Jump to content
Dogomania

marta23t

Members
  • Posts

    2204
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marta23t

  1. tak pojechał dotego super domku do Gdyni. Państwo w nim zakochani a ja zakochana w nich i w pudelku. Zresztą po fryzjerze go nie poznałam. brykał jak szczeniak. jest przekochany, bardzo żywotny- nie ten psiak co w schronie. musiał być nauczony jak zachowywać się u fryzjera bo był idealny, znosił wszystko dzielnie:) no i wie do czego służy kanapa i kolanka- u mnie w mieszkanku od razu wskoczył na poduchę. super chłopak z niego:) martwi mnie tylko jego kaszelek- oby to był tylko katar a nie nic więcej / kaszlał po piciu min/. no i może chodzić tylko na szelkach bo na obroży się dusi / na szelkach chodzi świetnie/. nie boi się ludzi, aut jest idealny:)
  2. do adopcji w schronie jest piękny szorstkowłosy wyżeł 6 letni czekoladowo-rudy. psiak a wspaniały charakter, jest łagodny, nadaje się do domu z dziećmi. mam zdjęcia kiepskiej jakości ale jak zgram z komórki wstawię. dajcie proszę znać dziewczyną od wyżłów i myśliwskich bo nie wiem do kogo się zgłosić z prośbą o pomoc. ponieważ pies dużo pije miał robioną morfologię. wyniki badań są w nomie ale podwyższone / nerki, wątroba/ więc należałoby od teraz dawać mu specjalistyczną karmę. w warunkach schroniska nie ma takiej opcji żeby o psa tak zadbać a każdy dzień może spowodować pogorszenie stanu zdrowia które póki co jest dobre.
  3. pudelek nr 15 z Poznania pojechał dziś do cudownego domku do Gdyni. dziękuję za pomoc:) gdyby nie Wy domku by nie było:)
  4. pojechał:) odebrałam go z samego rana, pojechałam do fryzjera z tony kołtunów i smrodu zmienił się w pięknego panicza:) charakterek cudowny; przylepa, nie jest lękliwy, wskoczył do taksówki więc lubi jeździć autkiem, u fryzjera anioł / grzecznie zniósł kąpiel, strzyżenie, czyszczenie uszu, obcięcie pazurków/, biega jak szczeniaczek i chętnie się bawi. w domu pierwsze co wskoczył na kanapę. typowy nakolankowy przytulak. nowi Państwo wspaniali- będzie miał cudowny domek: nie spotkałam jeszcze ludzi z takimi pokładami miłości i sercem do zwierząt:) troszkę martwi mnie jego kaszelek / mam nadzieję, że to tylko katarek - Pańtwo jutro idę do weta/. ogólnie happy end. jak zgram fotki z telefonu pokażę psinkę po metamorfozie. dziękuję Wszystkim, którzy pomogli znależć psince cudowny domek!!!! psiak pojechał do Gdyni:)
  5. MAŁY JUTRO JEDZIE. rano odbieram go ze schronu, jade do fryzjera i do mnie do domu. Państwo odbierają go ode mnie. nie miałam jak napisać bo mi dogo coś szwankowało. trzymajcie kciuki proszę. ja tej nocy nie zasnę z emocji
  6. może przygotować by petycję albo pisać listy do władz Konina że my obywatele żądamy surowej kary??? odzew z zewnątrz głos tłumu więcej zdziała. zróbmy coś dla tej psinki jej cierpienie nie może zostać niezauważone!!!
  7. czy ja dobrze zrozumiałam, że sunia tam dwa dni stała przywiązana??? Cytat:,,po pierwsze nie ma pewnosci ze zostala przywiazana i potraktowana przez wlasciciela w ten sposob, bo to ze znaleziono ja na swojej wlasnej smyczy....sory ale to o niczym nie swiadczy,,- myślisz, że ktoś obcy amstaffa w szoku wiązałby na smyczy? zresztą babka ze schroniska pwiedziała, że żeby tak przywiązać ktoś musiał odpiąć kolczatkę!!!!uważasz, że ktoś obcy by się tak fatygował? co najwyżej b odszedł nie rbiąc nic a nie wiązał psa. bzdury gadasz! p
  8. Jest maleńki:) a po strzyżeniu to istny szczurek będzie:) Pani jeszcze nie dzwoniła. poczekam do jutra do południa i zadzwonię. do schornu nie mogłam się dodzwonić- błąd sieci:(
  9. napiszcie jakie są rokowania? u jakiego weta jest pies leczony? mam dobrą weterynarz w Poznaniu- mogę się z Wami z psem wybrać.
  10. Vega mogę sprawdzić Ci ten domek. tylko od poniedziałku bo w piątek mam egzamin w sobotę do 21 uczelnię / chyba że z zajęć w sob w ciągu dnia się urwę bo możliwa jest taka opcja/.musisz napisać i szczegóły i o co pytać:)
  11. Państwo mają dać znać jutro lub w piątek. zastanawiają się jeszcze nad sunią wyrzuconą z pociągu no i rozważają przygarnięcie obu / mi ta opcja pasuje:)) jeśli zdeklarują się na pudliszona zabieram go do siebie- odwiedzimy fryzjera, wykąpiemy, odwiedzimy weta i przygotuję staruszka do podróży na kanapę. strasznie bym chciała żeby to był ten dom bo ludzie naprawdę ze złotym sercem i widać że są małym zauroczeni. podobno to toy mniejszy od miniatury / ja się na pudliszonach nie znam:)/ trzymajcie kciuki. ja chyba dziś w nocy nie zasnę. yorkopodobne maleństwo prawdopodobnie zeszło z kwarantanny i było w budynku ale pewności nie mam:( jutro zadzwonię i dam znać czy ta suczka jest.
  12. pudel nie pudelka to już pewne że pies a nie suczka bo gadałam z schronem. Państwo już w drodze - mam nadzieję, że zdążą do 15 bo po 3 do schronu nie ma wejścia:( Pani mówiła, że obejrzą pieska - przemyślą i przyjadą po niego jeszcze raz. mam nadzieję, że tak ich zauroczy, że wezmą go od razu. jeśli nie to mam dogadane że odbiorę go ze schronu- załatwię fryzjera itd i potem odbiorą go ode mnie z domu. w Poznańskim schronie jest....YORK!!!!!!!!!!!!!!!SUNIA. A przynajmniej ma b. dużo z yorka daję linka do fotki:[url]http://schronisko.com/galeria.php?id=935[/url]
  13. Paulina trochę przegapiłam swoją wiadomość:( nie wchodziłam parę dni na dogo / problemy zdrowotne/. wybieram się do schronu jutro - jeśli Pani w sprawie pudelki przyjedzie- trzymajcie kciuki. właśnie teraz i ja zgłupiałam czy to ona czy on ale wydaje mi się że panna....hmmmmm...sama już nie wiem. jutro rano zadzwonię i zapytam. widzę, że nowe psy do schronu przybyły:( Kasia tak jak Ci mówiłam jeśli ten dt weźmie pudelkę to w razie czego pokryję koszty weta;)
  14. [quote name='Paulina87']zostałam poproszona o dobre zdjęcia pudelki, a sama nie pójdę.[/QUOTE] Paulina mam wprawdzie mały sajgon teraz; praca i egzaminy ale jeśli jakoś zgramy się czasowo to mogę się z Tobą wybrać. napisz kiedy Ci pasuje to postaram się dostosować czasowo:)
  15. dzięki.fajnie gdyby dt jakiś się trafił bo mała staruszka w schronie-straszna bida i ciężko jest jej w boksie z wieloma psami
  16. [email]marta23t@wp.pl[/email] tel: 660-45-20-20 możesz zrobić na mnie - jakby co mogę ją wcześniej odebrać, jechać z ludźmi do schronu i odpowiadać na pytania:)
  17. mała zmiana planów jedziemy ze snuszkak jutro przed 11 do schronu więc jak ktoś ma możliwość dołączenia byłoby super:)
  18. pudelka jest miniaturowa, ma 12 lat, kolor morelek. prawdopodobnie nie widzi lub widzi słabo bo chodzi niepewnie na sztywnych łapkach. nie wychodziła sama z budy: pewnie jest przerażona boksem pełnym psów. nie widzę żeby miała w tym miejscu duże szanse. ze zdjęciami ciężko bo nie wiadomo czy tam można robić a boks jest narożnikowy, szary, słabo widoczny a buda daleko:( w czwartek znów jedziemy to może uda nam się coś więcej dowiedzieć...
  19. dodam jeszcze, że demonstracja sił nie ma sensu. pogłębi tylko stres psa i pogorszy stosunki pan-pies. nie mówiąc już, że ostrzegawcze warczenie może przerodzić się w agresję posuniętą znacznie dalej. a w ,,walce,, człowiek-pies znacznie bardziej ucierpi ,,dwónóg,,. problem należy rozwiązać z rozwagą, najlepiej wcześniej stwierdzając co jest przyczyną takich a nie innych zachowań no i przede wszystkim z sercem, cierpliwością i dobrym smakołykiem w kieszeni. jestem jeszcze ciekawa jak reaguje Pani domu na zachowanie psa gdy mąż wraca z pracy? być może pies odczytuje Twoje zachowanie jako aprobatę dla tego co on robi??
  20. nie chcę się wypowiadać co do tego co wpłynęło na zachowanie suki ale najwidoczniej pojawiło się to ,,coś,, co zmieniło jej zachowania. być może / ale to tylko gdybanie/ spotkało ją coś przykrego po powrocie męża z pracy/ coś ją przestraszyło. czasem wystarczy banał- upadające klucze albo inny drobiazg- my zapominamy a pies pamięta i kojarzy. zauważyłam już jakiś czas temu ,,podobne,, zachowanie u moich psów: kiedy wchodzi do domu gość-pies szczeka jak już ktoś w domu jest i pies przychodzi cisza /nawet jeśli to zupełnie obca osoba/. jak wyjdę z 1 psem na dłużej np. do weta czy fryzjera po powrocie zawsze jest spięcie- suka, która została powarkuje na drugą, chodzą wokół siebie, naskakują na siebie. czasem zdarza się mały zgrzyt. a po kilkunastu minutach śpią znów razem obok siebie. nie chcę porównywać zachowań w relacjach pies-pies i pies - człowiek bo pies nie traktuje człowieka jako osobnika swojego gatunku ale zachowanie w tej określonej sytuacji dość podobne.
  21. ,,suka ta bardzo broni swojego terytorium, nie pozwala wejsc zadnym obcym ludziom ani zwierzetom na teren ogrodu. Zdarzylo sie ze pogryzla raz mezczyzne ktory mimo ostrzezen na ogrodzeniu postanowil zaryzykowac i wejsc na podworze. oczywiscie pies go zaatakowal ale dzieki szybkiej interwencji wlascicielki skonczylo sie na 5 szwach. Owczarek ten tez zagryzl malego psa ktory wtargnal na jej teren.,, to w odpowiedzi na Twój cytat co do łagodności;)
  22. psy mają swój język i mają też świadomość swojej siły w starciu z napastnikiem dlatego albo walczą albo się poddają. uwierz mi, że ,,normalny,, pies / celowo piszę w cydzysłów/ nie powinien zagryzać innego / szczególnie przy takich dysproporcjach wielkości/, tak jak dorosły pies nie powinien teoretycznie zaatakować szczeniaka... niestety rzeczywistość jest inna... cytat: ,,dla domownikow oraz obcych osob ktore sa wprowadzone i przedstawione przez nas suce, jest niezwykle przyjazna, lasi sie jak malo ktory pies.,, ale dla psów jest agresywna a autorka chce sprowadzić pod dach psa a nie koleżankę, którą psu przedstawi i będzie ok. nie am więc pewności jak psy się zaakceptują na początku i jak w przyszłości jak nowy pies urośnie. i pamiętajmy to nie jest jej pies. a ponieważ to nie jest jej pies nie wiadomo jak właściciele tego psa spojrzą na szkolenie, pracę z psem. jeśli pies ma takie problemy z socjalizacją tzn że był kupiony do kojca do pilnowania i niekoniecznie jego Pani zgodzi się na zajmowanie psem przez drugą osobę obojętnie z jakiej przyczyny. wyobrażasz sobie, że przychodzi do Ciebie np. sąsiadka i twierdzi, że zajmie się Twoim psem i jego wychowaniem bo pies powinien się inaczej zachowywać??:)
  23. moje sunie też leżą razem - trumienka w trumienkę...jutro mija drugi miesiąc od odejścia Boni i mama ma urodziny...czarno widzę ten splot dat:(
  24. nie chcę radzić Ci co do samego zachowania suki bo podłoże może być różne: począwszy od tego, że suka ,,chce za Wami wyjść,, więc drapie, poprzez drapanie z nudów, czy brak wapnia / mój pies kiedyś chodził ,,zjadać,, kominek). doradzę Ci za to jak zabezpieczyć łatwo drzwi bo zabezpieczałam: - jeśli masz klatkę taki kojec zastaw nią drzwi -zaklej drzwi i ścianę grubymi kartonami na szarą taśmę i zastaw odwróconą na bok suszarką do suszenia pranie:) sprawdzone i moje drzwi przestały być niszczone- po jakimś czasie psom niszczycielstwo minęło więc jest spokój. a swoją drogą poszukałabym czegoś co zmieniło się w Waszym życiu- nawet dla Was drobiazgu ale czegoś co mogło tak wpłynąć na psa.
  25. ,,Także sam fakt zagryzienia innego psa nie jest przeciwwskazanien jeśli nie znamy dokładnych okoliczności w których do tego doszło.,,, zagryzienie psa to zagryzienie bez względu na okoliczności. jeśli duży pies atakuje mniejszego i zagryza nie mając ,,stopu,, , zahamowań, poczucia że pies mniejszy nie jest zagrożeniem nie jest normalne. kaukazka jest suką terytorialną, broniącą swojego ogrodu i jest to przeciw wskazanie na zakup nowego psa, tym bardziej że pies / kaukaz/ nie jest jest autorki i praktycznie go nie zna, nie wiadomo jaka jest szansa na pracę z tym psem bo jak widać to pies kojcowy, pełniący rolę stróża a co najistotniejsze mieszkanie autorka wynajmuje. zresztą dziwi mnie Wasze przekonanie, że dziewczyna ma z obcym psem pracować jeśli nawetnie wiadomo jaki ma do tego stosunek prawowita właścicielka kaukazki....
×
×
  • Create New...