-
Posts
3340 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Delph
-
Co to jest dieta rotacyjna? Jak się ją stosuje? I teraz zagadka, czy znacie karmę na jagnięcinie lub indyku (bo o tych mięsach wiem, że nie uczulają) z ryżem (bo to też wiem, że jest ok), bez kurczaka w żadnej postaci (mięso, tłuszcz, jaja, hydrolizaty, wątróbka itd.) i innych mięs/wypełniaczy?
-
Tak sobie właśnie myślę, że może to być uczulenie na jakieś konserwanty, dodatki itp. To by wyjaśniało reakcję również na suplementy. Tylko na coś takiego testów nie wykonam? Wiem, że są na różne mięsa, roztocza, trawy, ale chyba na takie substancje nie ma? Poza tym na pewno mam tu do czynienia z kilkoma alergenami, bo np. mięso z kurczaka uczula w każdej postaci, surowe, gotowane również. Pies się rozwija, jest szczenięciem, powinna teraz odżywiać się jak najlepiej, a jak na razie jest fatalnie :( Dzięki za linki, myślałam już nawet o jakimś ziołolecznictwie, ale weszliśmy na dietę eliminacyjną i nie wolno było mi dawać absolutnie niczego oprócz indyka, ryżu i marchwi. Może teraz coś pokombinuję, bo pomysły mi się skończyły. Co do Kobersa, najpierw chciałabym ustalić, czy młoda może jeść wołowinę. Wszystkim psom zawsze dawałam, mała też dostawała od czasu do czasu. Ostrej reakcji nie było, ale ponieważ cały czas się drapie i wylizuje, to nie wiem czy do końca jest ok. Jakbym wygrała w totka to zrobiłabym jej co najmniej przez miesiąc dietę eliminacyjną na samej wołowinie, problem by się wyjaśnił. Na chwilę obecną ten wulkan energii zjada prawie 2 kg mięcha dziennie, poczekam aż urośnie i nie będzie potrzebować tyle żarcia :)
-
Wszyscy jak dotąd mi odradzają testy alergiczne jako niemiarodajne, ale jestem bliska wypróbowania tej metody. Chociaż jest droga i trochę szkoda mi funduszy, i tak już na leczenie suni poszły niebotyczne kwoty, a nie jest to mój jedyny pies. Mam jeszcze dwa chorujące (z racji sędziwego wieku) staruszki. Jest jeszcze biorezonans, w który kompletnie nie wierzę, ale tonący brzytwy się chwyta. Karmę z kaczką jadła, Trovet dla alergików i było źle. Teraz jest najlepiej jak do tej pory, je Wolfsbluta z jagnięciną, nie ma pozostałych objawów oprócz uporczywego drapania, większej niż wcześniej wydzielinie z uszu i zaczerwienienia w okolicach odbytu (podrażnione gruczoły albo świąd i się wylizuje). Więc idealnie też nie jest. Ale przynajmniej nie ma wysypki i ostrych stanów zapalnych. W miarę dobrze było jak gotowałam indyka z ryżem i marchewką, zostało tylko zaczerwienienie w pachwinach i wylizywanie tyłka (uszy były super, prawie się nie drapała), tylko mówiąc szczerze nie nadążam z gotowaniem dla 25 kg szczeniaka, zjada straszne ilości i potrzebuję suchej karmy na wszelki wypadek. Poza tym chciałabym, żeby objawy ustąpiły całkowicie. Po kurczaku reakcja jest natychmiastowa, czerwone wnętrze uszu i zaczerwienione spojówki, drapanie i wylizywanie, wyrywanie sierści miejscowo ze środka ogona (pierwszy raz się z tym spotkałam). Wysypka makabryczna, z paskudzącymi się ranami po rozdrapaniu była po suplementach, a przynajmniej ustąpiła wreszcie po kilku męczących miesiącach, gdy darowałam sobie wszelką suplementację (wcześniej kombinowałam tylko z karmami, bo do głowy mi nie przyszło, że to może być przez to). Sterydy i antybiotyki nie działały na wysypkę (na podanie sterydu zgodziłam się raz).
