-
Posts
3340 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Delph
-
Książki dostępne między innymi: http://allegro.pl/listing/listing.php?order=m&string=mrzewi%C5%84ska&bmatch=s0-ce-1021 Oraz za darmo wartościowy tekst: http://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu/ I popieram przedmówców, ktoś Ciebie i psa musi zobaczyć na żywo. Nic Ci nie pomoże diagnoza i poznanie opinii użytkowników forum, jeżeli nadal nie będziesz wiedział jak postępować i co robić w konkretnych sytuacjach z psem. To Ciebie musi poznać i zobaczyć na żywo osoba doświadczona w pracy z psami, zaobserwować Twoje relacje ze zwierzakiem, co robisz, jak reagujesz w konkretnych sytuacjach, jakie są Wasze możliwości. Pies i jego problemy to jedno, a Twoje umiejętności i odruchy to drugie, Każdy popełnia mnóstwo błędów i szkoleniowcowi płaci się właśnie za to, żeby je wyłapał i pomógł naprawić, pokazał na żywo co i w jakim momencie robić. Teorie można sobie snuć, może Ci chirurg opisać jak wycina wyrostek, ale to nie nauczy nikogo przeprowadzania operacji ;)
-
Obrożę dla średniego/dużego psa, w odcieniach brązu/zieleni zaciskową typu martingale, szerokość co najmniej 3 cm.
-
Rzeczywiście maleństwo, trzymam za Was kciuki, niech zdrowo rośnie.
-
[B]vivictoria: [/B]Nie zgadzam się z tym co napisałaś. Czasami bywa tak, że teoria to jedno, a życie wygląda zupełnie inaczej. Mam psa, którego "specjaliści" skreślili właśnie ze względu na to, co napisałaś. 10-letni wówczas pies, którego życie to była jedna wielka trauma. Gdzieś tu na dogo jest historia, jak o sukę walczyłam. Teraz jest zupełnie normalnym psem, radosnym i rozluźnionym. Oczywiście kosztowało nas to wiele pracy, wsparcia specjalistów i wspaniałych psiarzy z doświadczeniem, ale jak widać nie ma rzeczy niemożliwych. [B]india1974 : [/B]Gdzieś na innych wątkach mi mignęło, że Twój psiak ma problemy zdrowotne. Może to jest przyczyna jego dziwnego zachowania, nagłych lęków itp. Może gdy ma zły dzień, gorzej się czuje, po prostu jest mu ciężej. Tak samo jest u ludzi, choroba obniża nastrój i organizm jest wtedy bardziej podatny na stres. Gdzie mieszkasz, może ktoś poleci weterynarza-behawiorystę, bo taka osoba by tu się przydała. Nie po prostu psi psycholog, bo w przypadku psa z poważnymi problemami zdrowotnymi taki odmówi współpracy (a przynajmniej powinien), a zwykły weterynarz nie ma najczęściej wystarczającej wiedzy nt. psiej psychiki i neurobiologii.
-
Na razie nic się nie dzieje po Brit Care, ale wolę nie zapeszać. To dopiero trzeci dzień podawania. Mam nadzieję, że tak zostanie, bo cena karmy jest do zaakceptowania. Zostanę też na razie przy Rocco Sensible, mimo że są dla dorosłych. I tak mało puszek dostaje, a boję się kombinować. Jak zauważę jakieś problemy, to będę się zastanawiać, a tymczasem będę dosypywać trochę Salvikalu po prostu. Jeżeli wpadnie Wam jeszcze do głowy jakaś propozycja, to chętnie przeczytam. Mała waży już 11 kg :-o Ciekawe jak duża urośnie.
-
Jesteś pewna, że szczeniak ma dopiero 3 tygodnie? Taki maluch dopiero zaczyna chodzić i się bawić, nie potrafi jeszcze jeść samodzielnie i nie ma zębów. Trzeba go karmić specjalnym mlekiem dla szczeniąt przez butelkę. Wstaw zdjęcie malucha, może jednak jest starszy i któryś z dostępnych środków przeciwpchelnych będziesz mogła zastosować. A najlepiej wybierz się z nim do weterynarza, on powie wszystko dokładnie co i jak.
-
Właśnie nie ma Rocco sensible dla szczeniąt, przynajmniej ja nie znalazłam. Jest tylko zwykły junior, a w nim już raczej jest kurczak. Fish4Dogs na razie odpuszczam, nie smakuje jej, a mała jest strasznie chuda, nie wiem czy przez te historie z alergią i wcześniejsze zaniedbania, czy przez bardzo szybki wzrost. Wystarczy, że jednego dnia zje niepełną porcję i już wyłażą żebra i biodra. Przybiera 100-150 gram na dobę, więc łatwo coś zaniedbać :( Przytargałam Brit Care Puppy z jagnięciną, będziemy testować. Mam jeszcze pytanie do właścicieli wrażliwców. Mała miała już drugi raz w swoim 3-miesięcznym życiu opróżniane gruczoły okołoodbytowe, pierwszy raz się z czymś takim spotykam u szczeniaka. Czy może to mieć związek z alergią? I czy oznacza, że źle ją karmię, czy po prostu taki jej urok?
-
Pies i suczka w jednym domu - jak dlugo - pomocy!
Delph replied to wiola2214's topic in Cieczka i krycie
Psa wziąć na długi spacer i zmęczyć tak, żeby nie wiedział jak się nazywa. W tym czasie suczkę wykąpać, wyszorować i potem wypsikać dokładnie preparatem Vivisol, szczególnie zadek. Po powrocie psy rozdzielić w osobnych pomieszczeniach i zorganizować psiakowi czas, jest szansa, że gryzak jakiś się sprawdzi. Może choć trochę to pomoże. -
Właśnie, spróbuję jeszcze Fish4Dogs. Kompletnie się nie orientuję w karmach dla szczeniąt. Na razie mała dostaje właśnie Rocco Sensible z indykiem, te puchy się sprawdzają u mojej starej suki z problemami z trzustką i po trzech operacjach przewodu pokarmowego (w tym dwa skręty żołądka), więc im ufam. Mała się po nich nie drapie, jest ok, tylko martwię się, czy na dłuższą metę można je podawać szczeniakowi? Wersje dla szczeniąt Rocco wyglądają już jakoś podejrzanie, chyba jest tam kurczak ;) A co sądzicie o Brit Care Puppy Lamb&Rice? I w ogóle dla takiego szczyla powinnam zamówić Puppy czy Junior Large Breed? Niby mała ma już 3 miesiące, ale była zaniedbana, odebrana z rodzeństwem i matką interwencyjnie, więc może lepiej ją jeszcze odkarmić trochę (jednym 3 kg workiem) na Puppy i później ewentualnie Large Breed? Jakoś żywienie psów dorosłych i staruszków jest łatwiejsze, gubię się w tym wszystkim :)
-
Poszukuję karmy suchej i mokrej dla 3 miesięcznego szczeniaka, docelowo będzie ważył pewnie ok. 25 kg, może więcej. Niestety odpadają wszelkie karmy z kurczakiem, pies się po nich drapie aż do krwi i natychmiast pojawia się zapalenie uszu. Na razie wiem, że toleruje wołowinę (mięso, surowe bądź gotowane), indyka (puszki z indykiem dla wrażliwców), jagnięcinę i rybę (1st choice puppy dla wrażliwców). Niestety po 1st choice robi wielkie kupy, a puszki są dla psów dorosłych i boję się ich na dłuższą metę podawać szczeniakowi. Zresztą i tak potrzebujemy również suchej karmy. Tak więc proszę o propozycje, zarówno suchej jak i mokrej karmy.
-
Może Agnieszka przypadnie Ci do gustu ;) Prowadzi między innymi cykl szkoleń "pies w rodzinie": [url]http://dogadajciesie.pl/o_szkole/trenerzy/agnieszka_faber.htm[/url] [url]http://dogadajciesie.pl/oferta/pies_w_rodzinie.htm[/url]
-
Najbardziej szczęśliwa będzie rodzina założycielki wątku, gdy zostanie obdarowana psami po nieprzebadanych rodzicach, z dysplazją i innymi chorobami genetycznymi. Będą bardzo wdzięczni, gdy dowiedzą się, że mają zwykłe kundle, do tego być może chore :diabloti:
-
W takiej sytuacji za krycie nie płaci się nic. Ktoś chce Cię po prostu zrobić w jajo i na Tobie zarobić. A Ty naiwnie dajesz się dodatkowo wpędzić w koszty i ogrom pracy przy odchowaniu szczeniąt. Radzę popytać wśród osób, które mioty odchowywały, czy to jest takie przyjemne, sensowne i czy da się przewidzieć koszty, a gdy uzyskasz odpowiedzi ucz się na czyichś błędach. Szukam właśnie domu tymczasowego dla czwórki małych szczeniąt owczarka niemieckiego. Obdzwoniłam wszystkich znajomych psiarzy i żadna z osób choć trochę świadomych czym to pachnie nie chce ich wziąć nawet na dwa tygodnie. Wiedzą, że koszty i zniszczenia w domu będą duże. A Ty chcesz zafundować sobie taką "przyjemność" na własne życzenie i jeszcze za nią płacić. Gratuluję :P
-
Przepraszam nie mam czasu czytać wątku, ale moja znajoma ma możliwość zorganizowania transportu z darami dla zwierząt do Serbii. Proszę żeby osoba decyzyjna wysłała mi na pw swój adres mailowy (koleżanka nie korzysta z dogo), skontaktuję Was i może wspólnie uda się pomóc większej ilości psów :)
-
A po co wstawać wcześniej, skoro można z psem chodzić na dłuższe spacery o innej porze? Jeżeli autorka wątku lubi sobie rano pospać, to może wychodzić na długi spacer wieczorem lub po południu. Efekt będzie ten sam, a bez frustracji i zmuszania się do zmiany trybu życia. Zwierzaka można polubić, trzeba tylko znaleźć wspólne aktywności, które obojgu (psu i właścicielce) sprawią radość. Zabawy, szkolenie, nauka sztuczek, psie sporty, spacery, wycieczki w towarzystwie psa, spotkania ze znajomymi psiarzami, bliskość zwierzaka i kontakt z nim. Umartwianie się i wstawanie na siłę o 4:00 rano to średni pomysł. Wydzieranie się na psa i tłumaczenie sobie, że wina leży w psie i partnerze też. Tak naprawdę każdy pies ma jakieś wady, tak jak każdy człowiek. Po prostu z czasem, gdy wytwarza się więź, uczucie i spędza się z drugą istotą fajne chwile wady przestają przeszkadzać.
-
Nie mam za co ;) Sunieczka jest superowa, bezproblemowa i bardzo stabilna, opanowana. Nawet się nie zestresowała wizytą u nas, a trochę ją wymęczyłyśmy tym czesaniem. Pięknie się zapoznała z moimi psiakami. Wyluzowana, świetna dziewczynka. Powodzenia w adopcji życzę, trzymam kciuki za Bombę bardzo mocno zaciśnięte :lol:
-
Argumenty poproszę, przekonaj mnie ;) Tym bardziej, że ja uwielbiam duże psy, więc z terierów zostaje mi tylko airedale, choć i tak jak dla mnie jakiś taki... mały. Za to zadziorne toto i polujące, mój luby uwielbia takie energiczne temperamentne wredoty, ja za to najchętniej włóczyłabym się spokojnie z jakimś molosem patrząc z pogardą na te małe szczekacze-teriery :diabloti:. Mamy kryzys małżeński jednym słowem :)
-
Głupie pytanie: furminator się w jakiś sposób zużywa? Nie wiem, tępi się i przestaje spełniać swoją funkcję? Komuś się zepsuł?
-
To jak już poruszyłaś ten temat to dandie dinmont terrier będzie jak ulał :diabloti:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Cudo! Aleś synusia wykarmiła, wyrósł, zmężniał, proporcje mu się wyrównały. Jest przepiękny. Ja się rękami i nogami wzbraniam przed terierami (może przez naciski TZ'ta, bo on to nie uznaje innych psów, noooo poza ctr), ale popatrzeć i popodziwiać uwielbiam. Chociaż znając mój los pewnie skończę z jakimś w domu i będę narzekać. Musimy się wreszcie na spacer umówić.
-
corgi, pudel, charcik/whippet (każde z innej bajki :diabloti:)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Tzn. czy miał oba jądra w worku mosznowym. Czasami zdarza się, że jedno (lub oba) jądro zostaje w jamie brzusznej. Jeżeli nie zostało usunięte podczas kastracji nadal może wywoływać problemy. Przykładowy artykuł z sieci: [URL]http://twojezwierze.pl/psy/choroby-psow/artykuly/zobacz/moj-pies-jest-wnetrem-co-to-oznacza.html[/URL] Ale gdyby tak było raczej weterynarz by Cię poinformował ;) Więc obstawiam zapalenie lub problemy np. z tarczycą. Weterynarzem nie jestem, jemu trzeba to pokazać i powie, czy warto się martwić.
-
Wnętrem nie był? Może jakieś zaburzenia hormonalne, np. problemy z tarczycą. Pokaż weterynarzowi dla spokoju.
-
Spróbuj z zupełnie innym kagańcem, tzn. jeżeli masz metalowy to np. z materiałową tubą. Ten który masz jest już u Twojego psa "spalony", może jak poćwiczysz z innym to się uda.
- 13 replies
-
- jak założyć
- kaganiec
-
(and 2 more)
Tagged with: