-
Posts
3340 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Delph
-
Jestem :lol: Moim zdaniem nie ma sensu jej odbierać. Szkoda zajmować miejsce w hotelu i kasę innemu, bardziej potrzebującemu psiakowi. Jej tam nikt nie głodzi, nie znęca się, trafiła po prostu do ludzi, którzy nie mają o psach pojęcia i robią głupie rzeczy. Trzeba by im wytłumaczyć wszystko, uświadomić i dogadać się, żeby nie oddawali jej byle komu, zaproponować pomoc. Oni pewnie nawet nie wiedzą, jakie zagrożenia ze sobą niesie oddanie suki w niewłaściwe ręce, nie wiedzą jaka jest sytuacja bezdomnych zwierząt... Nie kochają jej, nie chcą, ale w hotelu też jej nikt nie pokocha i się nią wystarczająco nie zajmie, więc to na jedno wyjdzie :roll: Prawdopodobnie będę miała wolną sobotę, może wtedy się wybierzemy? Ocenimy sytuację i wtedy można będzie więcej wymyślić. Zadzwonię do Ciebie, [B]Mru[/B] i powiem co i jak. Dzięki za pomoc :lol:
-
5 szczeniaczków w typie AST - wszystkie dzieci w nowych, super domach!
Delph replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Rany boskie, [B]Doddy[/B], nie wstawiaj takich rozbrajających zdjęć krzywołapki, bo mi się TZ wykończy na depresję. Nawet nie obejrzał do końca, tylko się odwrócił z miną cierpiętnika, burknął "ja chcę tego psa" i poszedł :evil_lol: -
Wydaje mi się, że właściciele na to nie pójdą... ale nie wiem tego na pewno. Najlepiej by było dogadać się z nimi, żeby nie oddali suni byle komu, poprzyjeżdżać do niej trochę, żeby ocenić, czy ona sprawdzi się np. w mieszkaniu w mieście, ocenić jej charakter (może jakiś dogomaniacki behawiorysta, albo po prostu ktoś, kto ma pojęcie o onkach, bo ja się do tego nie nadaję :oops:). To by wyszło znacznie oszczędniej niż hotel ;) Myślę, że dałoby radę dogadać się z właścicielami, mam nadzieję, że oni mimo wszystko chcą dla suni jak najlepiej...
-
Niestety cisza :-( Nadal nie mam jak do suni jechać... Ciąży mi na sumieniu, że nie mam jej jak pomóc... Właściciele nie dali terminu, myślę, że po prostu oddadzą sunię, jak kogoś znajdą...
-
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
Delph replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Haha, fajnie, że Felka pamięta :lol: Koleżanka nawet mi ostatnio mówiła, że jak była na wizycie, to trafiła na innego lekarza (panią dr), więc zgadza się, że u dr Lipińskiego Felek już nie był jakiś czas. Zresztą na razie (odpukać) nic złego się nie dzieje. -
5 szczeniaczków w typie AST - wszystkie dzieci w nowych, super domach!
Delph replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Ta mała jest bombowa, tak pokraczna, że aż cudowna :) Pasowałaby nam do naszego koślawego Jaggera ;) -
[quote name='gops']mi sie wydaje ze psy po kilku pogryzieniach jak np moja sa agresywne bo chca sie bronic , wkoncu najlepsza obrona jest atak[/QUOTE] A to jest dla mnie wielką tajemnicą, bo mój pierwszy pies rzeczywiście mniej więcej po pierwszym pogryzieniu zaczął reagować agresywnie na wszelkie czworonogi, ale już mój obecny psiak jest zaprzeczeniem tej reguły. To dogomaniacki pies, który trafił do mnie po ciężkim pogryzieniu w przytulisku, wcześniej był już tam poszarpany parę razy. Podczas pobytu u nas jakiś czas temu za sprawą historii idealnie pasującej do tego działu przeżył kolejny atak spowodowany dosyć typowym zestawem "nieodpowiedzialny właściciel + amstaff". Pomyślałam, że teraz to już musi się mojemu psisku w główce przestawić :roll: A tu miła niespodzianka - nic. Nadal pięknie toleruje wszystko co się rusza i nadal kocha bullowate (chociaż to jest akurat u niego samobójcza miłość, bo jest mały, nie najmłodszy i delikatny, ale za to jaki kochany ;)). Tak więc nie wiem, czy te "traumy" to po części nie wina właścicieli, ich zachowania podczas i po ataku, a także później na widok kolejnego, potencjalnie zagrażającego psa. Myślę, że psy wyczuwają po prostu nasz strach lub zaniepokojenie.