-
A czy jest możliwe, że pies jest uczulony na glukozaminę albo chondroitynę? Ponieważ jak dotąd najbardziej makabryczne objawy alergii miałyśmy po suplemencie na stawy. Dotychczas myślałam, że może przez dodatki, ale może coś jest na rzeczy, bo substancje wspomagające stawy dodają też do karm dla szczeniąt... Już nie mam siły do tej suni, ona cierpi, a ja wymiękam... Edit: Małą uczula nie tylko kurczak, ale o kurczaku wiem na 100%, reszty jak dotąd nie określiłam i tylko mogę przypuszczać, co wywołało reakcję. Wiem, że nie tylko kurczak uczula chociażby przez ten nieszczęsny suplement i przez to, że nie może jeść karmy fish4dogs, a tam kurczaka nie ma... W ogóle to wszystko dziwne, bo reakcje na poszczególne karmy czasami się od siebie różnią, stąd przypuszczam, że jest kilka alergenów wywołujących różne objawy. Mała ma wysypki, świąd, zmiany skórne, zapalenie uszu i łzawienie, ropienie oczu, wypadanie sierści miejscowe lub ogólne i wszelkie dziwne zmiany skórne, czasami kaszel, ale to być może nie od uczulenia. W różnych konfiguracjach, zależnie czym karmię, więc na pewno to alergia pokarmowa :( Badania w porządku, zeskrobiny w porządku, pasożytów brak.
-
Szukam karmy dla mojego mega alergicznego szczeniaka (od pół roku nie mogę niczego dobrać, jestem na skraju załamania) i po raz kolejny przeglądam składy karm. W związku z tym mam pytanie: Jeżeli młoda nie może jeść mięsa z kurczaka, to czy z automatu powinnam wyeliminować również karmy zawierające jajka? Czy to jest to samo białko? Czy może warto spróbować, bo na jajka w takim przypadku może nie wystąpić reakcja?
-
Spojrzałaś na wersję z ryżem, a ja pisałam o tej z ziemniakami: Suszone ziemniaki (57%), mączka z mięsa indyczego (24%), hydrolizowane białko zwierzęce, suszone drożdże piwne, nasiona lnu (2,0%), suszona pulpa buraczana, włókna celulozowe, siara wołowa – źródło immunoglobulin, chlorek sodu, fosforan wapnia, olej z łososia (0,3%), olej słonecznikowy (0,2%), węglan wapnia, ekstrakt z drożdży – źródło beta-glukanów i mannanooligosacharydów, cykoria w proszku – źródło inuliny, suszone algi morskie, suszone jabłka.
-
MeraDog Pure Turkey & Potato
-
Skład z worka. Ostatnio kupowałam od przedstawiciela, ale ponieważ kupuję f4d od dawna (z przerwami oczywiście), to zamawiałam z różnych źródeł.
-
Narzeczony nie chce współpracować przy wychowaniu psa w pozytywny sposób
Delph replied to Lux's topic in Wychowanie
Skoro on już uważa, że "robisz cyrk" i się nad psem rozczulasz, to ja bym spróbowała od drugiej strony. Pokaż mu bardziej "męską" stronę współpracy z psami, to znaczy zadaniową. Psie sporty, posłuszeństwo (obi), ipo, tropienie i ratownictwo. To może zadziałać lepiej niż patrzenie na placyk wypełniony szczeniętami faszerowanymi smaczkami, bo mężczyzna może z takiego obrazka wyciągnąć złe wnioski i dopowiedzieć sobie swoje. Jak już będzie pełen podziwu, co można osiągnąć z psem sportowym lub służbowym pogadajcie z zawodnikami (najlepiej płci męskiej) w jaki sposób osiąga się takie wyniki, a najlepiej udajcie się na szkolenie do takiej osoby. Wtedy autorytet powinien zrobić swoje. Tylko uważnie wybierzcie szkoleniowca, bo są i tacy, przy których Twój luby to pewnie delikatny wrażliwiec :P i nie powierzyłabym im nawet patyczaka. -
Jakoś w połowie grudnia. Jak chcecie sprawdzę jeszcze datę przydatności, z tego co pamiętam jest do 2016, więc to pewnie któraś z nowszych partii. Przy okazji przyznam, że wersji Superior nigdy nie kupowałam, chociaż mnie kusiła, karmiłam tylko Finest'em.
-
Dawkowanie z worka Finest Salmon Adult. Chyba zgadza się z informacją na stronie, ale przyznam, że nie zagłębiałam się w temat:
-
Trzeba popróbować która będzie najlepsza dla Twojego psa. Mój szczeniak jest alergikiem, je m.in. Brit Care, teraz będę testować na niej Wolfsblut, może jej nie wysypie :) Dorosłe karmiłam różnymi karmami, sprawdziły mi się np. Taste of the Wild, Fish4Dogs.
