-
Posts
2850 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by NaamahsChild
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
NaamahsChild replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Rufus musi być zaczipowany, zaszczepiony i posiadać paszport. Badania krwi chyba są niekonieczne, ale nie jestem pewna. Randa, Ty pewnie jesteś zorientowana najlepiej z nas, dokształć ciotki:) -
Ulv kochana, Agnieszka prosi Cię o kontakt telefoniczny, znalazła Twoją zgubę;)
-
Galeria Amberowa - Dokumentacja zimowa :) strony 42 (dół) i 43!
NaamahsChild replied to Arden's topic in Galeria
Weszłam z bannerka, Amber jest urzekająca!:) A ogonek słodko pasuje do całości. Taki retrieverowaty nieco;) -
Powiem szczerze, zmierzchnico, że też pomyślałam o BOSie:)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ok, nie ma sprawy:) Z prawdziwa przyjemnością. Ulv, może się do nas dołączysz z malizną Piku?:)
-
Rufus już w DOMU !!! :) Przy boku kochającej Pani !!! :)
NaamahsChild replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
Rufus, teraz będziesz szczekać po niemiecku:) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
NaamahsChild replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Zaciskam kciuki z całych sił. Misiu - zaufaj dziewczynom, one Cię nie skrzywdzą! -
[quote name='Korenia']Naaa a może park tysiąclecia miedzy ND, a Muchomorem? Taki spacer dla młopsów ;p bo moja dużych się boi ;)[/QUOTE] Z przyjemnością! Kiedy?:)
-
Ostatnio rozmawiałam z dr Bieżyńskim, z racji diagnozowania Iskierki:) Dziewczyny (doktorantki) od razu skojarzyły mnie z Molly i dopytywały co u dziewczyny. Doktor na wiadomość, że dziewczyna ma się dobrze, uśmiechnął się ciepło i powiedział dobrotliwie, że jestem św. Teresą;) Wszyscy życzą Mollce jak najlepiej, bo jak tu się nie uśmiechnąć, kiedy widzi się takie cudowne dziecię? Na dodatek, które umie aportować?:cool3:
-
[quote name='waldi481']Cytuję: Każdy mój tymczas został wysterylizowany, albo u mnie, albo w ds, czego obowiązek jest zawarty wówczas w umowie adopcyjnej. Różnica jest zasadnicza - ja nie sterylizuje, jeśli wiem, że w danym momencie zwierzę się do tego zabiegu kwalifikuje. Wysoka ciąża dla mnie, i nie tylko, jest przeciwskazaniem.-koniec cytatu -------------------- Nie sterylizujesz jeśli zwierzę się do tego zabiegu kwalifikuje???A jak się nie kwalifikuje to sterylizujesz?:shake::shake::shake: Jak dla mnie-te szczenięta się urodzą nie dlatego,że tak jest słusznie tylko dlatego,że na wątku doszło do konfliktu obrońców życia poczętego z ludżmi trzeżwo myślącymi. Ktoś tu napisał żeby założyć fundacje i usypiać wszystko-nie-już żadnych więcej fundacji b.b.proszę.. A wogóle byłoby nam obojgu na rękę-nas to interesuje-jak która fundacja i organizacja prozwierzęca widzi sprawę sterylizacji i usypiania ślepych miotów.To bardzo by rozjaśniło kwestię z kim nam po drodze,a z kim nie.. Waldemar[/QUOTE] Przejęzyczenie. Sterylizuje ciężarne suki, lecz nie w wysokiej ciąży. Ja nie mam uprawnień, ale lekarz weterynarii ma. to chyba jasne.
