Jump to content
Dogomania

NaamahsChild

Members
  • Posts

    2850
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by NaamahsChild

  1. Mam złą wiadomość.. [SIZE=4][B][COLOR=Red] [/COLOR][/B][/SIZE][CENTER][SIZE=4][B][COLOR=Red] MOLLY UCIEKŁA Z HOTELIKU!![/COLOR][/B][/SIZE] [/CENTER] Nastąpiło to dzisiaj w godzinach popołudniowych (około godziny 13). Podobno wyprowadzała psiaki na spacer, zapinała na smyczkę innego psa, a gdy odwróciła głowę - Molly nie było. Zniknęła![IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] Jestem totalnie przerażona, tym bardziej, że nigdy nie oddalała się od człowieka, wręcz przeciwnie - przecież na spacery ze mną bardzo często wychodziła bez smyczy! Obawiamy się, że zwiała mnie szukać - Kuźniki są niedaleko Muchoboru. [CENTER][SIZE=4][COLOR=Red][B]Błagam każdego z okolic Kuźnik/Nowego Dworu/Muchoboru o pomoc w poszukiwaniach![/B][/COLOR][/SIZE] [/CENTER] Na chwilę obecną nie mam szans osobiście Was wesprzeć! Molly bierze leki, jest niepełnosprawna. Noc ciemna, zimna, samotna.. nie wyobrażam sobie tego[IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/shake.gif[/IMG] [B]Molly ma na sobie parcianą czarno-fioletową obróżkę zaciskową, porusza się bardzo charakterystycznie[/B][IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/heul.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/heul.gif[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/../images/smilies/heul.gif[/IMG] Jestem totalnie roztrzęsiona [url]http://www.dogomania.pl/threads/142609-MaleA-ka-MOLLY-mini-goldenek-z-krzywym-krAE-gosA-upkiem-Czy-bAE-dzie-chodziAE[/url]
  2. Mam złą wiadomość.. [SIZE=4][B][COLOR=Red] [/COLOR][/B][/SIZE][CENTER][SIZE=4][B][COLOR=Red] MOLLY UCIEKŁA Z HOTELIKU!![/COLOR][/B][/SIZE] [/CENTER] Nastąpiło to dzisiaj w godzinach popołudniowych (około godziny 13). Podobno wyprowadzała psiaki na spacer, zapinała na smyczkę innego psa, a gdy odwróciła głowę - Molly nie było. Zniknęła!:( Jestem totalnie przerażona, tym bardziej, że nigdy nie oddalała się od człowieka, wręcz przeciwnie - przecież na spacery ze mną bardzo często wychodziła bez smyczy! Obawiamy się, że zwiała mnie szukać - Kuźniki są niedaleko Muchoboru. [CENTER][SIZE=4][COLOR=Red][B]Błagam każdego z okolic Kuźnik/Nowego Dworu/Muchoboru o pomoc w poszukiwaniach![/B][/COLOR][/SIZE] [/CENTER] Na chwilę obecną nie mam szans osobiście Was wesprzeć! Molly bierze leki, jest niepełnosprawna. Noc ciemna, zimna, samotna.. nie wyobrażam sobie tego:shake: [B]Molly ma na sobie parcianą czarno-fioletową obróżkę zaciskową, porusza się bardzo charakterystycznie[/B]:placz::placz::placz: Jestem totalnie roztrzęsiona
  3. A Jeleśnia to moje wakacyjne tereny:) Nie w tym roku, ale przez kilka lat tam całą rodziną jeździliśmy:) Było super:)
  4. Dostałam wczoraj maila z zapytaniem o Molly - bez większej nadziei, ale napisałam wyczerpująco mam nadzieję i ze zdjęciami. Mimo wszystko - trzymam kciuki - bo jak tu za nią nie trzymać, jak??
