-
Posts
28801 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
28
Everything posted by Ewa Marta
-
Bardzo się cieszę, że jak zawsze udało nam się dojść do porozumienia:multi: Rozmawiałam długo z Irenką przez telefon i zgodziłam się z jej argumentacją, że kolejna wizyta przedadopcyjna nie wniesie nic nowego. Całkowicie zgadzam się, że lepiej będzie pojechać tam za tydzień, zobaczyć czy Filipek dostał budę, co Pani chętna na adopcję obiecała w rozmowie Irence. Poza tym po tygodniu będzie widać, czy psiak się zaklimatyzował, czy jest mu tam źle i podjąć w razie czego jakieś kroki. Rozumiem, że Irenka chce się na jakiś czas wycofać z zarządzania wątkiem i psiakami. Zostaje jednak z nami sercem i oferuje wszelką pomoc. O jej odejściu na zawsze nie ma mowy, razem w tym siedzimy i razem pójdziemy, kiedy ostatni Krzyczkowiak znajdzie dom! W umowie adopcyjnej będzie zawarty punkt, że możemy psiaka odebrać, jakby cos było nie tak i że mamy prawo do wizyt poadopcyjnych. Pani zgodziła się, żeby Irenka wpadała niezapowiedziana, co jest bardzo pozytywne. I tak jak napisała Gusia - narazie spokój, a cieszyć się będziemy, kiedy usłyszymy od Irenki, że jest dobrze.
-
[quote name='gallegro']Podobnie jak Benia na początku, Kropka nawiała z posesji :shake:. Dawno nie sprawdzałem ogrodzenia i być może coś się "rozszczelniło" :roll:. Mam jednak nadzieję, że ponownie uda nam się ją zwabić. [/quote] Kropka wróci, jakoś jestem o to spokojna... Przyszło mi do głowy, że los specjalnie postawił na Waszej drodze Beniusię, żeby pomagała Wam w dalszej wspaniałej działalności dla tych wszystkich skrzywdzonych bid. O ile łatwiej jest oswajać te przerażone psiaki, kiedy Beniusia tak ciepło je wita, można powiedzieć z otwartymi ramionami:multi: Jest wspaniała w tej miłości i łagodności do wszystkich. Wystarczyło jedno Twoje słowo, żeby natychmiast odpuściła podchodzenie do Kropki. Nie znałam wcześniej takiego psa. Mam swoje dwa i choć kocham je bardzo, żaden nie ma w sobie tyle mądrości i dobra, ile Benia!
-
[quote name='irenaka']Po pierwsze dziewczyny, uważam, że kolejne sprawdzanie domu jest z naszej strony niepoważne. Nie ma co ludziom robić aż takiego zamieszania w życiu. Skoro jest decyzja na tak, to należy psa wydać.[/quote] Irenko, przecież nie ma żadnej decyzji na tak!!! A skoro ludziom zależy na Filipku, to wytrzymają kolejną wizytę i dasz im sygnał, że zależy nam na psie bardzo i będziemy sprawę kontrolować, gdyby (podkreślam, GDYBY) pies u nich został. A może zabierz ze sobą Filipka i sama przyjrzyj się reakcjom wszystkich na siebie? To przeciez bardzo niedaleko od Niepołomic... Nie wyobrażam sobie Twojej rezygnacji z pomocy Krzyczkowiakom. Cokolwiek się zdarzy, wzięłyśmy na siebie moralnie odpowiedzialność za nie, a troszkę ich jeszcze mamy pod opieką. Jeśli się na siebie pogniewamy, to kto sie nimi zajmie? Mają tylko nas.....
-
[quote name='lotoss']sledze watek juz dlugo...[/quote] Jeśli śledzisz długo, to wiesz również, że nie pierzemy tu brudów. Wiele spraw można załatwić poza wątkiem, żeby nie doprowadzac do pyskówek i w rezultacie zamknięcia wątku. Najprościej jest wejść i powbijać parę zdań z klawiatury. Niepotrzebni nam tu mieszacze:mad: [quote name='mariamc']...Niepolomine i Warszawa ,to nie wszystko. To Mania i Nosio , czy ktoś nas jeszcze pamięta?..... Psy w 200% adopcyjne ale.. Choć dom oferowałby złote klamki i świeżą ,jedwabną pościel ,ale tylko jednemu psu , to ja ich nie rozdzielę ,bo taka miłość się nie zdarza. Miałyśmy trwać do ostatniego Krzyczkowiaka,to ,że się nie wpisuję ,to , nie znaczy ,że nie czytam. Jest mi bardzo przykro czytają to wszystko a szczególnie ostatni post.:shake::shake::shake:[/quote] Danusiu, pamiętamy, a jakże:loveu: Zabrałaś 10 najmniej adopcyjnych psów do siebie bez żadnych warunków! To był wspaniały gest i nieoceniona pomoc! Piękna ta ich miłość. Rozumiem absolutnie, że nie pozwolisz ich rozdzielić. Widać, jak im razem dobrze:loveu: Oczywiście, że trwamy do ostatniego Krzyczkowiaka, jestem pewna, że po opadnięciu emocji, wszyscy się dogadamy. Jesteśmy razem już rok, niejedna burza za nami, damy radę! Irenko, odezwij się, wysłałam Ci PW!