-
[quote name='waldi481']zajrzałem i dobrze: Wellington po co się denerwujesz?Nie masz na to wpływu tak jak i my.A mówiac serio-w PIT podaliśmy Fundację dr.Lucy,jako beneficjenta naszego 1procentu ale nie.Nie będziemy wspomagać takiej polityki.Rozumiem,że nie potrzebujecie pomocy i finansów?Świetnie. Im więcej myślę o tym watku to sądzę,że wspomniana fundacja ma domki to dlaczego nie pomoże żyjącym już szczeniakom?Dlaczego się nie podzielicie? [B]A wogóle czy to jest pierwszy tymczas w danym dt?Jeżeli wcześniej dochodziło do nie wysterylizowania zwierząt to dlaczego suka tam trafiła?[/B] A dokładnie-patrzę na zdjęcie suki i się zastanawiam to jest rasowy Colie czy tylko podobna do tej rasy? Zapytano nas na gmaila czemu się odzywam na tym wątku skoro wcześniej napisano,,EOT,,-uprzejmie informuję,że jest nas dwoje i ja się nie wycofywałem.Po 10-sciu latach działalności na rzecz zmniejszenia populacji zwierząt bezdomnych zasłużyłem sobie na to by pojąć pewne rzeczy więc jestem na wątku. Waldemar[/QUOTE] Każdy mój tymczas został wysterylizowany, albo u mnie, albo w ds, czego obowiązek jest zawarty wówczas w umowie adopcyjnej. Różnica jest zasadnicza - ja nie sterylizuje, jeśli wiem, że w danym momencie zwierzę się do tego zabiegu kwalifikuje. Wysoka ciąża dla mnie, i nie tylko, jest przeciwskazaniem.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
NaamahsChild replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaszo, dokładnie, codziennie sobie zerkam na Misię i mam przed oczami moją Blanche.. W mojej galerii mam zdjęcia, jak też siedziała sobie samiutka, z ta różnicą, że ona po złapaniu mieszkała w kurniku najpierw.. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
NaamahsChild replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Mocno trzymam kciuki za powodzenia akcji, mam nadzieję, że wszystko się uda po Waszej myśli. Ślę ciepłe uściski dla Ciebie Misiu! -
No właśnie, gdzie? Jak daleko ode mnie to tylko z jednym piesem sie przytarabanię, jak z bliżej, to z dwoma, ale się bardzo chętnie pobawimy:) Mam ferie zimowe, więc :D
-
A my się pochwalimy;) Mollka uwielbia Miszkę, przychodzi do niej i całuje po mordce, sunia również się do niej przekonała:cool3: [B]Molly musi koniecznie podchodzić do Miszki, nawet, gdy robimy zdjęcia:diabloti::[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie005J.jpg[/IMG] [B] A tu sobie słodko śpimy wszystkie:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie001Ja.jpg[/IMG]
-
[B]Najpierw upatrzyłam sobie miejsce w livingroomie:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie004-2.jpg[/IMG] [B]A ostatecznie, wczoraj wieczorem, zawędrowałam do sypialni pańci:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie001J.jpg[/IMG] [B]Tak już ładnie podaję łapkę:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie008-1.jpg[/IMG] [B]Oglądam telewizję:[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie007-2.jpg[/IMG] [B]I cała gromadka śpi;):[/B] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie001Ja.jpg[/IMG]
-
jaft, my jesteśmy chętni!
-
Belgia-jej uroda zniewala.Sunia ma dom.
NaamahsChild replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
O kurcze! Trzymajmy kciuki, by była szczęśliwa! -
[quote name='Klaudus__']To napewno pomyłka :P:P[/QUOTE] To było ponowne badanie USG, przeprowadzone przez lekarza, który wykonywać miał zabieg. To świetny specjalista i wiem, że w tym momencie ciotki Wrocławskie się ze mną zgodzą. Skoro on coś pisze, coś mi odradza, to również jest to istotne. Ważniejsze niż Wasze protesty, ponieważ on ma odpowiednie wykształcenie ku temu, by podejmować decyzję w takiej kwestii, a już na pewno w swoim imieniu. Dada - jest różnica w badaniu USG - zobaczyć, jak sama określiłaś, płody 30 dniowe (a więc, jak sama uprzejmie poinformowałaś) - dopiero widoczne podczas badania, a zaawansowaną ciążę. Pomylił się lekarz i to nie mój. Żałuję, że zabieg ten nie odbył się wcześniej, przede wszystkim z racji tego, że otrzymałam błędne informacje nt. psa. Dziwię się Wam, że szkalujecie tak człowieka, nawet go nie znając. Każde zwierzę u mnie na dt zawsze jest badane przez najlepszych, leczone, wychodzi ode mnie z kompletem badań, szczepień i pełną wyprawką. Jeśli wiek i stan zwierzęcia na to pozwalają, jest ono również wysterylizowane/wykastrowane. Gdy nie ma możliwości zrobienia tego zabiegu u mnie - dopilnowuje, by odbył się on w DS. I tyle w tej kwestii.
-
Błyskawiczne tempo robienia ogłoszeń, jestem pełna podziwu:) W jaki sposób będzie można pomóc Koli nad odzyskaniem kontroli nad załatwianiem swoich potrzeb fizjologicznych?
-
[quote name='Rybka_39']Naam. no widzisz, a ja byłam przekonana, że jestem zainteresowana losami Miszki, widać pytanie o kondycję i oferowanie pomocy w ogłoszeniach zaginęły w feroworze dyskusji. Po za tym, uważam, że każdy kto walczył o sterylkę, czy uśpienie małych interesował się suką i miał na uwadze jej dobro jak i dobro jej przyszłych szczeniaków, może ujrzysz to pod pokrywa przykrości.[/QUOTE] Rybko, widocznie nie zauważyłam, przepraszam. Zainteresowanie suką toto nie było, bo nikogo nie obchodził stan zdrowia Miszki, tylko uśpienie miotu. I to nie w tej konkretnej sytuacji, tylko w generalizowanym ujęciu. Weci i ja wypowiedzieliśmy swoje zdanie na ten temat. Ja pisałam na temat możliwości uśpienia ślepego miotu. Jak dowiemy się, że fundacja dr Lucy ostatecznie przejmie opiekę nad Miszką, to także pojawi się informacja odnosząca się do losu szczeniąt.