Jump to content
Dogomania

Delph

Members
  • Posts

    3340
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Delph

  1. Przeglądałam Allegro z ciekawości i znalazłam taki kwiatek [url]http://www.allegro.pl/item821709715_dorosle_yorki_suczki_dobre_do_rozmnazania.html[/url] Nie jestem w temacie, nawet nie mam konta na Allegro, co się robi w takich przypadkach? Czy jest tu gdzieś na dogo temat, w którym zgłasza się takie rewelacje?
  2. Buciki odebrane, bardzo dziękujemy za spotkanie [B]Ketunia[/B] :multi: Butki pasują idealnie :loveu:, są super, bardzo porządnie zrobione :multi:. Teraz Felek musi nauczyć się w nich chodzić, no i trzeba zawalczyć jeszcze raz porządnie o te łapinki, bo dopóki Felek nie stawia jednej łapy nici z chodzenia w bucikach (i z chodzenia w ogóle, bo on teraz raczej kica jak zajączek :shake:). [B]Coronaaj[/B]: Felek dalej regularnie do nich jeździ, ale nic się nie zmienia. On jest leczony tak raczej w ciemno, nikt i tak nie wie na pewno co mu dolega. Polegamy na domysłach. Teraz to już właściwie leczenia nie ma, stwierdzili, że puchnięcie palców to wynik urażania sobie łap przy chodzeniu i tyle. Spuchł mu kolejny palec w drugiej łapie, przestał ją stawiać... Moim zdaniem nie można tego tak zostawić, coś trzeba zaradzić. Myślę, że przydałoby się świeże spojrzenie na sprawę, podałam wczoraj koleżance kontakty do innych lecznic, zobaczymy co zadecyduje.
  3. Szwy już zdjęte, rana pięknie wygojona, zero komplikacji. Niestety czekamy ze szczepieniami, bo po pobraniu drugiej zeskrobiny z głowy okazało się, że Lalka jednak ma nużeńca :( Mam nadzieję, że szybko uda się go zwalczyć.
  4. [B]Ketunia[/B], bardzo się cieszę, mam nadzieję, że doszło moje PW :oops:. Walczę z nowym Dogo cały czas... Jeżeli uda nam się dogadać, to dzisiaj lub jutro Felek powinien dostać prezent :multi: Felusiowi znowu puchną paluszki, do tego przestał stawiać jedną łapkę :shake: Może trzeba zmienić leczenie jednak, sama nie wiem. Znacie może w Warszawie jakiegoś specjalistę od zakażeń (nie wiem jak to nazwać nawet...)?
  5. Banerki na podstawie zdjęć [B]Bonsai[/B] (mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko :oops:) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1161/polamana-pogryziona-w-ciazy-amstafka-swiercze-172871/"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/7289/ban3f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1161/polamana-pogryziona-w-ciazy-amstafka-swiercze-172871/"][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/5584/ban4f.jpg[/IMG][/URL]
  6. Jaki plan odnośnie zdejmowania szwów? Miało być jutro 10:00-15:00 albo pojutrze 15:00-20:00. Ja się dostosuję gdzie i kiedy, chociaż nie ukrywam, że wygodniej mi w późniejszych godzinach. No i przypominam o wizycie u dr Sterny ;) Odnośnie pomocy finansowej to niestety nie podołam :-( Zainwestowałam w Lalkę i kupiłam jej wysokobiałkową karmę (Orijena), żeby mięśnie odbudowała. I jestem pod kreską chwilowo (mam nadzieję ;)). Dzisiaj Lalkę oglądał szkoleniowiec. Wszystko u niej z główką w porządku, cieszyła się do wszystkich jak głupia, dała sobie zajrzeć w uszka i ząbki, przywitała się z dużym psem i chciała z nim poszaleć, z małą buldożką też się przywitała, chociaż był moment że dała jej nauczkę. Ale upominana przez szkoleniowca odpuszcza. Podobno to dobry znak i świetnie rokuje na przyszłość. Zalecenia: socjalizacja, dużo kontaktów z psami i pokazywanie jakie zachowania są pożądane. Generalnie pozytyw :cool1: Aha, zapomniałam: [B]Doddy[/B], czy dałoby radę odebrać od Ciebie zdjęcie rtg Lalki? Możliwe że będę miała okazję pokazać je innym weterynarzom, myślę że to nie zaszkodzi, a może któryś coś wymyśli. Oczywiście jeżeli je potrzebujesz, albo też konsultujesz, to wymyślimy coś innego.
  7. [quote name='Ewusek']ech... miesiac temu wynajelismy nasz 3 pokojowe mieszkanie na Grochowie... parter, osobne wejscie, ogrodek... wyscskaj dziewczyne ode mnie :-)[/QUOTE] No, szkoda, chociaż nam aż 3 pokoje nie potrzebne, teraz mieszkamy w 1 z kuchnią i nie ma co narzekać ;) Tylko te schody... Dziewczynka wyściskana oczywiście :lol: Aha, i transporter nadal czeka, jakby co. Lalka została dzisiaj na prawie 5 godzin sama i o dziwo mieszkanie nie jest w rozsypce. Niczego nie ruszyła, tylko oczywiście władowała się na łóżko, przykryła kocykiem i taką ją TŻ zastał po powrocie :lol:
  8. [quote name='Bonsai'] [IMG]http://i909.photobucket.com/albums/ac294/piegus_foto/IMG_5760copy.jpg[/IMG] [/QUOTE] A właśnie, zwróćcie uwagę na to zdjęcie, na biodrze Lalka ma półkolistą bliznę, myślę, że to na 99% po operacji. Więc może da się coś z tym jeszcze zrobić? Dlatego chcę ją pokazać ortopedzie :roll:
  9. [quote name='andzia69']strasznie zmartwiony ma pysio...taka smutaska z niej wyszła - a chyba tak nie jest:cool3:[/QUOTE] Nie jest, jest bardzo kontaktowa i mądra, cieszy się z każdego przejawu zainteresowania. Ale to fakt, że szybko się męczy i cierpi, więc pewnie stąd te smutne minki... Jeśli chodzi o ogłaszanie, to szukamy dla Lalki wyjątkowych ludzi dysponujących domem z basenem do rehabilitacji nóżki :grins: A tak na poważnie, to na pewno odpada chodzenie po schodach. Już mi dwa razy spadła, bo tak jej się spieszy na spacer, że nie uważa na nóżkę :shake: No, ale z drugiej strony to jedyny na świecie amstaff, który nie wymaga dużej dawki ruchu , więc jak ktoś marzył o takim psie, ale jest leniuchem, to zapraszam po Laleczkę :cool1: Laleczka jest niesamowicie mądra, wszystko rozumie. Nie wiem, czy była uczona komend, czy tak szybko "łapie", ale umie siadać, wraca na miejsce jak ją poproszę, siada zawsze przed przejściem przez ulicę i przy zatrzymaniu. Ładnie chodzi na smyczy, ciągnie troszkę tylko na początku jak jej się spieszy na siusiu (ale i tak wtedy się słucha). Uczymy się schodzenia po schodach "na raty" czyli z zatrzymaniami i też od razu załapała. Jest bardzo czujna, sprawdzi się w roli stróża. Ja ją tego oduczam, bo nie lubię szczekania i uspokaja się jak ją upomnę, więc w razie czego to też nie problem. Znajomi przychodzili do domu i zachowywała się wzorowo, nie jest nerwowa, nie rusza jej głośna rozmowa gości i kręcenie się po domu. Nie wiem jak z zostawaniem w domu, bo u nas nie zostaje na długo. Jak wychodzę z Jaggerem, to chwilę lamentuje pod drzwiami, ale jak wracam to już grzecznie śpi na posłaniu. Zjadła kagańce, ale nie wiem czy można to zaliczyć pod niszczenie ;) Do ludzi fantastyczna, cieszy się i rozdaje buziaki. Jest bardzo spragniona kontaktu. Za to podejrzanych typów na ulicy oszczekała, ale tylko tyle, tak raczej na spokojnie i z obawy, a nie z agresji. Jak podeszliśmy do gościa, na którego szczekała i ten chciał ją obłaskawić, to po prostu minęła go szerokim łukiem i poszła dalej. Dwa razy przebiegł jej przed nosem po trawniku kot, popatrzyła, ale nie zareagowała. Tylko później starannie obwąchała samochód, spod którego kotecek wyskoczył ;) Z moim psem na razie dogaduje się super, nawet jak on na nią warknie, bo ona się narzuca, to po prostu popatrzy smutno i odchodzi. Pięknie się witają po rozłące, musi koniecznie dać mu buziaka :eviltong: Bardzo lubi większe psy, strasznie się do nich cieszy, chce się bawić, ale na razie jej nie pozwalamy ze względu na szwy i nogę. Za małymi pieskami nie przepada, warczy, ale nie rzuca się z pianą na pysku i przy większej odległości je ignoruje. Jak mam smakołyk to jest o wiele ważniejszy od warczenia na psa, więc myślę, że można to u niej wypracować. Nie wiem co by było gdybym podeszła do takiego psiaka, bo właściciele przeważnie przed nami uciekają :roll: Uff, ale się rozpisałam, teraz trzeba będzie z tego ułożyć jakiś krótki tekst do ogłoszeń :cool1: Generalnie sunia jest bardzo zrównoważona i kontaktowa, uczy się w mgnieniu oka. Podbiła serce mojego TZ, więc najlepiej zamiast ogłaszania małej znajdźcie nam mieszkanie do wynajęcia na parterze :evil_lol: [B]Doddy:[/B] "Hormonalnie" o wiele lepiej, wydaje mi się jednak, że to wynika z bólu. Robi tak coraz rzadziej i tylko na spacerach, które trwają dłużej. Upomniana przestaje, więc to nie problem, ale jeżeli to z bólu to szkoda dziewczynki :-( Chciałabym ją skonsultować z ortopedą, czy jest na to szansa? Np. ze Sterną? Co o tym sądzisz? Może jednak jest sposób żeby ułatwić Lalce życie :-(
  10. Nikt do dziewczynki nie zagląda :-( Udało nam się umówić na zdjęcia, bardzo dziękuję [B]Bonsai[/B] :loveu: Szkoda że tak krótko, ale niestety nie miałam więcej czasu :oops: Chciałam kupić Laleczce kaganiec i wzięłam ze sklepu 3 żeby poprzymierzać. Dzisiaj założyłam jej jeden na spacer, strasznie protestowała, próbowała go sobie o mnie zdjąć. Wróciłyśmy do domu, wzięłam Jaggera na spacer, a Lalka została sama. Zdjęła torbę z kagańcami i smyczami z biurka, delikatnie rozpakowała (nawet folii nie rozdarła) i zjadła wszystkie kagańce. Smycze zostawiła całe. Delikatna sugestia, czy mi się wydaje :diabloti: ?
  11. Dziękuję za odpowiedź, może u tej suni się sprawdzą, bo ona bardzo chce chodzić, tylko że jest już wiekowym psiakiem i doszły do tego zaburzenia neurologiczne, ma problem z utrzymaniem równowagi.
  12. Odgrzebuję temat, wiecie może czy już dostępne są w Polsce tego typu szelki? Potrzebne są właśnie takie na tył i przód, pies ma problemy ze wstawaniem i chodzeniem, właścicielka prosiła mnie o pomoc.
  13. Lalka wraca do formy, dzisiaj na spacerze nawet chwilę pobiegała :cool3: [B]Bonsai[/B]: Nie wiem czy jutro się wyrobię na zdjęcia, jeżeli już to tak między 12:00 a 14:00.
  14. [B]mariolka[/B]: Staram się nad tym nie zastanawiać ;) [B]Piromanka[/B]: Wielkie dzięki :loveu: Mój TZ robiąc dzisiaj Lalce przegląd (uszy wyczyszczone :p) znalazł na biodrze bliznę taką jak po operacji. To by mogło znaczyć, że ta główka kości została usunięta chirurgicznie (weterynarz nam to sugerował). Czyli ktoś o Laleczkę dbał, ona jest kochaną domową przytulanką. Może by poszukać jej właścicieli? Jak myślicie? Wpadłam na pomysł, żeby znaleźć gdzie sunia była operowana i tam może by podali kontakt do właścicieli. "Ty mi wyczyściłeś uszy, ja tobie też i teraz idziemy spać" :evil_lol: : [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/8295/pict00.jpg[/IMG]
  15. Raczej nie mówili, nie wiem, bo rozmawiała z nimi koleżanka u której Bąbel jest. Może uda się ich podpytać przy odbiorze małej. Chyba Cię pomolestuję o ogłoszenia dla asteczki, która u mnie jest, bo masz do tego rękę :razz: Oczywiście jak zrobimy jej lepsze zdjęcia i dojdzie do siebie, bo teraz wygląda jak cień psa... Co ty na to? (oczywiście jak nie da rady to zrozumiem ;)) [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1161/polamana-pogryziona-w-ciazy-amstafka-swiercze-172871/index5.html[/url]
  16. Bąbelka ma już zaklepany super domek w Warszawie :multi:, pójdzie do niego po ostatniej kontroli u weterynarza (żeby była pewność, że jest już zdrowa). Bardzo dziękuję [B]Piromanka[/B] za ogłoszenia, nowi państwo Bąbelki znaleźli ją właśnie tam :loveu::loveu::loveu:
  17. Królewskie łoże już zorganizowane, znajomi użyczyli kołdry, poduszki i poszewek :loveu: Lalka wreszcie śpi wygodnie przykryta kocykiem i wzdycha, już się nie wierci :lol: [B]Bonsai[/B]: Możemy się wstępnie umówić na wtorek, chyba nie ma co czekać na kąpiel małej (myślałam, że wtedy by wyglądała nieco lepiej), bo to będzie możliwe dopiero po zdjęciu szwów.
  18. Laleczka już odespała najcięższe chwile, ma lepszy humor i lepiej wygląda :lol: Apetyt ma niesamowity, ale dr powiedział, że jej nie wolno przytyć :-( Więc nie mogę jej dogadzać. Ranka się goi ładnie, nadal czyściutka. "Zróbcie mi już tą obiecaną kanapę, bo się ułożyć po ludzku nie można" :evil_lol: : [IMG]http://img338.imageshack.us/img338/3802/pict0035p.jpg[/IMG]
  19. [quote name='andzia69']Delph - tu jest np. taka pianka: [URL="http://www.allegro.pl/item808674822_10_cm_pianka_gabka_120x200_tapicerska_materac.html"]10 cm PIANKA-GĄBKA 120x200 tapicerska materac (808674822) - Aukcje internetowe Allegro[/URL] może macie w W-wie jakąś hurtownie tapicerską i możnaby kupić taką jedną gąbkę, przeciać na pół i wsadzić to np. w jakąś starą poszwę[/QUOTE] Właśnie o coś takiego mi chodzi, chciałabym żeby po złożeniu miało minimum 20 cm grubości, a najlepiej o wiele więcej. Tylko że ta gąbka jest strasznie droga :crazyeye:
  20. Pierwsze o co zapytałam, to właśnie usztywnienie z zewnątrz. Ale podobno też nie wchodzi w grę :shake: Panewkę niby widać, ale wątpię żeby się do czegoś nadawała, bo kość biodrowa wokół jest cała poorana (stan zapalny, i "karbowana" krawędź). To ciężko opisać, naprawdę wygląda bardzo źle... Podobno ta resztka kości udowej podczas poruszania wsuwa się aż pod żebra uszkadzając miednicę... Dobrze jakby dało radę wstawić zdjęcie, [B]Doddy[/B], odbierasz je dzisiaj?