-
[quote name='Neigh']No i jeszcze całe Niepołomice. Ale światełko w tunelu jest......i tego sie trzymajmy.[/quote] No całe, ale jakby nie patrzeć troszkę juz uszczknięte:cool3: Przecież do niedawna niepołomicki był też Ares, a teraz wygrzewa się na własnym posłanku we własnym domu;) No i Sońka zmienila miejsce zamieszkania... jeszcze nie na DS, ale coś się jednak ruszyło...
-
[quote name='Neigh']I tyle. I żadnych uśmiechów......[/quote] No coś Ty, jakie uśmiechy... Twarz mam wyciągniętą wzdłuż, bo tak mi ją wydłużyła opadająca szczęka, to jak tu się śmiać:-o
-
Romi!!! Odebrałam wreszcie Twoją niespodziankę od Gusi:loveu: Pięknie dziękuję, bardzo miła pamiątka spotkania:multi:
-
Był chyba właśnie o 10:30 i później. Szkoda, że prowadzący złapał go na ręce i zaczął nim kręcić. Psiak z nerwów zwymiotował. Wolontariuszka w porę poprosiła, żeby był ostrożny, bo ma złamaną miednicę. Dobrze, że dziewczyny były wygadane, dzięki temu przekazały sporo informacji. Trzymam mocno kciuki za znalezienie mu domku! Trójce i czwórce też! Cudne sunie, tylko mocno przestraszone nowym miejscem...
-
[quote name='gallegro']Żeby jednak nie było, że Benia to ideał, przytoczę ostatnie zdarzenie... W ciągu kilku minut mojej nieobecności, zeżarła sporą część telefonu, który trafił do serwisu :cool3:. O innych pomniejszych przedmiotach nie wspomnę :razz:. Ale to i tak nie zmienia faktu, że Benia jest wspaniałą sunią :p.[/quote] To zrozumiałe, w końcu telefon, czy inny sprzęt nie potrzebują pomocy i ochrony;) Beniusia gdzieś musi odreagować, pada więc na sprzęty i przedmioty;) Cudowna jest na ostatnim filmie. Tyle w niej miłości i cierpliwości... Ta jej delikatność w stosunku do maleństwa jest powalająca po prostu. Nie da się jej nie kochać, jest doskonała:multi:
-
[quote name='mariamc']Ewa, w schronisku i hoteliku razem 68 psów. Parę z nich , szczególnej troski, jak Tadzik czy Doris czy Albert, mają wątki na Dogo. Na razie ,szczęśliwie zresztą ,sala operacyjna służy na kastracje i sterylki. Tylko nasza Gwiazdka,12-letnia spanielka miała usuwaną trzecią powiekę. Pracy dużo, ciągłe wizyty i wizytacje. Od 3lipca oddaliśmy do adopcji 78 psów. Teraz trochę stanęło. W tygodniu będa nasze TV, moze znowu się ruszy.[/quote] 78 adopcji:multi: Fiu... fiu.... rewelacyjny wynik:multi: Trzymam kciuki, żeby nadal tak szło!
-
Neigh, jak dobrze Cię czytać:multi: [quote name='mariamc']A po jezdzie na wątku Alberta chciałam się całkiem wyrejestrować z Dogo, tylko nie wiedziałam ,jak to zrobić:razz:[/quote] I całe szczęście, że nie wiedziałaś, bo Ciebie też tu brakuje Danusiu!!! Jak tam prace w schronisku, dużo macie już podopiecznych? Czy wykorzystujecie Wasze piękne sale operacyjne?
-
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Fatalnie.... mam tylko nadzieję że to był jednorazowy wybryk, bo jak nie, to chłopak straci dom:-( -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Na chwilę zmieniając temat...jedyna i niepowtarzalna szansa zobaczenia wkurzonej Agamy ;) [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/2328/dsc00996.jpg[/IMG][/quote] A co ją tak wkurzyło? Czyżby to robota Aresika? Piękna jest taka nabzdyczona:loveu: -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
No cóż, można się było tego spodziewać. W końcu bardzo się z Wami zżył i teraz kilka dni na pewno będzie tęsknił... Dla mnie pocieszające jest to, że zachowuje się lepiej, niz jak trafił do Ciebie i Sławka Gusiu. Czegoś sie w końcu chłopak nauczył... Pewnie, że to smutne, że ejst zdenerwowany, że czuje się zostawiony, ale mam nadzieję że nowi opiekunowie szybko mu wynagrodzą tę stratę. -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Dzięki Irenko:multi: Gusia ma niesamowitą rękę do domów stałych:loveu: Ciekawe jak Aresikowi minie pierwsza noc w nowym domu. -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Czy coś już wiadomo?????? jak przebiegło pierwsze spotkanie, czy Aresik naprawdę tam zostaje??? -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
A ja myślę, że Vario pomaga swojej Pani spełniać te misje... Najpierw Radarek, potem Ares... U Gusi stają się nagle w pełni zsocjalizowane i przekochane... Kończą się demolki, gryzienia, nawet dzieci są fajne;) -
Już dawno zasłużył na taki dom. Ares jest w domu z marzeń :)
Ewa Marta replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Gusiu, jesteście ze Sławkiem czarodziejami:multi: Tak się cieszę, że Aresik totalnie się zmienił. Tylko teraz potrzebny mu stały domek... Ale cos mi mówi, że i z tym dasz radę, masz bardzo szczęśliwą rękę do adopcji:multi: