-
Posts
922 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aina155
-
Na szczescie tak. Taaa, nadrabia, a ja przez to cierpie bo musze kilometry wyrabiac, zeby pieseczek byl szczesliwy :evil_lol:
-
Niby do poniedzialku nie powinnam jej puszczac (tak nam lekarz powiedzial), ale biorac pod uwage ze Fiona juz zupelnie nie kuleje i nawet dawke leku (krople) zmniejszylam, to puszczam. Fiona juz nawet rano nie kuleje- nie ma sladu po urazie. Wybiegalo, ale stanowczo za malo jak dla Fionowatej :evil_lol:
-
Niby wiem, ze robie cos dobrego ale strasznie sie denerwuje. Monotematyczna sie zrobilam. Ty z reszta tez ;) Bylam z Fiona na spacerze, spotkalam kolezanke z psiakiem, tez znajda. Psy sie widzialy pierwszy raz, ale chyba do gustu sobie przypady, bo to jak sie zachowywaly to pojecie ludzkie przechodzilo. Gdy szlysmy zeby je puscic, to w drodze tak sie nie siebie rzucaly, ze az ludzie sie na nas patrzyli. A gdy gady zostaly puszczone to byl jeden wielki tuman kurzu :diabloti:
-
Podobno tylko tak wyszla na zdjeciu.
-
[quote name='Ania!']U mnie pewnie by wszystkie zostały :evil_lol:[/quote] No u mnie pewnie tez. Babcia mowi ze wujek byl i potwierdzil ze chce psa, tylko ze pieska. Ale mysle ze jak suke wycieta znajde to i tak przejdzie. No w kazdym razie zerknij [URL]http://i41.tinypic.com/r1hid1.jpg[/URL] Normalnie jak Fiona. i na tymczasie No ale jutro nasz schron, a jesli nie znajdzie sie piesek odpowiedni to najbardziej bede wujka zachecac do tej suni. Po prostu mam sentyment do tego pysia Fionowatego
-
Chcesz zebym osiwiala? :evil_lol: Ja bym chyba nie mogla miec hodoli psiakow- rozstroju nerwowego bym sie nabawila przy kazdym szczeniorku :diabloti:
-
Ja wiem- ale mam w sobie zalazek perfekcjonistki i to wlasnie powoduje, ze musze miec wszytsko idealnie dopracowan, zeby zadnych nieprzewidzianych syt. nie bylo.
-
Ja nie chce uszczeliwiac na sile- w kazdym razie z rozmowy w niedziele wynikalo ze chce psa i ze mam go szukac. Ale ze ja dopoki wszystkiego na tip top nie zalatwie i ewentualny przyszly pies nie trafi do wujka, to ja sie bede denerwowac. A wkurze sie jak cos pojdzie nie tak, np. wujek sie wycofa :angryy: Wtedy nie radze podchodzic :mad:
-
Mam stosunkowo malego psa- 12,5 kg, ale niesamowicie nieuwaznego. Co mi Fiona zrobila: 1. Na łace biegla, przylozyla mi lbem w lydke (na szczescie nie przewrocilam sie). Mialam siniaka na calej lydce (w pracy sie pytali co mi sie stalo), psu sie nic nie stalo 2. ALe rekordem bylo to jak Fiona mi oko podbila az mialam siniaka i wylew na oku, ze wyladowalam u okulisty- a my sie tylko bawilysmy i ktos do drzwi zadzwonil. No i Fiona sie poderwala. W pracy to sie na mnie jak na wariata patrzyli- pracuje w biurze gdzie dosyc czesto ludzie przychodza.
-
No tak, lepiej nie robic plonnych nadziei. Mam nadzieje ze sunia szybko dom znajdzie, bo jest sliczna. A ja mam jakies dziwne przeczucia, jak wujek sie rozmysli co do psa to go naormalnie rozstzrelam :2gunfire:
-
A Lenka? To nie wiem czy lepiej jej zyczyc zeby dom znalazła, czy zeby trafila do Ciebie?
-
A nie mozesz jechac bo? Masz za daleko? Czy po prostu nie mozesz przygarnac psa?
-
No pewnie ze biednej :evil_lol: Dziekuje za informacje. Nie udalo mi sie dzis pojsc do schroniska :roll: Jutro pojde.
-
Wydaje mi sie ze prawdziwa, ale glowy sobie odciac za to nie dam
-
Dobrze, tylko ze problem polega na tym, ze Ty tego psiaka.... ukradlas :evil_lol: Aha, ja nie namawiam do kradziezy, zeby nie bylo ;) Wlasciciel wie, ze go zabralas? Pewnie nie...
-
[quote name='bonsai_88']Nie przejmuj się, suki mają zmienną ilość sutków ;)[/quote] Naprawde? To nie jest tak ze zawsze parzyscie? (wiem, pytania jak w przedszkolu ;)) [B]Ania! [/B]No pewnie ze urwalam, teraz mysle jak urwac kolejne :diabloti: A w ogole to jak sie tak mozna smiac? Ja sie zwierzam, a wy sie smiejecie ;) A ja zaraz jade do biblioteki :roll: Ciekawe o ktorej wroce- jesli wczesnie i bede jeszcze miec sile to powerdujedo schronu, tylko o chusteczka nie moege zapomniec bo jak zwykle sie poplacze :-(
-
W ogole to sie musze do czegos przyznac... ale normalnie az wstyd.... no ale. Otoz..., jakby to powiedziec, Fiona jest nie do konca kompletna.... :roll: To znaczy niby lapy- sa, ogon- jest, leb- jest, uszy- powiedzmy ze sa (choc obgryzione, ale sa). No ale jest cos co powinno byc, a nie ma. No wiec, ktoregos dnia, Fiona sobie lezy na brzuchu i sie wyciera o dywan, a co ja widze? Otoz, ale prosze sie nie smiac, Fiona jest na brzuchu, powiedzmy niesymetryczna. Fionie brakuje czegos :roll: Nie wiem jakim cudem to jest mozliwe, ale Fiona jest chyba jedynym psem, ktory zamiast 8 cyckow, ma ich 7. Normalnie wstyd z tym moim psem, bo gdzie ten osmy sie podzial?
-
Albo kozi- moja to wszystko zezre :evil_lol:
-
Fiona- jak zwykle niedozywiona pasla sie na dworzu. A c do zdjec, mama odmowila robienia zdjec, bo jest za zimno i wrocila do domu :cool1: Powiem jak juz sama bede wiedziec co i jak :eviltong:
-
8-go dnia Bóg stworzył Bearded Collie o imieniu Panda :)
aina155 replied to DorkaWD's topic in Bearded Collie
Wpadlam z rewizyta. Padna jest sliczna- kudlacz jeden :) -
No dobrze, rano cos obiecalam. Słowa dotrzymam. Zdjecia!!! [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/123/ede25e35e41772f5med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/123/2e93b1cf829d766amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/119/76b7b1bb811b4533med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images48.fotosik.pl/123/e3d3213fd06ab96emed.jpg[/IMG][/URL]
-
Krolika nie ma- odszedl 02 listopada. Ewentulana adopcja to juz wujek- bo psiak ma byc dla niego. Ja na razie zostaje przy Fionie. Pies krolikowi ziarenka i bulke wcinal. A to milo, ze zajrzalas. Zapraszamy jak najczesciej [B]Ania![/B] Na razie nie powiem ;)
-
Na pewno nie. Bo wiem ze nie moge. Ale moze moge cos innego (na razie ciiii, powiem jak mi sie powiedzie)
-
Wszystko ok tylko niech wezmie psa ze schronu, a nie wspiera pseudohodowle.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with: