-
Posts
2850 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by NaamahsChild
-
Dado, tak rozumiem Wasze poglądy, nie rozumiem jednak sposobu, w jaki są one przez wiele osób przedstawiane. Każdy ma prawo do swoich decyzji i do swojego punktu widzenia. Narodziny szczeniąt Miszki nie są dobrą nowiną. Mając do wyboru płacz z tego powodu, a koncentrowanie się na tym, by zdrowie i psychika suni oraz jej szczeniąt były w jak najlepsze - wybieram to drugie. Wiem jak to jest, gdy poświęca się całą swoją (marną w moim przypadku skądinąd) wypłatę na psy, bo ja bardzo często tak robię. I rozumiem Wasze rozżalenie. Mam też swoje zasady, respektuje Wasze, nie wchodzę na wątki suk, które mają sterylki aborcyjne, by kogoś obrażać czy osądzać. Chciałabym, by inni w związku z tym szanowali moje.
-
[quote name='FOZ']Dokladnie tak jest! Przeciez suka juz "przygotowywala gniazdo" trzy dni temu a dzis radosnie biega. Jaki dajecie termin porodu? Przyjmuje zaklady. Ja "obstawiam termi" okolice [B]23 lutego. [/B][/QUOTE] FOZ, sięgnij do literatury, potem komentuj. Szczególnie zwróć swą uwagę na różnice pomiędzy pierworódkami a sukami, które już rodziły.
-
[quote name='Rybka_39']Naam a jak w ogóle Miszka sobie radzi? Doszła już do formy? Bo poród na pewno będzie dla niej obciążeniem, ona bierze jakieś dodatkowe witaminy albo coś?[/QUOTE] Rybko, Miszka dostaje witaminy plus preparat na sierść, je karmę dla suk szczennych, do tego gotuję jej sama. Staram się jej nie przekarmiać, bo generalnie ma wilczy apetyt ;) Ale widać, że wraca do siebie. Powrót do pełnej formy nie nastąpi tak szybko. Natomiast budzić się w niej zaczyna psia radość życia - uśmiech, reagowanie na komendy - Miszka przestała bać się spacerów - cieszy się na nie, dzisiaj nawet zaczepiała Blanche do zabawy..
-
Obowiązku nie mam odpowiadać na Wasze zaczepki. Bo to wątek Miszki i chcę go prowadzić na ten temat. Do dyskusji w związku z Waszymi koncepcjami na sterylkę adopcyjną i losy szczeniąt załóżcie sobie odrębny wątek. Nie mam zamiaru czytać tego wszystkiego, by być non stop krytykowana i szykanowana. Ja zrobię wszystko, by znaleźć Miszce i jej dzieciom szczęśliwy dom. I nie tylko ja, bo wbrew pozorom wiele osób wspiera Miszkę, nawet jeśli się ze mną nie zgadza, a ja szanuję ich poglądy. Jestem przeciwniczką późnej sterylki aborcyjnej, a nazywacie mnie pseudodt, wręcz ręce opadają. Rady? Słyszę ja na forum dr Lucy, są mi bardzo pomocne. Od Was mogę spodziewać się jedynie złośliwości.
-
[quote name='Goś']Kana, brosowa robi takie psie zabawki... No najlapsze zabawki na świecie! I nie przesadzam. Nie znam psa, który by nie chciał się nimi bawić - poważnie! :crazyeye: Wszystkie szaleją za tymi szczurami jak dzikie :evil_lol: Nie wiem czy to przez to futerko... A do tego są naprwdę świetnie wykonane. Prawie, że niezniszczalne. Żadna zabawka ze sklepu tyle nie przetrwała co ten szczur, a bawiły się z nim psy od wypierdkowatej Frytki, po owczarki, spasione labki i rottki! I nadal, wyobraź sobie, dycha, a ma już chyba z rok... Przejrzyj sobie Frytkową galerię jak masz ochotę - sporo jest tam zdjęć różnych psów szalejących ze "szczurem" :lol:[/QUOTE] I tak, zapytajcie Molly co z nim zrobiła , hihi:) Uwielbiana zabawka aż do momentu absolutnego wykończenia (czyt. kiedy zjadło się już ją całą).
-
Kola jest tak zjawiskowa, że telefony się będą urywać:) Niech znajdzie swój wyjątkowy, wspaniały domek.
-
Kola jest tak zjawiskowa, że telefony się będą urywać:) Niech znajdzie swój wyjątkowy, wspaniały domek.
-
Fionko, gdzie ten Twój domek, co? Czemu telefon milczy jak zaklęty:(
-
Znowu się zaczyna. Wklejanie, uzasadnianie, wymaganie. Nie mam obowiązku z niczego się tłumaczyć przed Wami, ponieważ Wy nie macie wpływu na los Miszki. Myślę jednak, że słowa Bianki są dobrym podsumowaniem Waszych analiz nad kodeksem, którego często nie potraficie zrozumieć. p.s. Nieprawda, nie każdy wet schroniskowy wykonuje sterylki aborcyjne. To już Wasze dywagacje. I tyle w tej kwestii.
-
Dado, informacji na ten temat już udzieliłam, opisała ją zarówno Lucyna W, jak i ulv. Dlaczego mam powtarzać wszystko tyle razy? Duże ryzyko wystąpienia krwotoku z macicy, możliwość pęknięcia macicy, utrata dużej ilości krwi, zwiększone prawdopodobieństwo powikłań posterylizacyjnych. Oraz kwestie etyczne - których nie mogę pominąć, bo lekarz weterynarii nie powinien zgadzać się na wykonanie takiego zabiegu, chyba, że sytuacja tego wymaga (np. poród przyczyni się do śmierci suki, nie ma warunków na poród i odchów młodych). Gdyby tak nie było, każdy wet z chęcią wykonywałby taki zabieg.
-
Mnie godzina powinna pasować:)
-
Dama, teraz Jaga, czeka na dom u Czarnej Andy.
NaamahsChild replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
O kurcze, ale biedactwo. Jak wyeksploatowana:( Mogę pomóc w ogłoszeniach, zrobić bannerek - piszcie, co potrzebne. -
I mnie również:)
-
[quote name='Koperek']Dzięki za uznanie mnie za jedną ze spacerujących. Pozdrówka! :D :D :D[/QUOTE] Koperek, ja mogę codziennie na spacery łazić, więc rzucaj propozycją;)
-
ZARIA Pola - już w najlepszym pod słońcem DS!:D:D:D:D:D:D
NaamahsChild replied to Evelka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Evelka']Dobry pomysł:) Jutro je wrzucę (dziś już nie dam rady niestety:/). Tak w ogóle to byliśmy wczoraj na pierwszym porządnym spacerze!:multi: I wyobraźcie sobie, że Zaria naprawdę genialnie chodzi na smyczy! I nawet się raz wysikała!:D Ale z kupką wolała poczekać do powrotu do domu:diabloti:[/QUOTE] W ciepełku lepiej wychodzi;) -
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
NaamahsChild replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kaja i Aza']Badania krwi sa konieczne przed kastracja; kto jak kto ale ty powinnas o tym wiedziec,[/QUOTE] Myślałam, że chodzi Ci o badania krwi do paszportu;) Bo na przykład do UK muszą być robione, stąd tak skojarzyłam;) Do kastracji oczywiście, badania powinny być przeprowadzone.