Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='sacred PIRANHA']Majka mówi, że żałuje, że Cię nie ujebała ostatnim razem:-D[/QUOTE] Nie ujebała, bo miałam parówkę. Teraz też będę miała, nie myśl sobie :diabloti: Dla ciekawych, co u nas:: [video=youtube;mk-se9DRT8g]http://www.youtube.com/watch?v=mk-se9DRT8g&feature=share[/video] A tu na bieżąco w miarę: [url]http://bialyjack.blogspot.com/[/url]
  2. Anica, my mieszkamy przy samym Rynku - to niedaleko ;) Jakoś się umówimy, moze na przyszły tydzień?
  3. [B]anica[/B], pamiętam, swoją drogą musimy się kiedyś umówić na psiowy spacer ;) [B]malawaszka[/B], chyba każdy tak robi, bo można by w końcu zwariować - a to całe bagno się na fejsa już przeniosło, a taki był tam spokój...
  4. [quote name='KarmaExpress.pl']sam przyznasz że nie było to zbyt sympatyczne. Możesz się nie zgadzać z opiniami ludzi, którzy zajmują się behawiorystyką i mają w tym doświadczenie. Masz do tego prawo. Ale wypowiedzi w takim stylu ujmują temu forum. Dzielę się wiedzą. Nie widzę w tym nic złego i nie odpowiedniego. Prowadząc sklep robię to co lubię. Jeśli masz inne zdanie w tym temacie chętnie je poznam pozdrawiam Tomasz[/QUOTE] Zdajesz sobie mam nadzieję jako "behawiorysta" sprawę, że nawet sam twórca TD wycofał się z niej? Bo to, co piszesz, jest zwyczajnie śmieszne. W stadzie wilków dostęp do jedzenia w pierwszej kolejności mają szczenięta, bo wynika z potrzeby przedłużania konkretnego gatunku oraz powiększania stada. Może czas się poduczyć, wystarczy choćby pooglądać Animal Planet. Pełna miska z rzeczy "behawiorystycznych" daje jedynie to, ze pies może uznać człowieka za ciekawszego, bo zarządza zasobami - ale w żaden sposób nie uznaje go za alfę.
  5. Ja na "gorące wątki" znalazłam sposób idealny - piszę posta, po czym odchodzę od komputera na jakiś czas i w końcu go usuwam, zamiast wysłać. Niestety, osoby o odmiennych racjach, których nie potrafią argumentować inaczej, niż inwektywami i oskarżeniami, są wszędzie. A że mądry głupiemu ustępuje, to ten świat tak wygląda ;)
  6. [B]AltaCaraya[/B], aż miło się Ciebie czyta z realnym spojrzeniem na sprawę. Gdyby był problem ze wstawieniem fot, to dziewczyny, macie mojego maila - pomogę.
  7. [quote name='motyleqq']to się może spotkamy, cieszysz się? :cool3:[/QUOTE] To się okaże ;) [quote name='sacred PIRANHA']phi! i tak czujemy się pominięci:-D[/QUOTE] Myślę, że Majka nie bardzo ;)
  8. [quote name='KarmaExpress.pl']Problem z niejedzeniem zazwyczaj wynika z niezdrowych układów panujących w stadzie. Tak, w stadzie. Pies nie wie co to jest rodzina i traktuje nas i naszych bliskich jako stado. Można przyjąć, że zachowania panujące w "stadzie" pies+rodzina nie różnią się wiele od typowego stada wilków. W stadzie wilków, stały dostęp do jedzenia ma samiec lub para alfa. Osobnik lub para, którzy są najważniejsi i wszyscy im są posłuszni oraz ich szanują. Reszta stada jest od nich zależna i dopiero kiedy osobnik alfa lub para alfa skończy swój posiłek, reszta stada może zając się jedzeniem. Dla innych, mniej ważnych osobników w stadzie oznacza to jedno - jedzenie nie jest zawsze dostępne. Teraz pomyślmy logicznie. Skoro pies nie wie co to jest rodzina, tylko posługuje się zachowaniami jakie panują w stadzie, co oznacza dla niego pełna miska, leżąca od rana do wieczora na podłodze? Sygnał dawany przez właściciela psa pcha go w kierunku stania się przewodnikiem stada, samcem alfa. Te sygnały, które są przez nas ignorowane, bardzo szybko stawiają psa nad nami w hierarchii. Przynajmniej pies tak to odbiera. Co robi zatem pies, który ma ciągle jedzenie w misce? Przestaje jeść wtedy kiedy powinna nastąpić pora karmienia, bo po co, skoro cały czas jedzenie będzie dostępne. Nie ma bodźca do tego by jeść, a psy potrzebują tego bodźca, gdyż mają to w genach. To jest jeden z najczęstszych błędów, z powodu którego pies staje się niejadkiem. Błąd z winy właściciela, który nie potrafi wraz ze swoim psem "dogadać" się w zakresie "kto jest szefem, a kto nie". Jest to najczęstszy powód po którego wyeliminowaniu, rozwiązujemy w 95% przypadków problem niejedzenia. są na to sposoby i sprawdzone metody. W przypadku zainteresowania napisz.[/QUOTE] Nie dość, że pieprzysz od rzeczy, to jeszcze robisz reklamę.