-
Asior chodziło pewnie o to, że są dwa wątki bullowatych, ten i wątek w dziale adopcyjnym. Wrzucę link do niego, bo rzeczywiście z jednej strony powinien być jeden wspólny, żeby nie było zamieszania, a z drugiej ktoś kto szuka psa może zajrzeć albo tu, albo do PWP, więc... dla tych, co tutaj nie znaleźli, proszę zaglądać jeszcze tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/22803-Bulowate-Do-Adopcji-Jeden-WAE-tek-Dla-Wszystkich-aktualizacje-str-1-post-1-2-5-8?p=14023369#post14023369[/url]
-
To może jednak ją zostawisz, takie maleństwo, prawie jakby jej nie było :cool3: A tak na serio, ja przeżywam każdego tymczasowicza bardzo, jedyne co mnie ratuje to twarde i wielokrotne tłumaczenie samej sobie, że po prostu nie mam teraz warunków na kolejnego psa. Zresztą ten co teraz u mnie jest, to też tymczasowicz, co się "zasiedział", więc o czym ja piszę :eviltong:
-
Znowu dubel...
-
Z opisu wynika, że to piesek-ideał :loveu: Jeśli chodzi o to, czy się zgubiła - możliwe, że jej nikt nie szuka, ale to, że nie ma obroży nie jest wyznacznikiem. Często psy się gubią, bo wyślizgują się ludziom z obroży :-( Ja zawieszam psiakom adres na oddzielnych obróżkach na wszelki wypadek...
-
A ja przekornie napiszę, że przypadek Twojej Luny jest wręcz podręcznikowy i nie jest niczym dziwnym ;) Szczęnię w wieku 10-12 miesięcy przechodzi chyba najtrudniejszy dla właścicieli okres dorastania. To wtedy właśnie pojawiają się problemy z ucieczkami, gonieniem "zwierzyny" (Luna ucieka za oddalonymi ludźmi) oraz często pojawiają się dziwne lęki. Zaczynają się też problemy z posłuszeństwem i właścicielowi wydaje się, że pies "cofnął się w rozwoju" ;) Lęki objawiają się irracjonalnie, pies może zacząć reagować lękowo lub agresywnie, może na przykład bać się krzesła, drzewa (Luna boi się księżyca). Receptą na to jest spokój, pokazanie, że ty "zagrożenie" ignorujesz, więc nie ma się czego bać. Nie wolno psa karcić, uspokajać, ośmielać, bo tylko pokażesz mu, że "coś jest na rzeczy". Wychodź z nią tylko na smyczy, popracuj nad budowaniem wspólnej więzi i poczucia bezpieczeństwa, zmęcz jej umysł szkoleniem, żeby nie miała chęci na "głupoty". Jeżeli nie popełnisz błędów to z czasem okres dorastania minie i będzie wszystko ok.
-
Chociaż jak się głębiej zaczęłam zastanawiać to jeżeli jest możliwość, że ona jest z niespodzianką, to jej przecież nie można wyadoptować... Chyba że do super ludzi, umówić jej od razu zabieg i wszystkiego dopilnować.
-
Dubel......
-
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
Delph replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32']Nie oddam jej, nawet gdybyś baaardzo prosiła :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/QUOTE] Zaczynam żałować, że Ci jej nie podwędziłam, jak miałam okazję :evil_lol: (oczywiście żartuję, mała będzie u Ciebie miała o wiele lepiej, no i oczywiście to DS, a nie moje marne DT ;) ). -
Dziewczyny, ogłaszajcie sunię jak najszybciej, nie ma na co czekać. Tu na Dogo znajdzie co najwyżej tymczas, a domku stałego tak czy inaczej trzeba szukać. Poza tym może szczęście się do małej uśmiechnie i znajdzie w ciągu tych kilku dni super dom. [B]Katerinas[/B] napisz krótki tekst do ogłoszeń, wiek, charakter, stan zdrowia, jakiego domku szuka i do czego będzie się musiał zobowiązać przyszły właściciel (sterylka?). Tutaj są strony, na których warto zamieszczać ogłoszenia: [url]http://www.dogomania.pl/threads/122313-Spis-stron-ogA-oszeniowych-post-1-i-2[/url] Chyba że chcecie sunię najpierw ciachnąć, ale w obecnej sytuacji nie wiem czy da radę... A tak w ogóle to może ona się komuś zgubiła? Nie wygląda na zaniedbaną. Sprawdzałaś czy ma chipa? Trzeba zamieścić ogłoszenia o znalezieniu (chociażby na stronie Palucha).
