Jump to content
Dogomania

Delph

Members
  • Posts

    3340
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Delph

  1. Rzeczywiście zmienię, miałyśmy z Felą jechać do niej, ale mi się sprawy skompikowały i chwilowo jestem uziemiona i nie dam rady tak daleko jechać :( I nadal czekam z ogłoszeniami.... Tak więc szukamy kogoś z Piastowa, kto mógłby sunię zobaczyć i ocenić :modla:
  2. Felek ze swoim kumplem współlokatorem :loveu: : [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/7465/photo0187y.jpg[/IMG]
  3. Pytaj koniecznie, może Tobie jako znajomej będzie śmielej teorie wysnuwał ;) Bo nam nic nie mówił, co jest zrozumiałe, wolę, żeby lekarz nic nie mówił niż głupoty opowiadał :evil_lol: Tym bardziej, że u Felka najczęściej proponowali uśpienie... I napisz czego się dowiedziałaś, bo jestem ciekawa.
  4. Bucików teraz już jak widać nie musi nosić, ale czekają w pogotowiu na wszelki wypadek. Zdrowotnie oczywiście nadal nie wiadomo co było przyczyną jego stanu. Ogólnie teraz jest w fantastycznej formie, ale raz jest lepiej, raz gorzej. Cały czas jest pod kontrolą weterynarzy, więc jak tylko coś się dzieje koleżanka reaguje. Ale powiem Wam, że jak go zobaczyłam po tak długiej przerwie to uwierzyć własnym oczom nie mogłam :loveu: Widać od razu, że Feluś jest baaardzo szczęśliwy i mimo że każdy może mieć na ten temat własne zdanie, uważam, że warto było, nawet jeżeli Felek na początku leczenia bardzo cierpiał.
  5. [B]Tabaluga1[/B]: Niby racja z tą agresją, ale o dziwo na tym samym forum jest podany link prowadzący m. in. do strony amerykańskiego stowarzyszenia badającego psychikę poszczególnych ras psów i pitbulle i amstaffy mają tam bardzo wysokie noty [URL]http://www.atts.org/statistics.html[/URL] O ile z jednej strony boję się obcych biegających po ulicy psów w typie bull (mój pies już raz został zaatakowany przez takiego), o tyle miałam też na tymczasie takie psy i były one po prostu cudowne (o dziwo z tym samym moim psem i nic mu się nie stało ;) ). Dążę do tego, że tak naprawdę wszystko zależy od właściciela. TTB w odpowiedzialnych rękach zupełnie mi nie przeszkadza, tak naprawdę po ulicach chodzi wiele agresywnych psów różnych ras, od pinczerka po doga i nie w eutanazji bym widziała rozwiązanie problemu. Możemy zabronić hodowania TTB, to i tak niczego nie zmieni. Ludzie, którzy teraz straszą agresywnymi pitami sprawią sobie rottka, cane corso, azjatę lub po prostu pojadą do schroniska i wybiorą "najostrzejszego" kundelka. I będziemy się bać tak samo (albo nawet bardziej, bo bullowate przynajmniej do ludzi rzadko są agresywne i w porównaniu do innych groźnie wyglądających ras mniejsze).
  6. Suche to one już wsuwają bez problemu nierozmaczane (oczywiscie to drobne dla szczeniąt). Niech jedzą same, muszą ćwiczyć ząbki :p A na brzuszki najlepiej im robiła szczenięca pucha wymieszana z płatkami owsianymi (wcześniej rozmoczonymi porządnie gorącą wodą). Ja im nie gotowałam, bo nie miałam kiedy, niestety... Jak już im się kupki unormują możesz spróbować dawać od czasu do czasu serek biały (twarożek, tylko bez przypraw i soli, taki zwykły). I tyle im powinno wystarczyć, bo jeszcze nam jakieś niedźwiedzie z nich wyrosną :lol:
  7. Eee tam, od razu zołza :lol: Ona jest cwaniara straszna, już drugiej nocy wymusiła spanie w łóżku jak na prawdziwego bullowatego przystało :razz: U nas spięć miseczkowych nie było, ale jak trochę poczekacie i ten szczupły pręgus się ośmieli (na początku udaje niewiniątko) to dopiero zobaczycie szczenięcego wariata. On jest strasznie uczuciowy i impulsywny, od miłości do furii dzikiej w dwie sekundy. Po prostu cudowny, śmieszny szkrab, jak one wszystkie zresztą :loveu:
  8. Nie ma za co, ja tylko wpadłam, namieszałam i na dodatek nie mogę suni stamtąd wyrwać i dać normalnego DT, więc może chociaż w taki sposób się przydam ;)
  9. Ok, w takim razie ustalajcie jak Wam będzie najwygodniej i jeżeli się okaże, że moja propozycja się przyda, dajcie znać.
  10. Nie martw się, miejsce się nie zmarnuje, bo jak u mnie się wszystko wyklaruje, to pewnie jakaś bida się napatoczy ;) Teraz mam na głowie swojego psa, sukę rodziców, chwilowo szczeniaki astkowe od Doddy i urwanie głowy z nie-psimi obowiązkami. Dlatego nic nie mogłam tej bidulce obiecać :oops: Na szczęście Ty się zgłosiłaś :loveu:
  11. Określiłam się na wątku suni :p Ja jej nie mogę z ważnych przyczyn wziąć już teraz i nie wiem jeszcze kiedy i czy w ogóle będę mogła, dlatego się nie wtrącałam.
  12. Piszę tutaj, żeby nie zaśmiecać bullowatych do adopcji [B]Agnieszka32[/B]: Bierz sunieczkę, ja śledzę jej losy, ale się nie udzielam. U Ciebie będzie jej o niebo lepiej, poza tym jeżeli mogłabym ją wziąć to najwcześniej za kilka dni, a i to nie jest pewne. Dlatego się już nie wtrącam, żeby nie mącić, ale kibicuję sunieczce mocno. W razie czego (wiem że już zaplanowałyście inną trasę, ale napiszę), jeżeli sucz miałaby jechać przez Warszawę, a transport by wam się nie "pokrywał", bo np. będziecie mogli wyjechać po nią dopiero w weekend, to mogę suńkę przetrzymać dla was w Warszawie.
  13. [LEFT]Mała pyza i tak już ma o połowę mniejszy brzuch niż na początku. Mam nadzieję, że będzie wszystko ok, reszta towarzystwa jak na razie ok. Pręgusy odrobaczane wczoraj, bodajże Drontalem Puppy (taka różowa zawiesina), mała biała nie wiem kiedy, to musi Doddy napisać. W każdym razie reszta dzieci koniecznie za 2 tygodnie powtórka odrobaczania. [/LEFT]
  14. O rany, wygląda zupełnie jak nasz Felek z mojego podpisu i też ma łapki niesprawne :-o Biedactwo, trzymam za niego kciuki.
  15. Zaznaczam sobie nasze bąble smarkate. Mam nadzieję, że się nie rozchorują :shake: [B]Doddy[/B] pisz koniecznie na bieżąco, co się z małą dzieje, bo musimy resztę obserwować... [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/9535/pict0065.jpg[/IMG]
  16. [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/9810/dsc01548ag.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/4113/dsc01569x.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/8570/dsc01576cw.jpg[/IMG] [IMG]http://img638.imageshack.us/img638/6772/dsc01584.jpg[/IMG] Pozdrawiamy Felko-fanów :lol:
  17. A tutaj latający Felek, frisbee by nam się przydało :evil_lol: [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/9164/dsc01553y.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/4202/dsc01549x.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/4836/dsc01552r.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/2940/dsc01567a.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/6429/dsc01547g.jpg[/IMG]
  18. Nie muszę chyba pisać co u Felka i w jakiej jest kondycji, zdjęcia mówią same za siebie :lol: Napiszę tylko, że na żywo wygląda 100 razy lepiej, gdybym nie znała jego historii to w życiu bym nie powiedziała, że ten pies kiedyś nie chodził :-o [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/3889/dsc01541hd.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/9431/dsc01543v.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/1125/dsc01544al.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/3478/dsc01546i.jpg[/IMG] [IMG]http://img697.imageshack.us/img697/8158/dsc01542y.jpg[/IMG]
  19. No to skoro tak ładnie prosicie :evil_lol: to Feluś wita serdecznie wszystkich, którzy mu pomagali i wiernie kibicowali:loveu: [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/4296/dsc01568h.jpg[/IMG] Felek poznał dzisiaj mojego psa i bardzo się polubili. Faceci z przeszłością mają swój własny język ;) [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/8058/dsc01531n.jpg[/IMG]
  20. Biorę na siebie ogłaszanie suni, tylko na razie się wstrzymuję, bo mam jakieś złe przeczucia... Trzeba najpierw sunię zobaczyć, poznać i wykombinować jakieś zabezpieczenie, żeby nie trafiła w złe ręce (umowa adopcyjna? może przez jakąś fundację? albo sterylka, ale pewnie nie pójdą na to obecni właściciele...).