-
Nie sugeruj się tabelkami, jeszcze nigdy przy żadnym psie i żadnej karmie mi się nie sprawdziły ;) Mało tego, było nawet tak, że kilkunastoletni 12 kg staruszek jadł więcej tej samej karmy niż 25 kg młodsza i bardziej aktywna suka :) Gdy próbowałam zmniejszać, chudł. Za to suka tyła jak chciałam dać jej więcej. To dobrze obrazuje jak orientacyjne są to wartości. A przy szczeniętach, jak pisałam, to już w ogóle nie ma sensu, bo one mają różne "skoki" wzrostu, poza tym nie wydziela im się karmy.
-
Tak czy owak skoro już nie ma świądu i zmian skórnych to ta karma go nie uczula :) Alergie kontaktowe u szczeniąt praktycznie nie występują. Natomiast jak kupy ma luźne to można pomyśleć nad zmianą karmy.
-
W przypadku takiego malucha nie powinnaś ograniczać mu karmy i sugerować się tabelką z opakowania. Taki brzdąc powinien jeść do syta, do tego co najmniej 4-5 razy dziennie. Dodatkowo tabela dotyczy pewnie psów dorosłych, szczenię je o wiele więcej ze względu na bardzo intensywny wzrost. Jednym słowem, karmisz go stanowczo za mało :) Mój szczeniak mniejszy od onka w wieku Twojego jadł ok. 2 razy tyle co opisujesz. Pamiętaj jednak, że w pewnym momencie trzeba będzie przypilnować, żeby nie urósł za szybko i nie utył, ze względu na stawy i rozwój kośćca. Szczeniętom ras dużych nawet zaleca się karmienie "ubogą" karmą, żeby nie urosły zbyt szybko i żeby rozwój rozłożył się równomiernie w czasie. To tak w skrócie i uproszczeniu. Obserwuj psiaka po prostu.
-
Pies - samiec. Siedzi w garażu na posesji, na którą się przybłąkał. Po Świętach pojedzie do schroniska :(
-
Do znajomej na posesję przybłąkał się pies. Nie może tam zostać, domownicy chcą go dzisiaj odwieźć do schroniska. Piesek nie używa jednej łapki, być może jest po wypadku. Bardzo obolały, nie daje się dotykać. Może ktoś rozpoznaje tego psiaka, może komuś zaginął? Potrzebna jest pilna pomoc, dom tymczasowy, być może leczenie? Nie wiem co mówić ludziom, u których jest. Pies na pewno nie może u nich zostać, nie zajmą się nim nawet tymczasowo. Przebywa między Łochowem a Mińskiem Mazowieckim. Jestem w kropce, sama w mieszkaniu mam teraz 4 psiaki. Nie mam wielkiej nadziei na odzew, ale mimo wszystko próbuję :(
-
Krycie suczki psem z metryką PZKWP niewystawowym
Delph replied to Robaczywka's topic in Cieczka i krycie
Przecież pierwsze co się robi zanim zapadnie decyzja o kupnie szczeniaka z danej hodowli to wgląd w rodowody rodziców i przodków planowanego miotu. Szczeniąt jeszcze wtedy często nie ma na świecie... I owszem, z samą metryką nic nie zrobisz, nie możesz mnożyć bez sensu psów, trzeba wyrobić rodowód, zdobyć odpowiednie oceny na wystawach, uprawnienia hodowlane, zrobić wymagane badania oraz czasami np. przejść próby pracy, żeby dowiedzieć się, czy Twój pies naprawdę (tak jak Tobie się wydaje) nie ma wad, jest zdrowy, wartościowy i odpowiada wzorcowi rasy. Wtedy dopiero można spróbować (zaznaczam) starannie dobranego krycia, bo nadal nie masz pewności, że "wyprodukujesz" super szczenięta. Tak więc nadal sceptycznie podchodzę do zapewnień, że w nowo powstałych stowarzyszeniach bez żadnych sensownych regulaminów i wymagań, gdzie tylko ogólnie pojęta "miłość do piesków" jest motorem działania można utrzymać jakiś poziom hodowli i uzyskać wartościowe linie. Tak naprawdę jedyny sens powstania nowych stowarzyszeń jaki widzę, to hodowla użytków oraz ewentualnie próby odtwarzania ras w starym typie, w przypadku gdy obecny typ zaszedł delikatnie mówiąc za daleko. Ale to robią, jeżeli w ogóle robią, prawdziwi pasjonaci i ludzie z olbrzymią wiedzą i doświadczeniem, których niestety w Polsce jest jeszcze niewielu. -
