-
Posts
2850 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by NaamahsChild
-
Sterylka zakończona sukcesem:) Powiem Wam ciocie - mamy wszystkie nosa! Macica okazała się nienormalna.. jeden róg - ok, typowy, a drugi.. czyżby zamiast rogu macicy było.. jądro?! Do tego z ogromną cystą?! :o Poszłam z nią na anatomię patologiczną, robimy badania, w ten piątek będziemy pobierać materiał (teraz moczy się w formalinie), w przyszłym tyg wyniki;) Molly strasznie panikowała przed zabiegiem, ponieważ asystowałam bezpośrednio w operacji, muszę przyznać, że jestem z siebie dumna - ale raz na jakiś czas chyba można;) - że odbyło się bez żadnych komplikacji. Molly czuje się świetnie w tej chwili, zrobiła piękne siusiu i kupę, duże ukłony dla małej za siłę. A małym druczkiem napiszę o jednym cieniu w tej ogólnej radości - po lekach przeciwbólowych Molly chodzi o wiele lepiej.. co oznacza, że prawdopodobnie jednak poruszanie sprawia w jej jakiś sposób ból..:( Cena za zabieg - 70 zł. Czy za pozostałą kwotę mogę kupić dla Molly jakieś ubranko?:) Bo szwy ma wewnętrzne, ale inne psiaki jej manipulują (ona sama nie potrafi sięgnąć).
-
[quote name='__Lara']Na wizytę pójdzie Jasza :D [B]Naa[/B], czy streścisz na Pw Jaszy sytuację Molly? Ty ją znasz najlepiej. Czy ja mam to zrobić?[/QUOTE] Laro kochana, bardzo Ci dziękuję za pomoc, skrobnę jak wrócę z pracy Jaszy na PW wszystko co trzeba, plus moje wątpliwości.. Zaspałam dzisiaj, teraz mam 30 min ustawowej przerwy.. A Molly skumplowała się z lejącym wszędzie labem ;) Ale w ADHD to ona nie ma sobie równych.. tak czasem z Kacha spekulujemy, że gdyby ona była pełnosprawna, to byłby do pies - deMollka :)
-
Koreniu, udusisz mnie, ale nas znowu nie będzie:( Z labkiem coś nie tak i idziemy do weta looknąć, siura jak opętany, całe mieszkanie nam zalał, a na spacery co 2 h chodzi:( To taka decyzja w ostatniej chwili, przepraszam Cię bardzo!
-
[quote name='Korenia']Ja bym chciała się spotkać na przystanku Rogowska-działki, dokładnie przy wejściu na działki, od strony Nowego Dworu, jeśli nie był by to kłopot;) Bo moja jakby miała dojść na Muchobur to już by nie miała siły potem spacerować :P (mieszkam prawie przy pętli na ND ;)) a co do godziny - 13?[/QUOTE] Będę musiała podjechać z Blanche autobusem, bo jak pójdziemy pieszo to zdążę wymarznąć.. Widziałyście co dzieje się za oknem? Myślałam, że w weekend sobie pospacerujemy, a tu wygląda na to, że dogospacer będzie krótki..
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
NaamahsChild replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jaszo, a ja chcę Ci od razu bardzo podziękować.. wiesz za co:) Molly przesyła buziaki dla Was wszystkich:) -
No właśnie, w którym miejscu, Korenia? Mój nr kom: 509 759 692:)
-
Koło południa.. A ja tymczasem lecę na zajęcia (nie wiem kto stworzył takie godziny..)..
-
[quote name='Lu_Gosiak']to dlaczego w tym przypadku nescca nie dostała kontaktu z potencjanym domkiem????? Moze jutro jechac na wizyte. Jaki jest sens ciągnać psa jeszcze po takich przejaściach tak daleko bez WIZYTY przedadopcyjnej??[/QUOTE] Też jestem tego zdania, lepiej pojechać bez Fiony, tym bardziej z uwagi na jej psychikę..
-
Jak będziecie grzeczni to zapraszamy, hihi;)
-
[quote name='Korenia']Małopsy umówiły się na sobotę w parku tysiąclecia między ND, a Muchomorem Wielkim:)[/QUOTE] Z jednym większym osobnikiem w postaci labradora, będzie drobna grzeczna collie i dwie małe jazgoty z naszej "muchoborskiej" strony:) Zapraszamy inne:) Z uwagi na Korenię lepiej, żeby małopsy były w większości:)
-
Ja byłam pogryziona przez psa w ostatnie wakacje, dość mocno. I obowiązkiem lekarza, który opatruje taką ranę jest zgłoszenie o pogryzieniu do sanepidu. I sanepid kontroluje, czy przeprowadzona jest obserwacja - za to mogę poświadczyć, ponieważ przyjechali do mnie dwukrotnie, a na sam koniec odebrali pismo lekarza wet o zakończonej obserwacji. I chcieli zobaczyć psa. Rany po pogryzieniach mocno bolą, trudno się goją - mnie np. groził niedowład ręki. Nie wiem jak można w tak dziwny sposób zakończyć ten temat, nawet z uwagi na bezpieczeństwo osoby pogryzionej. Jak już tutaj pisano, pies jest w stanie ugryźć i po zwykłej premedykacji, ale czy to daje prawo do uśpienia go..? Po prostu nie rozumiem decyzji lekarza.
-
Tak, to małżeństwo z labowego forum. Dzisiaj kolejna, dla mnie rozstrzygająca rozmowa (państwo właśnie kończą remont i dostęp do internetu mają rzadko), mam nadzieję, że po niej uda się zadecydować coś konkretnego;) nr. konta prześlę Ci wieczorkiem, bo zmykam na zajęcia;) A tymczasem.. [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie034.jpg[/IMG] [IMG]http://i488.photobucket.com/albums/rr247/adopcjenaa/Zdjcie084.jpg[/IMG]
-
Heidi, szczeniak ma wrócić do schroniska. MA DOM :)
NaamahsChild replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
Trzymam za nią kciuki.. Niektóre gatunki Microsporum rzeczywiście są zawsze na skórze psa, pani dr ma rację. Podobnie z gronkowcem. U ludzi też tak jest.. Weterynarze dysponują czymś takim jak lampa Wooda, ona służy do wykrywania Microsporum (świeci się na zielono), innych tam się nie zobaczy, więc tamten wet również mógł z dużym prawdopodobieństwem na podstawie tego badania określić jaki jest to rodzaj grzyba. Ale żeby oddawać psa z tego powodu..? Dla mnie jest to niezrozumiałe. Trzymam kciuki za Ciebie, Heidi. Silna jesteś babeczko. -
Heidi, szczeniak ma wrócić do schroniska. MA DOM :)
NaamahsChild replied to joaaa's topic in Już w nowym domu
A czy wet sprecyzował jaki to grzyb? Bo to łatwo mówić o jakimś tam grzybie, którego pies będzie dożywotnio nosicielem, bez konkretnego gatunku..