-
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
Delph replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
Booska jest, ależ Ci zazdroszczę :diabloti: -
Nasz kochany Felek zostaje na stałe w DT !! [Warszawa]
Delph replied to Delph's topic in Już w nowym domu
Oni pewnie nawet Felka nie pamiętają i się tym wcale nie przejmą :shake: Ale z drugiej strony przydałoby się to o tyle, że może w przyszłości gdyby trafił do nich pies w takim stanie podjęliby walkę, bo okazuje się, że szansa na wyzdrowienie jednak jest :mad: Jeden z weterynarzy prowadzących Felka poprosił nas jakiś czas temu o skopiowanie jego dokumentacji medycznej. Mam więc nadzieję, że jego ciekawy przypadek i cudowne ozdrowienie przyda się też do leczenia innych przypadków. -
Klikasz "edytuj post" w pierwszym poście wątku (czasami trzeba dwa razy) i tam drugie okienko od góry to tytuł. Zmieniasz i klikasz "zapisz zmiany". Ale teraz jakoś wszystko opornie chodzi, więc się nie zdziwię, jak Ci nie wyjdzie ;) Może wyślij mi na PW albo podaj tutaj maila, prześlę to co wysyłałam i jak będziesz zainteresowana to do mnie zadzwoń :)
-
No i nie wiem, czy dotarło PW :/ W razie czego ponownie spróbuję, daj znać.
-
O rany to rzeczywiście maleństwo, połowa mojego psa (a mój też do wielkich nie należy ;) ) Trzeba maleńkiej Myszce na gwałt robić ogłoszenia, może dodaj w temacie, że prosimy o pilne ogłaszanie? Jeżeli mi się uda to wyślę Ci za chwilę PW, bo coś mi marnie dzisiaj dogo chodzi.
-
5 szczeniaczków w typie AST - wszystkie dzieci w nowych, super domach!
Delph replied to doddy's topic in Już w nowym domu
[quote name='doddy'] Byliśmy dzisiaj u drugiej w odwiedziny z panem chętnym (raczej nic z tego nie będzie) i mała jest w super formie![/QUOTE] Właśnie o tę drugą mi chodziło, co to nam ją porwaliście jako pierwszą (może i dobrze, bo mój TZ już był bliski zostawienia jej na stałe :evil_lol: ) A Manta boska, nie odróżniam jej na zdjęciu od pluszaków :loveu: Przy okazji muszę się poskarżyć jak bardzo mnie ludzie dobijają, miałam dzisiaj w lecznicy już trzecią rodzinę, która nie dostała od Was Doddy psa, więc kupili sobie z pseudo :-( I oczywiście tłumaczę, mówię, bo zupełnie nie przygotowani ludzie i ze szczątkową wiedzą... A oni zamiast się zastanowić dlaczego mieliście zastrzeżenia tylko się obrażają i głupio cieszą, że "i tak mają amstaffa"... I tylko tych wszystkich psów szkoda... -
O rany, wygląda jak damska wersja mojego psa (w avatarku) :crazyeye: A ja teraz nie powinnam brać tymczasów, mam totalne urwanie głowy w sprawach osobistych i zawodowych... No i po co ja tu zajrzałam, teraz nie będę mogła zasnąć... Ile ona waży, sprawdzałaś jak byłyście u weta (chodzi mi o jej wielkość)?
-
5 szczeniaczków w typie AST - wszystkie dzieci w nowych, super domach!
Delph replied to doddy's topic in Już w nowym domu
Ale się cieszę, że maluchy takie wesołe :loveu: Ciekawa jestem jeszcze jak tam piąte maleństwo się trzyma, maleńka pokraczna pręgowana sunia, która była naszym oczkiem w głowie.[B] Doddy[/B], wiesz może jak ta mała się miewa? Pewnie nie muszę tego pisać, bo wiecie, ale przypomnę, że 4 lutego wszystkie bąble muszą mieć powtórkę odrobaczania. Ehhh widać, że się nie nacieszyłam maluchami, bo cały czas o nich myślę :oops: -
Nie mam pojęcia, nigdy tam nie byłam (gdybym była to bym psa widziała i nie potrzebowała pomocy :roll: ) Piastów raczej mały jest, więc pewnie w samym Piastowie.