marta23t
Members-
Posts
2204 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marta23t
-
straszne bo na wsi ksiądz to guru:shake: zastanawiam się tylko gdzie tu mowa o miłości do braci mniejszych i poszanowaniu życia??? gdzie jest to poszanowanie? czy człowiek może jednak zabijać?? to jest przecież przeciw przykazaniom kościelnym:diabloti::angryy:
-
problem zawsze może być jeśli pies jest tego nienauczony lub trafi się szczególnie odporny egzemplarz. maltańczyki to pieski kochające towarzystwo pana i rozłąkę znoszę nie za dobrze. :shake: z drugiej strony jest już w domu 1 pies więc psiak nie zostanie całkiem sam- będzie miał towarzystwo. przeanalizowałbym tylko jak labek zareaguje na maltana- bo różnica wagowa jest spora i o kontuzję malca / nawet w niewinnej zabawie/ nie trudno
-
nie wiem czy to dobre miejsce na taki wątek- jeśli nie proszę o przeniesienie go w miejsce stosowne. otóż moi rodzice byli wczoraj na Mszy w kościele- w wiejskim kościele niedaleko Trzcianki. na kazaniu ksiądz głosił wiernym wszem i wobec , że nie powinno się budować schronisk ( ktoś prosił o zebranie datków na ten cel), że pies i cała reszta jest po to żeby służyć człowiekowi bo człowiek jest najważniejszy i że jak pies jest już niepotrzebny to należy go zabić:angryy::crazyeye: a nie budować schron:mad: ponadto opowiedział historię jak znalazł psa na grzybach w lesie. pies był głodny więc doczepił się do księdza. ksiądz go nie zostawił zabrał do leśniczego i zapytał czy leśniczy potrzebuje psa. jak ten powiedział, że nie to ksiądz kazał psa zabić i leśniczy zastrzelił:angryy::angryy: czy leśniczy ma takie prawo??? jestem zbulwersowana bo głoszenie takich herezji w społeczności wiejskiej gdzie psy są i tak traktowane jak są wzmoży tylko ilość psów zabijanych , niehumanitarnie, siekierą w szopie....:angryy: ten ksiądz nie powinien być księdzem... i co Wy na to???
-
BOUNTY nic nie szkodzi;) mam nadzieję, że brak wieści to dobre wieści..też zaglądam i czekam
-
ale po drugim zmierzeniu była już 37,2 a to już nie jest dobrze:shake:
-
zoperować można w każdej chwili- wet powinien określić czy jest szansa na wchłonięcie czy też nie. przy małych przepuklinkach można je masować i wchłaniają się same. ja bym mimo wszystko jeśli hodowca zoperuje psiaka odebrała szczeniaka około 14 dni po operacji / tyle moja sunia po takim zabiegu nosiła kaftanik/. hodowca zapewni psiakowi należytą opiekę / ma doświadczenie/ a Ciebie uchroni to przed stresem związanym z zabiegiem i po zabiegu;) odbierając pieska będziesz miała gwarancję, że piesek jest zdrowy i nie będzie żadnych powikłań po zabiegu / po nawet po najmniejszym zabiegu może pojawić się komplikacja:shake:/
-
od szynki to to nie jest. prędzej jakiś klocek, zabawka, ciało obce a zjadanie jakiegoś przedmiotu / psy czasem jedzą takie rzeczy na które byśmy nawet nie wpadli, że zjeść mogą:shake:/ nie musiało być przez Ciebie zauważone... na moje oko to mimo wszystko jakaś wirusówka / obym się myliła/. dobrze, że idziesz do tego weta bo w takich przypadkach godziny grają rolę. niepojąca jest aż tak niska temperatura psiaka:shake: na odległość ciężko wydać diagnozę ale przy krwistej biegunce nie ma na co czekać tylko do weta. trzymam kciuki
-
