Jump to content
Dogomania

Dżdżowniś

Members
  • Posts

    2781
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dżdżowniś

  1. O a Ja chciałam już do Dady w sprawie ogłoszeń pisać :] Kurde, wczoraj znalazłam 2 psy.W sumie 3 ale jeden dał dyla.Niestety czy stety pojechały na paluch :( do prawie 23 czekałam na patrol EKO.Sunia z cieczką super miła mix onka do kolan i towarzysz przegubowy biały w czarne łaty.Przez godzinę się tak ze mną zaprzyjaźniły że... ale nic zrobić nie można jak kasy nie ma i hektarów z domem.
  2. [quote name='miron h']Niestety było pogorszenie :( Kopiuję wczorajsze wpisy opiekunki Wikinga' Tak, w poniedziałek będzie wycinek skóry i badania krwi. Wet obawia się czy to nie pęcherzyca!? Dlatego chce 100% pewności Ale poza tym jest to cudowny pies z ciągłym uśmiechem na pysku :) Trzymajmy kciuki :)[/QUOTE] Krew będzie miał robioną w kierunku tarczycy? Żeby coś stwierdzać najpierw trzeba coś wyeliminować. Pęcherzyca to choroba autoimmunologiczna w kilku odmianach ,genetycznie uwarunkowana i nieuleczalna.Na fotach w necie wygląda paskudnie.Oprócz skóry atakuje również,łapy,opuszki,pachwiny, odbyt, śluzówki.Wklejam opis jednej odmiany zbliżony do objawów u Wikinga. PĘCHERZYCA RUMIENIOWATA (PEMPHIGUS ERYTHEMATOSUS) Ta odmiana uważana jest za łagodniejszą formę Pęcherzycy liściastej, i jednoczesnie za formę pośrednią między Pęcherzycą liściastą a Toczniem rumieniowatym. Różnica pomiędzy tymi dwoma chorobami jest taka, że P. rumieniowata ogranicza się do obszaru głowy. Psy nie są az tak chore, jak w przypadku P. liściastej. Ta odmiana pęcherzycy jest najczęściej spotykana u ras: owczarek collie, owczarek niemiecki i jego krzyżówki. Choroba nie ma cech sezonowości, brak prdyspoycji płciowych lub wiekowych. Uważana jest, podobnie jak toczeń, za chorobe indukowaną promieniami UV. OBJAWY Rumień, krostowate zapalenie skóry na twarzy i małżowinach usznych, sączące strupy, łuski, wyłysienia. Objaw Nikolskiego występuje dość rzadko. Czasami pojawiają sie zmiany w okolicy moszny i sromu oraz opuszek łap. Nie występują zmiany w jamie ustnej. Depigmentacja lustra nosa jest w wielu przypadkach pierwszym objawem choroby (w przeciwieństwie do Pęcherzycy liściastej, gdzie pojawia się później). Typowe obszary występowania zmian: . wokół oczu . małżowiny uszne . lustro nosa DIAGNOZA Ostateczne rozpoznanie oparte jest wywiadzie, badaniu klinicznym, biopsji i badaniu cytologicznym. W badaniu histopatologicznym obrzy obydwu pęcherzyc sa jednakowe. Test ANA może być pozytywny. Różnorodne diagnozy Ponieważ objawy pęcherzycy są podobne do innych schorzeń, zdarza się że jest błędnie zdiagnozowana, jako: . Bakteryjne zapalenie mieszków włosowych . Nużyca . reakcje polekowe . Toczeń układowy(pozytywny test ANA) i Toczeń rumieniowaty . Pęcherzyca liściasta . Dermatofitoza LECZENIE Początkową terapię stanowią kremy z filtrem UV (promieniowanie słoneczne nasila objawy chorobowe), ewentualnie miejscowo maści ze steroidami. W przypadku rozległych zmian podaje się tetracyklinę z wit. PP. PROGNOZA Szybka diagnoza i natychmiastowe leczenie sprawiają, że pies może cieszyć się normalnym życiem. HODOWLA Chore psy i ich bliscy krewni nie powinni być używani do hodowli, mimo że model dziedziczenia tej choroby nie jest jeszcze poznany. Źródła i linki: Vetinfo4dogs: Pemphigus Pemphigus Foliaceus, before - after VET-UY: Pemphigus Folicaus (paw)
  3. Byłam z moim Houmiczkiem na badaniu i pogadance apropo DERMATONINU. Wet miał za mało czasu aby dokładnie przestudiować temat w całokształcie.Ale na wczoraj stwierdził że ten implant to super sprawa ale nie do końca dla mojego Houmiczka. Lek w implancie nie zawiera tyroxyny tylko chyba?samą melatoninę.Czyli zaimplantownie psa z chorą tarczycą nie zmieniło by faktu potrzeby podawania mu hormony tarczycy.Choć jak stwierdził możliwe że w mniejszej ilośći. Lek powinien świetnie się sprawdzić u zwierzaków łysiejących jak i z objawami choroby cushinga czyli guzów nadnerczy itp.Na stronie wet dokopał się do kilkustronicowego opisu badań i czekam aż się przekopie przez te informacje.Ale gadaliśmy na temat łysych Haszczaków i mój wet jest zdziwiony dlaczego wet u którego psy są leczone, nie nakazuje wręcz przy tak oczywistych objawach zrobienia badań tarczycy.Nawet jesli okaże się że u psów tarczyca działa "prawidłowo" to bezwzględu na to podaję się tyroxynę w małych dawkach żeby przystymulować poprawę wyglądu skóry i wzrost włosa u zwierzat z problemami.Powiedzmy sobie szczerze że leczenie obawowe bez zajrzenia zwierzęciu do środka to kręcenie sie w kółko.Jedynymi lekami do leczenia objawowego to antybiotyki i sterydy w każdej postaci, a te jak wiadomo niszczą system immunologiczny.Mimo zauważalnej poprawy po podawaniu takich środków to steryd uzależnia np.skórę i ta po dłuższych wcierkach traci właściwości ochronne i zaczynają się grzybice ,egzemy itp. a tego problemu bez poprawy działania immunologi zwierzaka nie można zwalczyć czasem miesiącami.Niektóre Haszczaki mają genetycznie zaprogramowane łysienie niestety i dla nich ten implant może być ratunkiem tak jak dla każdego psa z podobnym problemem.Kurde trochę mi przykro się zrobiło jak mi wet powiedział że to nie dokońca taki lek jak myślałam, a tak się ucieszyłam że psu na te ostatnie miesiące pomogę.Ale nie tracę nadziei, bo właśnie leki hormonalne są w implantach więc na 100% gdzieś ten hormon tarczycy jest tylko trzeba go namierzyć : )Rosjanie mają podobno szereg leków bardzo dobrych ale nie mają atestu u nas i jedyne co można zrobić to ściągnąć dany lek i go samemu podawać bo wet przecież nie może. Będę dalej przekopywać net i stymulować do czytania fachowej literatury mojego weta:lol: Chłopak aż się chyba boi jak przychodzę i zasypuje go gradem pytan.Ale muszę szczerze przyznac że to facet wet od serca.Jak czegoś nie wie to mówi że nie będzie tu się bawił w zgaduj zgadula i wymyślał terapii na wymyśloną chorobę tylko każe robić badania, wypytuje właścicielki zwierzaków jak na komendzie i oczekuje aktywnej współpracy.:lol: Przy tym zawsze mówi że opieka w domu nad zwierzakiem nie kończy się na miziakach,karmieniu i spacerkach ale wręcz zobowiązuje włascicielostwo do posiadania choć by podstawowej wiedzy o objawach chorób powszechnych i dotyczących rasy.Ooo za to go baardzo lubię.Razem z nim pracują jeszcze fajne dziewczyny Ilona to wetka po której widać że zwierzaki to jej miłość.Zawsze mi psy wycałuje,pogada z nimi ,oo ale się rozpisałam. Będę ciągnąć temat. Jak mój wet przekopie się przez to medyczne info to napiszę.A może któraś z was dziewczyny dotrze do kogoś kto już miał doświadczenia z tym lekiem.Wet rozpuścił wici ale jak na razie żadnego odzewu.Jesli nawet nikt nie napisze to Ja i tak jestem zdecydowana zaimplantować psisko bo łysy być nie może.
  4. [quote name='Sayrel']I narazie tyle z nowosci. Dzisiaj byliśmy na kolejnej wizycie u weta... pyszczek wygląda lepiej, skórka łuszczy się i nie ma nowych zmian. Nawet pojawiają się małe kłaczki na uszach, które wyglądają już nieźle. [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_mrgreen.gif[/IMG] [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_lol.gif[/IMG] Ta kąpiel i wcierki lecznicze naprawde były dobre [IMG]http://forum.shusky.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Niedoczyność tarczycy to chyba mu nie grozi, bo jest energiczny i nie ma żadnych problemów - prócz skórnych! [/QUOTE] Mój dziadek ma 13 lat i daje czadu mimo że ma oprócz chorej tarczycy,mastocytomę i postępujące zwyrodnienie stawów z objawami neurologicznymi.Przy niedoczynności tarczycy objawy mogą być żadne może pojawić się jeden symptom ,mogą być różne i wszystkie razem występują bardzo rzadko.Mój Houmik nie tył mimo dobrego apetytu.Na wadze zaczął przybierać jak dostał Steryd "ENCORTON" Hormon tarczycy potrzebny jest całemu ciału i każdemu organowi osobno.Jednym z nieopisanych tu objawów jest też autoagresja immunologiczna dotycząca całego ciała nie tylko samej tarczycy i postępująca głuchota. Ze str.VETOPEDIA fragment [B]Objawy[/B] Niedobór hormonów tarczycowych skutkuje spowolnieniem przemiany materii - dłużej trwa produkowanie niezbędnych substancji chemicznych (białka, tłuszczu, cholesterolu.), ciepła, energii, dłużej trwa rozkład leków i toksyn, wolniej powstają nowe komórki. Hormony te także wpływają na pracę serca i procesy krwiotwórcze. Objawy kliniczne niedoczynności tarczycy mają podstępny początek, ponieważ niszczenie tkanki gruczołowej następuje stopniowo. Objawy ogólne: – zwiększenie masy ciała (otyłość), – brak apetytu, – biegunki lub zaparcia, – zaburzenia płodności (u obu płci), – problemy okołoporodowe, – apatia, osowiałość, – nietolerancja wysiłku, – zmniejszona aktywność fizyczna, – ospałość, nadmierna senność, – większa wrażliwość na zimno, – spadek temperatury ciała. Objawy dermatologiczne: – wyłysienia skóry, – wysuszenie skóry, – łupież, – przebarwienia skóry, – zapalenie uszu, – ropne zapalenie skóry. Objawy nerwowe i mięśniowe: – osłabienie mięśni, – neuropatia przedsionkowa, – neuropatia twarzowa, – kulawizny, – zaburzenia w zachowaniu (agresja). Objawy sercowe: – zwolnienie akcji serca, – słabsze tętno, – słaba kurczliwość mięśnia sercowego. Inne objawy: – anemia, – podniesiony poziom cholesterolu, – nawracające choroby rogówki oka.
  5. Witam.Kasą nie wspomogę :roll:ale chociaż info o leku wrzucę.Mam psa z chorą tarczycą łysieje co przy tej chorobie jest normalne.Niestety wiek i długotrwałe przyjmowanie leków powoduje podrażnienie wątroby i rozwolnienie po lekowe.Namierzyłam lek w implancie zapobiegający łysieniu,drapaniu itp.Nie wiem czy robiłyście dziadkowi badania w kierunku niedoczynności tarczycy.Lek niestety nie jest ogólnie dostępny na naszym rynku i trzeba go sprowadzać nazywa się DERMATONIN dystrybutor MELATEK.Wystarczy wpisać nazwę leku lub dystrybutora i się info pojawi.Nie wiem ile kosztuje.Wysłałam info do mojego weta i jutro idąc z psem na badania mam dowiedzieć się o szczegóły.Wiem też że we Wrocławiu jest wet Tomasz Piasecki spec od fretek, który sprzedaje implanty z melatoniny za 30zł fredkowcom, rosyjskiej produkcji więc jest bardzo prawdopodobne że i psie sprowadza za mniejsze pieniądze.Fredkowcy z implantów są baardzo zadowoleni.Pierwsze sprowadzili umawiając się ze swoim wetem przez MELATEK.Łyse fredki kiedyś dziś mają piękne futerka.Można by jak coś dziadka zaimplantować.:cool3: Sierść by mu na pewno odrosła choć by częściowo.Implant działa 4-6m-c i myślę że kwota zakupu będzie niższa niż pieniądze wydawane na leki dla psiaka przez te 4-6 m-c.Przy tym pamiętajmy że implant odciąża żołądek i wątrobę.
  6. Jak wrócę w czwartek od weta to napiszę co ustalił w zwiazku z implantem.
  7. [quote name='kasiek12']Pierwsze słyszę o czymś takim. A masz jakieś doświadczenie w tym temacie? To znaczy czy trzeba samemu znaleźć takie laboratorium za granicą czy może można przez lecznicę to jakoś załatwić?[/QUOTE] Mam psa z niedoczynnością tarczycy.Badania zleca klinika bez żadnych specjalnych akcji.W każdym razie u mnie na Obżeżnej w klinice Bokserska w wawie,wetka sama od razu stwierdziła że trzeba tam wysłać krew.Wcześniej pies miał strasznie tłusty łupież,strupy i krostki,sierść z niego leciała wprost garściami.Po podaniu Eltroxinu poprawa była natychmiastowa niestety Eltroxin po dłuższym podawaniu może wywoływać biegunki i to się stał z moim Houmiczkiem.Dostaje go już prawie rok.Musiałam zmniejszyć dawkę co w konsekwencji spowodowało nawrót łysienia.Zaczął łysieć na pyszczku i klatce piersiowej.Stąd moje stwierdzenie.Namierzyłam lek w implancie na to psie łysieni/niedoczynność tarczycy itp/.Lek nazywa się DERMATONIN dystrybutor? MELATEK.Nie jest ogólnie dostępny na naszym rynku,raczej trzeba go sprowadzić z USA ale już zawiadomiłam mojego weta i w czwartek idąc z psem na badanie krwi powinnam mieć jakieś info.Są też implanty rosyjskie dużo tańsze sprowadza je wet z wrocławia.Jak ktoś chce zobaczyć str. to wystarczy wpisać nazwę leku albo dystrybutora.Lek sprowadzali fredkowcy dla swoich zwierzaków i są bardzo zadowoleni z efektów.Najważniejsze przy tym jest to że zakładając implant odciąża się żełądek i wątrobę u zwierzaka.Implant działa 4-6m-c indywidualne działanie na zwierzę. Koszt samych leków na tarczycę dla dużego psa to od 75zł m-c.Implant więcej niż 200zł kosztować nie powinien, a nawt gdyby to koszt latania z psem do weta+ leki przy strasznych biegunkach polekowych i podrażnieniu wątroby jest znacznie większy.No i ryzyko występowania innych chorób przy tych dolegliwościach znacznie wzrasta.
  8. [quote name='Sayrel']Leczymy - zanim wroci calkiem do formy pewnie potrwa to ze 2-3 miesiace. Byly robione kolejne badania bo chcemy wykluczyc wszystkie dodatkowe mozliwosci.[/QUOTE] Obserwuje wątek, nie znalazłam info o zrobieniu badania w kierunku tarczycy.Zaburzenia pracy tarczycy objawiają się miedzy innymi strupami,krostami i łysieniem.Jeśli nie zrobiłyście mu takich badań to zróbcie natychmiast ale krew wyślijcie do Niemiec.20zł chyba drożej ale badania będą bardziej miarodajne.U nas badania robią na ludzkich podstawach i często wyniki nie są prawdziwe w stosunku do nawet najbardziej oczywistych objawów.Takie laboratoria u nas,ale z racji oszczędności z tego co się od wetów dowiedziałam.
  9. Kora.Jak to jest możliwe że osoba która tyle lat była wolontariuszem w schronisku,czyli E.L.nie pisała przez te wszystkie lata prawie żadnych oficjalnych skarg na to co się tam dzieje, według niej, a teraz dosłownie szaleje ? Odpowiedz jest prosta .Bo jej tak naprawdę niewiele przeszkadzało, zwłaszcza jak było robione to co wręcz nakazywała. Mogła sobie porządzić.Czuła się jak dyrektorka owej placówki do spółki ze swoją super koleżanką Elżbietą Ch.Tak na marginesie to się nieźle dobrały.Histeryczka i delikatnie to ujmę ,osoba która nie miała obiekcji brać sobie kasy z datków na psy.Gdyby ktoś jeszcze nie wiedział. To ta druga, będąc pracownicą schroniska została złapana na wzięciu kasy z datków i tylko dlatego że znała ówczesnego dyrektora schroniska prywatnie nie została zwolniona dyscyplinarnie ,a szkoda.Dziś było by o jedną ordynuske mniej.I popatrz żadnych zahamowań owe panie nie mają. Mimo że wszyscy w schronisku o wszystkim wiedzą.To się nazywa tupeciarstwo, a może i początki tak upragnionej przez Ciebie u nich amnezji.:lol:
  10. [quote name='Marta67']jak to walczyć? nie chcą oddawać? :([/QUOTE] Chce ale te psy są pod spec nadzorem.Osoba wyrażająca chęć adopcji któregoś z tych psów jest przesłuchiwana jak w CBŚ i prześwietlana jak w CBA :lol: Przy mnie kiedyś dyra bez krepacj poprosiła o nr tel do pracy takiej delikwentki.
  11. Dada moje zdanie jest takie że jeśli nie ma pieniędzy i są inne psy to na dzień dzisiejszy echo czyli badanie ultrasonograficzne musi wystarczyć, bo to badanie jest zawsze badaniem podstawowym.Na ekranie kardiolog widzi dokładnie zaburzenia pracy serca jaki i wszystkie inne uszkodzenia wynikające z postępowania choroby.Kiko nie możesz pisać ze Chojrak ma blok I czy II stopnia bo nie jest to 100%stwierdzone.Samo osłuchanie serca nie jest wynikiem badań,a ekg bez echa dzisiaj jest tylko stwierdzeniem zaburzenia pracy serca bez stwierdzenia na jakim dokładnie tle.Zdjęcie jasno wykazało powiększenie i tego na dzień dzisiejszy trzeba się trzymać.Róbcie echo bo to jest zawsze najważniejsze badanie.Dobry kardiolog wie co ma robić i jakie leki podawać.Ja wczoraj bez badania serducha z braku kasy poddałam operacji mojego staruszka Pana Sztachetkę.Wyjścia nie było, a operację trzeba było zrobić i żyje.Nie ma kasy trzeba trzymać się badań podstawowych i dobrych wetów. Jeśli Echo serca wykaże że serce jest chore z powodu złej pracy narządów wewnętrznych to trzeba będzie mu zrobić USG całej jamy brzusznej i za to też trzeba będzie zapłacić.Nie cudujcie, bo inne psy tez muszą być zdiagnozowane i przede wszystkim utrzymane za coś, aby nie wróciły do schroniska.Taka rzeczywistość i trzeba się w niej w miarę płynnie poruszać.
  12. Na targi i Ja się wbiję ciekawe czy jak zwykle Pszczoła będzie:D
  13. A Ja stwierdzam że, aż się przykro może zrobić jak się widzi i czyta że o utytułowane psy obce osoby robią taki beznadziejny szum.Jednak świadczy to o podejściu w ogóle do zwierząt jak by nie było i nie chcę tu już czytać jakichkolwiek wyjaśnień czy tłumaczeń, bo to jest zwykłe blablablableble dla innych czytających, dla mnie to co teraz zostało napisane jest oczywiste.Gdyby pojechały, a rodzina by się psów zrzekła i one chciały by psy zabrać, to nie kumam pobiły by się o nie? Bo to przecież kasa jest i to nie mała. Pewnie była by draka na cały Paluch,no i niestety dla nich, obce osoby psa bez ciachnięcia jajec by nie dostały/i chwała za to/żeby nie wiem jak bardzo pies był obwieszony medalami, to tym bardziej nikt na takim psie czy psach nie ma prawa sobie kabzy nabijać, jest prawo i koniec.Byłam latem na międzynarodowej wystawie psów i kumam ceny piesków i widziałam również jak ci super hodowcy traktują swoje rasowe psiaki.Był TOZ i nawet ta znienawidzona przez niektórych Straż dla Zwierząt i straż miejska i było masę spisanych protokołów o zaniedbania i złe traktowanie swoich super rasowych pupili,I po tym wszystkim jest jasno widoczne do czego służą tym super hodowcom ich psy.Masa hodowców miała w za małych kliperkach psy w ponad35 st upale.Szok, żeby takim ludziom trzeba było uwagę zwracać.Nie generalizuje ale to środowisko już dawno uległo zgniciu. Klika która od sędziów po wszystkich innych robi wszystko aby być znanym i z kasa zarobioną na tragedii w tym wypadku rasowych zwierząt.A właściwiej jest teraz mówić i pisać z rodowodem/ czasem dobrze zrobionym na laserowej drukarce albo wypisanym przez panią Zochę z Kynologicznego za koniak,kilka stówek i komplemencik o dekolcie:cool3:/jak suka podstawiona, bo czy pies jest rasowy czyli zgodny z wzorcem rasy włącznie z charakterem, to można by było niejednokrotnie nawet nie dyskutować.Tak jak i o ich genetycznych chorobach które o dziwo są częściej spotykane w naszych czasach niż bielinek kapustnik na polach.Masakra, ale niektórym nie wytłumaczysz, bo z pustego w próżne nie naleje się i niektórzy rodzą się źli z natury, no i prestiż rośnie,pytanie tylko w czyich oczach.
  14. Byłam na spotkaniu u Pani dyr w Biurze Ochrony Środowiska z dziewczynami/chłopaków nie było/ i z tego co usłyszałam, to było kilka lokalizacji branych pod uwagę ale żadna na dzień dzisiejszy nie jest aktualna.Teraz muszą wziąć jeszcze pod uwagę fakt wylewania Wisły więc nie może być stawiane schronisko w miejscu potencjalnie zalewowym.Wszędzie deweloperzy albo jakieś fabryki trucicieli.Jest prawdopodobne, że będzie to gdzieś przy jakiejś ruchliwej trasie.Domów nie postawią bo wiadomo za głośno itp.Czekamy na decyzję.Dużo wolontariuszy jest z prawobrzeżnej warszawy i dla nich to było by super nie jechać przez całe miasto.Raczej do wiosny decyzji nie podejmą, ale może.
  15. Żeby inne psiaki mały takie zainteresowanie jak te utytułowane jamniory to może nie było by bezdomnych psów i kotów.Nie jest dla was oczywiste że zwierzęta bezdomne są pozbawiane możliwości rozrodczych z przyczyn tu dla większości oczywistych.Was już pomijam po tym co tu zostało napisane.I w ogóle co tak naprawdę robicie na forum dla okaleczanych bezdomniaków? Wyciągacie pozbawione właścicieli, utytułowane psy ze schronisk żeby je rozmnażać? Czyżbym was zdemaskowała? Co za masakra. Astaroth jest na paluchu kilka przepięknych bezdomnych jamniczków ale bez tytułów weźmiesz do spółki z innymi tu szalejącymi? Normalna żenada. Zofia.Sasza ,tak jak napisałam wcześniej,co ma do powiedzenia na temat działań innych pracujących jaki wolontariuszy osoba która nie dała sobie rady w schronisku z psami? Nie pisz, szkoda miejsca na serwerze. A dla wszystkich zainteresowanych paluchem info. że będzie gruntowna przebudowa, niestety odpływów nie będzie ale zostają wylewane skosy aby psiaki nie stały w odchodach, do tego są robione rynny odpływowe.Będzie wybieg dla psiaków ze szpitalika nie zakaźnego i będzie wybieg dla psiaków ogólny żeby mogły sobie pobrykać bez smyczy.Będzie też wiele innych zmian.Będzie też budowane nowe schronisko w Warszawie o najwyższych standardach.Jest pozwolenie i projekt, nie ma tylko jeszcze wyznaczonego miejsca na tę chwilę.
  16. [quote name='Nelka']sorry, ale raczej z adopcji psiaków, trudno jest zrobić coś śmiesznego. Jak ktoś chce się pośmiać, to niech idzie do sklepu ze śmiesznymi rzeczami, tam jest dużo takich koszulek, do wyboru do koloru.[/QUOTE] Zdaje się że nie zrozumiałaś.Nie coś śmiesznego do obśmiania tylko coś zabawnego.Poza tym wszędzie gdzie się tylko obrócisz zasypywane wręcz jesteśmy przytłaczającym łzawym łkaniem z narzekaniem na wszystko, a nie każdy chce ciągle być otaczanym płaczkami i kiczem.Choremu psu czy człowiekowi najmniej do życia i wyzdrowienia jest potrzebna osoba użalająca się nad losem. To co napisałaś podciągnę pod takie skojarzenie.Jak chcesz prowadzić restaurację, to nie możesz uwzględniać swojego gustu i wprowadzać dań do menu które tylko tobie smakują i odpowiadają, bo bardzo szybko splajtujesz.KPW? Mam mnóstwo znajomych których namawiam na różne dobre czyny i wiem, że wręcz nie są w stanie strawić i nie dadzą ani grosza gdy zobaczą: Wizerunek psa z I serducho, bo to jest kicz z porażką,zdjęć psa z kwiatkami albo jakiś strasznych grafomańskich peanów ,wierszydeł z rymami częstochowskimi w których pies czy człowiek jest motywem przewodnim.Dla nich to jest niezdrowe, a osoba która się z czymś takim obnosi niewiarygodna i nie kompetentna. Zapomniałam dodać :lol: no chyba że jesteś HIPSTERKą:lol:
  17. [quote name='Nelka']Zobaczcie jakie mamy superowe koszulki dla ciotek buldozkowych wystawione na allegro:-) Unikatowe, świetna jakość zapraszamy do zakupów i tym samym pomocy bulwiakom. [URL]http://allegro.pl/dla-buldozkow-unikalny-tshirt-rozmiar-l-i1205827716.html[/URL] [URL]http://allegro.pl/dla-buldozkow-unikalny-tshirt-rozmiar-l-i1206667996.html[/URL] są rożne rozmiary, naprawdę warto[/QUOTE] Wiecie co, tym koszulkom brakuje jajca.Sa super fajne i w ogóle oki ale nie mają takiego czegoś ,no wiecie o co kaman.Ciągle powtarzam ludziom robiącym takowe, że trzeba w nie wsadzić coś na maxa śmiesznego.Takie koszulki zawsze będą szły jak ciepłe bułeczki, bo każdy uwielbia się śmiać.Ale jestem straszna:lol: ale Ja to piszę jako osoba która kiedyś brała udział w badaniach rynku, a nie złośliwa baba.Do tego ludzie nawet na maxa w coś zaangażowani nie lubią nosić dużego adresu strony itp.No nie mogłam się powstrzymać:evil_lol:
  18. [quote name='APSA']Chciałabym, żeby ogłoszone były wszystkie te, które nadają się do adopcji - tylko nie wszystkie w jednym ogłoszeniu, bo to za dużo na raz będzie. Tymczasem wystawiłam jeszcze trzy ogłoszenia dla poszczególnych psiaków: Florek: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1207760347[/URL] Dziadziuś: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1207760746[/URL] Filozof: [URL]http://allegro.pl/show_item.php?item=1207760902[/URL] Wczoraj poszłam do kina na kreskówkę, żeby przez chwilę odsapnąć od problemów. Film ("Jak ukraść księżyc") super :) Ale jak tylko wyszłam z kina, to mnie dopadła wizja tych trzech psiaków. Jutro mnie najprawdopodobniej nie będzie w schronisku, mam nadzieję, że pojutrze się uda. Mam też nadzieję, że Precel nadal żyje. I pozostałe znajome psy też. I że pudisia pójdzie jutro do adopcji.[/QUOTE] Florek jest śliczny no i reprezentuje jedne z moich ulubionych psich typów czyli sznaucery;) Dziadziuś wygląda jak by był ciągle z czegoś ucieszony taki optymista. Filozof normalny starszy pluszak.Jak ktoś uwielbia /Ja tak i nikt mnie o to na pewno nie podejrzewa:lol:/takie stare pluszowe misie i inne takie/ Ostatno kupiłam w szmateksie coś tak podziurawionego że szok, nawet sprzedawczyni się na mnie dziwnie patrzyła, a Ja do niej wie pani jestem koneserkom:razz: Niestety mój Houmik ma się nie najlepiej.Guz na nodze odrasta w tempie natychmiast na siusiaku guzek już nie reaguje na encorton i też rośnie więc idzie pod nóż we wtorek.
  19. Allegro spoks.Wzruszające na maxa,rozumiem że będzie więcej psiaków wystawionych.
  20. [quote name='sleepingbyday']kora, nie, że was nie doceniam (daleka jestem od tego!). nie napisałyście w całej historyjce, że cos tam "kombinujecie", to się podzieliłam refleksją, którą mam ogólnie od dawna na ten temat i akurat pasowało. wiem, że nie ma dowodu, ale wiem też, że człowiek po sądach czy prokuraturach ciągany byc nie lubi i tyle. nie jestem pewna, ile psów wylądowało by w lesie, skoro przywiązują je do schronów w przeświadczeniu, ze schron daje schronienie? czyli częściowo myśla, ze robią dobrze (tu-śmiech przez łzy). a częściowo wiedzą, ze robią źle, bo potajemnie wiążą te psy do płotów. więc jaki byłby skutek kamery - nie wiadomo. dżdżowniś -"wyluzuj laska" ???[/QUOTE] Sprawa kamery została przedyskutowana i doświadczenie mówi że nie "nie wiadomo jaki byłby skutek po zamontowaniu kamery" tylko skutek był by taki jak napisałam wcześniej. "Wyluzuj laska " to taki zwrocik kolokwialny do rozładowania atmosfery, bo szczerze mam dość sztywnej, pseudointelektualnej i płaczliwej formy wypowiadania się tu coponiektórych osób.Człowiek radosny nawet w trudnej sytuacji potrafi się odnaleźć , człowiek płaczliwy i histeryczny pogłębia stany depresji jak i pogarsza stan swojej i często cudzej, trudnej sytuacji. Tak Ewa i Flatki, Psy zostaną odjajeczone czy jak kto woli wysterylizowane prawem takim, że nikt nie będzie ich rozmnażał i zarabiał na ich utytułowaniu, pod pozorem super domowej nie pseudo hodowli.
  21. [quote name='sleepingbyday']nie roz\umiem!!! zamiast obrzucac faceta czymkolwiek, spisujesz nr rejestracyjny i do prokuratury. i nie ma znaczenia, co dalej z pozwem - koleś jeden z drugim zobaczą, że nie ma przyzwolenia społecznego. bo na tym wszytsko polega. dopóki jedyne, co grozi gnojom, to kilka ostrych słów, to będą dalej psy wyrzucać. kilkaset pozwów i skończy sie. nie edukujemy ludzi - tylko plakatami, ale nie czynami. i psy za to płacą.[/QUOTE] Właśnie, Kora zauważyła że nas nie doceniasz.Niestety nie ma dowodu na to że on tego psa przywiązał, bo nie ma kamery zewnętrznej i nie będzie.Dlaczego? Dla dobra zwierząt.Jeśli by się wydało że takowa została zamontowana ,a wydało by się w tempie natychmiast, bo pracownicy i niektórzy wolontariusze mają języki jak z tą do.... to zwierzaki były by zamiast do ogrodzenia schroniska, przywiązywane w lesie, więc jak sama rozumiesz wyboru niema,a ewentualna sprawa eh... laska wyluzuj.... dopiero co rozmawiałyśmy z Korą co można w tej sprawie zrobić.
  22. I tak sobie wczoraj z Korą śmigamy ok19 z Palucha ,a tu zaraz za brama taka niespodzianka:shake: Nad psem na górce stoi dziadzisko przy otwartym samochodzie pali peta i przy tym głupa.Pan Kamil zabrał psa, Kora nawrzucała gnojowi od kur.. i różnych, a on jak by nie do niego.Dopiero jak zobaczył że psa fonem cykam i jego mogę sfotografować, to wsiadł do samochodu i długa.I tak jest codziennie.Z kartki przyczepionej do kraty obok suni czytam 'Fradda 6lat' już nikomu nie potrzebna jamnicza sunia.
  23. [quote name='APSA']To to nie ten, sunia jest w pawilonie 1 boks A, na samym rogu na wprost bramy. A, wiem już o którym mówisz, taki maleńki ale napakowany, z innymi maluchami w klatce - [URL="http://przytulpsa.pl/pies.php?fraza=1038"]link[/URL]. Prześmieszny stworek :D [/QUOTE] Ten kudłatek z foty ma dłuższe łapki od tego co jest między 1 a 2gim pawilonem.Psiak wychodzi na stronę następnego sektora i jest podpalany./Teraz przylukałam link, tak to ten/Skleroza ze mnieXD:-? Tak, a ten 3łapek jest teraz z innymi małymi w boksie.Taki właśnie mały napakowany.Jest taki do miętoszenia akurat.Sierść szczeniora coś ala czarny dywanik albo pluszak:grin:
  24. [quote name='APSA']Zwróciłam ostatnio uwagę na tego malucha między pawilonami. Rozmiar 'toy", więc mam nadzieję, ze długo w schronisku nie będzie. O jakim trójłapku piszesz? Może o tej suni? [URL="http://javascript%3Cb%3E%3C/b%3E:void%280%29;"] [IMG]http://pic.pbsrc.com/share/icons/sendtophone.png[/IMG] [/URL] [URL="http://s683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/trojlapki/?action=view&current=PICT1340.jpg"][IMG]http://i683.photobucket.com/albums/vv192/Paluch_2009/trojlapki/th_PICT1340.jpg?t=1282502120[/IMG] [/URL]Jest cudowna :loveu: Kolejne zdjęcia i opisy będą w tygodniu, jak się ze wszystkim pozbieram. Wczoraj męczący dzień, dziś jeszcze bardziej męczący (wizyta u poschroniskowej Grizy i wycieczka po lecznicach, 10 godzin i 250 przejechanych kilometrów, na szczęście mój samochód się popsuł i pożyczyłam taki z klimą :) ), więc nie mam chwilowo siły.[/QUOTE] Kurde piesio na tej focie jakoś nie wygląda na tego o którym pisałam.Hmm choć podobny.Fota z zimy a Ja dziś go tarmosiłam:D ale obciach ze mnie:D nie kumam czy to sunia czy pies mimo że proponuję tą cukrowość od dłuższego czasu.Ale się wytłumaczę;)Jakoś w tym *******niku co jakiś czas jak zauważę jakieś super cudo cukrowe to pytam chyba nieodpowiednie osoby co to i jakiej płci:D zamiast sama sprawdzić/co robię zresztą prawie zawsze/i tak było z psem koło kwarantanny.Nie wiedzieć czemu opiekun? powiedział mi że pies, to suka , a że to piękne i kudłate na maxa, to Ja w ewentualne istnienie jajek nie wnikałam.Wydało się przy chęci adopcji. Poszedł by kudłacz do domu z ogrodem pod warunkiem że był by sunią,podniusł nogę przy biurze iiiii,myślałam że się przewrócę zzz.. tym bardziej że chodziłam z ludzmi szukając dla nich suni 2godziny w ponad 30st.upale.XD Masakra, ale myślę że ktoś chciał zrobić sobie ubaw i mu się udało .Kiepawy w prawdzie ale na tym .... Fota z fona się nie odpala/3 łapek jest w 2gim pawilonie J? chyba, dziś byłam baardzo późno, bo skuter mi siadł ale zajadle dojechałam na 16 i nie zdążyłam sprawdzić.Takie puchate jak szczenior.Normalnie takich psów nie ma.Idę ze 4-5tyg wstecz z ludźmi szukając psa i patrzę, psy w boksie na jakieś coś chóralnie, do tego wredziocha za ściany ciągnie go za ogonek.Dobrze że dziewczyny były w pobliżu, bo te niektóre małe cholery u fioletowej,jakoś mniej reagują na ludzki głos.Zagryzły by go.Nie chciały w ogóle odpuścić, taka z niego ofiara.Trzeba mu znaleźć domek, bo on pachnie dla nich możliwością pastwy.
×
×
  • Create New...