ty ostatnio jakoś żadnego :mad: Swoją drogą po co mi moja galeria, jak tak dobrze siedzi mi się w Twojej :eviltong:[/quote] Dobrze wkleje- jak lacze zacznie normalnie dzialac :eviltong: No w sumie racja, nie ma co dogomani przeciazac :evil_lol:
-
Chyba ze wczesniej Fiona owczarka zadreczy i biedak mi skona :evil_lol: A wtedy bede oskarzona o znecanie sie nad zwierzetami :diabloti:;) Ale samo pomysl "samowybiugujacych sie" psow jest rewelacyjny :evil_lol: Ps. Ktora to Lenka, a ktora Beza?
-
To ja mam jeszcze inaczej- Fiona z natury jest niesamowicie przyjazna, lagodna i chetna do witania, ale niech trafi sie cos co sie na Fione rzuca (albo leci z takim zamiarem), no to suka zmienia sie nie do poznania. Warczy, rzuca sie, a jak jej nie dam sprawy zalatwic po swojemu to potrafi piszczec. A pomyslec ze kiedys nawet tego nie bylo :placz: Dopiero jeden pan sasiad zalatwil mi to w pakiecie z suka. Dodajmy, że ze swoja suka. Tyle razy sie na nas rzucala (psinka z tych samowyprowadzajacyh sie) mimo ze pan z nia chodzi :mad:, ze teraz modle sie tylko o jedno: aby pana nie spotkac z suka na lace, gdy Fiona bedzie bez smyczy bo az sie boje jak to sie skonczy. Dobrze na pewno nie :shake: SPokojnie Lenka nie dostanie zawalu, bedzie dobrze. Ty przy okazji tez nie ;) Z komputerem nic, z laczem cos. Slimaczy sie niemilosiernie :angryy:
-
A jaka piekna, nieprawdaz? :evil_lol: Roznisolo, kilka milych awanturek i nawet czesc spoleczenstwa udalo mi sie wychowac :diabloti: Wlasnie Fiona lezy i wyje- burza jest gdzies. Pies obronny- tchorz :eviltong: Normlnie mam dosyc tego komputera dzis. Moze by go tak :comp26:?
-
[quote name='Ania!']Wiesz już kiedy masz termin obrony?[/quote] Jeszcze nie. [B]Bartiśkowa [/B]No szykuje, szykuje :loveu: Wiecie dziewczyny ja mam jakies szczescie po prostu. Wczoraj trafilam na pania, ktora cala lake przemierzala, tylko za Boga nie wiem w jakim celu, bo ja nic takiego nie robialm (no za wyjatkiem cwiczenia komend :evil_lol:). A dzis jakies dwie panie z kiedys wspomniana labka (ktora to wtedy wiecznie chodzila na smyczy) byly na spacerze. Jak mnie zobaczyly to blyskawicznie uciekly, w panice zabierajac suke. Az tak sie rozniosla moja slawa, ze nie znosze napadajacyh mnie psow? :diabloti:
-
Sa duze szanse na to ze za jakies 2 lata chcialabym sie stac szczesliwa posiadaczka takiego owczarka. Czy moglabym prosic o jak najwiecej informacji na temat tej rasy (nie tylko charakteru ale ogolenie wszystko ot ych psiakach)? Interesują mnie opinie posiadaczy tej rzadkiej rasy. W internecie, niestety, wielu informacji nie znalazłam. Wszedzie jest wzorzec itp, ale to troche malo jak dla mnie. :eviltong: Z gory dzieki za wszelka pomoc :)
-
Ja chyba wiem jaka, ale powiedzmy ze to moja slodka tajemnica :diabloti: Natomiast mamusia zapytala tez czy psa kupuje bardziej dla siebie czy dla Fionki? Co za pytanie? Oczywiscie, ze... dla nas obu. W koncu ta decyzja dotyczy nas obu ;)
-
POwiedzialam o swoich planach kupna psa za jakies dwa lata mamie. Powiedziala ze postradalam rozum :diabloti: Zapytalam czemu? Czy dlatego ze planuje powazna decyzje z duzym wyprzedzeniem? POwiedziala ze wolalaby inna powazna deyczje. Ciekaewe jaka? :evil_lol: U mnie tez zawsze byly suczki, tzn. Łajka i Fiona. I ja sobie nie wyobrazam posiadania psa, po prostu suczki mi jakos charakterem bardziej odpowiadaja. Natomiast moj wujek (ten od Karo) zawsze mial psy. Trudno przezyje ;):evil_lol:
-
Wem dlatego wtedy jakby co zmienia sie troche reguly spacerow, bo Fionka jest odwolywalna w 95%. Pozostale 5% to syt. gdy Fiona pojdzie za kotem albo "ogluchnie " w zabawie. A moze maja one miejsce rzadziej niz w 10% przypadkow. Tak poza tym to wiekszosc spaceru- zwlaszcza jak trenujemu przywolanie- Fiona nie odchodzi dalej niz na 15 m. Znam wady psow, dlatego ponownie wole wziasc suczke.
