-
Posts
2781 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dżdżowniś
-
[IMG]http://i.imgur.com/AU4xq.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/s6s6V.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/LfkN7.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/pxyUS.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/YVZ6W.jpg[/IMG] Porywa drań butle z wodą i śpi na missSprę.
-
[quote name='akucha']Witajcie bombatowe ciotki! Mało mam czasu na dogo, ale zerkam do was. Kilka dni temu wysłałam do Germaine grosz na operację. Powino wyrównać brakującą kwotę. Foty super!!! Dżdżowniś, duet bulwa i bokser to moje marzenie. Że one ci jeszcze chałupy nie rozniosły to cud. Boksery jawią mi sie jako bulwy XXL, aż strach pomysleć co razem wyprawiają :evil_lol: Daj jeszcze jakieś fotki z tymi dwoma brojami.[/QUOTE] Roznoszą i to skutecznie.Bombat skacze na wszystko co może jak pchła.Przewalają się z kanapy na narożnik kosząc wszystko co im na drodze stanie.Muszę mieć te cholery na oku.Jak wychodze z domu i je spuszczam,to jedno przez drugie skacze.Wywijają fikoły,tłuką się w kałurzach ciągnąc przy tym jakieś konary.Sąsiedzi i inne osoby posiadające psy omijają mnie szerokim łukiem ,bo teraz mam" agresywne stado":lol: Bombmat ma normalnie ADHD aaa i oczywiśce jestem gościem we własnym łóżku.:lol: Wielkie dzięki.
-
Ooo super, dzieki.Nareszcie się rusza akcja Bombson: )
-
Nie wiem.Bombson dobrze. Rozrabia.Jest mega pocieszny: )Czekam na info od Germaine i Nelki.Nelka miała napisać do sonek w sprawie bazarku.Na razie cisza.
-
Podrzuce temat Bombatka.
-
[quote name='monia&nero']bardzo przepraszam za off topa ale proszę zajrzyjcie może uda się Wam w jakiś sposób pomóc albo chociaż podnieść wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/215488-Wypadek-Niestety-nie-%28-To-jest-kolejna-masakra-%28[/url] :-(:-(:-(:-(:-([/QUOTE] Prześle dalej.
-
Pieniądze od Ani i Kapsla sa na koncie u Germy.W najblizszym czasie Germaine nie będzie się odzywać, bo umiera jej kuzyn w szpitalu.Przykro.
-
Kurde działam na 2fronty ,bo mam dług u weta za leczenie kota i jeszcze Bombson.Podrzucam stworka.Sonek pliss o bazarek.Ale co z fantami? Ja już dosłownie nie mam co sprzedać.Wszystkio na teraz poszło na psy zabrane z podłych warunków przez moje kumpele i ten nieszczęsny kot.Gram w lotto/ to by rozwiązało wszelki problem finansowy/:lol:ale jakoś czszęścia nie mama,ciekawe dlaczego:hmmmm: Bombi prosi o wsparcie drugiej operacji.
-
Podrzucam, może ktoś jeszcze będzie chciał wspomóc Bombsona.
-
Bombson sie rozkręca.Siedzę sobie z kumpelą i Beherowką:lol: A ten krąży i usiedzieć nie może.Siedzę i patrzę na typa hmm wziełam smaczki i.... nauczyłam go dawać łapkę.Jest tak skubany kumaty i pojętny że szok.Ktoś już z nim sobie pracował ale jakoś słabo, bo on jak widzi że ma coś ewentualnie dostać to robi z założeniem, że o to mi właśnie chodzi, siad z leżeniem od razu.Kupa śmiechu.A jak sobie coś wymyśli to osiąga.Laski, on jest tak namolny ,tak masakrycznie będzie za kimkolwiek chodził wkładał nos w plecy/jak mi/ żeby coś powiedzieć albo się oprzeć ,a co?albo podrzucał dłoń do głaskania.No, mojego faceta, to ma tak w pompie że śpi na nim :lol:Włazi jak zasypiamy/to już wiecie/ i dupsona albo całą jego osobę Andrzej ma przed twarzą.:lol:Wymiękam ,jak go nie pokochać? Wkurza, bo typ jak widzi kanapki czy inne papu to przez stolik chce wskoczyć na komodę.Tu może sobie zrobić coś złego.Gupalagup go za takie działania nazywamy: ) No i ten jego dziecięcy pychol z jęzorem na wierzchu.Niewinny!! cokolwiek by się stało.
-
[quote name='ania shirley']Przelew poszedł.[/QUOTE] Super dzięki.Kapsel sprawdzaj co się dzieje na Twoim koncie:) No i kto może to plisss o wsparcie 2-giej operacji Bombsona.Chłopakowi trzeba dokończyć remont.