Krycie suczki psem z metryką PZKWP niewystawowym
Delph replied to Robaczywka's topic in Cieczka i krycie
A ja się zastanawiam po co kupować za granicą świetnego psa z rodowodem FCI i po championie i rejestrować go w nic nie wartym związku? Nie lepiej było już zostać w FCI? Psy i właściciele mieliby dostęp do wystaw, ogólnoświatowych linii hodowlanych, hodowców wielkiego formatu i w ogóle większego prestiżu? Coś mi tu nie gra i niestety śmierdzi jednak chęcią łatwego i szybkiego zarobku oraz nabijaniem kupujących szczenięta w butelkę. -
zaburzenia obsesyjno kompulsywne.ganianie za ogonem, samookaleczanie, agresja
Delph replied to krnl's topic in Wychowanie
Coś zrobić trzeba jak najszybciej, bo jak pisałam takie rzeczy szybko się utrwalają i może być tylko gorzej. Powyższe rady możesz wcielić w życie jak najszybciej, przydadzą się do późniejszej rozmowy z behawiorystą, dzięki temu i Wy i on będziecie już mieli jako taki pogląd na sprawę i punkt odniesienia (tzn. czy coś zadziałało lub nie, jak pies reaguje na szkolenie, będziecie mogli zaprezentować behawioryście jak z psem ćwiczycie, a to pomoże mu w ocenie sytuacji). Tak więc jedno nie wyklucza drugiego, jest uzupełnieniem. Gdy zaczniesz z psem ćwiczyć na własną rękę szybko przekonasz się, że pojawią się trudności i pytania - wtedy będziesz wiedzieć dokładnie o co pytać behawiorystę i do czego jest Ci potrzebny :) W teorii wszystko wygląda pięknie - zrób to i to, ale w rzeczywistości warto skorzystać ze wsparcia dobrego specjalisty. Taka osoba, patrząc z zewnątrz na sytuację, może ocenić i wskazać, co robicie źle, co dobrze, co jeszcze można włączyć do terapii, a z czego zrezygnować, bo w danym przypadku się nie sprawdzi. Najważniejsze, by ten behawiorysta był dobry i kompetentny :) I żebyście dobrze się z nim rozumieli. -
Pousuwałam wiadomości, może teraz da się wysłać PW :) Nadal aktualne obroża, ciastka i ogłoszenia z poprzedniej strony.
-
zaburzenia obsesyjno kompulsywne.ganianie za ogonem, samookaleczanie, agresja
Delph replied to krnl's topic in Wychowanie
Nagradzaj go też, gdy jest spokojny, zrelaksowany, np. daj gryzaka gdy sobie spokojnie leży i odpoczywa. Co do preparatów, trzeba by skonsultować z weterynarzem, skoro bierze już ziołowe Kalmsy, bo w Stress Out też są zioła. Moim zdaniem bezpiecznie możesz dołączyć do Kalmsów preparat Kailm Aid, on nie jest ziołowy. Droższy, ale na niektóre psy rewelacyjnie działa, zawiera wspomniany tryptofan. Zapytaj przy okazji weterynarza, czy nie przyda mu się dodatek wit. z grupy B, one mają wpływ na układ nerwowy. Jeśli chodzi o dietę, to trzeba troszkę pokombinować i zobaczyć, co daje efekt. Z tego co widzę maluch nie miał nawet szans być porządnie wykarmiony naturalnym mlekiem matki i od wczesnego szczenięctwa jedzie na sztucznych karmach (nie mówię, że to źle, siła wyższa). Sama odkarmiałam sporo osieroconych szczeniąt i niestety takie psiaki często mają jakieś problemy, zarówno behawioralne jak i zdrowotne. Brak socjalizacji, odłączenie od matki, stres, spadek odporności i "sztuczne" żywienie dają o sobie znać. Może spróbuj włączyć mu do diety więcej naturalnych, nieprzetworzonych składników. Nie jestem przeciwniczką suchych karm, sama nimi karmię, ale w przypadku małego szczeniaka warto urozmaicać dietę. Chociażby po to, żeby w przyszłości nie dostawał biegunki po zjedzeniu kawałka mięsa :) Wprowadzaj stopniowo w maleńkich ilościach mięso, warzywa, jajka, olej rybny. Nie musisz całkiem rezygnować z Brita, chodzi o dodatki. U zdrowych szczeniąt nie poleca się nadmiaru węglowodanów, ale istnieje teoria o uspokajających właściwościach diety węglowodanowej, więc możesz też popróbować w tym zakresie. Sama mam teraz 6 miesięcznego szczeniaka, miot odebrany wcześnie (ok. 5-6 tygodnia), bo zabiedzona w fatalnych warunkach matka nie miała już siły zajmować się maluchami, trzeba było ją odciążyć i odchowałam maluchy sama. Wszystkie dzieciaki na szczęście zdrowe, tylko ta, którą zostawiłam (właśnie z tego powodu, bałam się oddawać chorego szczeniaka) ciągle ma jakieś problemy. Borykamy się z alergiami, wysypkami, wygryzaniem sierści, dają o sobie znać niedobory składników i słaba odporność jeszcze ze wczesnego szczenięctwa , gdy wychudzona matka nie miała czym karmić maluchów. Ogólnie jakoś idzie i mała jest w dobrej kondycji, ale z dietą eksperymentuję nadal. Na przykład na samej suchej (niezależnie od marki, a wybieram te dobre) pies mi marnieje, chudnie, i nasilają się wtedy problemy skórne, muszę więc ją "dożywiać". Pierwszy raz się z czymś takim spotkałam, pozostałe moje psy przez wiele lat były na suchym we wzorowej kondycji. Pokombinuj, poobserwuj psiaka, może coś Ci przyjdzie do głowy. Tylko pamiętaj, żeby nowości wprowadzać stopniowo, bo może się to skończyć biegunką. Na pewno po sztucznym żywieniu ma wyjałowiony całkowicie przewód pokarmowy i może mieć problem z nowymi pokarmami. Pomyśl wtedy o probiotykach, na już możesz też kupić i dawać żwacze lub tani preparat Rumen Tabs. -
Szukam bazarku: - z obrożą półzaciskową szer. 3 cm - z psimi ciasteczkami wątróbkowymi (własnej roboty) - ogłoszeniowego
-
zaburzenia obsesyjno kompulsywne.ganianie za ogonem, samookaleczanie, agresja
Delph replied to krnl's topic in Wychowanie
Dieta ma wpływ na funkcjonowanie i rozwój również układu nerwowego, więc zmiana karmienia może dać jakieś efekty. Na pewno przydałoby się suplementowanie tryptofanu, znajduje się on we wspomnianym Stress Out'cie. Ale chodzi mi również o zmianę dotychczasowego żywienia, nie sugeruję, że robisz coś źle, może akurat ten konkretny pies ma inne potrzeby. Czym obecnie i wcześniej go karmiłaś? Jak często i w jakich ilościach, jak to się odbywało? -
zaburzenia obsesyjno kompulsywne.ganianie za ogonem, samookaleczanie, agresja
Delph replied to krnl's topic in Wychowanie
Trzeba działać jak najszybciej, bo takie zachowania szybko się utrwalają, a są przypadki, że pies sobie ogon odgryzł bądź tak uszkodził, że konieczna była amputacja. Ja bym skontaktowała się od razu z behawiorystą, który ma wiedzę i uprawnienia do stosowania leków w takich przypadkach, tak na wszelki wypadek, bo nie wiadomo, czy da radę rozwiązać problem bez farmakologii. Poza tym: - przewidywalny tryb dnia, ograniczenie stresu - szkolenie (nie jest na to za wcześnie), nauka sztuczek, dużo zabawy, ograniczenie nudy, stymulacja i poznawanie nowych bodźców (chociażby ustawianie toru przeszkód w mieszkaniu, szukanie schowanych smakołyków itp.) - gryzaki, zabawki do napełniania jedzeniem, coś co może wylizywać i żuć, to działa uspokajająco - nauka wyciszania, masaże relaksacyjne, jasno określony czas aktywności i odpoczynku na swoim legowisku w cichym miejscu - nauka radzenia sobie ze stresem, czyli docelowo co pies ma zrobić w sytuacji napięcia zamiast gryzienia ogona - jasno wyznaczone granice i nasze oczekiwania wobec psa, czyli żadnego rozpieszczania, konsekwencja - preparat ziołowy typu Stress Out, który można stosować u szczeniąt - obroża feromonowa albo dyfuzor DAP - natychmiastowa zmiana diety - mimo wszystko kontakty ze spokojnymi, stabilnymi psami, które nauczą malucha normalnych psich zachowań