-
No wlasnie, wiec ja grywam jak sa jakies wieksze sumy do wygrania. A nuz cos kiedys wygram ;) Nie mialam nigdy do czynienia z dorastajacym psem. Tzn raz mialam- Karo, pies wujka. Ale ze on mniej wiecej w tym czasie maial zlamana lape i chyba ze 2 miesiace spedzil w gipsie wiec nawet bardzo tego nikt nie odczul. POdobno jak sie ma dwa psy to wcale nie jest 2 razy gorzej tylko 4 :evil_lol: Same od siebie ucza sie zlych rzeczy, ale Fiona jest tak rozgarnieta ze sadze, ze nie da sie jej za bardzo zepsuc.
-
NIesamowicie wrecz bym rzekla :diabloti:
-
No wlasnie sa plusy i minusy. Ale chcialabym miec drugiego psa. Jakos tak bardzo mnie spacery nie przerazaja, bo i tak bym psy podruzcala na czas pracy babci :diabloti: a po pracy to juz moge wychodzic nawet co 2 godziny, a przeciez nie bedzie tak zawsze tylko stopniowo bedzie wytrzymywal coraz dluzej. Natomiast w tej chwili nie wiem jak w przyszlym roku bede wygladac finansowo i dlatego moze sie to przesunac w czasie. No ale zobaczymy, moze wygram w totolotka ;)
-
Biedna Lenka, a co mowi lekarz oprocz tegop ze trzeba operowac? No wlasnie, ja bym chciala juz, ale wiem ze w tej chwili nie kupie szczeniaka, bo mi racjonalizm nie pozwala na to, bo nie mam warunkow na drugiego psa teraz. Tajfun, ale jaki kochany :loveu: A ja juz widze oczami wyobrazni jak szczeniaka przywozde i zaprzyjazniam z Fionka :smilecol: A co ma do tego lenistwo?
-
Biedny psiak, to chyba teraz boli ja to? A po operacji jak bedzie to wszystko wygladac? Najwczesniej na poczatku przyszlego roku, ale dokladnie jeszcze nie wiem. Z tym, ze w Polsce sa cale 3 czy 4 hodowle tej rasy. Jedna w tej chwili zbiera juz zamowienia na szczenieta, ktorych miot bedzie prawdopodobnie pod koniec roku (jesli zbiora odpowiednia ilosc zamowien). Ale dla mnie to za wczesnie, bo ja bym najchetniej chciala gdzies tak kolo maja- czerwca przyszlego roku, ale to tez jeszcze nie jest pewne. Ogolnie to mysle ze najbardziej prawdopodbne jest ze szczeniak pojawi sie za jakies 2 lata. No ale wiadomo, zakup szczeniaka to nie zakup worka ziemniakow, ktore jakby co moge wyrzucic, wiec musze byc wszystkiego na 100% pewna. Rozpisalam sie :)
-
Gratuluje opalenizny :) Biedna Lenka :-( O co chodzi z ta 3-cia powieka? Mam nadzieje ze odbuduje. A piesek calkiem sympatyczny i naprawde w moim typie. Bedzie, nie ma wyjscia. Ja autorytaryzm wprowadzam :eviltong: ALe ona lubi inne psiaki wiec nie przeiwduje problemow.