  21. [quote name='doddy']Niestety w jej przypadku amputacja jest niemożliwa. Rozmawiałam z doktorem na ten temat. [/QUOTE] O, no to wszystko jasne w tej sprawie...
  22. Mieszkam na Woli. Też się wczoraj zastanawiałam nad tym. Z drugiej strony ona ma jednak jakąś podpórkę z tej nogi, stawia ją (odciąża, szczególnie jak boli, ale generalnie potrafi na niej chodzić). Nie wiem, dr nic nie wspomniał o amputacji. Możliwe że to niewiele da, skoro ona ma też miednicę rozoraną... tylko tyle, że noga nie będzie tego drażnić dalej...
  23. [quote name='Ajula']jednak na Twoim miejscu spróbowałabym u innego weta-ortopedy Gufika też przedtem badał inny i powiedział "nieoperacyjna"[/QUOTE] Dziękuję za odpowiedzi. Spróbuję, ale wczoraj widziałam na żywo rtg astki i w porównianiu z Gufikowym wygląda sto razy gorzej :-(
  24. [quote name='Ewusek']PPS. U kogo jest transportem, zebym wiedziala kogo ścignąć ? :-)[/QUOTE] U mnie jest, ale nie wiem jak się umówimy po odbiór :roll: A co do kubraczka, to nawet jak by nie można było zdjemować, to mój TZ i tak by tam musiał zajrzeć... Od urodzenia w hodowli psów, ma już skrzywienie i nie przeżyje jak nie skontroluje codziennie psu każdej dziury i skrawka ciała :lol:
  25. Byliśmy wczoraj w lecznicy. Podróż samochodem z bullterierem i amstaffem trochę przerasta moje możliwości psychiczne, ale dałam radę :lol: A więc tak: Rana po operacji czyściutka, dzisiaj jak zdjęliśmy kubrak na spacer to nawet nie ma na nim kropelki żadnej wydzieliny (dr kazał kubraczek zdejmować na spacerki). Sunia dostała zastrzyk, do domu Rimadyl i Synergal. Zdjęcie szwów do wyboru, albo 16.11.2009 godz. 10-15 albo 17.11.2009 godz. 15-20. Jest ryzyko, że po operacji wróci jej mleko, więc trzeba uważać. Skóra czysta, wyłysienia pewnie przez pchły, ciążę i osłabienie. Widziałam rtg biodra, masakra nie do opisania :-( Rzeczywiście, nie ma główki kości, ba, nie ma połowy kości. O żadnym stawie nie może być mowy, wszystko pozdzierane, ta część kości co została szoruje przy chodzeniu po całym biodrze obdzierając je. Boli bardzo, bo widzę, że jak poleży chwilę na tym bioderku to później ledwo wstaje. Ryzyko stanów zapalnych i uszkodzenia kolana, które już jest w kiepskim stanie. Zalecenia to dużo pływania, utrzymanie niskiej wagi i dbanie o to kolano (preparaty na stawy). Jak pójdzie kolano, to konieczna będzie operacja. Wymyśliłam, że przydałaby się dla suni poducha od kanapy czy fotela, albo stare kołdry, albo baaardzo gruba (kilkuwarstwowa) gąbka. Chcę jej skonstruowac miekka kanapę, żeby nie uciskała tego biodra leżąc. Aha, i przydałby mi się kaganiec, bo ludzie przed laleczką uciekają z dziećmi i psami ;) Fotki z porannego spaceru, na szybko, więc też marne do ogłoszeń :oops: : [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/4329/pict0039du.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/8783/pict0038m.jpg[/IMG] [IMG]http://img21.imageshack.us/img21/9995/pict0037ak.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/2201/pict0036a.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...