-
[quote name='ania shirley']Chyba mam już nr konta. Przeleje w weekend. Ale nie 300:-( Nr konta ten sam?[/QUOTE] Ten sam na Germaine czy SOSBokserom i wielkie dzięki.Najgorzej że się mega denerwuje faktem że Bombson jest u mnie mega długo i będzie.Widać że ze sprężką się zżył. Widać że nas akceptuje.Nie jestem w stanie opisać jak jest mi nie fajnie z tego powodu że musi iść dalej.Więc im szybciej następna operacja tym szybciej/mam nadzieję, nowy dom/Ściany mojego mieszkanie,niestety nie są z gumy, albo powiększalne inaczej.Eh
-
[quote name='ania shirley']Kiedy ma być ta operacja? Kiedy powinna?[/QUOTE] Co do "powinna" to wiadomo że jak najszybciej ale ....kasa.
-
Dziś rozmawiałam z Germaine i Kołodziejski za 2-gą operację zaśpiewał nam 700zł.czyli tak jak napisała Kapsel brakuje nam 300zł.Było w całokształcie 400 ale wet w między czasie + leki+ naprawdę drobne na gotowanie rosołków, jakieś smaczki itp.Wszystko niezbędne minimum.Operację "planujemy" na ok 08.10 ale czy się uda hmm
-
[quote name='gazzy']Jestem i ja. Nie ładnie Kapselku nie zaprosić mnie na wątek ;)[/QUOTE] Witaj.Ta ostatnia fota jeste mega pojechana : )Moje Sprę też wywala fafle w każdy możliwy i nie: ) sposób.
-
[quote name='Kapsel']Tak mam do przelania 210 Germaine. Nie zrobiłam dzisiaj tego bo mam masakrę nie tylko z bokserami fundacyjnymi, ale z Zefirkiem bokserem którego pani chce po jednym dniu oddać i tym samym pójdzie na stracenie :-( [URL]http://www.dogomania.pl/threads/214248-Bokser-Zefirek-w-schronisku-juz-nied%C5%82ugo-jedzie-do-Domu-Tymczasowego-%29[/URL] Jutro rano przeleję pieniądze.[/QUOTE] Po co taki tragizm? Każdy kochający psy wie że tak naprawde to pies wybiera, a nie ludzie.Musi być dobrze.Wyraźnie to nie są ludzie dla niego.
-
Szkoda dla psa.Ale wiecie co, tak czytam i miałam i mam, psy trudne/w schronie co prawdawiększość:) ale ten pies najwyraźniej nie życzy sobie nie gmerania przy szyi tylko nie akceptuje osób do których został wydany.Skąd taka moje uwaga? Z doświadczenia ze schroniska i obcowania z CC, DC,TTB itp :) Dogo Canario którego /cudem dałam do adopcji/był agresywny do psów i ludzi ?/Taką dostałam opinię o nim, jak wyraziłam chęć zajęcia się socjalizacją psa.Nie zaakceptował 2 wolontariuszek ale lubił opiekuna.na pierwszym spacerze przeciągnął mnie strasznie, i było mega warczenie przy zakładaniu obroży, opiekun schronowy pomagał.Wszystko działa w dwie strony.Na kolejnych spacerach okazałąo się że pies ma mega depresję inie chcąć wracać do schroniska po spacerze potrafił mi się wyłożyć dosłownie, na środku ruchliwej ulicy.Kładł się i nie wstawał, a ponieważ ważył ok 50kg, to przyjeżdżał po niego wózek ze schroniska, bo nie było mowy o noszeniu takiego kloca.Mogę przytoczyć kilka innych historii ale tu ważna jest kwestia dlaczego akurat przy obroży pies zachowuje się tak ,a nie inaczej.Bo ma skojarzenia złe.W schronisku inaczej, w domu inaczej i bierzcie to pod uwagę.W schronisku albo jest dobrze i pies kojaży obrożę z długotrwałym oczekiwaniem wyjścia na spacer, albo z wyjśćiem do weta:) który często w schroniskach w dupie że pies ma mega stres.Albo odwrotnie pies przed trafieniem do schroniska przeżywał jakieś mega stresy związane z wyjściem, albo z samym posiadaniem obroży na karku/szarpanie, ciągnięcie po mieszaniu ,trzymanie do katowania, itp.Często szelki zmieniają sprawę.Ale tu z kolei trzeba uważać na kwestię łap. Cóż wszystko jest tu sprawą doświadczenia.Ja nie chcę oskarżać osoby która wzieła psa.Nie można wymagać od każdego "doświadczenia " w takiej jak my działamy materii> Choć lepiej by było aby każda osoba deklarująca się z daniem siebie i domku była jakoś świadoma na co się piszę.CZYTAĆ < ROZMAWIAĆ <OBSERWOWAĆ : ) i byłoby lepiej.