  9. [quote name='sacred PIRANHA']a koleżanka Majka i kolega Ajuś?![/QUOTE] Ale z nimi mieszkać nie będzie ;)
  10. Ja trochę nie rozumiem, o co jest wojna. Ksenia tułacze się po domach i hotelach 3 lata. Jeśli ingerencja kogokolwiek może pomóc, szczególnie gdy okazało się, ze wcale Kseni przenosić nie trzeba, bo można z nią pracować tam, gdzie jest - to czemu tej ingerencji nie wykorzystać? W końcu Ksenia ma znaleźć dom. Przesłałam deklarację za listopad i grudzień.
  11. Jax już zdrowy, my się pochorowaliśmy za to i tak sobie trwamy w tych przeziębieniach ;) Generalnie wszystko okej, na święta jedziemy do mnie do domu, więc Jax odwiedzi koleżankę kotkę, a potem na sylwka do evel, jej TŻta i Zu :) Moze będziemy w Wawie na Rally-O, ale raczej w roli obserwatorów.
  12. Wiecie co, ja sama mam wielkie "ale" do ludzi zajmujących się na dogo bezdomniakami. Głównie dlatego, że często biorą sobie na głowę psy problemowe, a nie mają pojęcia o behawiorze i tylko umacniają negatywne zachowania - i niestety, obserwuje się to wszędzie. Zresztą, piszecie, że to źle, że ktoś przywalił się do Pedigree, a tymczasem ostatnio jedna z osób naprawdę bardzo mocno zaangażowanych w pomoc bezdomniakom stwierdziła, ze ludzie powinni kupować swoim psom gorsze karmy, a różnice finansową z zakupu takiej a lepszej karmy przekazywac na bezdomniaki - to jest dopiero chamstwo ;) Ja jestem zdania, że póki ktoś działa na korzyść psa czy psów, to nie można mu nic zarzucić, ale jak próbuje forsować swoje idiotyczne idee czy pomysły - to czas coś z tym zrobić ;) Pierwsza rzecz, która mi się nasuwa, to traktowanie psów jak dzieci, ciumcianie do nich i minimalizowanie problemów, a potem nagle budzenie się z ręką w nocniku, bo pies szczeka/gryzie albo bo DS go oddał, jako że pies np. nie zostaje sam, a kennel to samo zło ;) Także żadna ze stron nie jest tutaj krystalicznie czysta - ja pomaganie psom widzę zupełnie inaczej, niż jest to robione na większości wątków na dogo.
  13. [quote name='AkademiaKleksa']Sorry, ale naprawdę nie wiesz, o co chodzi czy tylko udajesz? Oprócz wybicia słów czarno na białym jest coś takiego jak kontekst. Twoje rozumienie wypowiedzi, umiejętność dyskusji są dość wąskie i jednopoziomowe. Wybaczcie, ale na takim poziomie rozmawiać nie będę - szkoda mi mojego czasu na słowne przepychanki, docinki, wyjmowanie z kontekstu, odwracanie kota ogonem i najzwyczajniejsze złośliwości, bo mam inne zdanie, bo mój kanon wartości i obraz odpowiedzialności kłuje w oczy. Szkoda czasu, szkoda psów.[/QUOTE] Masz rację, lepiej już nie pisz więcej.
  14. [quote name='AkademiaKleksa']Do evel: Nie wkładaj w moje usta słów, które z nich nie padły, ok? Zawsze możesz wrócić do mojej wypowiedzi i sprawdzić. A jeśli chodzi o miskę i o psy, które miski nie potrzebują. Może to ich szczęście? A może wyższa konieczność? Jak czyjś pies miski nie potrzebuje, to chwała mu za to. Ale: jeśli pudel miski nie potrzebował, to po kiego miał pić z miski cudzego psa? Poza tym, miski zapomniała, a grzebienia - OCZYWIŚCIE nie. Być może wystawiającej pudla "się zdarzyło" - przedstawiłam swój (i nie tylko) odbiór sytuacji, którą niestety w różnych odsłonach obserwuję na każdej wystawie (w Sopocie rzuca się to szczególnie w oczy ze względu na panujące zazwyczaj upały). I na to zgody we mnie nie ma. Wg mnie [B]pozostawienie psa w zamkniętym samochodzie [/B](niemal zawsze "na chwilę") czy brak tak elementarnej rzeczy jak woda to ta sama para butów. To pierwsze jest bardziej medialne, to drugie - wg mnie - znacznie powszechniejsze i znacznie trudniejsze do wyrugowania, bo w większości nadal akceptowalne społecznie. A baza jest taka sama - elementarne potrzeby psa i ich zaspokajanie.[/QUOTE] Na treningach do służb ratowniczych za każdym razem zamykamy psy w samochodach albo przywiązujemy do drzew, na kilka albo kilkadziesiąt minut. Twój punkt widzenia jest dość wąski i jednopoziomowy.