po powrocie jeśli pies nabrudził traktuje się go ,,normalnie- czytaj neutralnie,, bez nadmiernej radości i karania. karać nie ma za co bo pies i tak nie skojarzy kary z tym co zrobił dużo wcześniej a tylko zacznie się bać właściciela i kojarzyć jego powrót z czymś nieprzyjemnym. Papryczce nie chodziło zapewne o samo słowo ,,pa, pa,, ale o to, że wychodząc nie wolno ,,dramatyzować,,; tj. żegnać się wylewnie, okazywać smutku po prostu wychodzi się każąc psu zostać, bez ceregieli i pożegnań. pies nie może myśleć , że wychodzenie z domu jego pana to coś niepokojącego. 2 miesiące do nauki psa zostawania to sporo czasu więc pomysł z psiakiem w okresie wakacji jest dobry. należy tylko pamiętać o 1 rzeczy - czasem trafiają się szczególnie odporne egzemplarze ( np.jeden z moich psów) i żadne nauki u niego nie działają. ja dla tego psa zmieniłam styl życia i pracę -czasem też się tak zdarza...jednak nie ma co popadać w paranoję - większość psów zostaje samych 8 godzin gdyby tak nie było ludzie nie mieliby psów. jedn na plan ,,b,, tez trzeba brać poprawkę;)
- 30 replies
-
- pomocy
- sam w domu
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
wpierw sprawdźcie czy pies będzie niszczył;) być może okaże się, że to aniołek hehhe. zamknijcie psa w 1 pomieszczeniu, pozabezpieczajcie wszystko. meble można okleić kartonem, podobnie jak drzwi- jeśli pies będzie chciał pogryźć trochę czasu minie zanim dotrze do drewna;)spacer i zabawa przed wyjściem, zostawcie mu dużo zabawek i gryzaków. na Waszym miejscu zaczęłabym uczenia stopniowego zostawania w domu a nie od razu zakładała wprowadzenieklatki. macie jeszcze pół miesiąca- to kupa czasu:cool3:
-
pomysł bomba czegoś takiego nam psiarzom brakowało:loveu::loveu: cudoooo!!!!!!!!gratuluje i obiecuję, że będę wiernym telewidzem hehhehe:eviltong:
-
16-letni shih-tzu i poważne problemy z ząbkami...
marta23t replied to Kate-80's topic in Stomatologia
Taks narkozy wziewnej nie podaje się do czyszczenia zębów:oops: wet musi mieć dostęp do pyszczka. ciężko jest podjąć decyzję dotyczącą narkozy w takim wieku psiaka. moja sunia ma 16 lat i ząbki też kiepskie ale nie czyścimy bo u niej jest jasno powiedziane, że narkoza= wyrok.:shake: jak będziesz miała badania krwi zrób ekg i zadecydujcie z wetem jakie jest ryzyko / pamiętajmy, że ryzyko jest zawsze- nawet u młodego i silnego psa/. lekarz może podać narkozę odwracalną - to zawsze jest mniejsze ryzyko. jeśli piesek cierpi przez ząbki to i tak zabieg Was czeka; ból, niejedzenie i popsute zęby działające i uszkadzające inne organy to tez zagrożenie. co do Gerberków pomysł jest super- ja mojej suni daje obiadki dla dzieci jeśli piesek nie może jeść proponuję kupić u weta CONVALESTENS / nie wiem czy dobrze napisałam nazwę:oops:/- preparat / do rozpuszczenia w wodzie/ podaje się psom np. po zabiegach i w sytuacjach osłabienia-to taki pokarm w płynie. trzymam za Was kciuki -
Yuki z tym odpoczynkiem to tak nie za bardzo:diabloti: raczej psy miały urlop a ja tam byłam ich nianią:roll: zero luzu, zero wyjść bez psów, zero uroku kawiarenek czy smaku rybki koło molo:evil_lol: jednym słowy nie odczułam urlopu a moje psiaki taaaak:p
-
Takie obrazki często się niestety widuje; szczególnie przy imprezach masowych, w kurortach czy miejscowościach wypoczynkowych / na Krupówkach takich sporo:shake:/. nie wiem czy coś się z tym da zrobić- ale żebractwo na psa mnie poraża:shake: gdzieś już widziałam zbierających na psy - był właśnie husky i samoyed- więc oni chyba jeżdżą po Polsce:roll: od takie włóczęgostwo połączone z zarobkiem...... troszkę odbiegając od tematu ludzie często zabierają psy w miejsca gdzie nie powinni : spotkałam się już z psami na koncertach i na zawodach żużlowych:diabloti: ludziom wyobraźni brak i chyba myślą, że takie siedzenie w hałasie i w tłumie to dla psa super spacerek i rozrywka:mad:
-
Ratowanie psa z urazem kręgosłupa. Podzielcie się wiedzą.
