Jump to content
Dogomania

marta23t

Members
  • Posts

    2204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta23t

  1. niestety nie da się kontrolować psich zabaw- więc lepiej odczekać aż psica podrośnie. ;) moim zdaniem przerywać zabaw w trakcie nie ma co bo pies nie rozumie, że bawi się za ostro / dla niego to super zabawa, sunia nie ucieka , nie warczy, nie poddaje się- dla psa nie ma sygnału, że coś nie gra/. odciąganie go / np. na smyczy/- przerwanie zabawy będzie karą -karą za to, że pies się bawi- co w przyszłości może skutkować zmianą stosunku w relacjach pies- pies. lepiej zamienić gonitwy psów na wspólne spacery gdy oba psiaki już są wybiegane / osobno/ a zabawy powtórzyć gdy psy zbliżą się gabarytem;)
  2. marta23t

    Hilton

    na każdego psa dany kosmetyk inaczej działa. moja beagielka miała kiedyś Hiltona i było ok;) do psów długowłosych oraz wystawowych polecam kosmetyki z wyższej półki: np. wszystkie kosmetyki Espree - są super wydajne, świetne w działaniu i nie mają tyle chemii co reszta szamponów / np. Hery/. powiem Wam szczerze, że wiele wystawców używa ,,ludzkich,, kosmetyków / lakierów itd./ więc i szamponu jeśli dobrze na psa działa można;) ja używam odżywki w sprayu Gliss Kur do rozczesywania i sprawdza się super:evil_lol: [SIZE=1]poza tym jak skończy się Wam szampon w sytuacjach awaryjnych można psa umyć ,,ludwikiem,, / rozcieńczonym/- super czyści i nie podrażnia / oczywiście mogą się zdarzyć wyjątki - ale to przy każdym kosmetyku/[/SIZE]- wypróbowane
  3. jak już muszą dokarmiać to wydziel im jeden psi posiłek - albo połowę porcji na ,,dokamianie,, w ciągu dnia i niech podają tylko to;)
  4. ja się zakochałam:loveu: już kolejny raz zaglądam na ten wątek i napatrzeć się nie mogę...jejku gdybym tylko nie była tak zapsiona mała grzałaby już dupsko u mnie na kanapie:placz: czy szukacie dla niej dt? czy tylko ds??
  5. Kochana nie mam gg:shake: odezwij się na pw;)
  6. marta23t

    pies a pies

    już od dawna wszystko ok;) trochę zapomniałam o tym wątku:oops: sunie się kochają, wszędzie chodzą łapka w łapkę, śpią przytulone. miłość i przyjaźń:multi:
  7. Miska jesteś z Poznania? napisz na pw skąd dokładnie-może na jakiś spacerek z naszymi shih się spotkamy:cool3: moim psiakom brakuje kompanów do zabaw i socjalizacji
  8. podziałało u moich 4 psów- plus 1 śp / w tym psa myśliwskiego:roll:/
  9. i co się stało z pieskiem?
  10. jakie są koszty insuliny? czy to taka ludzka czy jest odpowiednik psi? jaki byłby to koszt miesięczny? takie dane ułatwiłyby zbiórkę
  11. [B][SIZE=2][I]IV SAN BERNARD a może ten?? ja go długi okres czasu miałam. włos był po nim śnieżnobiały no i jest zielony;)[/I] [/SIZE][/B]
  12. a Twoje seterzyce obejdą się delikatnie z moim karłem?:cool3:
  13. moja Boni u weta na stole wierzgając tylnymi nogami dała serię 5 głośnych bąków pod rząd-jak seria z karabinu:evil_lol: powaliło wszystkich
  14. postaw miskę z jedzeniem koło lustra i karm psiaka przy lustrze.
  15. spróbuj zapiszczeć przy następnym ugryzieniu. i nie żartuję sobie. ja tak robiłam- pies za mocno w zabawie capnął to piszczałam: kolejne chwytania nie były już tak mocne;) a z czasem zaprzestały / zamiast rąk podsuwałam zabawkę/. druga metoda, którą kiedyś zastosowałam / nie wiem czy dobrze- ale podziałało:oops:/ : jak pies chwycił mi rękę w pysk, to delikatnie żeby psu nie zrobić krzywdy chwytałam za dolną szczękę a on automatycznie rękę wypluwał.;)
  16. nie wyobrażam sobie takiej agresji - łącznie z takami czy gryzieniem na poważnie przez szczeniaka. może pies jest rozbawiony: powarkuje, zaprasza do zabawy, łapie za ręce a Ty źle odczytujesz jego zamiary??
  17. a ja dopóki by się nic złego nie działonie reagowałabym.:oops: psinki czeka długie życie razem i muszą się dogadać. prędzej czy później dojdzie u nich do zgrzytu, która rządzi i lepiej żeby zrobiły to zawczasu i niekrwawo niż miałyby później zacząć toczyć konkretne wojny o dominację. ja początkowo też zawsze reagowałam jak moje psinki sobie odbierały np. smaczki albo kłóciły się o zabawki. potem przestałam i ustaliły między sobą reguły, których przestrzegają. czasem starsza mruknie ale nie ma żadnych trudnych czy groźnych sytuacji i zasypiają przytulone
  18. po 1 wizycie bez pracy na kokosy nie ma co liczyć. musisz uzbroić się w cierpliwość, że proces oswajania z zostawanie w domu może potrwać tygodnie/ miesiące:shake: proponuję mimo wszystko znaleźć jakąś kochająca psy studentkę/ ta, który posiedzi z psiakiem za symboliczną sumę te parę godzin albo poszukać na Dogo kogoś z Twojego miasta i poprosić o pomoc / może ktoś będzie mógł na te parę godzin do Ciebie wpaść i zająć się psem albo przetrzymać o u siebie/. stawki pettsitterek / mam nadzieję , że nie walnęłam w nazwie byka:oops::oops: eh te słownictwo obce:diabloti:/ nie zawsze są takie wygórowane. [URL="http://www.baza-firm.com.pl/dzialy/bazafirm/fullinfo.php?lg=_pl&idk=84453&st=PETSITTER.pl-Zwierz%C4%99ta_-_hodowla,tresura_Bazy_danych,us%C5%82ugi_informacyjne,wywiadownie%20-%20Krak%C3%B3w"]http://www.baza-firm.com.pl/dzialy/bazafirm/fullinfo.php?lg=_pl&idk=84453&st=PETSITTER.pl-Zwierz%C4%99ta_-_hodowla,tresura_Bazy_danych,us%C5%82ugi_informacyjne,wywiadownie%20-%20Krak%C3%B3w[/URL] mam nadzieję, że nie łamię regulaminu dając linka?? albo tu:[URL]http://www.petsitter.pl/ogloszenia.php?notice_cat=331&page=10[/URL] tu jest 20 zł na dzień: [URL]http://www.favore.pl/98196_opiekun-dla-psa-kota-petsitter-krakow-krakow-malopolskie.html[/URL] i tu:[URL]http://opiekunpupila.eu[/URL] ogłoszeń jest dużo: poprzeglądaj a ceny można negocjować zawsze
  19. pozabezpieczać wszystko czy psiak może sobie zrobić krzywdę / pochować, odłączyć kable itd/. , szufladę zabezpieczyć / zastawić, okleić tekturą, posmarować pieprzem- dobrze trzyma na krem nivea;)/. pieska przed każdym wyjściem wybiegać, zmęczyć /powinien iść spać/. zostawić mu gryzaki albo zabawki / najlepiej takie ze smakołykami typu kong/. uczyć już teraz- jak najszybciej- wychodzić z domu i wracać wydłużając czas nieobecności / jak nagle wszyscy wyjdą na 8-10 godzin dla psa będzie to szokiem/. dopiszę jeszcze,że można psiakowi zostawić włączone radio, tv to uspakaja
  20. moja jedna maltanka ślicznie chodziła i chodzi / teraz już wolniej bo ma 16 lat, nie widzi i nie słyszy:shake:/ na smyczy-uwielbiała zawsze długie spacerki / teraz nosimy ją w plecaczku bo to babcinka/ druga sunia ciągła na smyczy jak wół:diabloti: ale od kiedy kupiłam linkę 10 jest już troszkę lepiej / ale nie zawsze idealnie/. co do spacerków - uwielbia i może chodzić kilometry;)/ po plaży dziennie szliśmy z nią łącznie około 7-8 km. pamiętam, że jak była szczeniakiem też często siadała i nie chciała iść dalej. z wiekiem jak zobaczyła, że spacerki to coś fajnego chodzi bardzo chętnie i na widok smyczy jest szał radości. pamiętaj, że szczeniaczki szybko się męczą / może dlatego psiak nie chce dużo chodzić?/ albo jest mu za gorąco / czy wieczorkiem też się pokłada i nie chce iść??/ co do nauki chodzenia na smyczy to tylko smakołyk albo ulubiona zabawka i dużo cierpliwości. jak piesek się zatrzyma odejdź na długość smyczy- przyklęknij - zawołaj - jak podejdzie pochwal- wstań i idź dalej. codziennie staraj się wydłużać odcinek, który przeszłaś. albo poszukaj osobę do pomocy / rodzeństwo, koleżankę/, które jak piesek przysiądzie i nie będzie chciał iść dalej ruszy przodem i zawoła maluszka;)
  21. cieszę się, że mogłam pomóc. ;) w każdej klinice powinna być waga więc przy najbliższej kontroli możesz poprosić weta o zważenie;) bo te wagi domowe na zważenie małych psiaków za dokładne nie są- wiem coś o tym- moja też nie pokazuje dokładnej wagi. ja w pierwszym roku życia każdego psa ważyłam co miesiąc i wpisywałam w rubryczkę w książeczce zdrowia / często to jest pomocne jak wet ma podać jakiś lek i pyta np. o wagę psa albo jak odrobaczam sama i muszę ustalić dawkę środka na odrobaczenie/
  22. racja. skupmy się na szukaniu domu:oops: [SIZE=1]za swój wpis przepraszam- poniosło mnie ale musiałam napisać co myślę. wiadomo jest dziecko - musi być rodzina pełna.niewiele osób rozbije rodzinę dla psa.[/SIZE]:shake:
  23. Karjo dzięki za wsparcie. szukam już pomocy wszędzie bo w sumie tymi moimi ,,choróbkami,, żyje. no właśnie jakieś przekleństwo z tymi chorobami i w poprzednim roku / końcówka/ i w tym:shake: non stop coś- u weta prawie mieszkam:-( może z Popi coś się ruszy bo mam spotkać się z behawiorystką, która ma znajomą specjalistę z Finlandii / bodajże/ i jak jej nakreślę problem i dam nagrania z zachowań Popsa to ma jej na konferencji pokazać i może coś stwierdzą / czy to zmiany neuroloiczne/. Tarunia póki co z zagojonym paluchem po amputacji ale taka choroba to tykająca bomba. za miesiąc znów kontrola i badania pod kątem przerzutów. Boni starowinka 16 letnia też już cieniutka- guzy coraz większe,nieoperacyjne...eh jakoś z tymi psiakami same troski:shake:
  24. i ja znów się przypomnę- szukam kogoś z małym pieskiem/ - ami najlepiej szczeniakiem bo moja shih głupieje i coraz bardziej boi się psów:shake: wpierw jest ucieczka, potem szczekanie z daleka ale jak widzi, że chodzi o zabawę zaczyna się bieg w kółko. psiak musi być mały/ lub młodziak żeby jej nie przetrącił i jeszcze bardziej nie przeraził;) miejsce dowolne: do południa najlepiej sołacz lub cytadela. pod wieczór mogę dojechać w dowolne miejsce w Poznaniu
  25. i cisza:-(
×
×
  • Create New...