  15. [quote name='Marinka']Bardzo Proszę :)[/QUOTE] Zrobione ;) Teraz tylko trzeba poczekać na moda ;)
  16. [quote name='Marinka']To powinnaś chyba Ty zrobić, bo obecnie administrujesz wątkiem i nie zniknęłaś z forum.[/QUOTE] To akurat nie ma znaczenia, ale jeśli będzie dla Ciebie tak wygodniej, to oczywiście mogę ;)
  17. [quote name='Marinka']Alta :loveu:, TAK! Dla dobra Kseni i nie chcąc aby doszło do lekceważenia Pani Gosi - TAK! Poprowadzę wątek Kseni :)[/QUOTE] Napisz w takim razie do moda, aby przepisał Ci pierwsze posty :)
  18. [quote name='Marinka'] Wątek powinna poprowadzić osoba, która postara się to wszystko ogarnąć...[/QUOTE] Myślę podobnie, ze wątek powinna prowadzić osoba bezpośrednio odpowiedzialna za Ksenię.
  19. [quote name='keakea']Ale na wątku i bazarkach Cinka będziesz?[/QUOTE] Jasne, doprowadzam własne sprawy do końca - wątek mam w subskrypcjach, tylko rzadziej zaglądam po prostu, ale jak coś się dzieje, to mam powiadomienie mailowe ;)
  20. [quote name='AltaCaraya']Owszem choc tam gdzie przybywam tam zostaje. Nie szukam szumu czy poparcia innych dogomaniaczek. [/QUOTE] Dla jasności - to nie była żadne szpila czy docinki, tylko po prostu ogólna obserwacja - sama tego doświadczyłam na wątkach swoich tymczasów, czy widać to na wątkach psow, które były odebrane w złym stanie, a potem wydobrzały - i zero osób wspierających. Ot, forum.
  21. Dziewczyny, dziękuję bardzo za bazarki i przepraszam za mikrą obecność, ale niestety mam dość dogomanii - dlatego nieco ograniczam swoją obecność tutaj.
  22. [quote name='Marinka']Długo wczoraj rozmawiałam z Panią Gosią o Kseni. Mamy kilka spraw do rozważenia. Główne to te: czy chcemy walczyć o Ksenię z determinacją i dużym zaangażowaniem czy po prostu wybierzemy łatwiejszą drogę, poddamy się. Zostawiam to pod rozwagę. Więcej napiszę po powrocie do domu.[/QUOTE] Myślę, że to jest najwazniejszy post w tym wątku obecnie i nad tym trzeba pomyśleć. Bo niestety, ale naturą tego forum jest to, ze gdy dzieje się coś strasznego, to wszyscy się zlatują, a gdy sytuacja nieco się ustabilizuje - lecą gdzie indziej. Ja w ogóle rezygnuję w dużym stopniu z udziałów na forum, bo udało mi się wyadoptować mojego podopiecznego, który dwa lata siedział w hotelu - a był łagodny, wychowany i naprawdę fajnym psem. Są i takie psy, które siedzą po kilka lat,a są idealne do adopcji. Potem pies się zasiedzi, pieniądze lecą, pies się starzeje i ma coraz mniejsze szanse na adopcje, niestety. Żeby nie było - nie uważam, że trzeba się poddać, ale uważam, że trzeba mierzyć siły na zamiary, a dotychczasowe prawie trzy lata wiele o tych siłach mówią. Ja się w sprawie odpowiedzialności za Ksenię odezwałam już paręnaście stron temu - zobowiązałam się do aktualizacji 1 i 2 postu, bo tyle mogę. Absolutnie nie mogę - i zdania nie zmieniam od tamtej pory - przejąć za nią odpowiedzialności. Jak pisałam również wcześniej - uważam, że ladymonia powinna wykazac się w tej kwestii, bo w zasadzie ona prowadziła wątek psa i była za niego odpowiedzialna, twierdzi, że jest nadal, a wszystko załatwia Marinka czy mari23. Próbowałam kontaktować się z hotelem, wstawiałam foty - ale p. Agnieszka pytała również o sprawy, o których ja nie mam pojęcia, więc po co ma rozmawiać z dwiema osobami, skoro może z jedną raz, a porządnie? Widziałam gdzieś prośbę o zmianę tytułu wątku - proszę w takim razie o propozycję, zmienię.
  23. Przeklejam rozliczenie do 2 posta - na dogo mnie już nie będzie, ale mam wątek Kseni zaznaczony z powiadomieniem na e-mail, więc będę aktualizować dwa pierwsze posty. Deklarację uzupełnię do końca roku jak dostanę jakąkolwiek wypłatę ;)
  24. Po trzech dawkach antybiotyku już lepiej, odzyskał większość sil, ale nadal ma ograniczone spacery, niestety ;)
  25. [quote name='pizzer']Ja ostatnio widziałem, jak starsza Pani z 50 m wołała aby zabrać psa bo się boi.. a piesek był zwyklym kundelkiem.[/QUOTE] No i o czym ma to świadczyć prócz tego, że w podpisie masz reklamę i całe dwa posty?
×
×
  • Create New...