marta23t replied to wanda szostek's topic in Chirurgia
nie chce zaśmiecać wątku ale co stało się małej? spadła albo krzywo zeskoczyła? pytam bo moje psy to kamikaze i zawsze się bałam po tych skokach ich z różnych wysokości:oops: -
nikt do suni nie zagląda:shake: dopisz w tytule, że w typie ratlerka to przyciągnie uwagę;)
-
uwięziony pies na autostradzie A2 pod Poznaniem!
marta23t replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
potrzebna jest jeszcze pomoc? dopiero weszłam na wątek:-( -
a mogło to być jakieś ciało obce? jest podejrzenie, ze pies coś zjadł?
-
ja też dodam, że w ,,Okiem psa,, mimo wielu niedoskonałości tej książki nie ma słowa o biciu:diabloti: kiedy cofasz się do mieszkania, żeby skarcić psa za wycie on nie wie, że dostaje za szczekanie ale myśli , że dostaje bo wróciłaś- i tak błędne koło:shake:
-
z czarnymi pazurami jest na tyle trudniej, że nie widać naczynia krwionośnego / które niestety przycięte bardzo krwawi/. do obcięcia przydałaby się wprawa;) jeżeli masz obawy, że psiaka zranisz polecam wizytę u weta lub psiego fryzjera. możesz tez spróbować obciąć delikatnie same czubki pazura. jeśli chcesz sama skrócić pazurki a boisz się , że psa skaleczysz pozostaje piłowanie. wprawdzie trochę trwa ale nie ma dużego ryzyka skaleczeń. ja mojej Tarze / boi się obcinania/ piłuję takim pilnikiem budowlanym do drewna chyba / kupiłam w castoramie/- działa super:cool3:
-
a może smakołyki albo ulubiona zabawka żeby psa skupić na Tobie kiedy za bardzo się podnieca i szaleje?;) co do linki sama używam i biegam za psem:evil_lol:
-
Czy ktoś ma starszego Goldena, który ma więcej niż 12 lat?
marta23t replied to shirrrapeira's topic in Golden retriever
a jak podłącze się pod pytanie ale z inną rasą- ile ma najstarszy maltańczyk Wam znany?? moja mała ma 16 lat a liczę na to, że 20 doczeka:oops::oops: -
ja właśnie nie przekonania do tych kości prasowanych i bucików. zawsze mam obsesyjny strach, że taka skórzana sznurówka albo kawałek gnata jak odgryzie okręci się wokół jelita albo pies się udusi. myślicie, że panikują? owszem kości takie kupuję , ale jak psy za bardzo rozwalą zabieram im:oops: albo odcinam takie ,,sznurkowate,, części nożyczkami i oddaje kość. a może przesadzam???:oops: dla mnie bezpieczne wydają się chipsy wołowe - takie prasowane skórki-prostokąty. co do kaloryczności kości prasowane raczej dużo tego nie mają ale uszy wędzone i kości naturalne wędzone już tak. moje psy swojego czasu jak dostały ucho świni tak się nim objadały, że po dwa dni nie chciały nic jeść:diabloti:
-
wetka zamarła ze strzykawką w dłoni i powiedziała: ,,ale sobie bączkuje,, widać było , że próbuje powstrzymać wybuch. my do dziś jak to wspominamy kulamy się po podłodze:lol::lol::evil_lol:
-
trzymam za Was kciuki. właśnie jesteśmy też na wojennej ścieżce - z czerniakiem.:-( tez walczymy i się ie poddamy. tak polecacie tego Waszego Doktora, że chyba wykonam w tej mojej sprawie telefon do niego.:oops: niestety z Poznania jest kawał drogi a my jeszcze będziemy robić badania na przerzuty za miesiąc ale czułabym się chyba spokojniej po rozmowie z takim fachowcem.