-
Posts
3340 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Delph
-
Szukam transportu dla Kory z Piastowa do Warszawy na sterylizację zaraz po świętach. I później pewnie będzie jeszcze potrzebny transport po Warszawie i z powrotem do Piastowa :roll:
-
Kontakt mam z nim tylko telefoniczny, więc podsyłanie psów nie wchodzi w grę. Mogę tylko do niego zadzwonić i podać namiary na kogoś, może się odezwie. Jak będą chcieli kupić owczarka to i tak ich nie powstrzymamy ;) Oby tylko to był rasowy pies.
-
Chodzi Ci o tego z Mokotowa? Wątku mu nie będę zakładać, bo nie znam go, a nie chcę robić nadziei na domek. Ale może zerkną tu dziewczyny od owczarków i coś zaproponują, mogę na przykład przekazać Panu do nich numer i jak się zdecyduje to sam się odezwie :) Panu zależy na psiaku młodszym niż nasza Kora, owczarku i pewnie z Warszawy lub okolic, bo chciał poznać psiaka osobiście.
-
Tak. Pan z Mokotowa zrezygnował, z Wyszkowa się nie odezwał, a z Sulejówka ma zadzwonić w przyszłym tygodniu (ale nie wiem czy się odezwie). Tak czy siak najpierw sterylka, bo ostatnio Pan na moje pytanie o sterylkę i to, że Kora może być w ciąży radośnie odpowiedział, że jemu wszystko jedno i ciąża nie przeszkadza :chaos:
-
Panu nie udało się namówić żony na starszą sunię :-( Pani się boi, że za parę lat będzie znowu tak cierpieć jak teraz po stracie ukochanej suni... Jeszcze się nie otrząsnęła... Ale domek zapowiada się fajnie, więc jeżeli macie jakieś młodziutkie owczarki niemieckie to dajcie namiary, wyślę Państwu. Tak więc na razie (bo czekam jeszcze na odzew jednego Pana w przyszłym tygodniu, ale nie robię sobie nadziei...) trzeba się zająć sterylką. Trzeba Korę zawieźć najpierw na badania do lecznicy w Warszawie, a później (myślę, że najlepiej po Świętach) na zabieg.
-
[quote name='mysza 1']Wizyty Pana nie odwołuj, przecież mozna zrobić sterylkę aborcyjną i po zabiegu może wrócic do Pana.[/QUOTE] Nie odwołam, ale bez sterylki boję się ją wydać. Jeżeli już to od razu po zabiegu. Zastanawiam się czy można tak wcześnie po zakończeniu cieczki ją sterylizować. Niby trzeba czekać parę tygodni, ale jak jest taka sytuacja jak teraz, że może być w ciąży??
-
No i dzisiaj rano padłam... Zadzwoniła do mnie Pani Kory, żeby mi powiedzieć o pewnym szczególe, o którym zapomniała, jak się umawiałyśmy na sobotę. [B]Kora najprawdopodobniej jest w ciąży!!! [/B]:mdleje: Miała cieczkę, która skończyła się jakiś tydzień temu, a wcześniej cały czas przychodził do niej adorator na posesję i na niej wisiał.... Pani zapomniała mnie o tym drobnym szczególe poinformować aż do dzisiaj... Stwierdziła, że to chyba będzie problem przy wydaniu jej w sobotę do nowego domu, żeby nowemu panu nie zrobić kłopotu i chyba trzeba odwołać spotkanie... I niech mi ktoś jeszcze raz powie, że ludzie nie są tacy źli... Jestem w trakcie umawiania Kory na sterylkę. Potrzebuję wszystkiego, przede wszystkim transportu do lecznicy i z powrotem, do Piastowa na wizyty potencjalnych domków (może Państwo jednak się zdecydują i wzięliby sunię po sterylce). Potrzebuję dla niej tymczasu po sterylce, bo na łańcuchu jej nie widzę w takim stanie. W ostateczności sama ją wezmę, żeby doszła do siebie po zabiegu, jeżeli nie zje mi psa, bo już nie mogę spać po nocach przez tę biedaczkę. Wtedy potrzebuję dla niej jedzenia, transportu na ewentualne wizyty (nie mam samochodu) i pomocy jeżeli trzeba będzie coś "ekstra" (leki, jakaś obróżka, bo teraz wisi na kolczatce). Sterylkę załatwię, muszę, bo inaczej sobie tego nigdy nie daruję :placz: POMOCY!!!
-
Spoko, rozumiem, nie ma sprawy :lol: Pan przyjedzie do Piastowa sam, nie ma z tym problemu. Chciał kontakt do właścicielki itd., poradzi sobie sam ;) Tylko że my musimy przy tym być, bo inaczej na 100% adopcja nie wypali :shake: Trzeba Pana przepytać, podpisać umowę, no i Korę zdjąć z łańcucha, założyć obrożę i przedstawić Panu w "cywilizowanej" formie, bo jak teraz wygląda sama wiesz... Właścicielka sobie nie poradzi moim zdaniem i nie ufam jej, wyda Korę pewnie od razu bez pytania.
-
Pan się nie odezwał... Za to przed chwilą rozmawiałam z innym Panem, dopiero co stracił swoją ukochaną ON'kę (odeszła z powodu choroby serca). Chciałby Korę zobaczyć w sobotę. Rany, dziewczyny, ratujcie, jeżeli on się nie rozmyśli, to potrzebuję transportu do Piastowa w sobotę z osobą lubiącą ON'ki (nie żebym ja nie lubiła oczywiście :evil_lol:). Bo jak Pan zobaczy dwie wystraszone babki i ON'kę na łańcuchu, to na pewno jej nie weźmie... A samego go nie umówię z właścicielką (on tak chciał, co mnie nie dziwi), bo wtedy to już na pewno nic z tego nie wyjdzie... Tekst: KORA to zjawiskowa sunia w typie owczarka niemieckiego. Jest w świetnej kondycji, ma piękny ruch i robi duże wrażenie przy spotkaniu „na żywo”. Energiczna, chętna do zabawy, a jednocześnie delikatna i wrażliwa. Wpatrzona w człowieka i podatna na szkolenie. Dogaduje się z innymi psami. Jest zdrowa, zaszczepiona i odrobaczona, posiada książeczkę zdrowia. Szukamy dla Kory kochających i odpowiedzialnych opiekunów. Nie wydamy psa na łańcuch, warunkiem adopcji będzie podpisanie umowy adopcyjnej. Pies przebywa w Piastowie pod Warszawą. Kontakt: tel. 0 604129008 lub 0 668841968 , mail: [email]delph@wp.pl[/email]
-
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
Delph replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Mariolka, zostawiłam Tobie przekazanie takich fajnych wieści :lol: Yogi to zupełnie NORMALNY pies. Trochę nieufny do obcych, strachliwy, ale wszystko nie do przesady. Bawił się w parku jak szczeniak :lol: On za swoim człowiekiem w ogień skoczy, mówię wam. Pokonał te wszystkie swoje wielkie lęki, żeby być z Mariolką i za nią przejdzie nawet przez Waszyngtona :loveu: Kochany, superowy psiak. -
Dziękuję dziewczyny, że zajrzałyście. Rzeczywiście, zmienię trochę tekst ogłoszenia, bo dużo ludzi jednak rezygnuje ze względu na jej wiek, a ona naprawdę nie wygląda jak 7-letni ON'ek. Wczoraj miałam pierwszy fajny telefon, niestety Pan się nie odezwał ponownie... Ale jeszcze trzymam kciuki i czekam cierpliwie, może, może....
-
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
Delph replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Yogi jest przeuroczy :loveu: -
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
Delph replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Pewnie że najlepiej w hoteliku domowym, myślałam, że rozważasz "zwykłe" hotele, czyli z boksami. A w mieszkaniu samego chodziło mi o to, że ktoś by do niego przychodził, posiedział, wyprowadził na spacery, ale to się wiąże z tym, że jednak sporo czasu między wizytami musiałby przesiedzieć sam... -
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
Delph replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Jak hotel to tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/138231-Hotel-dla-psA-w-JAMOR[/url] Jeszcze w Radomiu podobno jest fajny, ale pewnie za daleko... Ciężka sprawa, mariolka musiałaby się wypowiedzieć, czy Yogi by wytrzymał sam w domu w razie czego. Bo podejrzewam, że jak zabierze Pumę, to on sam histerii dostanie... Mam nadzieję, że się mylę. -
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
Delph replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Nie chcę się za bardzo wtrącać, bo to Wasze decyzje, ja Yogiego raz widziałam tylko, ale też uważam, że hotel to kiepski pomysł. Tym bardziej, że pisałyście, jak on go ciężko znosił :-( Wycofa się z powrotem i cała praca Mariolki pójdzie na marne... Wg mnie tylko domowe, sprawdzone DT, albo najlepiej ktoś znajomy, kto by z nim posiedział u Mariolki w domu, żeby zminimalizować stres (on może zostawać sam na parę godzin? Bo to święta będą i pewnie niezależnie jaką opcję wybierzecie, ludzie będą "świętować" zamiast całą uwagę poświęcać Yogiemu..). Może zmieńcie temat, że szukacie DT? -
Cudowny wielkopies :loveu: Gratulacje dla jego Pańciostwa się należą :razz:
-
Wielkie dzięki, czekam w takim razie na wieści. Potrzebuję namiar dla znajomych, którzy zmagają się z (prawdopodobnie:roll:) atopowym zapaleniem skóry ich psa, są zwodzeni przez różnych weterynarzy od dłuższego czasu, wydali na leczenie sporo pieniędzy, a pies nadal cierpi... O Dembele słyszałam różne opinie, przeważnie pozytywne, ale chciałabym zaproponować im jeszcze kogoś innego.
-
Podłączę się do tematu, może ktoś zna jeszcze jakiegoś dobrego dermatologa w Warszawie, oprócz K. Dembele?
-
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
Delph replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Jeżeli nic Yogiemu nie dolega zdrowotnie, nie ma choroby skóry, to zmień karmę i spróbuj któregoś z tych sposobów: Nienasycone kwasy tłuszczowe omega 3 i 6, biotyna, cynk poprawiają stan skóry i sierści. Możesz Yogiemu sprawić któryś z preparatów zawierających te składniki, np. EFA Olie, Gammolen, Dermafit Dog, Omegan, olej z łososia (Salmopet, Grizzly Salmon Oil), tabletki z biotyną (spory wybór). Tani, od dawna na rynku i dobry, stosowany przez hodowców zwierząt futerkowych jest Roboran H, ma przy okazji zestaw witamin. Bardziej "domowym" sposobem na ładną sierść jest podawanie do karmy zmielonego siemienia lnianego, żółtka jajka, tranu, oliwy (z pestek winogron, z oliwek) lub oleju. Możesz też pokombinować z jakimś preparatem witaminowym, może ma jakieś niedobory, po tym co przeszedł przyda mu się, a tam też często są składniki dobrze wpływające na sierść (np. w tych: Wita-vet, Salvikal, Vetzyme B+E, z tańszych Canvital albo Canvit). Wybierz coś i nie przesadź z podawaniem, bo to też nie dobrze ;) -
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
Delph replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Przestaw go na mocno rozgotowany ryż z kurczakiem (albo indykiem najlepiej) na kilka dni i jak nie przejdzie, to znaczy, że nie od karmy. Ale pewnie karma... A oprócz karmy coś dostaje? Może jakieś gryzaki mu zostawiasz jak wychodzisz? Czasami wystarczy takie coś. -
O, nie wiedziałam, myślałam, że wygasło :oops: Dzięki wielkie.
-
[url]http://zwierzeta.low.pl/og598236-owczarek-niemiecki-sunia-kora.htm[/url] [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/16817/Kora---piekna-sunia---owczarek-niemiecki-PILNIE-szuka-domu/[/url] [url]http://psy.euroanimal.eu/glowna.php?nr=18645[/url] [url]http://www.ogloszenia.tasdj.pl/[/url] [url]http://www.nasipupile.pl/ogloszenia/zobacz/owczarek-niemiecki-kora-pilnie-szuka-domu_4580.html[/url]
-
Zgadzam się z tym, co napisała Taks i proponuję po pierwsze poinformować na spokojnie kobietę, jak wygląda sytuacja z Twojego punktu widzenia. Wytłumacz, że Twój pies się boi i Ty też. Przy okazji może nawiążecie nić porozumienia i jeżeli jej psy okażą się łagodne możecie spróbować zapoznać wasze pieski, kiedy tamte będą pod pełną kontrolą (smycz). Powinieneś zapewnić swojemu pieskowi pozytywny kontakt z większymi psami właśnie w taki sposób, po uzgodnieniu tego z właścicielem, żebyś przestał się tego bać i wyrobił psu dobre skojarzenia. Możesz go np. nagradzać słownie jeżeli zachowa się spokojnie przy większym psie. Wypytaj znajomych psiarzy kto ma zrównoważonego, delikatnego, potrafiącego się obchodzić z małymi psami "wielkopsa" i umów się na spotkania.
-
****Yogi bez ogonka -pojechał do domu. Trzymajcie kciuki !
Delph replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[B]idusiek[/B]: To ona rzeczywiście nie wie sama czego chce i co może zaoferować, pewnie nie dotrzymałaby obietnic w sprawie psa :shake: [B]mariolka[/B]: Super :multi: Taki grzeczny Yogi, może to Ignaś go podpuszczał wcześniej do rozrabiania ;) -
Dałam Korę do Oferty i Gazety Wyborczej. I tutaj: [url]http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Kora,11106[/url] Ma ktoś jakieś pojęcie jak się zamawia ogłoszenia w innych gazetach? [B]Mariolka[/B], dałabyś radę odnowić Korze allegro? Ja tam nie mam konta... Jeżeli to coś kosztuje, to oddam kasę, napisz mi co i jak, bo się nie orientuję.