-
Posts
922 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by aina155
-
A mi sie serce kroi. Zebralam cala torbe rzeczy- i tak to kropla w morzu ale zawsze sie przyda psiakom.
-
Sierotka- sierotką, a ja tymczasem sprobuje tez jakos troszke pomoc. Bo szkoda mi tych psiakow chociaz schronisko mnie przeraza. Najgorsze ze jak tam pojde to sie jak zwykle poplacze :placz:
-
Na razie nie chce sobie robic nadziei. To jest plus duzy, ze na miejscu. Z Dt to moze byc ciezko- nasze schornikso srednio na jeza wspolpracuje z wolontariuszami z tego co sie orientuje. W kazdym razie jutro jak bede to zaniose: ryz (1,5 opakowania), makaron (1,5 opakowania) , platki owsiane(?), dwie smycze, suchy chleb. Przynajmniej cos pomoge nawet jesli nie wezme psiaka.
-
W kazdym badz razie zachacze jeszcze o nasze schronisko (zgroza). Bo jakby co wszelkie komplikacje z transportem wlacznie wtedy odpadaja
-
[quote name='Ania!']No to teraz musisz zacząć namawiać wujka :cool3:[/quote] Mamie sie sunka podoba, babci tez
-
Nie ma co czekac- trzeba kuc zelazo poki gorace :diabloti:
-
Na razie muze ja wujkowi pokazac. Oby sie udalo- moze jakims cudem, chociaz boje sie ze szanse sa bardzo nikle. Sunka przecudna. Podobno bardzo zle znois warunki schronu. Ps. Mam zły dzien. Byłam u oklusty- bede miła drugie okulary :roll: Te co teraz nosze zostaja do komputera a na codzien beda drugie
-
Zkochalam se w niej :loveu: Tylko ze ona pod Poznaniem :placz: I jak ja przywiesc do nas? :hmmmm:
-
Malwinka to niesamowicie do Fionowatej podobna. Ale jest sunka ktora jest po prostu sliczna. Na watku do ktorego sie doczepilam, pierwsze zdjecie z trzech. [URL]http://www.zdjecia.adopcje.org/adopcje/25229.jpg[/URL]
-
Mi sie osobiscie bardziej Malwinka podoba :loveu: Z tym ze jak my odbierzemy psa, ktory jest taki kawal od Wawy? Jak my nawet w Wawie nie mieszkamy tylko jeszcze 50 km od niej :roll:
-
Sprobuj- tak jak ja-przez fotosik
-
Pwnie, ze tak- niech nie je, tyko zyje miłościa :diabloti:
-
No ja tez chetnie poogladam galerie (dodajmy że ze zdjeciami :evil_lol:). N fakt cos je zmusza- tylko czemu to jak zwykle jest zarcie? :diabloti:
-
Jej madrosc polea na tym ze kombinuje jak tu zdobyc jak najwiecej zarcia- wiec nawet komend sie nauczy zeby tylko jesc dostac :evil_lol:
-
Uwazaj bo zpbaczysz jaka mam madra suke :eviltong:
-
Zdjecia beda- moze dzis jak mi sie uda mame wyciagnac na spacer. Chce pokazac jak ładnie z Fionowatym cwiczymy komendy Musiała byc bardzo biedna, ale teraz ma najlepiej pod sloncem- wiec chyba warto bylo ten rok przecierpiec zeby trafic do mnie? No w kazdym razie, jak juz wszystko w schronie bylo zalatwione i psa mi wyprowadzili to pies ze strachu mi sie zsiusial pod nogami. Bylam zalamana, bo sobie wyobrazilam siusiajaca ja w domu i mi rece opadly
-
Tylko ze to sa moje przypuszczenia co do przeszlosci Fiony, osadzone po jej wygladzie w porownaniu z innymi sukami. W schronisku nic mi o niej nie ptrafili powiedzierc. Ba, dziewczyna ktora jest wolontariuszka, jak sie spotkalysmy u weta i powiedzialam ze Fioniasta jest z schronu, to jej nie kojarzyla. Wiem ze ona w schronie byla dosyc niepozorna i nie rzucala sie w oczy- sama jej w ogole na poczatku nie zauwazylam. Dopiero kolezanka, ktora ze mna byla, zwrocila mi na nia uwage a i wtedy nie specjalnie mi sie spodobala. Schron na nia dzialal okropnie- teraz to zupelnie iny pies. Wtedy byl po prostu niewidoczny, nikl miedzy innymi Zalozylam wujkowi nowy temat. Mam nadzieje ze ktos cos nam napisze o jakims psiaku
-
Trafila w okolicy roku- poltora. Przypuszczam ze dlatego ze byla w ciazy i zostala wyrzucona (Fiona ma takie troche powyciagane cycuchy, ktore mimo sterylki jej sie nie wchlonely).
-
No mam nadzieje ze nikt jej nic nie robil, chociaz na poczatku podniesionej smyczy tez sie bala i niefnie na nas zerkala.
-
Tzn tu sie zaczyna problem. Fiona nie wyjdzie na spacer jesli ja wezme parasolke- ona sie boi takich przedmiotow. Boi sie: parasolek (nie da jej sie wytlumaczyc, ze to rzecz nie grozna), rur od odkurzacza (no tu juz zaczyna tolerowac powoli), patykow (to juz je sie dawno wyleczylo- od kiedy zaczela aportowac :evil_lol:), a kiedys mi uciekla z chodnika jak pan niosl listwy przypodlogowe. No i taki maly problem z nia mamy :roll:
-
A moze i tak, tyle ze caly czas pada a ja nie lubie moknac :eviltong:
-
Oby nie, bo ja udusze chyba albo zastrzele :2gunfire: Ale zmeczona jestem dzisiaj. A Fiona jest dzis wrecz nieznosna- caly czas chodzi i piszczy, a z dworu wrocilysmy pol godziny temu, wiec o co kaman? :hmmmm:
-
Albo cos z brzuchem Ja jej zachoruje :mad:
-
[quote name='Okamia']Tak, te z rodo świecą w ciemności :evil_lol:[/quote] To dlatego, ja jak ide w nocy po ciemku to czesto depcze po psie- Fiona jest bez rodowodu :evil_lol: A mi ogolnie najlepiej to sie podoba czytelność postów [B]robertlodz[/B]
-
[quote name='Ania!']I ambitna, bo to chyba w obu?[/quote] Niesamowicie zdolna, ambitna i w ogole cudonwa :diabloti: