marta23t
Members-
Posts
2204 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marta23t
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
marta23t replied to Energy's topic in Już w nowym domu
tak pojechał dotego super domku do Gdyni. Państwo w nim zakochani a ja zakochana w nich i w pudelku. Zresztą po fryzjerze go nie poznałam. brykał jak szczeniak. jest przekochany, bardzo żywotny- nie ten psiak co w schronie. musiał być nauczony jak zachowywać się u fryzjera bo był idealny, znosił wszystko dzielnie:) no i wie do czego służy kanapa i kolanka- u mnie w mieszkanku od razu wskoczył na poduchę. super chłopak z niego:) martwi mnie tylko jego kaszelek- oby to był tylko katar a nie nic więcej / kaszlał po piciu min/. no i może chodzić tylko na szelkach bo na obroży się dusi / na szelkach chodzi świetnie/. nie boi się ludzi, aut jest idealny:) -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
do adopcji w schronie jest piękny szorstkowłosy wyżeł 6 letni czekoladowo-rudy. psiak a wspaniały charakter, jest łagodny, nadaje się do domu z dziećmi. mam zdjęcia kiepskiej jakości ale jak zgram z komórki wstawię. dajcie proszę znać dziewczyną od wyżłów i myśliwskich bo nie wiem do kogo się zgłosić z prośbą o pomoc. ponieważ pies dużo pije miał robioną morfologię. wyniki badań są w nomie ale podwyższone / nerki, wątroba/ więc należałoby od teraz dawać mu specjalistyczną karmę. w warunkach schroniska nie ma takiej opcji żeby o psa tak zadbać a każdy dzień może spowodować pogorszenie stanu zdrowia które póki co jest dobre. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
marta23t replied to Energy's topic in Już w nowym domu
pudelek nr 15 z Poznania pojechał dziś do cudownego domku do Gdyni. dziękuję za pomoc:) gdyby nie Wy domku by nie było:) -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
pojechał:) odebrałam go z samego rana, pojechałam do fryzjera z tony kołtunów i smrodu zmienił się w pięknego panicza:) charakterek cudowny; przylepa, nie jest lękliwy, wskoczył do taksówki więc lubi jeździć autkiem, u fryzjera anioł / grzecznie zniósł kąpiel, strzyżenie, czyszczenie uszu, obcięcie pazurków/, biega jak szczeniaczek i chętnie się bawi. w domu pierwsze co wskoczył na kanapę. typowy nakolankowy przytulak. nowi Państwo wspaniali- będzie miał cudowny domek: nie spotkałam jeszcze ludzi z takimi pokładami miłości i sercem do zwierząt:) troszkę martwi mnie jego kaszelek / mam nadzieję, że to tylko katarek - Pańtwo jutro idę do weta/. ogólnie happy end. jak zgram fotki z telefonu pokażę psinkę po metamorfozie. dziękuję Wszystkim, którzy pomogli znależć psince cudowny domek!!!! psiak pojechał do Gdyni:) -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
MAŁY JUTRO JEDZIE. rano odbieram go ze schronu, jade do fryzjera i do mnie do domu. Państwo odbierają go ode mnie. nie miałam jak napisać bo mi dogo coś szwankowało. trzymajcie kciuki proszę. ja tej nocy nie zasnę z emocji -
może przygotować by petycję albo pisać listy do władz Konina że my obywatele żądamy surowej kary??? odzew z zewnątrz głos tłumu więcej zdziała. zróbmy coś dla tej psinki jej cierpienie nie może zostać niezauważone!!!
-
czy ja dobrze zrozumiałam, że sunia tam dwa dni stała przywiązana??? Cytat:,,po pierwsze nie ma pewnosci ze zostala przywiazana i potraktowana przez wlasciciela w ten sposob, bo to ze znaleziono ja na swojej wlasnej smyczy....sory ale to o niczym nie swiadczy,,- myślisz, że ktoś obcy amstaffa w szoku wiązałby na smyczy? zresztą babka ze schroniska pwiedziała, że żeby tak przywiązać ktoś musiał odpiąć kolczatkę!!!!uważasz, że ktoś obcy by się tak fatygował? co najwyżej b odszedł nie rbiąc nic a nie wiązał psa. bzdury gadasz! p
-
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
Jest maleńki:) a po strzyżeniu to istny szczurek będzie:) Pani jeszcze nie dzwoniła. poczekam do jutra do południa i zadzwonię. do schornu nie mogłam się dodzwonić- błąd sieci:( -
Poznań - znaleziony sparaliżowany po wypadku piesek - pomoc potrzebna
marta23t replied to gonia72's topic in Już w nowym domu
napiszcie jakie są rokowania? u jakiego weta jest pies leczony? mam dobrą weterynarz w Poznaniu- mogę się z Wami z psem wybrać. -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
Vega mogę sprawdzić Ci ten domek. tylko od poniedziałku bo w piątek mam egzamin w sobotę do 21 uczelnię / chyba że z zajęć w sob w ciągu dnia się urwę bo możliwa jest taka opcja/.musisz napisać i szczegóły i o co pytać:) -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
Państwo mają dać znać jutro lub w piątek. zastanawiają się jeszcze nad sunią wyrzuconą z pociągu no i rozważają przygarnięcie obu / mi ta opcja pasuje:)) jeśli zdeklarują się na pudliszona zabieram go do siebie- odwiedzimy fryzjera, wykąpiemy, odwiedzimy weta i przygotuję staruszka do podróży na kanapę. strasznie bym chciała żeby to był ten dom bo ludzie naprawdę ze złotym sercem i widać że są małym zauroczeni. podobno to toy mniejszy od miniatury / ja się na pudliszonach nie znam:)/ trzymajcie kciuki. ja chyba dziś w nocy nie zasnę. yorkopodobne maleństwo prawdopodobnie zeszło z kwarantanny i było w budynku ale pewności nie mam:( jutro zadzwonię i dam znać czy ta suczka jest. -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
pudel nie pudelka to już pewne że pies a nie suczka bo gadałam z schronem. Państwo już w drodze - mam nadzieję, że zdążą do 15 bo po 3 do schronu nie ma wejścia:( Pani mówiła, że obejrzą pieska - przemyślą i przyjadą po niego jeszcze raz. mam nadzieję, że tak ich zauroczy, że wezmą go od razu. jeśli nie to mam dogadane że odbiorę go ze schronu- załatwię fryzjera itd i potem odbiorą go ode mnie z domu. w Poznańskim schronie jest....YORK!!!!!!!!!!!!!!!SUNIA. A przynajmniej ma b. dużo z yorka daję linka do fotki:[url]http://schronisko.com/galeria.php?id=935[/url] -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
Paulina trochę przegapiłam swoją wiadomość:( nie wchodziłam parę dni na dogo / problemy zdrowotne/. wybieram się do schronu jutro - jeśli Pani w sprawie pudelki przyjedzie- trzymajcie kciuki. właśnie teraz i ja zgłupiałam czy to ona czy on ale wydaje mi się że panna....hmmmmm...sama już nie wiem. jutro rano zadzwonię i zapytam. widzę, że nowe psy do schronu przybyły:( Kasia tak jak Ci mówiłam jeśli ten dt weźmie pudelkę to w razie czego pokryję koszty weta;) -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paulina87']zostałam poproszona o dobre zdjęcia pudelki, a sama nie pójdę.[/QUOTE] Paulina mam wprawdzie mały sajgon teraz; praca i egzaminy ale jeśli jakoś zgramy się czasowo to mogę się z Tobą wybrać. napisz kiedy Ci pasuje to postaram się dostosować czasowo:) -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
dzięki.fajnie gdyby dt jakiś się trafił bo mała staruszka w schronie-straszna bida i ciężko jest jej w boksie z wieloma psami -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
[email]marta23t@wp.pl[/email] tel: 660-45-20-20 możesz zrobić na mnie - jakby co mogę ją wcześniej odebrać, jechać z ludźmi do schronu i odpowiadać na pytania:) -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
mała zmiana planów jedziemy ze snuszkak jutro przed 11 do schronu więc jak ktoś ma możliwość dołączenia byłoby super:) -
SCHRONISKO W POZNANIU. POTRZEBNA PPOMOC-wolontariusze!!!
marta23t replied to ***kas's topic in Już w nowym domu
pudelka jest miniaturowa, ma 12 lat, kolor morelek. prawdopodobnie nie widzi lub widzi słabo bo chodzi niepewnie na sztywnych łapkach. nie wychodziła sama z budy: pewnie jest przerażona boksem pełnym psów. nie widzę żeby miała w tym miejscu duże szanse. ze zdjęciami ciężko bo nie wiadomo czy tam można robić a boks jest narożnikowy, szary, słabo widoczny a buda daleko:( w czwartek znów jedziemy to może uda nam się coś więcej dowiedzieć... -
dodam jeszcze, że demonstracja sił nie ma sensu. pogłębi tylko stres psa i pogorszy stosunki pan-pies. nie mówiąc już, że ostrzegawcze warczenie może przerodzić się w agresję posuniętą znacznie dalej. a w ,,walce,, człowiek-pies znacznie bardziej ucierpi ,,dwónóg,,. problem należy rozwiązać z rozwagą, najlepiej wcześniej stwierdzając co jest przyczyną takich a nie innych zachowań no i przede wszystkim z sercem, cierpliwością i dobrym smakołykiem w kieszeni. jestem jeszcze ciekawa jak reaguje Pani domu na zachowanie psa gdy mąż wraca z pracy? być może pies odczytuje Twoje zachowanie jako aprobatę dla tego co on robi??
-
nie chcę się wypowiadać co do tego co wpłynęło na zachowanie suki ale najwidoczniej pojawiło się to ,,coś,, co zmieniło jej zachowania. być może / ale to tylko gdybanie/ spotkało ją coś przykrego po powrocie męża z pracy/ coś ją przestraszyło. czasem wystarczy banał- upadające klucze albo inny drobiazg- my zapominamy a pies pamięta i kojarzy. zauważyłam już jakiś czas temu ,,podobne,, zachowanie u moich psów: kiedy wchodzi do domu gość-pies szczeka jak już ktoś w domu jest i pies przychodzi cisza /nawet jeśli to zupełnie obca osoba/. jak wyjdę z 1 psem na dłużej np. do weta czy fryzjera po powrocie zawsze jest spięcie- suka, która została powarkuje na drugą, chodzą wokół siebie, naskakują na siebie. czasem zdarza się mały zgrzyt. a po kilkunastu minutach śpią znów razem obok siebie. nie chcę porównywać zachowań w relacjach pies-pies i pies - człowiek bo pies nie traktuje człowieka jako osobnika swojego gatunku ale zachowanie w tej określonej sytuacji dość podobne.
-
,,suka ta bardzo broni swojego terytorium, nie pozwala wejsc zadnym obcym ludziom ani zwierzetom na teren ogrodu. Zdarzylo sie ze pogryzla raz mezczyzne ktory mimo ostrzezen na ogrodzeniu postanowil zaryzykowac i wejsc na podworze. oczywiscie pies go zaatakowal ale dzieki szybkiej interwencji wlascicielki skonczylo sie na 5 szwach. Owczarek ten tez zagryzl malego psa ktory wtargnal na jej teren.,, to w odpowiedzi na Twój cytat co do łagodności;)
-
psy mają swój język i mają też świadomość swojej siły w starciu z napastnikiem dlatego albo walczą albo się poddają. uwierz mi, że ,,normalny,, pies / celowo piszę w cydzysłów/ nie powinien zagryzać innego / szczególnie przy takich dysproporcjach wielkości/, tak jak dorosły pies nie powinien teoretycznie zaatakować szczeniaka... niestety rzeczywistość jest inna... cytat: ,,dla domownikow oraz obcych osob ktore sa wprowadzone i przedstawione przez nas suce, jest niezwykle przyjazna, lasi sie jak malo ktory pies.,, ale dla psów jest agresywna a autorka chce sprowadzić pod dach psa a nie koleżankę, którą psu przedstawi i będzie ok. nie am więc pewności jak psy się zaakceptują na początku i jak w przyszłości jak nowy pies urośnie. i pamiętajmy to nie jest jej pies. a ponieważ to nie jest jej pies nie wiadomo jak właściciele tego psa spojrzą na szkolenie, pracę z psem. jeśli pies ma takie problemy z socjalizacją tzn że był kupiony do kojca do pilnowania i niekoniecznie jego Pani zgodzi się na zajmowanie psem przez drugą osobę obojętnie z jakiej przyczyny. wyobrażasz sobie, że przychodzi do Ciebie np. sąsiadka i twierdzi, że zajmie się Twoim psem i jego wychowaniem bo pies powinien się inaczej zachowywać??:)
-
moje sunie też leżą razem - trumienka w trumienkę...jutro mija drugi miesiąc od odejścia Boni i mama ma urodziny...czarno widzę ten splot dat:(
-
nie chcę radzić Ci co do samego zachowania suki bo podłoże może być różne: począwszy od tego, że suka ,,chce za Wami wyjść,, więc drapie, poprzez drapanie z nudów, czy brak wapnia / mój pies kiedyś chodził ,,zjadać,, kominek). doradzę Ci za to jak zabezpieczyć łatwo drzwi bo zabezpieczałam: - jeśli masz klatkę taki kojec zastaw nią drzwi -zaklej drzwi i ścianę grubymi kartonami na szarą taśmę i zastaw odwróconą na bok suszarką do suszenia pranie:) sprawdzone i moje drzwi przestały być niszczone- po jakimś czasie psom niszczycielstwo minęło więc jest spokój. a swoją drogą poszukałabym czegoś co zmieniło się w Waszym życiu- nawet dla Was drobiazgu ale czegoś co mogło tak wpłynąć na psa.
-
,,Także sam fakt zagryzienia innego psa nie jest przeciwwskazanien jeśli nie znamy dokładnych okoliczności w których do tego doszło.,,, zagryzienie psa to zagryzienie bez względu na okoliczności. jeśli duży pies atakuje mniejszego i zagryza nie mając ,,stopu,, , zahamowań, poczucia że pies mniejszy nie jest zagrożeniem nie jest normalne. kaukazka jest suką terytorialną, broniącą swojego ogrodu i jest to przeciw wskazanie na zakup nowego psa, tym bardziej że pies / kaukaz/ nie jest jest autorki i praktycznie go nie zna, nie wiadomo jaka jest szansa na pracę z tym psem bo jak widać to pies kojcowy, pełniący rolę stróża a co najistotniejsze mieszkanie autorka wynajmuje. zresztą dziwi mnie Wasze przekonanie, że dziewczyna ma z obcym psem pracować jeśli nawetnie wiadomo jaki ma do tego stosunek prawowita właścicielka kaukazki....