-
Nelka i tak dałaś czadu finansowego na Bombsona.Damy radę.Spokojnie.Najważniejsze że on na nic poważnego nie choruje ,oprócz przepukliny.Uszy jak wetka powiedziała ,to nawrót i to po operacji.Był leczony na świerzb i grzyba.Świerzb udało się wytłuc, a grzyb jak to grzyb przy każdym osłabieniu organizmu wraca jak bumerang więc jest : ) do wytłuczenia oczywiście.
-
:lol:Kurde. Trombocyt jeden mega rozrabiający.Określono go na 6 i więcej lat, a typ zachowuje się jak by 3-ka mu stuknęła.Mega walczyłam żeby mi na łóżku nie zalegał.cóż przegrałam.Już nie piszę że się budzę, bo mi 14kg zatrzymuje krążenie w nogach,czy ugniata głowę, ale ten typ śpi już pod kołdrą! Czeka aż zaśniemy i się wkręca do spania.Jest naprawdę super hiper.Choć sprytkownik potrafiący wkurzyć jest z niego maksymalny: ) A teraz forsa na operkę.Na pierwszej jest że brakuje 295zł,rozumiem Kapsel że poniżej są wpłaty na następny zabieg czyli 210 zł i jak zrozumiałam masz jeszcze do przelania 200zł ? Zapomniałam dodać .Od kilku dni szczeka!: ) ) hehehe mega odjazd
-
Oko.Ja wiem że na koncie Germaine jest na bank 400zł.Do tego Bombson nam sie pochorował w międzyczasie na uszy, więc musimy odjąć 150zł.Jutro rozmawiam z Germaine i zbieram każde info.W poniedziałek znikam na cały dzień: ) Ale myślę że do środy powinno być jasne ile mamy kasy na jego "remont": ).Kapsel wrzuć na pierwszą info że świerze foty na 12 stronie. Ale co, Typ utył i ma mega dojrzałą i cwaniacką minę: ) Kurde to mega sprytek jest na maxa: )
-
[IMG]http://i.imgur.com/FEUW2.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/KkgxC.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/V5gKx.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/3xpqD.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/PNt3j.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/b83ZX.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/mkGoT.jpg[/IMG] [IMG]http://i.imgur.com/jQwSa.jpg[/IMG] Jesteśmy.Wielkie sorry.Wróciło z adopcji jedno z moich zwierząt.Kot.Stan skrajnego wyczerpania, chore nerki.Tydzień trwała reanimacja.Zagłodzony i doprowadzony prawie do śmierci przez rodzinę osoby która go adoptowała, po tym jak kobieta trafiła do szpitala.Niestety i to się zdarza.Wczoraj zgłosili sie ludzie chętni żeby zabrać go nie zależnie od stanu do siebie.Dziś odwiozłam kota do raju.Więc dziś/teraz/! oficjalnie rozpoczynamy sprawdzanie ile jest kasy na koncie Bombsona i po tym umawiamy typa na 2-gą operację.Uff:)
-
[quote name='Kapsel']Dziwię się, że tak radośnie Pańcię witały. Ja bym była obrażona :grins::grins::grins:[/QUOTE] Eee na Pańcię z którą się śpi pod kołdrą nie można się obrażać:razz:Dziabągi wiedzą że Ja = gotowane papu,dłuższe spacerki i cmoki w fafle.Ale jak się przepychały do głasków.:grin:Zygi wbiegała pod psy żeby się załapać na ocieranko.
-
Jak weszłam do mieszkania, to psy zwariowały.Sprę dosłownie uwiesiła się na mnie, a Bombi tak wciskał mi się między nogi że się dosłownie wywaliłam na podłogę z plecakiem.:mdrmed:Nianiek powiedział że 'to aniołki na bank nie są włącznie z kotami i były dni wielkiej rozruby nie do ogarnięcia/ koty lały gdzie popadnie.Nianiek ma zalane buty.Zygi ciagle polowała na przygotowywane kanapki i pozostawione samopas produkty mięsne na blacie w kuchni/ psy załatwiły worek z papu wygryzając w nim dziurę do szwedzkiego stołu:lol: Bombat upodobał sobie jednego dnia surowe ziemniaki i poroznosił,porozgryzał je po pokoju włacznie z kanapą + wywalone i poroznoszone śmieci/ ostrzegałam ' ale to kochane stwory są przecież.:lol::mdrmed:
-
No to akcja Bombat wraca.Ale nie ma fot o kóre wstawienie prosiłam.Nie miałam czasu.Więc przepraszam wszystkie zainteresowane osoby jego losem i uzupełnię jak się tylko ogarnę po przyjeździe.Ciężką noc miałam.Za to jesień w pradze gorąca i piwna.:haha:
-
Juz za 2dni wracam.Bombson mega dobrze.Zdrowy i meega rozrabia.Nianiek dzwoni i "nie wyrabia":lol: z psami i kotami.