  5. Evelko, ja jestem na Śląsku, blisko Katowic, do poniedziałku. Możemy pojechać tam razem, jeśli uda się Wam jakoś to zorganizować..
  6. Myślę, że zdjęć i filmików z Molly jest dużo, wysłałam ją także na Hundenhillfe Polen - słyszałam, że jest od nich najlepszy odzew. Może znacie jakieś inne, sprawdzone fundacje? Naprawdę, nie mam pomysłu co począć:( Hotelik jest sprawdzony, wiele psiaków tam trafiało pod opiekę Asi, poznałyśmy się właśnie, gdy zawoziłam do niej jednego z nich. Teraz na święta miała full, ale z uwagi na gabaryty Molly udało się ją przekonać.. Mam nadzieję, że księżniczka będzie grzeczna i nienarozrabia za dużo.. w noc przed wyjazdem zeżarła kolejny dywan. Czasami zastanawiam się, czy ona tym swoim obżarstwem sama sobie nie szkodzi - bo co rusz coś zjada, podgryza, niszczy - guma, plastik, kora, dywan, worki foliowe.. potrafi nawet wyciągać z mojej torby paragony i je zjada.. Wręcz nie do oduczenia.. szkoda, że nie rozumie, że w ten sposób sama zaostrza sobie objawy:(
  7. Dalej niestety jest ciężko... Tym bardziej, że Kacha i mój TŻ wreszcie się zbuntowali i oznajmili, że trzeba jej coś znaleźć na już, ponieważ ich zdaniem Molly przy takich zaburzeniach nadaje się do eutanazji. I oni za nią są. I wywiązała się awantura mała wewnątrzmieszkaniowa. Jakkolwiek, nie mogę na siłę tymczasować psa wbrew ich woli - bo bardzo mi pomagają w opiece nad futrzakami, w tym Molly. W związku z czym, albo Molly znajdzie szybciutko jakiś ds, co będzie trudne:( Albo inny dt:( Eh..
  8. Piszę w imieniu Evelki i swoim (oraz Iskierki oczywiście). Opatrunek został ściągnięty. Na lewej łapce niestety zrobiła się odleżynka, troszkę zaropiała i śmierdząca. Dostała na nią maść i została zaopatrzona. Prawdopodobnie powstała, ponieważ w gipsie zrobił się luz (możliwe, że z powodu utraty masy mięśniowej), doszło do niewielkiego podciągnięcia się łapki ku górze, w pewnym momencie ona jej się tam zaklinowała, spuchnęła i doszło do pojawienia się obrzęku zastoinowego. Pojawiło się lekkie niedokrwienie miejsca i nie wiadomo, czy nie doszło do uszkodzenia nerwu. W związku z tym, dr Bieżyński prosił, by zaprezentować Iskierkę jutro:) I tak to Evelka wraz z Iskrą zamieszkała dzisiaj u nas. Obżarte pizzą, a suczydło zmęczone emocjami leżymy sobie na kanapie i trzymamy kciuki za jutrzejszy dzień. Evelka prosiła dodać, że nic jej się nie chce, to się dzisiaj nie loguje;) Ale wybaczamy jej to, w końcu specjalnie dla Iskry zerwała się o poranku (bardzo wczesnym! - dopisek Eweliny), żeby tutaj przyjechać z naszą małą damą;)
  9. Fiziu, już odebrałam, zaraz Ci odpiszę. Molly ma się już dobrze, jest wesoła i chyba wróciła do siebie. Zmniejszam dawki przeciwbólowych i widać, że można wreszcie sobie na to pozwolić:) Dzisiaj nie dostała wcale i nie ma płaczu.. więc możliwe, że wychodzimy na prostą:) Tylko Controloc został:)
  10. My po świętach bardzo chętnie:)
  11. Będzie dobrze, jakkolwiek nie wiemy jak długo, lecz każdy kolejny dzień jest darem, na który Molly jak najbardziej zasługuje:)
  12. Tak, Molly dzisiaj weselsza i żywsza. Znowu zaczęła gryźć Blanche - pod tym względem to ona kompletnie nie ma wyczucie, po kilku chwilach większość małych psów po prostu nie chce się z nią bawić..