  21. [B]__Lara[/B]: Dziękujemy :) [B]zachary:[/B] No właśnie Felek też jest pod tym względem niemożliwy, na domofon czy wejście do domu biegnie na złamanie karku i podnosi wrzask. Uraża przy tym łapki oczywiście, bo tak się nakręca, że na nic nie reaguje, ślizga się, przewraca :-(. Koleżanka próbowała już różnych metod, odwracanie uwagi nie działa kompletnie, jakiś czas dawało efekt odsyłanie na miejsce, ale to działa, tak jak piszesz, tylko do następnego razu. Poza tym Felo słucha tylko swojej Pańci :razz:, więc jak jej nie ma, to jest ciężko. Sąsiedzi i tak są jeszcze wyrozumiali, ale coś trzeba zrobić... Napiszę jeżeli coś ruszy w tej sprawie, jakie metody będą grane ;)
  22. [quote name='zachary']Jak się miewa Felek w te wielkie śniegi i mrozy?[/QUOTE] O dziwo radzi sobie doskonale, koleżanka martwiła się co to będzie, a Felek jak zwykle niepokonany szaleje na śniegu :lol: Zaniedbałam ostatnio Felusia, nie widziałam go już dawno, bo całe dnie spędzałam z moją tymczasowiczką. Teraz mam nadzieję nadrobić zaległości. Podałam koleżance jeszcze raz namiary na szkoleniowców, tym razem już Felusiowi nie popuści i zamierza wziąć się za oduczanie szczekania. Nasz rozpieszczony Felicjan jest pod tym względem już absolutnie nieznośny :evil_lol:
  23. Podnoszę sunieczkę...
  24. Kochana dziewczynka :loveu::loveu::loveu: Bardzo, bardzo się cieszę, dziękujemy za wieści :loveu:
  25. 26.04.2010r: Kora jest wspaniałym psem, domek BARDZO PILNIE potrzebny (nowe zdjęcia #258 #259 #261): [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/9311/dsc7453g.jpg[/IMG] 14.04.2010r: [SIZE=4]Błagam rozpaczliwie o pomoc dla suni, nadal nie zgadza się z moim psem. Siedzi w ciasnej klatce, nie wiem już co gorsze, łańcuch czy to. Nie mam serca jej odwieźć, pomóżcie[/SIZE] :placz::placz::placz: Aktualizacja 8.04.2010r.: Kora okazała się być w 100% domową sunią. Utrzymuje czystość, nie niszczy, nie hałasuje, ładnie chodzi na smyczy, nie boi się ruchu ulicznego. Tym bardziej szkoda, aby wróciła na łańcuch :-( Poznała już co to znaczy spać w domu, przebywać cały czas z ludźmi... Poza tym jest obolała po zabiegu, stanie w chłodzie i wilgoci przy budzie tylko skraca jej życie :placz: Prosimy o tymczas domowy dla suni lub pomoc w szukaniu jej domu, mamy tylko kilka dni... [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/9952/pict0040rt.jpg[/IMG] Znajoma zgłosiła mi sunię, którą właściciele chcą pilnie oddać Powody oddania jak dla mnie nielogiczne, ale nie mam na nie kompletnie wpływu... Potrzebuję kogoś, kto ma pojęcie o owczarkach i byłby w stanie pomóc w adopcji, obejrzał sunię na żywo (bo nie wiem ile prawdy jest w tym, co mówią właściciele). Boję się, że wydadzą sunię byle komu (jest niesterylizowana...) Obecnie psina wisi przy budzie na stalowej linie, nie zajmują się nią, bo jest "niekontaktowa" Szkoda słów... Sunia przebywa w Piastowie pod Warszawą. [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/2940/kora.jpg[/IMG] (zdjęcie zdjęcia, więc trochę zachwiane proporcje psa i kiepska jakość...) [B]Aktualne zdjęcia Kory[/B] (14.II.2010), byliśmy u niej dzięki pomocy dogomaniaków :lol:, sunia jest cudowna...: [IMG]http://img705.imageshack.us/img705/2391/14022010587.jpg[/IMG] [URL="http://img705.imageshack.us/img705/8941/14022010594.jpg"][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/8941/14022010594.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...