-
Witamy po urlopie. Jak tam bylo? Opalone? Rozwija sie dzioucha, a co :diabloti: Wczoraj bylysmy u pana doktora- lapka jest juz zdrowa. Lekarz tylko kilka razy mnie sie pytal czy aby na pewno nie kuleje. NIe, kuleje tylko rano jak wstanie, potem sie przeciaga i juz nie. No i musimy jeszcze przez jakies 2 tyg. ogranizac ruch a potem bedziemy coraz wiecej biegac. Tylko masa miesniowa jej sie zmniejszyla w tej lapie :roll: No i sukces: podjelam decyzje jakiego piesa sobie sprawie. Troche to trwalo, ale sukces jest. Oto i on: [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Owczarek_szkocki_kr%C3%B3tkow%C5%82osy"]Owczarek szkocki krótkowłosy - Wikipedia, wolna encyklopedia[/URL] Oczywiscie suczke.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
aina155 replied to Vectra's topic in Foto Blogi
na kuracje tuczaca mozna sie zapisac? Bo ja sie chetnie utucze -
a myslisz ze tak latwo znalesc? Nie jest, latwo. Jeden najomy ma suke astke (nomen omen wzieta ze schronu ale nie ciachnieta) no i tak suke "kocha" ze postanowili ja dopuscic, a szczeniaki sprzedc za 200 zł. Tylko ze spodziewali sie ze szczeniakow bedze ze 3-4. Wyszlo 12(!!!), nie wiedzieli ze moze byc az tyle. Czesc zdechla, czesc zostala rozdana a 3 (chyba) sa jeszcze do oddania. I myslisz ze ktos je chce? Jak pytam, to nikt ich nie chce. Bo mamusia ast (!!!)a w-cale ze nie bo tylko w typie- i szczeniaki astopodobne.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Podoba mi sie :) Nie jest maly, nie ma dlugiego futra, nie trzeba strzyc, wazy ttyle ile chcialam, jest owczarkiem (czyli teoretycznie latwo sie uczy) :) Super :):):)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Obiecuje ze sprawe przewmysle dokladnie zanim dorobie sie psa. Ale jak taki owczarek by wygladal po strzyneniu?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
A da sie obstrzyc? :evil_lol: A to nie o brud chodzi, ja po prostu nie za bardzo przepadam za czesaniem psa.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Tzn skakanie to wyglad a w ten sposob, Fiona biegnie podskakuje przed psem, paca lapka, chce ganiac. No i przewaznie wieksze psy (laby, goldeny, jakies kundleki) toleruja jej sposob zabawy i podoba im sie to. Natomiast z pieskami mniejszymi mamy probelm, albo ich Fionka nie zauwaza i przez to czasem na nie wpada, albo pieski na dzien dobry leza do gory brzuchem (przewaznie same sie klada). Nie zamierzam- psa uznaje tylko od hodowcy lub ze schronu :) Wiem dlatego tez zamierzam to wszystko jeszcze bardzo dokladnie przemyslec. I nie zamierzam psa kupowac juz teraz a dopiero za jakis czas.
-
[quote name='Karilka']Owczarek szkocki?:cool3:[/quote] Za duzy, za duzo futra (i nie da sie ostrzyc :evil_lol:). A poza tym jakos nie widze collie biegajaca ze mna przy rowerze w takiej pieknej szacie. Chociaz w przypadku tego psa odeszlyby wydatki na fryzjera, a to juz jest duzy plus. Juz predzej sznaucer :) lub spaniel, no albo proponowany wczesniej pudel. Tylko w przypadku sznaucera to sie troche boje- one mi sie kojarza jakie takie bardziej zadziorne. PS. Dobrze ze nie zamierzam psa juz teraz kupowac, tylko najwczesniej za rak, dwa, trzy, bo chyba bym zadnej decyzji nie podjela.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
A to wtedy i moja wybierze zapaszek do wywachiwania ;) A jeszcze jedno pytanie- one sa raczej delikatniejsze, czy nie specjalnie im przeszkadza ze w zabawie cos po nich skacze?
-
Wiem o tym, ale bardziej chodzi mi o kweste czy lubia zabawy z innymi psami. Bo wiem, ze sa psy, ktore sa z natur bardzije "spoleczne" i takie ktore sa raczej samonikami. A jaki jest spaniel? Towarzyski? Czy kupujac spaniela mam szanse na to ze zaprzyjazni sie z moja suka?