  13. Ewelinko, czekamy na Was..:) Dzisiaj przyjedziecie?
  14. [quote name='Jasza'] A ja się uczę codziennie, że dwa psy to zdecydowanie większa frajda i duuuużo więcej do kochania i przytulania![/QUOTE] O tak!:loveu: Zdecydowanie!
  15. Jeśli chodzi o samopoczucie Molly, to jest ona zadziwiająco ospała i spokojna, nie ma gorączki, bólu siłą rzeczy nie czuje.. Ehh.. Non stop się martwię:(
  16. No kurcze, całe konsylium czuwa nad jej dietą. Jeśli przez weekend coś się wydarzy, to robimy w pon gastroskopię. Póki co, jest na espumisanie (bo wzdęcia wracają niestety), metacamie plus controloc control. Fiziu, z karmą póki co, mimo, że się kończyła, poczekajmy, bo nie wiem jak teraz dalej będzie przebiegała jej dieta, nie wiem, czy nie będę musiała jej gotować.. Mollciu, zdrowiej wreszcie, proszę..:( p.s. jedyne co jej nowego dałam, to olej rybny już kawał czasu temu, myślicie, że tak mogła na to zareagować? Znacie jakiegoś psiaka, który miałby podobną? Wet mówi, że raczej nie, ale ja już się każdej myśli czepiam..
  17. kiziamizia, Molly w tej chwili je karmę o wiele lepszej jakości i o specjalnym składzie w porównaniu z Puriną;) To dobra karma, lecz, nie dla księżniczki, ona ma po niej zaparcia niestety.. Tak jak pisałam - kwestia wyboru odpowiedniej diety nie jest łatwa, Molly pod tym względem wymyka się spod większości norm i zasad, a ustalanie jej jadłospisu zostało oparte na podstawie prof Jamroz, szefowej katedry Żywienia Zwierząt oraz konsultacji z wieloma weterynarzami oraz oczywiście dogomaniowymi cioteczkami:)
  18. Wyniki będą w pt - przeciągnęły się (dr wyjechał). Niby jest to możliwe, ale zawsze po Ranigaście jej się poprawia, tak jakby jej dolegliwości lokalizowały się właśnie tam..
  19. Dzisiaj bez wymiotów, lekarze myślą nad tą gastroskopią, jednak trochę obawiają się tego zabiegu u specyficznej Molly.. Przyznam się szczerze, że dawno nie miałam takich wewnętrznych obaw co do jej zdrowia jak teraz.. Nie wiem czemu, ale czuję takie drżenie nerwowe w swoim brzuchu, jak na nią patrzę.. Póki co - mało jedzenia, dużo świeżego powietrza i dużo miłości..
  20. Je suchą karmę, tą samą od pół roku, bez żadnych zmian. Karma ta jest najpierw namaczana w letniej wodzie, dolewany do niej tran lub olej słonecznikowy, dodawany preparat witaminowy plus ewentualne dodatki.
  21. Molly wczoraj znowu dwa razy zwymiotowała:( Znowu Ranigast Max wżeramy..
  22. [quote name='Jasza']Idzie,idzie ku lepszemu,a nawet jest bardzo dobrze .... Jeszcze troszkę z dystansem - ze strony Misi - ale ok. Dzisiaj jest pięknie,mam nadzieję, że błoto obeschło troszeczkę, no i w związku z tym spacer będzie udany![/QUOTE] To tak jak z Miszką, już mojemu TŻtowi zaczyna łapę podawać.. A on ją ukradkiem przekupuje:) No cóż - ja udaję, że nie widzę:)
  23. Serce rośnie patrząc na ten uśmiechnięty pychol..
×
×
  • Create New...